Jump to content
kocur

Białogard

Recommended Posts

jacekzoo

A jak będziesz w środe mógłbyś ją obejrzeć troche dokładniej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BartoszK

OK. Nie ma problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

To się odezwe w środe. I ta drugą co w piątek przywieźli też jak podobna, może nie będzie poniszczona a przynajmniej pomoknięta

Share this post


Link to post
Share on other sites
finger

Kupujący powinni przygotować się na zmianę reduktora oraz ewentualnie butli . Chyba , że ktoś ma w posiadaniu tradycyjną .

Duńskie butle mają zupełnie inne wejście i inny reduktor . Coś na zasadzie szybkozłącza . Niestety u nas nie ma możliwości nabicia takiej butli .

Na chwilę obecną najbardziej zorientowany jest BartoszK . Był u nich w piątek i widział budki , które jeszcze nie weszły w skład ogłoszeń .

Mąż Oli odpalał wszystkie urządzenia przy mnie . Potwierdzam to co napisał BartoszK . Ja też śmiało mogę ich polecić  .

Edited by finger (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Cześć.

Jacek tam był bardzo ciekawy Eiflel...

Dla mnie bomba, ale ja za dużo w swoją kasy wsadziłem i raczej z nią zostaję

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Cześć.

Jacek tam był bardzo ciekawy Eiflel...

Dla mnie bomba, ale ja za dużo w swoją kasy wsadziłem i raczej z nią zostaję

Ta? https://www.olx.pl/i2/oferta/knaus-eifelland-460-CID5-IDixP13.html#:5ee17acb56

 

Chyba troszke mała i bez natrysku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jachata

Ja też swoją kupiłem u nich w 2015r w marcu.

Nie wymagała żadnych interwejcji naprawczych z mojej strony.

Nie mieli jej początkowo, nakreśliłem kryteria jakie mnie interesują i w zakresie jakich producentów mają się obracać i po jakichś trzech tygodniach się znalazła.

Tak jak BartoszK pisze podajesz gdzie i co mają ci pstryknąć i dostajesz full zdjęć.

Mogę śmiało polecić.

Też wracałem na duńskich blachach i miałem ok 600km do domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

A jaki jest koszt przerejstrowania na pl?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Tak, ta. 460 za mała?

Opływowy kształt, 5 osób..

No i daj sobie spokój z prysznicem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Tak, ta. 460 za mała?

Opływowy kształt, 5 osób..

No i daj sobie spokój z prysznicem...

Zaskoczyłeś mnie, dlaczego? Pare dni w drodze, idealna sprawa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Chłopie wodę musisz przynieść i wynieść.

Mnie szlag trafia jak co 2 dzień muszę wlać 40 litrów i tyle samo wynieść (do gotowania pomimo odkażania co roku instalacji, wodę biorę tylko z plastikowej bańki).

Ja nie wiem na co ta woda idzie :niewiem:  . Jakby do tego doszedł prysznic to musiłbym się chyba pod hydrant podłączyć :pad: . 

W drodze mówisz... To musisz mieć zbiornik na szarą wodę min 60 litrów...

Więc 60 l czystej + 60 litrów brudnej + masa zbiorników = min 100 z ładowności.

A sama konstrukcja przyczepki tak kocha prysznic, że hej... 

 

A jeszcze przy dzieciach... trzymasz je cały dzień w aucie jadąc do celu i do tego jeszcze mycie i spanie w przyczepie na parkingu? Jak dla mnie to tylko kemping w trasie. jak najszybciej wypuścić je między drzewa nich polatają, potem to połapać i pod normalny prysznic. Kroma, piciu i do spania!

Ale co kto lubi... ja podpowiadm z własnej praktyki

 

Acha. Po 4 sezonach w przyczepie ani raz nie włączyłem pieca. W razie czego mam mały grzejniczek 500W i robi robotę. My nie jeździmy jak jest zimno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Jakaś logika w tym jest :) do przemyślenia. Fakt faktem inaczej się jedziwnwe dwójke a inaczej z dzieciarnią

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Jak przyczepa ma całkiem osobny prysznic, ogromne DMC to ok.

Ale w łazience? po prysznicu wszystko musisz dokładnie powycierać, dopilnować wysuszenia, rozwieszać szmaty (ręczniki) do wysuszenia itd. 

Ja już nie jadę dłużej ni 6 godzin. Szkoda dnia w aucie.

Wszystkie przemyślenia przychodzą same z czasem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Ja dmc chce do 1400. To raczej nie zalicza się do ogromnego :P ale też zauważyłem że dmc nie przekłada się na ładowność, są 1200 co maja 390kg a są 1600 co mają 200...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
Chłopie wodę musisz przynieść i wynieść.Mnie szlag trafia jak co 2 dzień muszę wlać 40 litrów i tyle samo wynieść (do gotowania pomimo odkażania co roku instalacji, wodę biorę tylko z plastikowej bańki).Ja nie wiem na co ta woda idzie :niewiem: . Jakby do tego doszedł prysznic to musiłbym się chyba pod hydrant podłączyć :pad: . W drodze mówisz... To musisz mieć zbiornik na szarą wodę min 60 litrów...Więc 60 l czystej + 60 litrów brudnej + masa zbiorników = min 100 z ładowności.A sama konstrukcja przyczepki tak kocha prysznic, że hej... A jeszcze przy dzieciach... trzymasz je cały dzień w aucie jadąc do celu i do tego jeszcze mycie i spanie w przyczepie na parkingu? Jak dla mnie to tylko kemping w trasie. jak najszybciej wypuścić je między drzewa nich polatają, potem to połapać i pod normalny prysznic. Kroma, piciu i do spania!Ale co kto lubi... ja podpowiadm z własnej praktykiAcha. Po 4 sezonach w przyczepie ani raz nie włączyłem pieca. W razie czego mam mały grzejniczek 500W i robi robotę. My nie jeździmy jak jest zimno.
Potwierdzam. Po to mamy przyczepy aby niekoniecznie patrzeć tylko na to jak najszybciej dotrzeć do celu. U mnie wypoczynek rozpoczyna się już od momentu wyjazdu. Po drodze zaliczamy kempingi, jak jest fajnie to zostajemy trochę dłużej. Jakbym miał spać na parkingach to bym zwariował :-) Co to za przyjemność? A z prysznica korzystała u mnie raz żona, głowę myła. Potem woda w brodziku stoi, bo wszystko idealnie nie spływa. Trzeba wycierać. Dla mnie to niewygodne.

 

Jak przyczepa ma całkiem osobny prysznic, ogromne DMC to ok.Ale w łazience? po prysznicu wszystko musisz dokładnie powycierać, dopilnować wysuszenia, rozwieszać szmaty (ręczniki) do wysuszenia itd. Ja już nie jadę dłużej ni 6 godzin. Szkoda dnia w aucie.Wszystkie przemyślenia przychodzą same z czasem...
My jedziemy po maks 300 km dziennie. Nie chce mi się dłużej, bo to męczarnia dla wszystkich. Ale my raczej należymy do osób, które w jednym miejscu nie potrafią siedzieć bite 2 tygodnie i lubimy się ruszyć w inne miejsce. Edited by jacek00 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...