Jump to content
Sluger

pozwolenie budowlane na przyczepę

Recommended Posts

Łza Włóczynutka

No nie przesadzajmy, albo żyjemy w kraju zmierzającym ku cywilizacji albo ku standardom azjatycko-afrykańskim. Nadzór budowlany musi być, żeby przestrzeń nie zamieniła się szybko w królestwo tandetnego chaosu. Moim zdaniem nadzór działa niewystarczająco skutecznie i krajobraz i tak jest zaśmiecony różnego rodzaju "wynalazkami". Strach pomyślec co by było, gdyby nadzoru nie było. Pewne obszary trzeba chronić przed stawianiem baraków, przyczep i innego dziadostwa, które dewaluuje ten obszar. gdzie będziemy jeździć odpoczywać, gdy każde ciekawe miejsce zostanie zagracone rozpadającymi się "stacjonarnymi" przyczepami kempingowymi, błękitnymi toytoyami, starymi kontenerami itp. Jak ktoś chce żyć w syfie, nikt nie broni mu przeprowadzki, wraz ze swoją przyczepką do wybranego kraju w Azji lub Afryce.

Edited by Lza (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ADRIAn

 "Zgodnie z prawem budowlanym przyczepę kempingową na kołach lub bez nich, unieruchomioną na okres do 120 dni, zalicza się – tak jak barakowóz – do tymczasowych obiektów budowlanych, wymagających pozwolenia na budowę. Zarejestrowanie ich jako pojazdów mechanicznych nie ma wpływu na ich ocenę jako tymczasowych obiektów budowlanych."

 

Zimowy karawaning ma przyszłość !   :mikolaj: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sluger

 Jak ktoś chce żyć w syfie, nikt nie broni mu przeprowadzki, wraz ze swoją przyczepką do wybranego kraju w Azji lub Afryce.

Szkoda tylko, że nie wzięli się najpierw za miliony tablic, reklam, pstrokatych billboardów, ustanowienie zharmonizowanego planu zabudowy dla miejscowości turystycznych, itd itp a ścigają chłopa, który chciał spędzić lato w przyczepie na własnej działce. Ciekawy też jestem czy będziesz tak ostry w osądzie jeśli postanowisz kiedyś spędzić 121 dni w przyczepie kempingowej i natrafisz na takich specjalistów jak bohater artykułu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

Koledzy, spokojnie, to przygotowanie naszych "przedstawicieli". Teraz już żaden Drzymała władzy nie wyroluje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

"Zgodnie z prawem budowlanym przyczepę kempingową na kołach lub bez nich, unieruchomioną na okres do 120 dni, zalicza się – tak jak barakowóz – do tymczasowych obiektów budowlanych, wymagających pozwolenia na budowę. Zarejestrowanie ich jako pojazdów mechanicznych nie ma wpływu na ich ocenę jako tymczasowych obiektów budowlanych."

 

Zimowy karawaning ma przyszłość ! :mikolaj:

Wystarczy raz na 119 dni przestawić przyczepę o 10cm :) bardziej tu chodzi o wszėdobylskie przyczepy handlowe, u mnie mieścina 15k mieszkańców i wzdlłóż głównego deptaku zrobili krupówki, przyczepy z lodami, z warzywami z automatami zarobkowymi, do wyboru do koloru. I wygląda jak na murzyńskim targu w egipcie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sluger

I tu się zgodzę, tak nie powinno być. Co innego jeśli urząd stwierdza, że przyczepa campingowa służy celom rekreacyjno-wypoczynkowym i dopatruje się tu nieprawidłowości :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

Szkoda tylko, że nie wzięli się najpierw za miliony tablic, reklam, pstrokatych billboardów, ustanowienie zharmonizowanego planu zabudowy dla miejscowości turystycznych, itd itp a ścigają chłopa, który chciał spędzić lato w przyczepie na własnej działce. 

 

W wielu miastach się wzięli: na pewno tak jest w Krakowie i Toruniu, (w obrębie parku kulturowego) pewnie coś by się jeszcze znalazło.

 

 

 

Ciekawy też jestem czy będziesz tak ostry w osądzie jeśli postanowisz kiedyś spędzić 121 dni w przyczepie kempingowej i natrafisz na takich specjalistów jak bohater artykułu. 

 

Ale przecież można się domyślić, że Janusz chciał stawiając przyczepy ominąć zakaz budowania domku letniskowego w strefie krajobrazu chronionego. (najprawdopodobniej objętego obszarem Natura 2000). Właśnie nic bardzkiej mnie nie wqrza jak Janusze pakujący dziadostwo gdzie się da, w najbardziej urokliwy kątek. Chccę poobcować z naturą, a tam rząd rozlatujących się bud i chłop z kosą spalinową. niestety to dosyć popularna forma zagracania krajobrazu.

Edited by Lza (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
michalnap

Bohater artykułu musi być bardzo lubiany przez sasiadów. Zapewniam, ze żaden nadzór budowlany nie będzie interweniował w sprawie przyczepy jeśli nie otrzyma donosu. Pewnie postawił przyczepy w miejscu, w którym zasłania komuś widok :)

 

A swoją drogą stawianie przyczep w celu ominięcia planu zagospodarowania przestrzennego i tym samym tworzenie bałaganu i de facto zaśmiecanie krajobrazu to straszna praktyka i dobrze, że ktoś zaczyna z tym walczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Effendi

Pomijając fakt, że tak stanowi prawo to rzeczony Krzysztof G. (dane zmienione) mógł zakwestionować zrobione zdjęcia, które wykonywane z za płotu  na pewno nie odnosiły dokładnego położenia przyczep podczas pierwszej i drugiej " sesji " fotograficznej.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
AgaMar

To może mieć drugie dno jak piszecie wyżej.Przepis, przepisem, a faktycznie nie znamy przyczyny postoju tam przyczep :) Może to nie tylko "garaż" na po sezonie był... Trudno się wobec tego wypowiadać i sądzić niestety.

Niestety rzeczywistość wkoło coraz bardziej kreują media ( jakiekolwiek) , a interpretacja nie zawsze współgra z rzeczywistością :) a ilość artykułów, zajawek, setek ze słowami wyrwanymi z kontekstu jest dramatyczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sluger

Mi się najbardziej podobna "ochrona" krajobrazu w Tatrach. Drugie w kolejce jest Władysławowo ze 101 kebabami, mam też kilka typów na kolejne miejsca. Uważam, że to dużo poważniejsze problemy niż czyjaś przyczepa postawiona w celu rekreacyjnym - jakoś nikt w tym kraju nie może się z tym uporać - a szkodliwość społeczna tego co na zdjęciu poniżej i nawet najbrzydszej przyczepy postawionej w miejscu, w którym pewnie większość czasu nikogo nie ma zdecydowanie inna. 

 

 

 

comment_GImcjLpHImPTHjv1TV8NGuHdM8AZdEpQ

Share this post


Link to post
Share on other sites
strus251

Jak tak czytam niektóre wypowiedzi jak to dobrze, że robią z tym porządek itd to ręce mi opadają.

Mam nadzieję, że każdy z tych zadowolonych w okresie od 1 grudnia do 31 marca będzie kiedyś chciał swoją cepkę postawić na własnej działce w celu zimowania i nigdy jej tam nie odwiedzi.

Sam chętnie bym wtedy zadzwonił po nadzór i pokazał jak to szlachta zimą urządziła sobie domek zimowy na działce za pośrednictwem swojej przyczepy (stoi ponad 120 dni i był ktoś w niej w celach rekreacyjnych - i udowodnij że tak nie było chociaż raz w tym okresie i nie napiłeś się tam kawki/herbatki na łonie natury).

Ciekawe jak wtedy będzie lament. A i zaznaczam, że przestawienie jej o 10cm nic nie zmieni bo dalej jest na tym samym terenie (a żeby tak jeszcze szlachcic tam wiatę miał).

Dopilnowałbym aby raz na 120 musiał ją przynajmniej na jedną dobę zabrać do siebie pod blok (oby miał sąsiadów zazdrośników co to sprayem umieją psikać).

 

Oj tak odegrałbym się na takim mądrym chociaż mnie problem nie dotyczy, tylko za to jego głupkowate podejście i takie wpisy. 

 

 

Poza tym, rzeczywiście, taka przyczepa na działce na pewno mniej szpeci niż jakaś szopa postawiona za kilka złotych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Effendi

Jak tak czytam niektóre wypowiedzi jak to dobrze, że robią z tym porządek itd to ręce mi opadają.

Mam nadzieję, że każdy z tych zadowolonych w okresie od 1 grudnia do 31 marca będzie kiedyś chciał swoją cepkę postawić na własnej działce w celu zimowania i nigdy jej tam nie odwiedzi.

Sam chętnie bym wtedy zadzwonił po nadzór i pokazał jak to szlachta zimą urządziła sobie domek zimowy na działce za pośrednictwem swojej przyczepy (stoi ponad 120 dni i był ktoś w niej w celach rekreacyjnych - i udowodnij że tak nie było chociaż raz w tym okresie i nie napiłeś się tam kawki/herbatki na łonie natury).

Ciekawe jak wtedy będzie lament. A i zaznaczam, że przestawienie jej o 10cm nic nie zmieni bo dalej jest na tym samym terenie (a żeby tak jeszcze szlachcic tam wiatę miał).

Dopilnowałbym aby raz na 120 musiał ją przynajmniej na jedną dobę zabrać do siebie pod blok (oby miał sąsiadów zazdrośników co to sprayem umieją psikać).

 

Oj tak odegrałbym się na takim mądrym chociaż mnie problem nie dotyczy, tylko za to jego głupkowate podejście i takie wpisy. 

 

 

Poza tym, rzeczywiście, taka przyczepa na działce na pewno mniej szpeci niż jakaś szopa postawiona za kilka złotych. 

 

 

hehehe... stoi w hali i nikomu nie wadzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
tatadyrektor

A mi przeszkadza willa sąsiada .... brzydka jest i mi widok szpeci, jak sobie na swojej działce, przed swoją przyczepką, na swoim ładnym niebieskim krzesełku za 20zł z Tesco  siądę. 

Moja ziemia, moja sprawa co na niej robię o ile nie zagraża to bezpieczeństwu, ani nie śmierdzi nikomu z moim otoczeniu.  

Ludzie pobudowali piękne domy za oszczędności całego życia, często jeszcze wsparte kredytami, a w okolicy po kilku latach postawili im cuchnące kurze fermy, że okna otworzyć nie mogą. I co? wszystko jest ok. bo jest kasa..... na tych nikomu nie potrzebnych urzędasów, co łażą i szukają na cudzych własnościach zaparkowanych przyczepek, które strasznie wpływają na piękny krajobraz naszego pięknego kraju, gdzie w każdym dużym mieście roi się od ledwo stojących, nigdy nie remontowanych, bo nie wiadomo do kogo należący kamienic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...