Skocz do zawartości
polo63

Bieszczady z ominięciem kempingów (na dziko) wrzesień/październik 2016

Rekomendowane odpowiedzi

DARDUS

Polecam obowiązkowo zwiedzić zaporę nad Soliną :thank:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
schabo78

Polecam obowiązkowo zwiedzić zaporę nad Soliną :thank:

Zapora  oczywiście obowiązkowo,ponadto polecam:

http://www.twojebieszczady.net/zapora.phpzapora w Myczkowcach też fajny obiekt

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=48&Itemid=56    trzeba przejść kilka kilometrów z buta

http://www.muzeumknieja.pl/      przy trasie Baligród Lesko

http://kolejka.bieszczady.pl/ kolejka wąskotorowa

http://bankzdjec.net/hoczew.php    przy trasie Baligród Lesko

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&Itemid=73   miedzy Ustrzykami Górnymi a Lutowiskami

http://wakacjezdzieciakiem.pl/polska/79-woj-podkarpackie/412-lutowiska-punkt-widokowy.htmlpunkt widokowy w Lutowiskach

W okolicach Leska pochodzić jak woda nie będzie lodowata po płytkim szerokim Sanie.

post-17500-0-92597100-1472718944_thumb.jpg

Przejazd trasą Wetlina-Ustrzyki Górne

post-17500-0-48780500-1472719497_thumb.jpg

post-17500-0-86716500-1472719515_thumb.jpg

Przejazd małą i dużą obwodnicą Bieszczadzką.

Koniecznie jak pogoda pozwoli wejść na Połoninę Wetlińską do Chatki Puchatka 3H wejscie/zejście (z kempingu Wetlinka Górna jest fajne wejscie)

Koniecznie wejść na Połonine Caryńską piękna wyprawa na prawie cały dzień,wejście w Brzegach Górnych-zejście Ustrzyki Górne

 

i wiele wiele innych atrakcji których wszystkich nie sposób wymienić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka
Jak będziecie jechać "Dużą obwodnicą", już za Ustrzykami G, warto zboczyć kilka km, poświęcić pół dnia, żeby obejrzeć drewniane cerkwie. (najlepiej w niedzielę, to będą otwarte). Geograficznie rzecz biorąc to już jest poza Bieszczadami, ale chyba większość ludzi uznaje wszystko co jest na południe od Lini Zagórz - Ustrzyki Dolne - Krościenko za Bieszczady.. ;)
 
 
(Częśc z nich jest na takich zadupiach, że możecie tam spokojnie przekimać - przy większości są jakieś parkingi lub zatoczki)

I jezscze dla fanów kolejnictwa lub rowerów jest taka ciekawostka: https://www.youtube.com/watch?v=Yu0xOJ41DQw. w Uhercach Mineralnych

Edytowane przez Lza (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytrus

Polecam obowiązkowo zwiedzić zaporę nad Soliną :thank:

 

co do tej zapory to trzeba mieć sporo szczęścia, musi być jak pamiętam 15 osób, znajomi kilka dni czekali aż grupa się zbierze ale się nie udało, my dzwoniliśmy to nie było miejsca 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BIGL

Mówisz o elektrowni (dole zapory)- bo góra jest otwarta cały czas. Na górze zapory przy wejściu w sezonie panuje odpustowa atmosfera oraz disco polo na cały głos. Po sezonie jest zapewne lepiej. Punkt oczywiście obowiązkowy ale najlepiej na samym początku - tak aby zawieźć do domu klimat prawdziwych Bieszczad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
polo63

Panowie kurcze - widzę, że na jednym długim urlopowym wyjeździe "nasze Bieszczady" się nie zamkną (nie zdążymy wszystkiego obejrzeć z niespełna rocznym dzieckiem). Ślicznie dziękuję za propozycje, zamysł był taki by jechać dwiema "pętlami"(obwodnicami) i przystawać gdzie nam się spodoba, i oczywiście zapora, a co może dzięki Wam wyjść to :bzik: , aż się w głowie nie mieści :look: dziękuję Wam wszystkim za propozycje i podpowiedzi WIELCY JESTEŚCIE

Edytowane przez polo63 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hansen

Polo znam kilka osób co w Bieszczady jeżdżą od kilku łaaaadnych lat i za każdym razem odkrywają nowe miejsca, a nawet będąc w tych samych spostrzegają nowe rzeczy,  tak więc może to być choroba, tak jak karawaning . ja zaczynam chorować na obie :bzik: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

I daj Panie Boże byśmy nigdy z takich chorób się nie wyleczyli :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hansen

Gdyby człowiek nie miał takich (lub innych) chorób, to w dzisiejszym świecie wylądował by w wariatkowie. Ja chyba w odpowiednim momencie zacząłem chorować  :yay: pozdrawiam zarażonych ;)

Edytowane przez Hansen (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powsinogi

Wrócliśmy kilka dni temu - spaliśmy na parkingu na Przełęczy Wyżnej (prawie dokładnie w połowie drogi pomiędzy Wetliną a Ustrzykami Dolnymi) - parkingowi pozwolili :) trafiliśmy na pokaz ciemnego nieba, astronom prowadził. Wspaniale było.

I na kempingu w Ustrzykach Górnych spaliśmy - Kemping nr 150 się nazywa bodajże. Przyłącza do prądu tylko po lewej od wjazdu, ale jak się ma długi kabel to da radę na łączce, a nie w ubłoconych "boksach". Przyjamna rzeczka Solinka. z zimna wodą i kamieniami na dnie. Łazienki nawet ok, brak toalety dedykowanej dla chemicznego WC.

Cena - 80 zł za kamper, 4 osoby i prąd + 10 zł kaucji za numerek na kempingu.

Doba kończy się o 10:00.

 

Mielismy piękną pogodę:) W nocy droga mleczna jak na dłoni, miliardy gwiazd i... +5 stopni Celcjusza :)

Teraz już jagodziska będą się czerwieniły i będzie podobno bardzo pięknie.

 

Macie nosidło turystyczne dla Maluszka? Takie plecakowe? Z kijkami trekkingowymi i wygodnie można chodzić.

Do Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej faktycznie fajne wejście z parkingu na Przełęczy Wyżnej jest (to tam, gdzie nocowaliśmy - na drodze Wetlina-Ustrzyki Górne). Ale Schronisko to mało reprezentacyjne... że tak ujmiemy elegancko.
My obłaziliśmy połoniny (sporo, Połoninę Caryńską na zachód słońca - bajeczny! Połoninę Wetlińską - 16 km prawie - https://www.ciekawawycieczka.pl/wycieczka/381-polonina-wetlinska , potem Tarnica - 21 km - https://www.ciekawawycieczka.pl/wycieczka/382-tarnica ), potem rzut oka na Jezioro Solińskie - bajeczne jest.

Następnym razem dłużej pobędziemy w tamtej okolicy :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

To może wybierzecie się na weekend w połowie października? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARDUS

Jest jeszcze jedna atrakcja dla dzieciaków, w okolicach Stuposiay - zagroda żubrów :ee:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
schabo78

Polo znam kilka osób co w Bieszczady jeżdżą od kilku łaaaadnych lat i za każdym razem odkrywają nowe miejsca, a nawet będąc w tych samych spostrzegają nowe rzeczy,  tak więc może to być choroba, tak jak karawaning . ja zaczynam chorować na obie :bzik: .

Zgadzam się z kolegą coś w tym jest,ja byłem w Bieszczadach już z 10 razy i zawsze czy to kiedyś bez przyczepy czy teraz z przyczepą na jesień muszę tam być..

Jest jeszcze jedna atrakcja dla dzieciaków, w okolicach Stuposiay - zagroda żubrów :ee:

W miejscowości Muczne jest jeszcze fajna zagroda z Żubrami i tarasem widokowym na nie....Jest to hodowla pod samą dziką granicą z Ukrainą,linkowałem to miejsce we wcześniejszym poście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
polo63

....

Macie nosidło turystyczne dla Maluszka? Takie plecakowe? Z kijkami trekkingowymi i wygodnie można chodzić.

...

Witajcie ładny opisik daliście-dziękujemy, nosidełka nie mamy nasza pociecha nie usiedzi nigdzie już, zastanawiam się w ogóle czy brać wózek na pompowanych "dużych kołach",ale dla spokoju wezmę go, a nóż synkowi się spodobają krajobrazy i nie będzie chciał chodzić a jeździć i je podziwiać w wózku :skromny:

 

Jest jeszcze jedna atrakcja dla dzieciaków, w okolicach Stuposiay - zagroda żubrów :ee:

Dzięki DARDUS, Stuposiany mam na liście- dzięki Lasom Państwowym - miejscówka przez leśników jest tam rzekomo pikna do spania masz może info na ten temat z pierwszej ręki?

Edytowane przez polo63 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytrus

Mówisz o elektrowni (dole zapory)- bo góra jest otwarta cały czas. Na górze zapory przy wejściu w sezonie panuje odpustowa atmosfera oraz disco polo na cały głos. Po sezonie jest zapewne lepiej. Punkt oczywiście obowiązkowy ale najlepiej na samym początku - tak aby zawieźć do domu klimat prawdziwych Bieszczad.

jest możliwość zwiedzenia zapory od środka, i tu trzeba dzwonić, a góra oczywiście otwarta bez problemu, po drugiej stronie ( tej co jest wesołe miasteczko ) można się załapać na rejs statkiem 

Wrócliśmy kilka dni temu - spaliśmy na parkingu na Przełęczy Wyżnej (prawie dokładnie w połowie drogi pomiędzy Wetliną a Ustrzykami Dolnymi) - parkingowi pozwolili :) ...................

 

parking jest OK, tylko w sezonie trzeba być myślę że do godz 9, później kłopot z wjazdem - super miejsce wypadowe do wędrówki w góry 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×