Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Magda Pawłowicz

Witaj Mandrol :) W 2014 też byliśmy w Norwegii i właśnie wtedy towarzyszyła nam słoneczna, świetna pogoda, która jest na zdjęciach w linku dotyczącym Trollstigen. Dziękuję za strony, które podałeś, korzystałam z nich ale zawsze warto tam wrócić po nowe inspiracje. Co do Norwegii zimą- kiedyś coś Artur napomnął  o zaprzęgach psich gdzieś na północy, ale jako zmarzluch obawiający się zimna na razie nie podchwyciłam tematu. Może jak będą szczegóły takiej propozycji to się zastanowię :)

Do Norwegii z pewnością wrócę, bardzo chciałabym odwiedzić nowe dla nas miejsca a czas pokaże co będzie możliwe. Pozdrawiam serdecznie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

Ale nic straconego- zaczniemy jeszcze raz od Molde odwiedzając znajomych a potem całe wschodnie wybrzeże :]

 

Wschodnie wybrzeże Norwegii jest fajne ;), lecz trochę daleko z Molde :(

post-10895-0-68574300-1474995303_thumb.jpg

Warto je jednak odwiedzić, włącznie z østkapp i drogą wzdłuż morza Barentsa do Hamningberg. :)

Nie wiem tylko, czy dzieciom się spodoba. :(

 

 

Marzy mi się też Norwegia zimą (okolice Tromso są podobno bajeczne) ale to chyba tylko samolotem zostaje bo chyba nawet dobry zestaw offroadowy nie da rady :oslabiony: Twój Artur pracuje w Norwegii więc może podpytać jak to wygląda w zimie ale chyba nikt się raczej nie odważy podróżować kempingiem w zimie no chyba że są jacyś szaleńcy.

 

Gdzieś kiedyś czytałem (chyba na CT - niestety nie umiem go teraz zlokalizować) opis wyjazdu zimowego do Norwegii kamperem ale również uważam to za przesadę.

Jechałem kiedyś na początku lutego kamperem w okolice Bjorli ale to jeszcze normalny świat i żadnych ekstremalnych przeżyć związanych z tym nie było.

Miałem też kiedyś okazję jeździć w okolicy Kirkenes zimą i to już jest inna bajka - dlatego zgadzam się z Tobą, samolot najlepszym rozwiązaniem na zimową Norwegię

Możesz jeszcze popłynąć - okropnie nudne zimą, a do tego nie ma się pewności, że akurat trafi się na zorzę. Ja kiedyś zapłaciłem z 7500 NOK za przeprawę zimową porą z Kirkenes do Bergen z pełnym wyżywieniem i z samochodem, więc cena nie powala.

Edytowane przez Heniekag (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Witajcie :)

Ponieważ część mojej relacji "olinkowałam"  czyli dałam odnośniki do bloga, który prowadzę, pomyślałam, że dodam jeszcze trochę zdjęć tutaj, gdyby linki "przestały" działać, może materiały na forum przetrwają i komuś się przydadzą. Sama próbowałam kilka razy otworzyć coś, co nasi forumowicze mają w odnośnikach i nie zawsze to działa, stąd ten pomysł.

 

Dziś zdjęcia z przejazdu z Andalsnes do Campingu Giranger.

 

Na początek Trollstigen

 

post-20370-0-18579500-1475764357_thumb.jpg post-20370-0-56513400-1475764352_thumb.jpg  post-20370-0-85550200-1475762655_thumb.jpg  post-20370-0-51677100-1475762648_thumb.jpg

 

Następnie Gudbrandjuvet czyli punkt widokowy z platformami do obserwowania przełomu rzeki Valldola.

 

post-20370-0-42822500-1475762630_thumb.jpg post-20370-0-48514500-1475764404_thumb.jpg post-20370-0-33986300-1475764902_thumb.jpg

 

Malownicze Valldal, przez które trzeba było przejechać, aby potem promem przeprawić się nad Geiragerfjord

 

post-20370-0-09540400-1475762670_thumb.jpg post-20370-0-65070400-1475764425_thumb.jpg

 

I wreszcie

Fjord Geiranger.

 

post-20370-0-41665100-1475762634_thumb.jpg  post-20370-0-72620300-1475765574_thumb.jpg

 

 

Na campingu Geiranger największe wrażenie zrobiły na  mnie wielkie promy wycieczkowe zatrzymujące się niemal na campingu :)

 

post-20370-0-86675300-1475765745_thumb.jpg

 

post-20370-0-85235700-1475765470_thumb.jpg post-20370-0-42190000-1475764396_thumb.jpg post-20370-0-88808600-1475765506_thumb.jpg

 

Można tu było nabyć naklejki z łosiem :)post-20370-0-72020100-1475765486_thumb.jpg

 

post-20370-0-88808600-1475765506_thumb.jpg post-20370-0-00256400-1475764367_thumb.jpg.

 

Słyszałam przed wyjazdem opinie, że camping Geiranger to komercja i tłumy ludzi. Owszem, ludzi sporo, ale spokój i możliwość odpoczynku świetna, bo miejsce to może być punktem wypadowym na fantastyczną, obfitującą w atrakcje okolicę.

 

Jeśli zechcecie, to  c.d.n. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Następne zdjęcia z kolejnego dnia. Wyjazd z Campingu Geiranger

 

post-20370-0-60848100-1475953857_thumb.jpg

 

przejazd malowniczą drogą Orłów, niestety znowu w chmurkach

post-20370-0-07601800-1475955210_thumb.jpg potem niezwykle zielono i klimatycznie post-20370-0-97774100-1475953849_thumb.jpg

 

Następnie biało czarno czyli z płatami śniegu.

 

post-20370-0-91155500-1475953842_thumb.jpg post-20370-0-89309300-1475956271_thumb.jpgpost-20370-0-36763500-1475956280_thumb.jpg

 

Z drogi 63 skręcamy w 15 i wjeżdżamy w tunel, post-20370-0-21938500-1475955296_thumb.jpg

 

potem na przestrzeni następnych kilometrów będzie ich jeszcze kilka i potem wjeżdżamy w piękną krainę zwaną Oppstryn. Krajobraz jest tu zupełnie inny, nawet przyświeca słoneczko, dodaje niezwykłej urody wodzie jeziora nad którym przebiega nasza trasa. Przejeżdżamy obok Jostedalsbreen senter. Nie zatrzymujemy się tu, bo naszym celem jest dziś lodowiec Briksdalsbreen.

 

post-20370-0-81768500-1475955240_thumb.jpgpost-20370-0-93625200-1475955279_thumb.jpgpost-20370-0-71012600-1475955262_thumb.jpgpost-20370-0-06970200-1475955256_thumb.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Przejeżdżamy przez Olden i widzimy już lodowiec. Niebo znów zasnute chmurami, co nie wróży dobrze, ale nie mamy na to wpływu. Jedziemy dalej, parkujemy auto i obok niezwykle malowniczego wodospadu Kleivafossen idziemy do lodowca.

 

post-20370-0-18647700-1475958911_thumb.jpg post-20370-0-58810700-1475959011_thumb.jpg post-20370-0-92447000-1475959247_thumb.jpg post-20370-0-98091100-1475958891_thumb.jpg

 

post-20370-0-18173000-1475958883_thumb.jpg  post-20370-0-59065800-1475958873_thumb.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

Można tu było nabyć naklejki z łosiem :)attachicon.gifnaklejki z łosiem.jpg

 

My też mamy swoją naklejkę :]

post-8122-0-24615800-1475974784_thumb.jpg

 

Pisz i wklejaj fotki- Norway jest cudna!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

No nie, Mandrol :) Twoje naklejki  z łosiami przebijają, te, które widziałam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

 

Jeśli zechcecie, to  c.d.n. :)

Hej! Całość czytałem niemal na bieżąco. Super relacja  :bravo:

A jeśli jeszcze coś zostało to oczywiście, ze chcemy  :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Dziękuję za dobre słowo na temat relacji Adje :) 

Cieszę się, że się podoba.

Powoli już wymyślam ciąg dalszy Norwegii na przyszły rok, ale to dopiero przyszłość.

Tę  relację uzupełniam o zdjęcia, i  - mam nadzieje jakieś nowe informacje, gdyż część informacji jest tylko na moim blogu, a linki z czasem mogą być nieaktywne (z różnych przyczyn), dlatego ten dodatkowy trud :) Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Droga Atlantycka czyli Atlanterhavsveien to następne miejsce w Norwegii, które warto zobaczyć. Jak zwykle, nie należy się spieszyć, wtedy można docenić zarówno konstrukcję drogi jak i walory przyrodniczo- krajobrazowe okolicy. 

 

post-20370-0-63884700-1477002555_thumb.jpg post-20370-0-54433100-1477002569_thumb.jpg post-20370-0-50421600-1477002583_thumb.jpg

 

Większość pięknych zdjęć wykonała moja starsza córka, Asia, więcej mam ich na blogu -> tutaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Witajcie :) zobaczcie jak rozkładaliśmy nasz namiocik na campingu Geiranger. To było dopiero drugie rozkładanie, potem szło nam jeszcze lepiej :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czech

i w ciągu 1 minuty namiot rozstawiony - brawo - jest moc , a mówisz , że to był dopiero początek - czad ... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

Ja markizę dłużej rozstawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Mam dla Was następny filmik tym razem fragment przejazdu drogą Rv5. W mojej opowieści- relacji - byłby to etap 5, gdy z campingu Reed z drogi E39 zjechaliśmy właśnie na 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Mam też krótki filmik dający obraz wodospadu Latefossen, ale tak jak Wam pisałam wcześniej, zatrzymaliśmy się zaledwie na chwilkę przy drodze, więc mało czasu na podziwianie wodospadu, prócz tego deszczyk, ale zawsze jakaś pamiątka została. Oto ona :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×