Skocz do zawartości
blumore

Nowe auto - czemu takie słabe silniki.

Rekomendowane odpowiedzi

blumore

Przeglądam oferty nowych aut typu SUV i tak się zastanawiam, Robią teraz te silniki mocno okrojone pojemnościowo (wiadomo normy) i za nic nie mogę dobrać takiego
który da sobie bez problemu radę z przyczepą 1300 DMC.

 

Poradźcie czy trzeba celować tylko w te najmocniejsze silniki?

Dla przykładu:

http://prntscr.com/btb0fg

i

http://prntscr.com/btb142

 

Jakoś dawniej z tymi silnikami było łatwiej. Czy taki CDR z 136 konnym silnikiem sobie poradzi?

Moja audica ma 163KM i w lekko pagórkowatym terenie nie ma tak lekko. Fakt ze to 12 letnie auto ale ..

Jeden z kolegów ma auto nowe z 150 konnym silnikiem o pojemności 1.6 i ja nie mam z nim szans jak jedziemy z przyczepami.

Edytowane przez blumore (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG

Do ciągania cepki moc silnika nie ma większego znaczenia. Liczy się moment obrotowy na wale. Dlatego można ciągnąć cepkę 90-konnym dieslem, a 90-konny benzyniak będzie zdychał.

Dodatkowo przełożenia skrzyni biegów etc.  W twoich linkach nie ma podanych momentów więc ciężko coś powiedzieć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blumore

Czyli sugerujesz disla. Jaki moment obrotowy jest już zadowalający?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AKISSJG

Celuj w autka z momentem 300 w górę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Socale

Sama moc silnika to nie wszystko. Moc a Moment to dwa parametry wzajemnie wymienne, i bardziej na korzyść będzie 100KM i 250Nm niż przekonstruowane 130KM i 200Nm, kwestia jak jeden wobec drugiego będzie się kręcił. Im wolniejsze obroty z max momentem tym dłuższa droga suwu pracy tłoka i to ma znaczenie dla Nm a ilość obrotów wykonanych do danej pracy wpływa na określenie osiąganej mocy.

W benzyniakach typu V problem momentu prawie nie istnieje, jest dostępny już od samego dołu, ale w tej konstrukcji występują raczej duże pojemności i dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

który da sobie bez problemu radę z przyczepą 1300 DMC.

 

2.0 crdi 185 koni wystarczy , a w połączeniu z 6AT to już całkiem miło sie jeździ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blumore

Niektórzy w salonach odradzają mi automat jak słyszą ze będę ciągnął przyczepę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Socale

A jak myślisz, dlaczego?.

.

Gdybyś zadeklarował że auto będzie bardziej stało jak eksponat niż wyjeżdżało z garażu, to by Ci extra gwarancję zaproponowali.

Za dużo gadasz a oni manipulują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Niektórzy w salonach odradzają mi automat jak słyszą ze będę ciągnął przyczepę.

 

czyli w stanach nikt nie jeździ z przyczepą, cóż za tragedia dla tego jakże sympatycznego narodu  :hehe:

 

słuchaj dalej doradcy w salonie samochodowym  :pad:

 

zapytaj też w serwisie co ile się wymienia płyn w AT - w większości powiedzą ci że producent nie zaleca ani nie przewiduje czegoś takiego , a głupim amerukanom ci sami producenci zalecają regularne wymiany , cóż za głupi naród, że daje sobie taką ciemnotę wciskać i jeszcze płaci za to 

Edytowane przez chris_66 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcinok

Blumore- a o subaru forester xt myślałeś? Ma wszystko co potrzebne do ciągnięcia przyczepki. Automat, stały napęd 4x4, 240KM 350Nm. Przy tym jest nawet ekonomiczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blumore

Czyli co śmiało można uderzać w automat?


Blumore- a o subaru forester xt myślałeś? Ma wszystko co potrzebne do ciągnięcia przyczepki. Automat, stały napęd 4x4, 240KM 350Nm. Przy tym jest nawet ekonomiczny.

 

Ja celuje w coś 120k max więc subaru chyba odpada.

 

Zapytam inaczej czyli jak autko ma 136 km a moment obrotowy w okolicach 300 nm to będzie ok?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcinok

Tak... podstawa to Nm. Ja bym brał automat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blumore

jak sie przymierze do konkretnego modelu to poproszę was jeszcze o doradzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG

Po prostu bierz najmocniejszy na jaki Cię stać. Na nadmiar mocy nigdy nie będziesz narzekać  :] . Tu jeszcze jedna uwaga - każdy doradza diesla ale nowoczesne benzyniaki zaczynają mieć lepsze parametry od ropniaków przy mniej skomplikowanej budowie. Oczywiście nie myślę tu o "wypasionych litrówkach" tylko normalnych pojemnościach. Pytanie tylko czy producent takie w ogóle przewiduje w ofercie. Co do automatu jak najbardziej tak pod warunkiem, ze jest to nowoczesna konstrukcja - dwusprzęgłówka czy podobne. Przy starodawnej konstrukcji CVT przy holowaniu przyczepy pojawi się prawdopodobnie problem z notorycznym wyciem silnika na wysokich obrotach ( patrz skuter  :smirk: ) i mocno podniesionym zużyciem paliwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czepkateam

Wybierając automat weź pod uwagę fakt nadmiernego grzania skrzyni. Nie wiem jak to wygląda w nowych autach, ale w starszych modelach zalecane jest zamontowanie dodatkowej chłodnicy skrzyni biegów - w przypadku dużego jej obciążenia. Słyszałem że zamawiając w salonie auto z hakiem, taką chłodnicę dokładają niejako w zestawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×