Jump to content
BiaWoj

Opadające ściany? Co się dzieje?

Recommended Posts

BiaWoj

Witam.

W mojej zakupionej w styczniu przyczepie Knaus Sudwind 530TK rocznik 1995 zacząłem obserwować w maju odkształcenia linii szafek.

Najpierw zauważyłem to w wiszących szafkach nad kuchenką, potem okazało się, że identyczne - symetryczne względem szafy znajdującej się nad osią przyczepy zniekształcenia występują także w części przedniej.

Sytuacja wyraźnie widoczna jest na lewej ścianie, gdzie krzywe szczeliny między frontami szafek krzywizny wszelakie obnażają bardzo mocno.

Niestety, mam wrażenie że zjawisko się pogłębia, że wszystkie dookoła tylnej części przyczepy szafki są coraz bardziej krzywe.

Co ciekawe, od ściągnięcia przyczepy z komisu do Wrocławia z końcem marca, przyczepa pojechała raz do Częstochowy w kwietniu i na początku czerwca do serwisu Nachtmanna na wymianę okien dachowych, które przeciekały nieco. Nie byłem przy wymianie lufcików ale pana Krzysztofa znam od wielu lat i nie mam powodu nie wierzyć mu gdy mówił że sufit wokół przeciekających wskutek popękania ze starości plastików był zdrowy.

Zapytałem go o te nierówne szczeliny - stwierdził że może coś niedobrego dzieje się z podłogą, ale na rzut oka pod spód niczego niepokojącego nie zauważył.

Dlatego chiałbym zapytać Brać Forumową, co myślą na ten temat.

Dodam jeszcze, że przyczepa stoi na równym betonowym placu. Po przyjeździe z wymiany lufcików podciągnąłem podpory nieco mocniej żeby więcej ciężaru przenosiły podpórki niż koła - ale jak napisałem wcześniej - mam wrażenie że krzywizny się powiększyły.

Zewnętrzne listwy są równe, nie wykazują załamań, natomiast na zdjęciu wykonanym od tyłu, może niewyraźnie, ale widać, że ściana w części środkowej (szafa) jest równa, a nad oknami jakby nieco się uwypuklała.

Przyczepa jest sucha, nie znalazłem w niej wilgoci, jako suchą ocenił ją także serwisant i sam pan Krzystof Nachtmann.

Czy to groźne zjawisko? Co dzieje się ze ścianą? Z czym mam się liczyć?

 

gallery_20555_750_65435.jpg

 

gallery_20555_750_200270.jpg

 

gallery_20555_750_34970.jpg
 

gallery_20555_750_16011.jpggallery_20555_750_47537.jpg

Edited by BiaWoj (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Przyczepę masz praktycznie taką samą jak moja z ciekawość oblukam jak to wygląda u mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Mi przychodzi jedna myśl. Nierównomiernie, mocno podciągnięte łapy przez dłuższy czas i tym samym za mocno odciążona oś. Czy trafnie? Nie wiem :niewiem: Coś przy poziomowaniu mogło pójść nie tak...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

O może tak być,  podpory mają stabilizować a nie przenosić taki ciężar który może odkształcać ściany  :hmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciejkos

Równierz obstawiam podpory. Prawdopodobnie zrobiłeś z przyczepy siodło. Wywindowałeś czepkę pod samo niebo aby odciążyć oś(częsty błąd użytkowników). Dzięki temu zabiegowi masz nieodkształcone opony i...krzywe ściany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
strus251

 podciągnąłem podpory nieco mocniej żeby więcej ciężaru przenosiły podpórki niż koła

zrobiłeś najgorszą rzecz jaką mogłeś.

Być może i twoi poprzednicy tez tak robili a ty masz tylko efekt ich wyczynów oraz sam dokładasz kolejne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
zigi

. Nierównomiernie, mocno podciągnięte łapy przez dłuższy czas i tym samym za mocno odciążona oś. 

 

Nie zgadzam się. Jeżeli by tak było to szczelina w dolnej części drzwiczek miała by tendencje do rozszerzania się a w górnej do zwęrzania się. Czyli dokładnie odwrotnie niż u kolegi

 

Poproś kogoś do pomocy i zaopatrz się w sznurek. Następnie otwórz drzwiczki i przyłóż sznurek do  krawędzi wyciętych wnęk. Powinny być w jednej lini 

 

post-17588-0-13105900-1468391800_thumb.jpg

 

Tak samo możesz zmierzyć tą listwe aluminiową. Z tym że samą listwą bym się mocno nie przejmował. Następnie dolna krawędż ściany od zewnątrz

Gdy będziesz zainteresowany to więcej napisze wieczorem co gdzie i jak pomierzyć. Teraz musze zmykać. Jak możesz to wrzuć fotke ściany z boku

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Zigi, miałbyś rację jeśli przyczepy były monolityczne. Ściany, dach i meble tworzą konstrukcję wielowarstwową, z różnych materiałów, o nierównych kształtach gdzie siły będą rozchodzily się w różnych kierunkach. Np. przykładając siłę z jednej strony nigdy nie odbierzesz jej równolegle z drugiej i w tej samej wartości.
U siebie jak przesadzalem z podnoszeniem na łapach (przyzwyczajenie po mniejszej przyczepie) tworzyły mi się miski na dachu i stała woda. Luzując jedną łapę dach prostował się i nad nią i np po przekątnej. Każda łapa dawała inny efekt.

Wg mnie to może być efekt złego podnoszenia. Ciężko też znaleźć inne przesłanki :niewiem:

 

Edit: Być może tu nie ma co doszukiwać się problemów technicznych. Może pękły tylko wkręty mocujące i należalo by je wymienić. Budka ma swoje lata, swoją historię, swoje zmęczenie, czasem trzeba wspomóc fabrykę. W swojej nowszej znalazłem kilka punktów gdzie musiałem dać nowe wkręty i nie koniecvznie w punktach gdzie coś odchodziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Przyczepa ma przede wszystkim stać na kołach. Co to w ogóle za pomysł aby odciążać koła, które są dostosowane właśnie tego tego by przyczepa na nich stała? Niestety takie pomysły to duże niebezpieczeństwo dla całej przyczepy. Jeśli już koniecznie chcemy odciążyć koła to przyczepy nie podnosimy na podporach a lewarujemy i następnie pod ramę wkładamy podpory.

 

I z ciekawości. Jak tak mocno podnosiłeś podporami to nie zwrócili twej uwagi, że wszystko zaczyna trzeszczeć?

 

Edited by jacek00 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
GregorY

Ja również uważam, ze podkręcanie podpór nie ma sensu.

Jeżeli przyjmiemy prostokątny arkusz, którego rogi zaczniemy podnosić kotwiąc jego dolny środek, to wybrzuszy nam się górny środek tegoż arkusza - stąd "łuki" ścian w okolicach dachu.

Szkoda podłogi przy osi (tam wystąpi siła rozrywająca) i dachu. Gdzieś ta energia musi być skumulowana.

Nawet taki "profesjonalny" rysunek zrobiłem na szybko, żeby zobrazować o czym mówię :)

post-5296-0-26958300-1468396574_thumb.png

Pionowe strzałki obrazują siłe przyłożoną przez podpory,

Górne czerwone kreski - podnoszenie dachu,

Gruby łuk - wybrzuszenie ściany,

Cienki dolny łuk - siła miedzy podłoga a ścianą.

Edited by GregorY (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
zigi

No i masz.... Akcja odwołana z powodu pogody. Także zigi ma dziś wolne. :yay:

 

 Ściany, dach i meble tworzą konstrukcję wielowarstwową, z różnych materiałów, o nierównych kształtach gdzie siły będą rozchodzily się w różnych kierunkach. Np. przykładając siłę z jednej strony nigdy nie odbierzesz jej równolegle z drugiej i w tej samej wartości.
U siebie jak przesadzalem z podnoszeniem na łapach (przyzwyczajenie po mniejszej przyczepie) tworzyły mi się miski na dachu i stała woda. Luzując jedną łapę dach prostował się i nad nią i np po przekątnej. Każda łapa dawała inny efekt.

 

Szary, naprawdę trudno się z Tobą nie zgodzić. Wszystko co napisałeś to sama prawda. Ale... (lubie to słowo   :]  ). Jeżeli faktycznie kolega BiaWoj ma uszkodzoną ścianę, czego się obawiamy, to takie uszkodzenie nie mogło powstać od łap.

 

 

 Ciężko też znaleźć inne przesłanki :niewiem:

 

I tu się nie zgodzę. Oto przykłady;
- szybki przejazd przez dziurę w drodze (tutaj pamiętajmy że przyczepa z reguły ma szerszy rozstaw kół i często to co ominiemy holownikiem "wyłapują" koła przyczepy).
- poprzeczny uskok nawierzchni (hmm hyba podskok :hmm: ) - często zdarza się na remontowanych odcinkach dróg kiedy kładzona jest nowa nawierzchnia. Jadąc starą, z reguły zfrezowaną nawierzchnią nagle wjeżdzamy na nową nawierzchnie. Panowie drogowcy czasami potrafią zostawic taką niespodziankę. Wjechanie szybsze na taki rant powiedzmy osmiocentymetrowy to naprawdę duże przeciążenie dla całej konstrukcji.
- przejechanie z dużą prędkością przez "martwego policjanta" lub jak kto woli próg zwalniający.
 
Nie mniej jednak, prawidłowa diagnoza powinna być poparta nie jednym, a kilkoma jeżeli nie kilkunastoma pomiarami. Dopiero wtedy można wysnuć jakieś wnioski.
Dlatego też, napisałem koledze, że co i jak dalej pomierzyć, opisze wieczorem. A ponieważ się okazało że mam dziś wolne :ee:  to klepię teraz.
 
Może poczekajmy aż się odezwie sam zaiteresowany, bo może sie okazać że to zawiaska z lewej strony lewych drzwiczek się poluzowała lub bolec się wysunął 
Edited by zigi (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

:ok: Zigi, jak najbardziej Twoja hipoteza moze być również słuszna. Dlatego też dodałem w swoim powyższym poście kilka zdań po "Edit". 

Share this post


Link to post
Share on other sites
zigi
Zauważyłem jak już wklejałem :smirk: . Ja najpierw klepie na "brudno" potem wklejam bo mi neta często zrywa

 

Tak odnośnie jeszcze łap. Jak nie tu, to poproszę Cię kolego szary o interwencje. Ale myślę że fotka ciekawa więc...

Same łapy podporowe, jak nazwa wskazuje służą do podpierania, nie unoszenia przyczep.

Niemniej jednak, niektóre konstrukcje przyczep pozwalają na umiejętne uniesienie przyczepy na łapach. Niestety jak widać na zamieszczonym poniżej zdjęciu, już konstrukcja samej łapy na to nie pozwoliła. :hehe:

 

post-17588-0-32651700-1468403660_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
--==SZULER==--

Czy  te zdjęcia autor wątku robił "na podporach" ? Przydały by się na podporach i na kołach wtedy coś by było wiadome. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
BiaWoj

Witam Kolegów :)

Dziękuję za tak żywy odzew - nie spodziewałem się po jednym dniu spędzonym w pracy bez możliwości otwierania komputera.

Przyjmuję wszystkie odpowiedzi pod głęboką rozwagę - wszak moje doświadczenie jest jak na razie zupełnie zerowe.

Zastanawiam się jednak, czy kierunek odkształcenia rzeczywiście wskazuje na mój błąd z podciągnięciem na podporach - to wydaje się wyglądać zupełnie odwrotnie, bo u mnie w górę idzie środek ściany, a przód i tył opadają.

Nadmieniam przy tym o fakcie dla mnie dziwnym, i wspomnianym tu przez Szary11. Powinno stać się chyba inaczej, a jednak dach pozostaje płaski a woda z niego spływa tak jak spływała wcześniej. Mam okazję to obserwować gdyż przyczepa stoi przy rampie, z której dach cały doskonale widać.

Czyli coś się dzieje ze ścianą, co "ciągnie" za sobą narożniki przyczepy - tam szczeliny także zaczynają stawać się klinami.

Zigi - dziękiuję za propozycję pomiaru ze sznurkiem - zrobię go oczywiście i dam znać jak to wygląda.

Szary11 - które i gdzie umiejscowione wkręty masz na myśli?

Jacek00 - nie - nie kręciłem tak żeby koła się uniosły. Buda przy tym nie trzeszczała. Kolega  (doświadczony kilkoma sezonami karawanignowiec), uczył mnie ustawiać podpory tak, że jak łapa oprze się o podłoże, to żeby podkręcić 1 obrót korbą. Ja mam plac betonowy, więc każdą podporę podkręciłem najpierw do oparcia się o podłoże, a potem dokręciłem po 2 obroty korbą. Czy to dużo i czy przy tym budka powinna zacząć trzeszczeć? Wydaje mi się, <- co podkreślam <-, że chyba nie ;)

Co do historii przyczepy - nie znam jej poza danymi z dokumentów poprzednich właścicieli z Danii - przejazd przez cokolwiek co wstrząsnęło konstrukcją oczywiście mógł się komuś zdarzyć. Ale chyba nie będę do nich dzwonić w tej sprawie ;)

Zigi - jeszcze co do zdjęć szafek z podparciem i bez - jak pisałem - byłem wymieniać lufciki w serwisie Nachmtann. Tu odpowiedź dla =SZULERA= Szafki nie odkształcają się przy podnoszeniu na podporach, to odkształcenie jest niezależne od tego. Przyczepa była zapięta do auta gdy w serwisie to pokazałem. Pan Krzysztof wspomniał coś o możliwości odrywania się ściany od podłogi, ale mówił że w tej konstrukcji spojrzenie pod spód nie wystarczy żeby zobaczyć czy coś do czego przymocowana jest ściana się na przykład nie rozwarstwia.

Na koniec chcę zwrócić uwagę na szczeliny powstające między zabudową a sufitem. Taka jaką widać głównie na zdjęciu szafek na którym Zigi domalował poziomą linię, mogę znaleźć po drugiej stronie nad narożnikiem łazienki. Co ważne - ta szczelina nad ścianą łazienki była już gdy kupowałem przyczepę, wtedy ją zauważyłem. Sprzedawca zapytany o to odpowiedział, że buda pracuje i że tak to się teraz uleżało i nie powinno wzbudzać podejrzeń o niestabilność konstrukcji.

No ale wtedy szafki po drugiej stronie były proste...

Edited by BiaWoj (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...