Jump to content
witus

Gniazdo os.

Recommended Posts

witus

Zauważyłem rano, że osy budują sobie gniazdo w moim grzybku wentylacyjnym. Jak najlepiej się za nie zabrać. Kratkę zdemontuję do środka ale wtedy się wkurzą ?! Podpalić przyczepę, potraktować je chemia ?!

 

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Witam!

Co prawda nie w przyczepie, tylko na działce, ale preparat radzi sobie doskonale ze wszystkim małym, co lata. Najważniejsze: robi to błyskawicznie. Działanie sprawdziłem właśnie na osach - minimalnie dłużej trzeba poczekać na efekt, niż w przypadku innych owadów.

Proponuję najpierw potraktować osy od części dachowej wywietrznika, a następnie od strony wnętrza. Ponieważ to gniazdo, to część os może schronić się wewnątrz, więc kilka minut powinieneś odczekać, a potem już przed samym wyjęciem gniazda, spryskać je już dla pewności z bliska.

Kupiłem to w jakimś markecie, chyba Leclerc.

 

post-8228-0-30539900-1468339757_thumb.jpg

 

post-8228-0-10970600-1468339756_thumb.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

... dziękuję, jutro poszukam.

 

 

Wysłane za pomocą Tapatalk.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Są specjalne gaśnice w sprayu na osy. Zaklej wywietrznik od dołu i wieczorową porą atak od góry. Dzieciaki z daleka.

 

Działa błyskawicznie, zleciła mi zakup straż pożarna przed przyjazdem na interwencję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Effendi

Jedna uwaga ! Zrób te operację wieczorem, jak się ściemni. Potraktuj je nawet zwykłym środkiem firmy bross na osy lub innym polecanym np. przez Krzysztofa. Po kilku minutach usuniesz całe uśpione gniazdo i po temacie.

Dlaczego wieczorem ? Z dwóch powodów.

Pierwszy: -  wieczorem osy są " w trybie " nocnym, mało aktywne,

drugi: - wieczorem masz wszystkie osy w gnieździe i likwidujesz całe gniazdo.

Za dnia część stworów jest poza gniazdem i na nowo mogłyby zrobić / odtworzyć gniazdo, a poza tym mogłyby próbować atakować intruza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Ogień tylko ogień :P  

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Ogień tylko ogień :P

Jutro powalczę, jak chemia nie zadziała ... pozostanie ogień ;)

 

4b8b74eee8cfc5173cee075d34974dcd.jpg

 

Ugasić nie będzie trudno. Widok z przyczepy :)

Edited by witus (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

Jak potraktujesz ogniem, to zlikwidujesz problem globalnie. Usuniesz osy, jak i również miejsce, gdzie mogłyby się gnieździć. Przy takim podejściu miejsce do gaszenia jest zbyteczne. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Port

Nie tylko wieczorem, ale również rano. W tych porach dnia osy są w gnieździe, a w czasie dnia wylatują na łowy. Jak się zrobi "atak" w czasie dnia, to i tak wieczorem pojawią się osy wracające z terenu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kornak

A moze podczepic pod grzybek jakies małe wiadereczko i miodzik do wyrobu jak znalazł,a miodowka jest bardzo fajna lub zoneczka upiecze piernik :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites
bartosz_b

Ja bym je tam parę razy psiknął od dołu i zobaczył czy to pomoże, a jak nie to zaklej od góry kominek workiem na śmieci, a od dołu właduj całą puchę spray owadobójczego. Tylko wynieście się z cepy na ten czas najlepiej cobyś rodzinki również nie przygazował :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
petek

Ja miałem na oknie dachowym w łazience - nad roletką. Popsikałem sprayem na mrówki Bros. Zadziałało. Osy się wytruły i można było usunąć gniazdo. Z tego tematu wynika, że osy to bardzo karawaningowe zwierzęta :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
bartosz_b

 Z tego tematu wynika, że osy to bardzo karawaningowe zwierzęta :)

Tak osy i mrówki lubią karawaning :) W przyczepie jeszcze jak wlazły mi na kempingu w Cro takie france z czerwoną głową co to gryzą to walczyłem z nimi 2 lata. Się zadomowiły w styropianie i dopiero nawiercanie małym wiertłem ścian i psikanie tam sprayem pomogło

Taki małe OT odnośnie niechcianych towarzyszy podróży :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
wkargul

U mnie dokładnie w tym samym miejscu próbowały się kiedyś zadomowić osy. Odstraszyłem je przez kilkukrotne (w odstępach co dwie godziny)  pryskanie od środka przyczepy preparatem Hugo Boss zielonym, który również od czasu do czasu testowałem na sobie. Nie miałem wtedy możliwości nabycia innego środka. Ale widocznie osy nie lubią być bezpośrednio pryskane kilkukrotnie Hugo Bossem (męskim).

Pozdrawiam :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Dołączona grafika

 

Zajęliśmy się końmi i oczywiście zapomniałem kupić trutkę. Może pęd powietrza ja wywieje jak będziemy wracali ?! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...