Jump to content

Recommended Posts

Maras
33 minuty temu, filipert napisał:

Nie przestawia się linii produkcji, tylko uruchamia nową.

A na dowód, wystarczy porównać czasem wielkości opakowań, niedostępne nigdzie poza wybraną siecią dyskontów.

Pełna zgoda.

W spożywce czy też chemii domowej nie jest to żaden problem bo tu działa pełna automatyka w produkcji i wystarczy "wprowadzić" dawkowanie .Z opakowaniami  nie ma też problemu.  Są mniejsze butelki np .soki gdzie takie przestawienie wielkości  porcji to tylko "przycisk" operatora. Takich mniejszych opakowań jest od groma. I tak jak wspomniałeś głównymi odbiorcami są dyskonty czy też inne znane sklepy.  Ale zawsze skład jest ten sam. Np.. mleczarniach takie serki ,jogurty i cała reszta asortymentu to tylko zmiana naklejek ,opakowań czy też pokrywek.  

W paliwie nie jest tak prosto aby poleciało coś po taniości .Prędzej po drodze jest "uszlachetnione" i traci moc -IMO 

Edited by Maras (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
5 minut temu, Maras napisał:

W paliwie nie jest tak prosto aby poleciało coś po taniości

Jasne, mój wywód to było 100% OT i dotyczył dyskontowych "promocji"

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
1 godzinę temu, Commander napisał:

Właśnie Białoruś zakręciła ropę na Przyjaźni .... Na bank będzie tanio....

Nie powielać bzdur.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Straszenie przez Białoruś zakręceniem kurków na rurociągach przesyłowych to m.zd. taktyka na kilka dni, dla fermentu. Oni zarabiają na tranzycie, ale W. P. i jego kraj tam dalej na wschodzie, nie za bardzo mogą sobie pozwolić na wypięcie się na handel gazem i ropą, zwłaszcza przy tych cenach. To oni dostarczają surowiec, i oczekują zapłaty. Za duża kasa na stole, żeby za aprobatą Rosji Ł. mógł sobie skakać. Różne są oceny naszych kontraktów na dostawy ropy i gazu, ale nie dają operatorom takiego luzu co do zakręcania kurka, za nie dostarczony surowiec Rosja nie dostanie kasy.  Sadzę że to samowolka Ł., na parę dni, na tyle, na ile można wymigiwać się nieplanowanymi remontami. Gdyby to się miało przedłużać, sama Rosja będzie cisnąć, raz kasa, dwa, nie mogą sobie pozwolić na posądzenie ich o wprost wrogi gest czy akceptowanie stanu wywolanego przez Ł. (przecież to oni działają z pozycji: a na to wszystko ja, cały na biało...). 

Ale mieć przez jakiś czas samochód zatankowany do pełna i dolewać pod korek jak ubędzie, nie zaszkodzi. Kanistry można raczej zostawić w garażu. 

 

Edited by czyś (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
RadekNet

W temacie powtarzalności pomiarów spalania - moja żona codziennie robi dokładnie tą samą trasę dom - praca - dom i w zależności od warunków drogowych przyjeżdża do domu na 32-40% baterii. Taki rozrzut spowodowany tylko czynnikami zewnętrznymi, bo prąd zawsze ten sam. I żeby nie było - nie są to różnice lato-zima, tylko poszczególnych dni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
14 minut temu, RadekNet napisał:

W temacie powtarzalności pomiarów spalania - moja żona codziennie robi dokładnie tą samą trasę dom - praca - dom i w zależności od warunków drogowych przyjeżdża do domu na 32-40% baterii. Taki rozrzut spowodowany tylko czynnikami zewnętrznymi, bo prąd zawsze ten sam. I żeby nie było - nie są to różnice lato-zima, tylko poszczególnych dni. 

Tak jak Maras pisał, wystarczy lekki wiatr i nici z powtarzalności. 

A2 jest świetnym przykładem na powtarzalność spalania. 😏

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Na A2 Emilia-Poznań mam pełną powtarzalność. Tam rzadko wieje w twarz lub w plecy. Stryków-Wawa - zależny nie od wiatru, a od ruchu i ilości ciężarówek. 

Na S8 Róża-Worcław pełna powtarzalność, tyle że do Wrocka jadę pod wyraźnie odczuwalny wiatr, a wracam z wiatrem, więc do wychodzi np. 9,5, z powrotem 7,5 i 8,5 średnio, wyjazd w wyjazd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander
3 godziny temu, danielpoz napisał:

Nie powielać bzdur.

Tak jest!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pjoter
6 godzin temu, czyś napisał:

 

Na S8 Róża-Worcław pełna powtarzalność, tyle że do Wrocka jadę pod wyraźnie odczuwalny wiatr, a wracam z wiatrem

 

Heh a myślałem że tylko ja sobie tak wkręcam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś
36 minut temu, Pjoter napisał:

Heh a myślałem że tylko ja sobie tak wkręcam.

Coś jest na rzeczy, bo takich "płaskoziemców" jest więcej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay

W naszej części Europy prawie zawsze jadąc na zachód auto więcej pali, bo właśnie z kierunku zachodniego, czy przeważającego zachodniego jest większość wiatrów.

Spójrzcie na lotniska w Polsce. Około 80 % operacji wykonuje się z kierunku wschodniego, a to tylko dlatego że najczęściej wieje z zachodu. 

 

Cytat

Zużycie paliwa w samochodzie w znacznym stopniu zależy od oporów powietrza. Jest to jeden z głównych powodów, który sprawia, że jadąc z wysoką prędkością auto staje się dużo mniej ekonomiczne. Taki sam efekt może wywołać mocny wiatr. Spalanie większe o 1,5 l/100 km to w niesprzyjających warunkach atmosferycznych nic dziwnego.

https://moto.wp.pl/jadac-pod-wiatr-zuzywasz-1-5-l-100-km-wiecej-paliwa-6036891386848385a

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
14 godzin temu, czyś napisał:

Na A2 Emilia-Poznań mam pełną powtarzalność. Tam rzadko wieje w twarz lub w plecy. Stryków-Wawa - zależny nie od wiatru, a od ruchu i ilości ciężarówek. 

.

Na A2 rzadko wieje z zachodu??? 😳😳😳 Widocznie tylko ja mam pecha🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert

Mnie też podróż do stolicy mniej kosztuje niż powrót.

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs
19 godzin temu, Maras napisał:

Pełna zgoda.

W spożywce czy też chemii domowej nie jest to żaden problem bo tu działa pełna automatyka w produkcji i wystarczy "wprowadzić" dawkowanie .Z opakowaniami  nie ma też problemu.  Są mniejsze butelki np .soki gdzie takie przestawienie wielkości  porcji to tylko "przycisk" operatora. Takich mniejszych opakowań jest od groma. I tak jak wspomniałeś głównymi odbiorcami są dyskonty czy też inne znane sklepy.  Ale zawsze skład jest ten sam. Np.. mleczarniach takie serki ,jogurty i cała reszta asortymentu to tylko zmiana naklejek ,opakowań czy też pokrywek.  

W paliwie nie jest tak prosto aby poleciało coś po taniości .Prędzej po drodze jest "uszlachetnione" i traci moc -IMO 

Ja tez mam do tego podejście zdroworozsądkowe, napisałem tylko co mówiła osoba pracująca w takiej czy innej firmie.

A czy w to wierzyć to już każdy musi sam zdecydować. Ja się tym za bardzo nie przejąłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
2 godziny temu, filipert napisał:

Mnie też podróż do stolicy mniej kosztuje niż powrót.

Bo to proste, Poznań leży trochę wyżej nad poziomem morza niż Warszawa ;)

Oczywiście żartuję, ale jest jakaś zależnośc. To samo do Gdańska z Wawy. Zawsze powrót kosztuje więcej i zawsze się smialiśmy, że do Gdańska jest z górki :D

Mnie zawsze bawi jak ktoś jadąć na zachód po A2, a potem wracając stwierdza, że mu mniej spalił i to na pewno dlatego, że niemieckie paliwo jest lepsze ;) 

Edited by jacek00 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...