Jump to content

Recommended Posts

pjetko

No, to przebiję Was wszystkich, w piątek tankowałem ON na Orlenie za 5.87 zł. Cena nominalna była 5.95 zł, ale z kartą dziecioroba wyszło 5.87 :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jerzy i Beata

U nas nieco bardziej pazerni ON zwykłe 6,06 już od dłuższego czasu. Mam zniżkę 15gr./l. więc zbliżona do średniej krajowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Nie gadajcie.....jest dramat.

 

IMG_20211115_202416.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay
5 godzin temu, vrs napisał:

Ołszon się nie liczy

 

4 godziny temu, vrs napisał:

Ja mam za słabą psychikę na paliwo z takich stacji. 

Nikt nie musi znać się na samochodach.

Ale też nikt nie powinien słuchać głupot. Daj jeden, JEDEN tylko przykład trefnego paliwa w Auchan, Makro, LeClerc czy innym markecie. 

3 godziny temu, jacek00 napisał:

Heh, kiedyś mieszkalem obok to z paliwem przyjeżdżał Orlen i Lotos, przynajmniej takie to były cysterny.

 

 

Niestety nikt inny przywozić nie może. Bo nawet jak przyjeżdża "Henio Cysternik" to i tak paliwo ma z orlenu.  A nawet jak z lotosu, to i tak z orlenu.

 

3 godziny temu, vrs napisał:

mam kolegę którego żona pracowała w Sokolowie. Z Biedronki Sokolowa nie kupowała

I chociaż raz JEDEN powiedziała dlaczego? Czy znowu było słynne "do marketów to gorsze". 

Pokaż mi skład Krakowskiej Suchej dla Biedronki i Krakowskiej Suchej dla np. Lewiatana. Porównamy. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs

No, spoko, spoko

11 minut temu, Cathay napisał:

I chociaż raz JEDEN powiedziała dlaczego? Czy znowu było słynne "do marketów to gorsze

Twierdziła ze jest inna linia produkcyjna.

I ze pomimo ze to niby to samo to jednak inne.

Ja paliwa w marketach nie kupuje, mam jakaś tam swoją teorie, być może bledną. 
 

Te kilka groszy mnie nie zbawi, może nie jestem łowcą promocji. Do samochodu nie leje tez taniego oleju itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4
10 minut temu, Cathay napisał:

Niestety nikt inny przywozić nie może. Bo nawet jak przyjeżdża "Henio Cysternik" to i tak paliwo ma z orlenu.  A nawet jak z lotosu, to i tak z orlenu.

może już nie te czasy ale kiedyś proceder był powszechny . Tzw "blendownicy" rozcieńczali  paliwo przy pomocy produktów ropopochodnych czy rozpuszczalników importowanych z za wschodniej granicy czy też odbarwiali olej opałowy.

swojego czasu na dolnym śląsku wybuchła afera bo odpady wylewali  do biedaszybów i doszło  do skażenia środowiska, sprawą zajmowało się CBS.

więc nie są to opowieści z mchu i paproći bo gdzieś to paliwo później trafiało ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
35 minut temu, Cathay napisał:

 

Ale też nikt nie powinien słuchać głupot. Daj jeden, JEDEN tylko przykład trefnego paliwa w Auchan, Makro, LeClerc czy innym markecie. 

 

Ja się nie znam na paliwach, ale fakt jest taki że jak zatankuje na Auchan to mi auto więcej pali, najgorzej to paliwo znosił JEEP 3.0d z pustą lawetą palił około 13l na autostradzie, na pełno 14.5l, jak zatankowałem na innych stacjach typu Orlen, Lotos, to 11l na pełno 13l, od czasów Jeepa omijam stacje marketowe. Może przypadek ale nie sądzę, sprawdzałem dwa razy, podobne trasy i takie cuda były.

Edited by peja76 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka
12 minut temu, peja76 napisał:

sprawdzałem dwa razy

Nie jest to zbyt profesjonalne podejście do tematu. Na 2 razach twój błąd pomiarowy jest rzędu dziesiątków procent. Żeby uzyskać wynik, który cokolwiek mógłby powiedzieć musiałbyś dokonać dziesiątek (a najlepiej setek) pomiarów dla poszczególnych stacji. To  wymaga dużej ilości danych (tankowań) i przejechanych km.

jeśli by się komuś chciało sprawdzać metodą naukową, to ja dysponuję danymi tankowań z dystansu 105000km z nazwą i lokalizacją stacji, dystansem, ilością litrów i ceną. Jest tam na oko z połowa tankowań na marketówkach i połowa na znanych sieciówkach.  Podejrzewam, że dałbym radę to wyeksportować do csv, więc jak ktoś jest dociekliwy, mogę udostępnić. Można się pobawić w arkuszu i sprawdzić uśrednione spalanie paliwa z marektówek vs znanych stacji. Przy takiej ilości już można się pokusić o oszacowanie różnicy i statystyki błędów pomiarowych. Obstawiam, że nie będzie różnicy, która by wychodziła poza statystyczne odchylenie pomiarowe, ale nie mam za bardzo motywacji na obliczenia :) trzeba by parę godzin poświęcić na to - a ja nie wierzę w jakieś sensacje, które można by w tej statystyce odkryć..

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Ja teoretycznie nie widzę różnicy na jakości paliwa. W praktyce jadąc zestawem na lpg tankowanym w Austrii udawało mi się zrobić po 450km.. a na naszym max 380km. 

Być może delikatnie wolniej jechałem - wiadomo. 

W weekend widziałem ON za 6,44 pln :(

U mnie w rejonie obniżono nagle ceny na orlenie na 5,99 i sztywno trzymają. Było już 6,29. 

dziś chleb z naszej ulubionej piekarni skoczył z 5 na 7 zl. Fakt mniej go schodzi niż paliwa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
11 godzin temu, vrs napisał:
No, spoko, spoko Twierdziła ze jest inna linia produkcyjna. I ze pomimo ze to niby to samo to jednak inne.

Ja paliwa w marketach nie kupuje, mam jakaś tam swoją teorie, być może bledną. 

 

Te kilka groszy mnie nie zbawi, może nie jestem łowcą promocji. Do samochodu nie leje tez taniego oleju itd.

 

 

Ja na swoim doświadczeniu opowiem, że najgorsze paliwo swojego czasu zatankowałem na Shellu. Dobrze, że tylko za 100 zł. Z każdym kilometrem było gorzej, aż w końcu silnik wywałił błąd silnika - ledwo zajechałem na normalną stację i zatankowałem do pełna. Jak ręką odjął...  

Od zawsze tankuje właśnie na Leclercu i ten Shell to był wyjatek. Już któreś auto z kolei. Złego słowa na nich powiedzieć nie mogę.

Edited by jacek00 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
8 godzin temu, Łza Włóczynutka napisał:

ja dysponuję danymi tankowań z dystansu 105000km z nazwą i lokalizacją stacji, dystansem, ilością litrów i ceną. Jest tam na oko z połowa tankowań na marketówkach i połowa na znanych sieciówkach.  Podejrzewam, że dałbym radę to wyeksportować do csv, więc jak ktoś jest dociekliwy, mogę udostępnić. Można się pobawić w arkuszu i sprawdzić uśrednione spalanie paliwa z marektówek vs znanych stacji. Przy takiej ilości już można się pokusić o oszacowanie różnicy i statystyki błędów pomiarowych. Obstawiam, że nie będzie różnicy, która by wychodziła poza statystyczne odchylenie pomiarowe, ale nie mam za bardzo motywacji na obliczenia :) trzeba by parę godzin poświęcić na to - a ja nie wierzę w jakieś sensacje, które można by w tej statystyce odkryć..

Przecież to byłby kłębek przypadkowych spalań różnej wielkości a te zalezą głównie od trasy przejazdu. Wystarczy, że w marketówkach tankujesz na codzień i stoisz w krakowskich korkach a na Orlenach tankujesz w trasie i jeździsz krajówkami to nie trzeba  pogłębionej analizy aby domyślić się wyniku. Oczywiście uprościłem sprawę, ale takie dane przypadkowe z mnóstwem zmiennych są niewiele warte i zdecydowanie bardziej wiarygodny jest pomiar który przedstawił @peja76, jednak tu sobie dopowiedziałem, że pewnie pomiar robił na znanej trasie którą wielokrotnie powtarzał.

12 godzin temu, pjetko napisał:

Cena nominalna była 5.95 zł, ale z kartą dziecioroba wyszło 5.87 :]

To praktykuję

Ale co to za zniżka?

11 godzin temu, Jerzy i Beata napisał:

Mam zniżkę 15gr./l.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos

Cieniasy - ja w mieście burżujów ostatnio tankowałem za 6,34 - kto bogatemu zabroni... Wygrałem!:bevil:

Podejrzewam, że znalazłby w takiej Austrii stację na której zatankowałby teraz taniej, albo podobnie - stąd mój wpis sprzed paru dni. Oczywiście chodziło o porównanie na siłę najtańszej stacji w Austrii z najdroższą w Polsce, ale nie o to chodzi - chodzi właśnie o tą siłę nabywczą i ile paliwa możemy kupić u siebie za przeciętne zarobki.

Mój drugi szwagier przyjechał z Anglii - historia dokładnie jak z pierwszym - on nie wie po ile paliwo jest w Anglii. Po prostu tankuje i nie patrzy na nic. A u nas temat narodowy. Nie bez przyczyny - dla wielu jest to największa pozycja w budżecie domowym.

Co do jakości paliw to zgadzam się, że bywa z tym różnie. Ja na ten przykład ZAWSZE jak jeździłem cepką przez Węgry, to pomimo tego, że autostrady węgierskie są generalnie płaskie z małymi wzniesieniami, to na węgierskim paliwie po Węgrzech palił mi ZAWSZE więcej, niż np. na słoweńskim jeżdżąc po Słowenii, czy Chorwackim w Chorwacji, gdzie różnica wiadomo jaka jest w konfiguracji dróg. Rozkminiałem już różne czynniki, które mogły mieć na to wpływ (zwłaszcza wiatr), tudzież różne kierunki jazdy (bilans zjazdów większy od wjazdów, itp), ale ZAWSZE wychodziło mi na węgierskim paliwie większe zużycie i mniejszy zasięg, przy czym najbardziej wyraźna różnica była tankując na MOLu.

Teraz problemu nie ma, bo mam zasięg dwa razy większy niż z cepką, więc przez Węgry śmigam bez tankowania:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Analog82
37 minut temu, Zulos napisał:

Co do jakości paliw to zgadzam się, że bywa z tym różnie. Ja na ten przykład ZAWSZE jak jeździłem cepką przez Węgry, to pomimo tego, że autostrady węgierskie są generalnie płaskie z małymi wzniesieniami, to na węgierskim paliwie po Węgrzech palił mi ZAWSZE więcej, niż np. na słoweńskim jeżdżąc po Słowenii, czy Chorwackim w Chorwacji, gdzie różnica wiadomo jaka jest w konfiguracji dróg. Rozkminiałem już różne czynniki, które mogły mieć na to wpływ (zwłaszcza wiatr), tudzież różne kierunki jazdy (bilans zjazdów większy od wjazdów, itp), ale ZAWSZE wychodziło mi na węgierskim paliwie większe zużycie i mniejszy zasięg, przy czym najbardziej wyraźna różnica była tankując na MOLu.

Ale tak juz chyba jest od zawsze, ze w niektorych krajach paliwa sa lepszej lub gorszej jakosci. Nigdy nie rozumialem ojca, jak w latach 90-tych jezdzilismy na narty do Austrii i tam jak tankowal to mowil ze jakos auto lepiej jedzie i wiecej km moze zrobic na baku (jeszcze nie byly to czasy podawania zasiegu na desce rozdzielczej). Teraz pewnie taki Wegier robi sobie wycieczke do sasiednich krajow i ma podobne przemyslenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrekm13

Czytając niektóre wpisy to ja was przebiję...

Tankuje zawsze na BP (bo maja zielone logo, czyli jest EKO). W te wakacje miałem ograniczony dostęp do BP i było co popadnie, no i po powrocie do domu padło sprzęgło, oraz trumavent w przyczepie. I co wy na to???

A tak na poważnie, to staram się tankować na większych oraz bardziej uznanych stacjach, a to głównie już z przyzwyczajenia i z doświadczeń sprzed kilkunastu lat (mała miejscowość, małe lokalne stacje, zamarzanie paliwa itp) na BP. W obecnych czasach prawdopodobnie paliwa na większości stacji są porównywalnej jakości, nie jak to było kiedyś, ale przyzwyczajenie zostało (no i karta na punkty 😉). Dodatkowo zawsze, ale to zawsze tankuję benzynę 98, a to już trochę inna historia, ale jak patrzę że niektórzy próbują oszczędzić dwa grosze na litrze to trochę mnie to bawi, chyba, że ktoś jeździ TIRem i ma zbiorniki 400 litrów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
Godzinę temu, Zulos napisał:

Mój drugi szwagier przyjechał z Anglii - historia dokładnie jak z pierwszym - on nie wie po ile paliwo jest w Anglii. Po prostu tankuje i nie patrzy na nic.

Mój też, dopóki ząb go nie rozboli, wtedy taniej samolotem przylecieć na leczenie do PL 😂

Godzinę temu, Zulos napisał:

A u nas temat narodowy.

Bo to cecha narodowa, żaden Szkot nam nie podskoczy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...