Jump to content
Kristofer

UWAGA! Ważna informacja dla posiadających filtr gazu Trumy!

Recommended Posts

tantalos

Mam ten z  ostatniego linka. Założony w tym sezonie,koszt niewielki a wkłady też parę złotych. Może to i przerost formy nad treścią ale wpadnie jakiś paproch i w upale zatka dyszę w lodówce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
Godzinę temu, tantalos napisał:

Mam ten z  ostatniego linka. Założony w tym sezonie,koszt niewielki a wkłady też parę złotych. Może to i przerost formy nad treścią ale wpadnie jakiś paproch i w upale zatka dyszę w lodówce.

dyszę w lodówce zatka paproch z kominka, pająk albo coś przywiane z wiatrem, ewentualnie jak coś wpadnie do rurek od gazu przy dłubaniu, chociaż szansa na to też jest znikoma

1 godzinę temu, vrs napisał:

Ktoś się orientuje co jaki czas się te filtry wymienia? By the book...

zajrzyj tam po przepaleniu dwóch,trzech butli - ocenisz stan zabrudzenia i założysz go z powrotem na kolejnych 10 lat

Edited by chris_66 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Możecie mnie zjeść, ale mam swoje zdanie w tej kwestii.  

M.zd. z tymi filtrami to bardziej chyba ma sens, jeśli ktoś ma Mono/Duocontrol założone i korzysta z gazu pod czas jazdy (kiedy zawartość butli - faza ciekła - jest w ruchu).

 

Przy zwykłym reduktorze, i korzystaniu z gazu tylko na postoju, szanse na "paproch z gazu", i to taki, który miałby przejść przez reduktor i cokolwiek by zapchał, są naprawdę znikome. Gaz trafia do reduktora w fazie lotnej, więc paproch który mógłby się tam znaleźć przy położeniu butli w pionie, musiałby mieć gęstość mniejszą lub równą gęstości fazy płynnej gazu, aby unosił się na powierzchni płynnego gazu, a co dopiero dał się porwać parującej fazie lotnej. Raczej niewielkie szanse. To co znajdzie się już w butli, to szybciej opiłki z kompresorów, korozja z instalacji u dostawców, resztki oleju. Ale to raczej w butli o przeznaczeniu turystycznym zostanie na dnie.

Jeżeli chodzi o zapychanie dysz przy urządzeniach, m.zd. szybciej będą to paprochy z naszej własnej instalacji gazowej, ot, choćby powstałe w wyniku nieuchronnego korodowania elementów instalacji między reduktorem a odbiornikiem, np palnikiem lodówki, ale nikt raczej nie stosuje filtrów przed samymi urządzeniami. 

 

Jeśli chodzi o resztki oleju z  kompresorów itp., to jak ktoś nie ma nawyku kładzenia czy przewracania butli (transport i przemieszczanie jak należy w pionie), przy używaniu nawet kilku butli w miesiącu, m.zd. temat pomijalny. 

Filtry np. do wózków widłowych są filtrami fazy ciekłej gazu, jak w samochodzach zasilanych LPG, ale mają one sens wtedy gdy zasilanie idzie fazą ciekłą gazu, tj. tym wszystkim co w butli pływa i będzie zasysane wraz z fazą ciekłą.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Zacząłem o tym myśleć jak miałem w tym roku już drugi raz kłopot z dyszą lodówki...

Ale używam gazu z dystrybutora...na propanie nigdy nie było kłopotu...A na LPG jednak już tak...może jednak na cieczy, ale na zaworze tankowania...

Z innej strony, w tym roku już zrobiliśmy ponad 22kkm, a np lodówka chodzi na gazie, zawsze (nawet podczas jazdy). Wyłączam tylko gdy stoi na parkingu lub gdy wjeżdżam na stację paliw...

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
10 minut temu, Misio napisał:

Zacząłem o tym myśleć jak miałem w tym roku już drugi raz kłopot z dyszą lodówki...

zabrudzona ? czym ? czyszczenie pomogło ?

bo w budce miałem też problem , że gasła w czasie jazdy

na postoju wszystko super

ale dysza była czysta i drożna, wymiana dyszy rozwiązała wszelkie kłopoty (chociaż na pierwszy i drugi rzut oka nie było różnicy w dyszach)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Podczas jazdy nie kłopot...działa.

Piec zdmuchuje ale to nie ten problem...

Czasem nagle zaczyna trochę kopcić i jak się za dużo sadzy zrobi to już jest kłopot...wyczyszczenie, przedmuchanie i wszystko spowrotem wraca do normy...

Chyba też jak czuję na kuchence że ten gaz się pali ciut inaczej i bardziej wonnie...to najczęściej zaczynały być kłopoty z lodówką...

I szukam rozwiązania...Ale też zmienił mi się ciut tryb jazdy, dawniej więcej zimą więc prawie zawsze na propanie i nie było kłopotów...

Sam nie wiem...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Może problemem jest właśnie większe zanieczyszczenie gazu LPG - pisałem o butlach. Inny standard czystości gazu i urządzeń używanych do jego przetaczania, LPG jest wielokrotnie przepompowywany w drodze na stacje/z dystrybutora i w różnych warunkach/urządzeniami w różnym stanie. Rozlewnie gazu gdzie napełniają butle to w porównaniu z dystrybuucją LPG dosłownie sterylne laboratorium, a jeszcze czysty propan z butli (jednorodny skład), to przy LPG jak kranówka przy wodzie z Wisły z czasu ostatniej awarii kolektorów.

Jeśli miałeś kiedyś samochód na LPG, i widziałeś zawartość filtra gazu po 10-15 tys. km, i rozebraną głowicę w takim samochodzie, jeszcze w instalacji 1/2 generacji, to opiłków metalu tam potrafi dosłownie być garść (filtr), a kanały w głowicy i zawory oblepione tłustą mazią. Oczywiście, na 10 tys. km schodzi około 1000 litrów LPG, więc inna skala, ale to było widać że w LPG "pływa" full zanieczyszczeń, niesionych przez gaz z urządzeń - właśnie opiłki, i resztki smarów/olejów, plus jeszcze niesione przez gaz pozostałości z odparowania. W instalacji samochodowej one się nie liczą (opiłki wyłapie filtr, reszta - "olej" osiądzie na dnie parownika i kanałach w głowicy) - tam nie ma dysz o takiej średnicy jak w naszych kuchenkach/piecach, a zwłaszcza tak małej jak w lodówce. Wystarczy ze jakiś mikroskopijne ilości tłustych osadów z LPG dadzą się porwać z reduktora (bo tam się wytrącają przy odparowaniu gazu) i przejdą wraz z fazą lotną, to o ile na samochodzie zasilanym LPG nie zrobi to wrażenia, to po jakimś czasie takie drobiny - w wymiarze nawet cząsteczkowym - zalepią z czasem mikroskopijną średnicę dyszy lodówki, zmniejszając jej światło. 

Sam LPG (propan, butan czy PB) jako "produkty" ropopochodne pozostawiają po odparowaniu oczywiście trochę zanieczyszczeń ("oleju" - który w samochodach spuszczało się regularnie z reduktora). Ciekawe ile LPG zużyłeś, bo to wyznacza ilość pozostałości po odparowaniu gazu w reduktorze, porywanych dalej w instalkę, i mogących stopniowo zalepiać dyszę, tym bardziej, że pisze że coś się zmienia z gazem, zaczyna kopcić.  Przy zużyciu LPG na tym reduktorze idącym np. w kilkaset litrów, może warto byłoby obejrzeć reduktor, czy z niego nie wypłynie widoczna ilość tłustej olejopodobnej brei.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66

Krzysiu-czysiu , Misio używa stałej butli tankowanej ze stacji .

I to faktycznie może być źródłem problemów. Bo o ile butle są napełniane w znośnych warunkach to stacje już niekoniecznie

Tylko zakładając taki scenariusz to należało by dać filtr fazy lotnej jako bardziej skuteczny do wyłapania ewentualnych tłuszczy.

a patrząc na chore ceny filtrów i wkładów do nich sam bym zastosował filtr STAGa

STAG GF-01

i opaski zaciskowe GBS do tego

tak, nie wolno w karawaningu, ale skoro można w samochodach to w przyczepach i kamperach też będzie działać

 

 

To, że wystarcza samo przeczyszczenie palnika też by o tym świadczyło

Tylko jedną czynność trzeba by dołożyć przy zakładaniu filtra - przemyć instalację gazową pod kątem odtłuszczenia :brawo:

Edited by chris_66 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Jednak dla mnie opaski odpadają...

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
27 minut temu, Misio napisał:

Jednak dla mnie opaski odpadają...

dlaczego, są pewniejsze niż zaciskanie

to jest GBS, troszkę inna konstrukcja niż klasyczne opaski ślimakowe

używamy ich do napraw hydrauliki do 240 barów :winner:

Obejma-GBS-W1--26-2818mm.jpg.8b2392858f84f11c3d70c007dff4fe6c.jpg

Edited by chris_66 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Wiem i rozumiem,

ale jednak staram się być zgodnie z przepisami...

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
Godzinę temu, Misio napisał:

Wiem i rozumiem,

ale jednak staram się być zgodnie z przepisami...

ale przepisy nic nie mówią o tym

w tym jest cały problem, że ktoś kiedyś coś powiedział i tak pokutuje to w narodzie

ale nie o tym jest wątek

Share this post


Link to post
Share on other sites
ufolz

Wreszcie jest alternatywa i w pelni homologany filtr do gazu fazy lotnej.. 

http://www.certools.pl/f-701-b.html

Cena odpowiednia - nie płaci się za firmę "trumny" a filtr kosztuje z oringiem niecałe 6zł 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer
Posted (edited)

Super wiadomość!!! :ok:

Jedyny problem na tą chwilę (może się to zmieni), to informacja, że detalicznie można ten filtr kupić u dystrybutora tych produktów.

Niestety, przejrzałem tam wszystkie 19 stron z filtrami dla fazy lotnej i wskazanego modelu w ogóle nie ma. Wyszukiwarka na owej stronie, też go nie znajduje :(

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ufolz

Krzysiu na alledrogo są ale o jakies 16zl droższe. Dystrybutor jest  w Łodzi, ale skapnąłem się dopiero jak kupiłem na alledrogo. Moje kapiostwo..

 

Screenshot_20200522-174740_Allegro.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...