Skocz do zawartości
MaK

Poszukuje inf. o zadbanych nadmorskich kemp. w LV i EST.

Rekomendowane odpowiedzi

Ir & Ed

@MaK

 

Jaką drogą morską ?

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

Edytowane przez ired (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maju

@MaK

Jaką drogą morską ?

Przecież można dopłynąć promem, zjechać na ląd i dalej podróżować na kołach.

W każdym większym mieście w tamtej okolicy są promy.

Kłajpeda, Lipawa, Windawa, Ryga, Tallin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

Czołem,

 

drogą morską z Travemünde do Ventspils i z Ventspils do Travemünde.

Nota bene nasza najdłuższa promowa droga to Niemcy - Dania. Zastanawiam się, jak się taką dłuższą drogę znosi...

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

@MaK  > ...Zastanawiam się, jak się taką dłuższą drogę znosi...

 

Niech żyje PRZYGODA !

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

Wasza marszruta przez     N53.9413273, E10.8604226  przybliż ten punkt na mapie = dojazd do promu D

Edytowane przez ired (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

Czołem Forumowicze,

 

chcę rozszerzyć moja prośbę o namiary na nadmorskie kempingi o prośbę o informacje o ciekawych i wartych zobaczenia miejscach na Łotwie i w Estonii. Stopniowo wzbogaca się mój zestaw przewodników o tych krajach, niemniej sprawdzone wskazówki osób dzielących się własnym doświadczeniem są równie cenne.

Wstępnie w kręgu moich zainteresowań znalazły się: Ventspils, Riga, Tallin, Saaremaa, bunkier, pałac...( i nieustająco Piter).

Pewnie krąg się powiększy, pewnie nie wszystko uda się zobaczyć, jednakże im więcej informacji, tym większa przyjemność planowania.

 

Dziękuje i z Essen pozdrawia

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

@Ir i Ed

dziękuję!

Ja już mam:

post-16103-0-06361100-1452617525_thumb.jpg

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

@MaK
Zastanawialiśmy się kiedy byliśmy w Leningradzie ?
Każde pokolenie ma inne problemy.
Mieliśmy zaproszenie z Mińska, pojechaliśmy pociągiem.

 

W Mińsku kupiliśmy bilety na samolot do Leningradu na "podstawione osoby".
Po wejściu do samolotu gazety informowały o katastrofie    TU-144.

Wypadek Tu-144 podczas Paris Air Show.
3 czerwca 1973 podczas pokazów lotniczych (Paris Air Show) doszło do katastrofy jednego z prototypów samolotu. Zginęło wszystkich 6 osób na pokładzie i 8 osób na ziemi. Do dziś nie są znane konkretne przyczyny tego zdarzenia. Po wypadku mówiono o tym, że samolot wleciał w smugę gazów spalinowych francuskiego myśliwca, który go fotografował. Współczesne badania wskazują jednak na możliwy problem w układzie sterowania, który został w ostatniej chwili nieprawidłowo przeprogramowany, żeby zdyskontować konkurencyjnego Concorde. Niewykluczony jest również błąd pilota[2]. Przed katastrofą, samolot wykonywał manewr stromego wznoszenia. Brak jest danych potwierdzających ewentualne przeciągnięcie, gdyż maszyna po wznoszeniu ustabilizowała lot do pozycji horyzontalnej. Nie są jasne przyczyny pikowania maszyny. Jedna z teorii mówi o możliwości zablokowania wolantu przez kamerę zabraną na pokład maszyny przed startem, inna o manewrze uniku przed zderzeniem w powietrzu z samolotem myśliwskim. Próba wyprowadzenia maszyny z silnego pikowania spowodowała przeciążenia powyżej granicy wytrzymałości konstrukcyjnej i doszło do złamania skrzydła i kadłuba Tu-144.


Byliśmy wystraszeni i przerażeni ...
Nasz przelot zakończył się bez problemów.
Tydzień wystarczył nam na indywidualne zwiedzanie.
Powrót też mieliśmy udany tą samą trasą.

Pozdrawiamy,
Ir & Ed
PS
Byliśmy od 4 do 11 czerwca 1973 r.

Edytowane przez ired (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaK

@Ir i Ed,

 

takich historii się nie zapomina nigdy!

Nasze rodzinne podroze były ciekawe, ważne i zadnych nie zaluje. Moje (bez rodzinny) do Kaliningradu (poszukiwanie i znalezienie noclegu tam, miasto,rozmowy z tubylcami) i na Bialorus ( inny, ciekawy swiat) niesamowite...

 

 

Z Essen pozdrawia

 

MaK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×