Skocz do zawartości
Mandrol

Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Rekomendowane odpowiedzi

strus251

koledzy, tak się nie da.

Jeden je szynkę a drugi parówki z wody i koszty będą różne.

Bardziej miarodajne byłoby chyba podanie cen za podstawowe produkty spożywczo-żywieniowe, np.:

- chleb

- masło

- jaja

- mięso z szynki

- mięso jakieś tam

- itd itd itd.

Listę to jeszcze można określić a potem podawać cenę dla tych konkretnych produktów i tyle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

koledzy, tak się nie da.

Jeden je szynkę a drugi parówki z wody i koszty będą różne.

Bardziej miarodajne byłoby chyba podanie cen za podstawowe produkty spożywczo-żywieniowe, np.:

- chleb

- masło

- jaja

- mięso z szynki

- mięso jakieś tam

- itd itd itd.

Listę to jeszcze można określić a potem podawać cenę dla tych konkretnych produktów i tyle. 

 

No niestety moim zdaniem to co proponujesz może niewiele pokazać - nawet w prawie pozbawionej wyboru produktów (w porównaniu do chyba każdego innego kraju Europy) Norwegii.

Np. chleb możesz kupić od 7 NOK (jakiś loft) do 40 i więcej NOK - pstryknę dzisiaj zdjęcie jak będę w sklepie.

Dlatego statystyczne wyżywienie rodziny może dać jakiś pogląd. Choć pewnie i tu mogą być kolosalne różnice.

Tematem jestem dosyć powiedziałbym mocno zainteresowany i z rozmów ze znajomymi, którzy wrócili do PL po kilku latach zamieszkiwania w Norwegii wynika, że żeby zamknąć budżet miesięczny (nie tylko jedzenie) rodziny z trzema, czterema dzieciakami, to trzeba mieć na rękę 8, 10 tys. Mam nadzieję, że nikogo tym nie urażę ale to opinia nie jednej osoby ale kilku. Więc albo się dużo pozmieniało albo ... .

Faktem jest, że jakoś strasznie dużo nam pieniędzy idzie jak jesteśmy w PL no ale ... .

 

PS. Ktoś ma jakieś specjalne zamówienie z Norge ;) - jutro lecę prawie pustym samochodem na Śląsk. :)

Heniu, szacunek za te wyliczenia do dwóch miejsc po przecinku :yes: Pewnie macie jakiś system w Norway, że mogłeś sobie wszystko zapodać z każdego sklepu i pokazać całościowo. Skandynawska technika :]

 

Mamy konta bankowe, gdzie mamy podgląd na historie do dwóch lat wstecz. Dałem wyszukiwanie po nazwach sklepów, a że kupujemy w nich prawie wyłącznie spożywkę, to dało to obraz kosztów jedzenia.

 

Pewnie nie uwierzysz, ale ja sobie prowadzę taki "dziennik" i jestem w stanie się pokusić o takie zestawienie ale wybacz- tylko do dwóch miejsc po przecinku hahaha

 

Jeśli mógłbyś, to było by miło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

może i racja ale powiem Ci, że te 8-10 tyś PLN to chyba tylko u tych "powracających", spokojnie da się za dużo, dużo, dużo mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

PS. Ktoś ma jakieś specjalne zamówienie z Norge ;) - jutro lecę prawie pustym samochodem na Śląsk. :)

 

Szerokości i udanego pobytu w ojczyźnie!!!

Jeśli mógłbyś, to było by miło.

 

Zapodam w kwietniu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

PS. Ktoś ma jakieś specjalne zamówienie z Norge ;) - jutro lecę prawie pustym samochodem na Śląsk. :)

 

Proszę o Lofoty i fiordy do Katowic....... :nono:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

Proszę o Lofoty i fiordy do Katowic....... :nono:

 

Przez Lofoty to ja dawno temu tylko raz przepłynąłem i to bardzo późną jesienią (koniec listopada) przy okazji przeprowadzki. Niestety jako, że noc była długa w tym czasie, to nawet ich nie zobaczyłem. ;(

Tutaj, gdzie jestem niestety Lofotami nie dzielą. :(;)

 

Obiecane zdjęcie cen chleba - tutaj z Remy 1000

post-10895-0-54202300-1458252916_thumb.jpg

może i racja ale powiem Ci, że te 8-10 tyś PLN to chyba tylko u tych "powracających", spokojnie da się za dużo, dużo, dużo mniej.

 

Wiesz. Mnie to też trochę zdziwiło. Lecz to opinia co najmniej z pięciu rodzin, w tym jednej z czwórką, dwóch z trójką i dwóch z dwójką stosunkowo małych dzieciaków.

Wszyscy oni mają pokupowane mieszkania lub wybudowane domy (lub właśnie budują), są bez obciążeń kredytowych i jakoś tak wcale nie widać, żeby jakoś szczególnie szastali pieniędzmi.

Co nie zmienia postaci rzeczy, że niezależnie od siebie wyrazili podobną opinię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szaraja

Mandrol,

po rozmowie z Tobą, przeczytałam od deski do deski, obejrzałam zdjęcia i pewnie jedziemy w przyszłym roku, ale niestety na 21 dni, dłużej nie damy rady. Muszę podkreślić, że tak rzetelnej i przydatnej relacji jeszcze nie czytałam. Dzięki Tobie jestem w stanie dość dokładnie określić koszty, zaplanować część trasy. Bardzo się cieszę, że miałam przyjemność Was poznać. Może kiedyś uda nam się razem gdzieś pojechać.

Do zobaczenia :biwak:

Edytowane przez Szaraja (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

Marlenko!

Dziękuję za ciepłe słowa- dobrze wiedzieć, że ktoś to czyta i komuś przydadzą się moje wypociny.

Wprawdzie nasza Skandynawia była już 3 lata temu ale gdyby cosik chciałabyś dopytać to proszę wal Pani śmiało :skromny:

My też bardzo się cieszymy, że mogliśmy Was poznać chociaż Twojego mężusia to już znałem z wiosennego spotkania w Dziećkowicach, gdzie Ty jakoś zaginęłaś w akcji i byłaś nie do namierzenia :]

Pozdrowienia z hanysowskiej Czernicy i do zobaczenia gdzieś na szlaku czy zlociku :przytul:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×