Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

dyziak13

Tomek, Sprawa może być jeszcze prostsza. Mając wcześniej kupioną przyczepkę tego samego modelu, ale uszkodzoną lub choćby samą ramę od takiego modelu ...

Może być też kradzież na zlecenie ? Policja powinna chyba brać pod uwagę takie możliwości.

Pytanie tylko, jak dojść do takich przypadków i je wychwycić ?

Samo nadwozie nie ma przecież żadnych trwałych oznakowań. Zmieniając tylko ramę w skradzionej przyczepie, otrzymuje się zupełnie "inną" przyczepę. Nie wiem tylko, na ile taka operacja jest technicznie skomplikowana.

Wszelkie złodziejstwo powinno być szczególnie tępione, a kary powinny skutecznie odstraszać.

Swoją drogą, tyle ostatnio mówi się o monitoringu miejskim. Zarzuty o masowej inwigilacji społeczeństwa, odpierane są potrzebą obserwacji właśnie tego typu zdarzeń. I co ? Gdańsk, to przecież duże miasto, mające dziesiątki, a może i setki różnych kamer :hmm:

Dlatego chyba dobrym pomysłem było by zrobienie sobie w budce jakieś znaki szczególne, o których wie tylko właściciel.

Edytowane przez dyziak13 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Plac jest na elbląskiej, wylot na 7 na Warszawę. Wątpię czy ona naprawdę była skradziona...

Czyli co ściema jakaś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Plac jest na elbląskiej, wylot na 7 na Warszawę. Wątpię czy ona naprawdę była skradziona...

 

Prima Aprilis był kilka miesięcy wstecz :hmm:

Tokyo, skoro znalazłeś tą budkę ( :bravo: ), to czy kontaktowałeś się z właścicielem - numer tel. był podany ?

Dlatego chyba dobrym pomysłem było by zrobienie sobie w budce jakieś znaki szczególne, o których wie tylko właściciel.

Tak, tylko aby się one przydały, to wcześniej trzeba jeszcze znaleźć taką przyczepę.

W omawianym tu przypadku, jeśli faktycznie przyczepa została skradziona i dwa dni później wypatrzona przez Kol. tokyo na jakimś placu, można by mówić o niebywałym szczęściu.

Jest jednak w/g mnie wiele znaków zapytania w całym tym zdarzeniu :hmm:

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Jaja sobie ktoś robi :look:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tokyo

Nie kontaktowałem się. On właśnie na tym placu trzyma swoje budy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

No tak, a ja z ciekawości przed chwilą dzwoniłem do właściciela :hmm:

Nie odbiera połączeń, zgłasza się tylko poczta głosowa :]

W takiej sytuacji, to bardzo ciekawe podejście :miga:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Właśnie coś mi też jakoś tak nie pasowało.... próba wyłudzenia odszkodowania, czy jak....  :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
irek w

Może z libacji się odwozili i kierowca zapomniał gdzie ją zostawił :].

Jak to będzie ściema to ,następne takie zdażenie przez większość zostanie odebrana obojętnie.

Oby to nie był żart jego kolegów !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Robak

Sprawa jest bulwersująca, więc od czasu do czasu sobie zaglądałem. Próba wyłudzenia może być wtedy, kiedy ubezpieczymy przyczepkę. Niech ktoś spróbuje, ale dopuszczam taką możliwość. Tematu nie założył właściciel, tylko forumowicz słusznie wkur... zaistniałą sytuacją. Oczywiście można dźwignąć przyczepkę z każdego miejsca, przygotować to logistycznie i nie trzeba mieć do tego ilorazu jak Doda Elektroda. Tylko patrząc na tę budkę się zastanawiam, czy skórka byłaby warta wyprawki?

Dlaczego na bielskich numerach:

post-14545-0-97392000-1404842020_thumb.png

Bo zgłaszający miał takie numery.

Edytowane przez Robak70 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Tylko sam "poszkodowany" pisał:

"dzisiaj w nocy mi ją skubnęli z parkingu pod firmą .Dochodzenie trwa sprawdzają monitoring miejski bo przejechali pod 2 kamerami może ich namierzą"

:niewiem:


Tematu nie założył właściciel, tylko forumowicz słusznie wkur... zaistniałą sytuacją.

 

Masz na myśli Kol. Myszorki ?

Ja piszę cały czas o właścicielu (chyba), czyli osobie, która poszukiwała skradzionej przyczepy (Pan Piotr Franka).

:hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
irek w

Poszkodowany dał wpis na Facebook,  nie jest z forum ,to dał gdzie ma profil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Tylko patrząc na tę budkę się zastanawiam, czy skórka byłaby warta wyprawki?

 

Kradzione są nawet Niewiadówki (bez urazy, sam mam jeszcze N-kę) oraz wafelki ze sklepu za kilka zł.

Wartość skradzionej rzeczy jest taka, jaką przedstawia dla właściciela, a nie dla ogółu.

IMHO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1

I na tym samym profilu tego pana na FB est już nowy wpis:

 

Przyczepa dzisiaj w nocy po jednym telefonie Facebookowiczki została ODNALEZIONA !!!!!!!!!!!!!  Pan który ją pociągnął właśnie siedzi w celi i zastanawia się jak do tego doszło że siła internetu i Facebooka była od niego lepsza 

Dziękuję wszystkim za pomoc liczne telefony oraz emaile !!!!! JESTEŚCIE WIELCY !!!!!!!!

Oczywiście Koleżanka, która podała miejsce postoju inkasuje nagrodę 2.000 PLN 

 

Hmm... :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Robak

Ha! Czyli moje wywody które wpisałem w tym momencie straciły sens! I dobrze, że złodziej okazał się kretynem, a dzięki forum znalazła się zguba :) Chyba że ta koleżanka nie jest z forum :hmm:  Tokyo dzwoniłaś do właściciela?

Edytowane przez Robak70 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Poszkodowany dał wpis na Facebook,  nie jest z forum ,to dał gdzie ma profil.

 

Apelował jednak o powielanie i rozpowszechnianie swojego ogłoszenia, stąd pojawienie się go na naszym forum.

Przyczepka musiała być kiedyś własnością kogoś z forum, ponieważ jest na niej wyraźny znaczek "Knausiaków"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×