Skocz do zawartości
witus

Ogniwo fotowoltaiczne (solar) montaż [Witus]

Rekomendowane odpowiedzi

witus

Witam .... Jaki aku do tego podłączasz (jeśli podłączasz ) , jaki pobór prądu może wystąpić max , czy jakąś przetwornice do tego podłączasz na zasilanie sprzętu na 230 V ? Czy ten model panelu ładuje również w pochmurne dni?!

Miałem już akumulator coś około 40Ah AGM. Przetwornicę mam 500W ale zdemenotowałem bo nigdy jej nie użyliśmy. Pobór prądy jest największy w czasie pracy movera - trwa to zwykle ok 5 min w czasie ustawiania przyczepy.

 

Właśnie skończyłem, niebo całe zachmurzone, solar najprawdopodobniej ładuje akumulator bo na klemach jest powyżej 13,5 V, bez solara było 12,8V.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Dzisiaj była optymalna pogoda na montaż wszystkiego na gotowo. Termometr pokazywał ok 10C, w słońcu było odrobinę cieplej (parametry optymalne wg instrukcji kleju Sikaflex 252).

 

Zacząłem od dokładnego umycia dachu przyczepy.

 

post-373-0-21412400-1427649851_thumb.jpg

 

Następnie przymierzyłem panel na dachu, zaznaczając ołówkiem miejsca gdzie będą klejone łapy. Miejsca klejenia zabezpieczyłem taśmą malarską i odtłuściłem rozpuszczalnikiem. Profile aluminiowe przeznaczone do klejenia wysmarowałem obficie klejem. Następnie z pomocą teścia ułożyliśmy panel w odpowiednim miejscu. Żeby wycisnąć nadmiar kleju przez deskę uklęknąłem na panelu.

 

Uwaga klej bardzo brudzi, polecam kupić w kolorze białym !!! Czarny był tańszy :) więc trzeba być wyjątkowo uważnym, zabrudzenia natychmiast zmyć benzyną ekstrakcyjną. 

 

post-373-0-60379200-1427650213_thumb.jpg

 

Panel sobie schnie, a ja od środka przyczepy na zewnątrz wiercę otwór o małej średnicy. Następnie od strony dachu już właściwym wiertłem.

 

post-373-0-80128900-1427650310_thumb.jpg

 

Zanim przeciągniemy przewód, trzeba złożyć wszystkie elementy dławika kablowego. Prawie o tym zapomniałem !!!

 

post-373-0-06926800-1427650388_thumb.jpg

 

Jak zostanie już tylko tyle ile planujemy zostawić na dachu smarujemy wszystko obficie klejem/uszczelniaczem. Przyklejamy plastikowe uszczelnienie z dławikiem kablowym.

 

post-373-0-40987400-1427650475_thumb.jpg

post-373-0-59579600-1427650642_thumb.jpg

post-373-0-85110200-1427650677_thumb.jpg

 

Nie spinam jeszcze przewodów. Kolejne prace wewnątrz przyczepy.

Mocowanie przewodu w szafie i ułożenie go w korycie kablowym.

 

post-373-0-20437300-1427650723_thumb.jpg

 

Instalacja ładowarki to telefonu i tableta. Okazała się, że jest podświetlona więc będę miał łatwiej szukając w nocy drogi do toalety ;)

 

post-373-0-59143400-1427650768_thumb.jpg

 

Instalacja i podłączenie kontrolera ładowania. Instalacja przekaźnika samochodowego, który odizoluje 12V z zasilacza przyczepy (230V).

 

post-373-0-43331400-1427650833_thumb.jpg

 

Powrót na dach, podłączenie panela i przyspinkowanie przewodów.

 

post-373-0-66985200-1427650955_thumb.jpg

 

Wszystko działa ! Wymienię jeszcze przewody akumulator - kontroler solara. Nie miałem porządnej oprawki bezpiecznika z większą średnicą przewodów. Postaram się to jutro poprawić jak kupię brakujący element. 


Jako wieloletni akwarysta, rurkę miałem na strychu, ale to może być rurka od klejonych instalacji wodnych (nawet lepiej bo biała ;) ). Może Ty lub ktoś ze znajomych robił niedawno jakiś remoncik :)

 

Znalazłem rurkę PCV do ciepłej wody. Miała idealną średnicę mojego przewodu !!! Zrobię tak w następnej przyczepie, w tej od początku planowałem wyjść masztem, nie chciałem już tego zmieniać. Ale Twój pomysł świetny !

Edytowane przez witus (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

No super :ok: Przetarłeś mi na świeżo szlak :piwo: Jak pogoda i żona pozwolą w tygodniu również wlazę na dach.

Sikaflex... czarny... 29zł... brudzi... papierowej taśmy nie będę oszczędzał. 

 

Ja jednak spróbuję obyć się bez wiercenia i kabel puszczę pod daszek wentylacji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

No super :ok: Przetarłeś mi na świeżo szlak :piwo: Jak pogoda i żona pozwolą w tygodniu również wlazę na dach.

Sikaflex... czarny... 29zł... brudzi... papierowej taśmy nie będę oszczędzał.

 

Ja jednak spróbuję obyć się bez wiercenia i kabel puszczę pod daszek wentylacji.

Z tą ceną jest jeden myk :) one mają niecały miesiąc przydatności do użycia. Spiesz się z instalacją :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BiA

Ja jednak spróbuję obyć się bez wiercenia i kabel puszczę pod daszek wentylacji. 

Możesz jaśniej ? A najlepiej ze zdjęciem ? :]

 

Witus:

1. obciążyłeś czymś panel po klejeniu ?

2. Kabel na dachu będzie się trzymał tylko na tych mocowaniach ? Nie obawiasz się, że przy jeździe będzie on "latał" od pędu powietrza i z czasem się przetrze ?

 

Tak czy inaczej bardzo fajna relacja! Jest się na kim wzorować :thank:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Możesz jaśniej ? A najlepiej ze zdjęciem ? :]

 

Witus:

1. obciążyłeś czymś panel po klejeniu ?

2. Kabel na dachu będzie się trzymał tylko na tych mocowaniach ? Nie obawiasz się, że przy jeździe będzie on "latał" od pędu powietrza i z czasem się przetrze ?

 

Tak czy inaczej bardzo fajna relacja! Jest się na kim wzorować :thank:

1. Nie obciążałem. Stanąłem na nim własnym ciężarem, klej jest gęsty zasysa powierzchnie klejone.

2. Ten oryginalny kabel z panelu jest od dołu złapany trytytką. Jedyna część jaka może się ruszać to te widoczne 30 cm. Jeżeli się odklei przyspinkuję go bezpośrednio do profilu aluminiowego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Artur, miałbym trochę uwag natury technicznej, ale dopiero teraz zauważyłem Twój temat, więc była by to "musztarda po obiedzie". W każdym bądź razie, gratuluję Ci samodzielnego montażu i tego, że odważyłeś się sam podjąć tego zadania, mimo że nie jest to Twoją profesją. :bravo: :bravo: :bravo:

Życzę Ci zadowolenia z własnoręcznie wykonanej instalacji, co nastąpi chyba już niebawem, ponieważ robi sie coraz cieplej :przyczepa:


Ja przed wklejeniem przelotu na "wszelkij słuczaj" zamontowałem i uszczelniłem rurkę PCV wystającą na 3-4mm ponad dach, więc nawet w razie ewentualnego przecieku w przyszłości woda nie dostanie się do wnętrza dachu.

 

Brawo!

Tak być powinno :ok:
Jakies półtora roku temu, montując swoje panele, w taki właśnie sposób wykonałem przejścia przez dach (x2):

 

post-8228-0-45303600-1427665983_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hobbyuser

Artur, miałbym trochę uwag natury technicznej, ale dopiero teraz zauważyłem Twój temat, więc była by to "musztarda po obiedzie". W każdym bądź razie, gratuluję Ci samodzielnego montażu i tego, że odważyłeś się sam podjąć tego zadania, mimo że nie jest to Twoją profesją. :bravo: :bravo: :bravo:

Życzę Ci zadowolenia z własnoręcznie wykonanej instalacji, co nastąpi chyba już niebawem, ponieważ robi sie coraz cieplej :przyczepa:

 

Brawo!

Tak być powinno :ok:

Jakies półtora roku temu, montując swoje panele, w taki właśnie sposób wykonałem przejścia przez dach (x2):

 

attachicon.gifPanele.jpg

 

Artur na pewno się nie obrazi, a dla innych Twoje uwagi mogą być bezcenne i pozwolą uniknąć ewentualnych błędów, więc proszę napisz Krzysztof co byś zrobił inaczej - bo np. ja przelot już wkleiłem (dzięki za pochwałę :gitara: ), ale panel jeszcze przede mną - na razie pogoda nie pozwala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Możesz jaśniej ? A najlepiej ze zdjęciem ? :]

 

 

post-8-0-63122600-1427668809_thumb.jpg

 

Mam kratkę wentylacyjną w szafie. Panel mogę zamontować dość blisko niej. I pod ten daszek wywietrznika wetkne kable panela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Artur, miałbym trochę uwag natury technicznej, ale dopiero teraz zauważyłem Twój temat, więc była by to "musztarda po obiedzie". W każdym bądź razie, gratuluję Ci samodzielnego montażu i tego, że odważyłeś się sam podjąć tego zadania, mimo że nie jest to Twoją profesją. :bravo: :bravo: :bravo:

Życzę Ci zadowolenia z własnoręcznie wykonanej instalacji, co nastąpi chyba już niebawem, ponieważ robi sie coraz cieplej :przyczepa:

 

 

Brawo!

Tak być powinno :ok:

Jakies półtora roku temu, montując swoje panele, w taki właśnie sposób wykonałem przejścia przez dach (x2):

 

http://forum.karawaning.pl/public/style_images/master/attachicon.gif Panele.jpg

Pewnie, że się nie obrażę. Zapraszam do wrzucania uwag wszystkich, którzy są na etapie solarów !

 

Ja zastosowałem pewne uproszczenia, które nie koniecznie musicie naśladować. Nawet dyskutowałem o nich w innych tematach solarowach. Od początku nie pasowały mi dedykowane kable solarne. To dwie osobne żyły, które najlepiej przeciągać przez kawałek rurki, żeby dobrze uszczelnić dach. Na dachu fajnie zabezpieczyć je w jakimś peszlu lub korytku - widać to na zdjęciu Kristofera. U mnie byłby to też dodatkowy dzień pracy, zabezpieczenie rurki dzień później przeciąganie kabli z dachu, więc uprościłem instalację!

 

Mój kabel szczelnie wypełnia dziure w szafie od zewnątrz jest uszczelniony klejem i dodatkowo przelotką z dławikiem. Tu do przecieku raczej nie dojdzie, choć wymiana kabla raczej nie będzie możliwa.

 

Jest też druga rzec, na którą trzeba uważać i która u mnie nie jest zrobiona zgodnie ze sztuką. Instalacja kontrolera ładowania. Powinien być zainstalowany w przewiewnym miejscu. Ja go z powodów estetycznych (i trochę ze względu na dzieci) wrzuciłem do kanapy z akumulatorem, centralką movera i zbiornikiem. Czy tak może być będę teraz codziennie sprawdzał jak nie znajdę mu inne miejsce. Na ulicach też pracują w zamkniętych puszkach więc zakładam, że da radę (wentylacja kanapy mu wystarczy).

Edytowane przez witus (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hobbyuser

No to skoro mam Twoje pozwolenie, to kilka uwag :]  Zaznaczam, że są to raczej niuanse nie mające większego znaczenia dla poprawności instalacji i nie twierdzę, że coś jest u Ciebie nie tak, po prostu ja zrobię (zrobiłem) to ciut inaczej.

 

1. Kontroler PV również umieściłem pod kanapą jak najbliżej akumulatora (nie podejrzewam, żeby to był problem), ale wydaje mi się, że utrudniłeś mu chłodzenie umieszczając go "w poprzek" - żebrowanie radiatora jest pionowe i prawidłowy montaż poprawił by wentylację,

2. Producent mojego panela PV nie zaleca montażu uchwytów tylko na krótszych bokach - zaleca dłuższe boki - ale to może być specyfika konkretnego panela i nie mieć zastosowania w innych, a Ty dodatkowo masz wsporniki na dłuższych bokach - więc ta uwaga nie dotyczy Twojej instalacji, jest raczej sygnałem dla innych, aby zwrócić na to uwagę:

post-17693-0-87895600-1427707420_thumb.jpg

3. Nie wiem dlaczego, ale w instrukcji montażu mojego panela PV producent "nakazuje" użyć przewodów jednożyłowych chyba, że źle tłumaczę:

"Use only cables having one conductor." 

4. klej/uszczelniacz, aby trzymał obie powierzchnie  ze sobą połączone dostatecznie mocno, powinien mieć odpowiednią warstwę - IMHO co najmniej 1-2mm. Nie chodzi tu o funkcję uszczelnienia (przy przelocie nie widzę problemu) lecz o funkcję odporności połączenia na dynamiczne siły zrywające (panel) i zapewnienie dostatecznej adhezji - wyciskanie kleju poprzez "kucanie na panelu" - IMHO nie było dobrym pomysłem - lepszym było by delikatne poruszanie panelem na boki (podkreślam delikatne!) w celu rozprowadzenia jednolitej warstwy kleju i skontrolowanie aby pozostała warstwa odpowiedniej grubości (lub zastosowanie niewielkich dystansów z piankowej taśmy dwustronnie klejącej na uchwytach i dopiero wtedy "kucanie na panelu" ). Nie zaszkodziło by również użycie aktywatora/cleanera (sika 205)

 

To tyle z moich czysto teoretycznych przemyśleń :) Mam nadzieję, że nie odbierzesz ich jako krytykę, bo nią nie są - Twoja instalacja bardzo mi się podoba, i mam zamiar wykorzystać informację przez Ciebie podane przy montażu mojego panela na dachu.

Edytowane przez Hobbyuser (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

No to skoro mam Twoje pozwolenie, to kilka uwag :] Zaznaczam, że są to raczej niuanse nie mające większego znaczenia dla poprawności instalacji i nie twierdzę, że coś jest u Ciebie nie tak, po prostu ja zrobię (zrobiłem) to ciut inaczej.

 

1. Kontroler PV również umieściłem pod kanapą jak najbliżej akumulatora (nie podejrzewam, żeby to był problem), ale wydaje mi się, że utrudniłeś mu chłodzenie umieszczając go "w poprzek" - żebrowanie radiatora jest pionowe i prawidłowy montaż poprawił by wentylację,

2. Producent mojego panela PV nie zaleca montażu uchwytów tylko na krótszych bokach - zaleca dłuższe boki - ale to może być specyfika konkretnego panela i nie mieć zastosowania w innych, a Ty dodatkowo masz wsporniki na dłuższych bokach - więc ta uwaga nie dotyczy Twojej instalacji, jest raczej sygnałem dla innych, aby zwrócić na to uwagę:

http://forum.karawaning.pl/public/style_images/master/attachicon.gif Bez tytułu.jpg

3. Nie wiem dlaczego, ale w instrukcji montażu mojego panela PV producent "nakazuje" użyć przewodów jednożyłowych chyba, że źle tłumaczę:

"Use only cables having one conductor."

4. klej/uszczelniacz, aby trzymał obie powierzchnie ze sobą połączone dostatecznie mocno, powinien mieć odpowiednią warstwę - IMHO co najmniej 1-2mm. Nie chodzi tu o funkcję uszczelnienia (przy przelocie nie widzę problemu) lecz o funkcję odporności połączenia na dynamiczne siły zrywające (panel) i zapewnienie dostatecznej adhezji - wyciskanie kleju poprzez "kucanie na panelu" - IMHO nie było dobrym pomysłem - lepszym było by delikatne poruszanie panelem na boki (podkreślam delikatne!) w celu rozprowadzenia jednolitej warstwy kleju i skontrolowanie aby pozostała warstwa odpowiedniej grubości (lub zastosowanie niewielkich dystansów z piankowej taśmy dwustronnie klejącej na uchwytach i dopiero wtedy "kucanie na panelu" ). Nie zaszkodziło by również użycie aktywatora/cleanera (sika 205)

 

To tyle z moich czysto teoretycznych przemyśleń :) Mam nadzieję, że nie odbierzesz ich jako krytykę, bo nią nie są - Twoja instalacja bardzo mi się podoba, i mam zamiar wykorzystać informację przez Ciebie podane przy montażu mojego panela na dachu.

Dziękuję za uwagi ! :)

 

1. Instalację kontrolera wymusił przewód :( jak dojechałem do akumulatora zostało go tylko tyle. Coś wymyślę żeby to poprawić. Będę jeszcze zaciskał tulejki bo nie miałem na większe przekroje, może coś mi wtedy przyjdzie do głowy. W instrukcji kontrolera podają, że nad i pod kontrolerem powinno być trochę przestrzeni.

 

2. Nie miałem instrukcji ani producenta panela. Chciałem zastąpić te drogie plastikowe łapy, które pokazał Krzysztof wyżej. Nie martwię się raczej o solidność mojego mocowania.

 

3. O tym wiedziałem, ale mam wrażenie, że wszystkie te zalecenia dotyczą instalacji stacjonarnych na dachach, a nie karawaningu czy jachtów. W tych zestawach kable są inne patrz zestawy z modernhome. Ja mam kabel stosowany w instalacjach karawaningowych/solarnych na zachodzie.

 

4. Cenna uwaga. Instrukcję sika czytałem po łebkach. Zapamiętałem, że w spoinie nie powinno zostać powietrze. Mam nadzieję, że klękałem z wyczuciem na tyle, że 1 mm został. Raczej tak bo to gęsty klej. O aktywatorach wiedziałem ale nie chciałem generować kosztów.

 

Teraz jak patrzę na swoje zdjęcia planuję jeszcze przykleić hermetyczną puszkę na złączki solarne. Myślę, że będą bezpieczniejsze i łatwiejsze do serwisowania.

 

Wkrótce update z poprawkami ;)

Edytowane przez witus (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tarapukuara

Przykład nie czytania instrukcji i błędnego montażu regulatora- ze względu na opływ powietrza wokół radiatora ma wisieć poziomo ;) 

Ale spoko raczej nic mu nie będzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Przykład nie czytania instrukcji i błędnego montażu regulatora- ze względu na opływ powietrza wokół radiatora ma wisieć poziomo ;)

Ale spoko raczej nic mu nie będzie :)

Z tymi instrukcjami to ja trochę żartuję, elektryczne czytam od dechy do dechy. Moja tylko nie podawała co zrobić z krótkim przewodem. Zakładałem, że kontroler będzie wisiał na szafie. Nie wiem czy docelowo na tej szafie nie zawiśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kornak

Panowie! Czy konektory to powinny byc w jakiejs wodoszczelnej puszce czy nic im nie zaszkodzi jak będą lezały przymocowane bezposrednio na dachu przyczepy,mija juz parę lat jak lezą u mnie na dachu i czy nie czas się obawiac ze moze gdzies dojsc do zamoczenia a wiadomo czym to moze zagrozic,moze ktos z panow przerabiał ten temat i ma jakies pomysły lub obawy :excl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×