Jump to content

AGREGAT prądotwórczy - dzielę się wrażeniami+GAZ z BP/redukt


MyBlue
 Share

Recommended Posts

Ponieważ moj temat z forum został prawdopodobnie usunięty/przeterminowany :) = nie mogę trafić na niego - dzielę się z Wami - uważam cennymi doświadczeniami po nabyciu małego( relatywnie małego) agregatu , zasilanie na Pb95 i osobno smarowany olejem 15W40:

A więc tak:

Kupiłem, mam i się cieszę :niewiem: . Co prawda trochę to trwało, bo na raty, ale efekt jest taki, że mam: Agregat walizkowy: KIPOR CAMPINGMATE 2600W , stałe obciążenie 2300W z inwerterem cyfrowym= nadaje się nawet do komputerów. Generalnie zimą ma chodzić jako element grzewczy do farelki/piecyka 2000W + oświetlenie przyczepy a latem z klimatyzacją z Castoramy 1600W jako dostawka( oczywiście zastopsowań domowego użytku - nie wymieniam).

 

Do rzeczy: już śpieszę się z podzieleniem się pierwszymi wrażeniami :) :

1. Zaskakująco cicho pracuje!!!jestem w szoku. Bez problemu agregat może stać w otwartym przednim schowku. Oczywiście wiem, że nie powinien, bo gaz itd.

2. Te napisy, że jest głośny na poziomie ok. 60 dB w praktyce mi niewiele mówiły. Generalnie coś tam słychać, ale jest dobrze!

3. Dopiero trochę bardziej warczy, gdy dołożę mu czadu i pobór prądu mam na poziomie 2300W = a to relatywnie bardzo duzo! Da radę jednak wysiedzieć w pobliżu, bez problemu a już jak się postawi kawałek dalej nie będzie problemu.

4. Cieszę się, że spokojnie zmieścił się w tak relatywnie małej przestrzeni przedniego schowka.

5. Niestety waży jak jasna cholera! :? Te 40 kg to rzeczywiście czuć. Trochę obawiam się ( pomny innych postów na forum),że zarwie mi się sklejkowa podłoga bakisty, ale z drugiej strony sprawdziłem dokładnie ciężar jest rozłożony równomiernie a całość od spodu leży na ramie głównej przyczepy = wierzę, że nie będzie z tym kłopotów ale tego się najbardziej obawiam.

6. Niestety tym samym dociążyłem hak.

7. Aby odciążyć hak - właśnie montuję zbiornik świeżej wody 42litry na tyle przyczepy.

8. Spaliny śmierdzą. :) Nie ma mowy aby trzymać go blisko np. stolika, więc musi stać gdzieś z tyłu , gdzie okno od przyczepy będzie zamknięte

9. Niestety KIPOR MUSI stać pionowo ( mi łatwiej było by go transportować w pozycji leżącej, ale nie ma szans z uwagi na olej i nierówne rozłożenie w cylindrach.

10. Początkowo planowałem wozić ten agregat w bagażniku mojej Toyoty,ale po przejechani u z nim w ten sposób kilkudziesięciu kilometrów z żalem stwierdzam,że śmierdzi jak diabli. :) Chodzi o to,że ta benzyna w środku agregatu, jednak jakoś minimalnie,ale jednak paruje, co w zamkniętym pomieszczeniu bagażnika po prostu stwarza dyskomfort dla pasażerów pasażerów kabiny. A tak by mi ładnie dociążył hak w holowniku - niestety nie da rady. A tak w bakiście zawsze jest trochę przewiewu i nie ma kontaktu z pasażerami.

11. Bakista okazała się też znakomitym zabezpieczeniem, bo nie tylko, że jest agregat zamknięty w schowku przed deszczem, ale w przewiewnym miejscu, a także od tyłu mam otwór przez który widać ramę główną przyczepy i bez problemu przetknę tamtędy linkę zabezpieczającą przed dodatkową kradzieżą jak by komu przyszło do głowy otworzyć już samą bakistę ( bez problemów przecież).

12. Planuję jeszcze w tym tygodniu zakup lżejszej butli kompozytowej BP :] w ten sposób zdejmę parę kilo z haka. Już są w sprzedazy reduktory za 30 PLN,ale tylko na stacjach BP firmowych a nie patronackich = ważna uwaga!!!

13. Dopytałem się sprzedawcy co do tłumika: Otóż tak: nie można dospawać niczego do tłumika fabrycznego :) ( ładnie schowany w obudowie nic nie wystaje, bezpieczny dla dzieci o ile nie wsadzą paluchów). Spaliny można wyprowadzić tylko MIĘKKĄ rurką na zewnątrz ( oczywiście żaroodporną), ponieważ tłumik jest mocowany na specjalnych amortyzatorach z uwagi na drgania. Montaż tłumika na stałe powoduje urwanie się tłumika wewnątrz = ponoć były już takie przypadki, więc jak już zaleca się tylko coś z miękkich połączeń.

14. Za agregat dałem 2.300 PLN na raty i parametrami jest lepszy od HONDY 20iEU za około 4.000PLN.

 

To na razie tyle, mam nadzieję,że coś pomogłem :) na zaś...

Pozdrawiam:

Bartek

post-38249-imported-cdf6c021-ade8-414e-b1c1-240d872e13fa_thumb.jpg

post-38249-imported-1ada1a10-6c2e-4b43-9126-3f3ac87f9f79_thumb.jpg

post-38249-imported-aa194ce2-e777-4820-b150-b594280068e1_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Wirek

    12

  • Yabulon

    9

  • Maro

    8

  • Trafko

    4

Top Posters In This Topic

Posted Images

abart, poprubuj z tym wlewem paliwa w Twoim agregacie. Tam powinno być takie ustrojstwo które zamyka wlew i otwiera dopływ powietrza. wczasie jazdy wlew zakręcamy i nie powinno się czuć paliwa.Pozatym proponuję zabezpieczenie pasem transportowym.

Link to comment
Share on other sites

abart, poprubuj z tym wlewem paliwa w Twoim agregacie. Tam powinno być takie ustrojstwo które zamyka wlew i otwiera dopływ powietrza. wczasie jazdy wlew zakręcamy i nie powinno się czuć paliwa.Pozatym proponuję zabezpieczenie pasem transportowym.

 

 

1. Tomii: Tak o to chodziło. :? Jest już tyle tematów i postów,że sam nie mogłem tego wyszukać... :)

 

2. Co do cytatu powyżej:

Tak, potwierdzam,że jest odpowietrzenie, ale było ono zamkniete - też na to zwróciłem uwagę,ale to nie to :) . Mało tego , gdy agregat do wieczora sopojnie stał - właśnie wyszedłem sprawdzić - też z niego " waliło" benzyną jak diabli. Mam podejrzenie,że chyba podczas pierwszego napełniania mechanik/sprzedawca przrelał benzynę gdzieś bokiem pod korpusem i teraz smierdzi. Z drugiej strony - już by dawno wyparowała - przecież to bezołowiowa, a smierdzi mocno dalej... :niewiem:

 

3. Na stacji BP kupiłem już są dostepne reduktory do butli kompozytowych za 20 PLN. Ale te butle są lekkie!!! :] - jestem pod wrażeniem. :) mało tego - widać ile w niej gazu!

pozdarwiam.

 

abart

Link to comment
Share on other sites

Na czas podróży pomyśl o jakimś stałym umocowaniu by nie skakał za mocno.

 

A co do wożenia w samochodzie, to też miałem smród. Niby nic nie leci, ale waliło ostro...

Link to comment
Share on other sites

Bartek, Ty to jesteś fajny wynalazca rożnych rzeczy ciekawych. :niewiem:

 

Ja to uzalezniony od prądu w duzych ilosciach jestem, a ten agregat fajny jest i jak mowisz, że cichy no to bomba jest po prostu. Ciężar bez znaczenia dla mnie.

I nieduży taki z wygladu.

 

Na szczęście bez Szarego sie nie ruszam w nieznane a On ma takiego cosia, no ale moze czas nabyć to ustrojstwo, na działkę do spawania i wiercenia też sie przyda.

 

Pozdro, Jacek.

Link to comment
Share on other sites

do spawania

 

 

No spawary chyba nie pociągnie... lutownice może :] Ale fakt, do drobnych szybkich prac dobra sprawa :niewiem:

Link to comment
Share on other sites

spawać nie wolno wszystko inne tak,wiercić,świecić gotować itp.do tego co potrzebuje zwykłego prądu.

Link to comment
Share on other sites

E, spawara to podstawa na działce, no trudno...

 

J.

Link to comment
Share on other sites

E, spawara to podstawa na działce, no trudno...

 

J.

 

 

Jacek, ale spawara to ile prądu ciągnie. Nawet jednofazówka. Moe wiem jaki dokładnie jest pobór prądu, ale wątpie by poniżej 5 kW.

Link to comment
Share on other sites

No co wy, jakiś przejezny warsztat karawaningowy otwieracje z tymi spawarami, wiertarkami itp :] A ja naiwny myślałem, że to do gotowania wody ma służyć. :niewiem:

Link to comment
Share on other sites

Przygotowanym trzeba na Wszystko być. :niewiem:

 

Troll.

Link to comment
Share on other sites

agregat 2000W mocy ciągłej bez problemu radzi sobie z małą spawarką inwertorową przy prądzie spawania 60A i elektrodzie 2 mm.przy 2,5 i 80A potrafi wyłączyć zabezpieczenie przy zapalaniu łuku

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Dla mnie jedna wada poza TONĄ zalet takiego umiejscowienia agregatu - jak pojedziesz drogą szutrową (Litwa, Finladnia,itp itd) trochę to się nieźle kurzy w środku - mój box po przejechaniu 30 km szutrówką wyglądał koszmarnie - wszystko, totalnie wszystko było zapylone.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam,

Dla kontrastu opowiem o swoim agregacie marki Kipor kge 2000 tc kupionym w czerwcu 2006 roku w frimie Toptech Pruszków. Miał byc wyciszony, kosztował prawie 2000,- zł. Od samego początku źle pracował. Nie odpalał gdy silnik był ciepły. Dwukrotnie wysłałem go do naprawy do generalnego serwisanta na Polskę (firma Pezal Gdańsk). Pierwsza naprawa trwała prawie 3 miesiące. Po kilku moich interwencjach odesłano mi go w stanie koszmarnym. Uszkodzona mechanicznie obudowa, brak śrub skręcających obudowę, w zbiorniku paliwa resztki po jakimś rozpuszczalniku a nie po benzynie, a z miski olejowej nie wypłynęła ani jedna kropla oleju. Naprawę musiał robić jakiś ślusarz amator . Agragat nie mógł pracować dłużej niż kilkadziesiąt sekund. Wysłałem go ponownie do naprawy i po dwóch tygodniach wrócił ale już nie odpalił. Nadaje się tylko do wyrzucenia. Przepracował raptem kilkanaście motogodzin. Sprawa skończyła się w sądzie. Uważam, że lepiej kupić porządną Hondę niż agregat marki Kama Kipor. Odradzam.

 

P.S. Proponuję zapoznać się dobrze z warunkami przeglądów gwarancyjnych, które są częste i można je przeprowadzać tylko w wytypowanych miejscach. Jest to duża uciążliwość. Radzę je prowadzić bo przy reklamacji czepiają sie tego. Pierwszy przegląd - po 20 roboczogodzinach. Jak nie będzie przeprowadzony i odnotowany to nici z reklamacji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share


×
×
  • Create New...