Jump to content
gusia-s

[Relacja] Kraina wina i tysiąca zakrętów – czyli wężykiem przez Peljesac

Recommended Posts

gusia-s

Dzień 8 - 26.07.2014 – Zwiedzanie i plażowanie :)

 

Dziś konieczne kapelusze na głowę i olejek do opalania oraz duuuuuużo płynów gaszących pragnienie bo będzie trochę męcząco :] , gorąco radosne-sloneczko.gif a zarazem pięknie :serducha: a na koniec jeszcze smacznie :jesc: a co :P

 

A skoro aż tyle - to znowu będę musiała podzielić odcinek na kilka :mad: ...

 

Dziś nasz urlop się przepoławia. Mieliśmy zamiar posiedzieć tu tydzień i przenieść się gdzieś bliżej lądu ale zdecydowaliśmy, że zostajemy. Mamy spory majdan, składanie tego wszystkiego, potem rozkładanie ponownie zajęło by nam trochę czasu a ten jest na wakacjach jak wiadomo limitowany i to bardzo. Na kempingu Nevio jest nam bardzo wygodnie, najwyżej nakręcimy więcej kilometrów dojeżdżając tu i tam :drive: . Tak więc przeprowadzki nie będzie.

 

Jak zwykle po po pysznym śniadanku

post-7016-0-37590200-1412362832_thumb.jpg

 

chcemy się gdzieś ruszyć, ale tak żeby coś zobaczyć i też poplażować, w końcu po wczorajszej Korculi nie starczyło czasu na plażę bo ta pod kempingiem ukryła się już w cieniu więc wygrzewanie i pływanie do zachodu słońca było jedynie przy kempingowym basenie.

Tak liczę i liczę i wychodzi, że dotychczas plażowaliśmy na naszej plaży tylko 2x :look: .

 

No dobra, to do wozu – kierunek Ston samochod-rodzinny.gif  :yay: 

 

Znów wężykiem wspinamy się znanym nam już podjazdem pokonując zakręty, aż zatrzymujemy się w kolejnym na tej trasie punkcie widokowym. Z tego miejsca roztacza się przepiękny widok na Korculę i wyspy Skoji oraz na leżący w dole Orebic i górujący nad nim najwyższy szczyt Peljesaca - Sv. Ilija (961 m.n.p.m.) 

post-7016-0-29326600-1412363419_thumb.jpgpost-7016-0-22550900-1412363424_thumb.jpg

 

W dole urocza maleńka, skalista zatoczka.

post-7016-0-73935500-1412363723_thumb.jpgpost-7016-0-70408500-1412363715_thumb.jpg

 

A po lewej wine shop :pub: reklamowany flaszką wina pokaźnych rozmiarów, tak na wszelki wypadek gdyby ktoś chciał go przeoczyć  :P . (Na mapce z ludzikiem z 2011 r. jeszcze go nie było)

post-7016-0-48700600-1412364008_thumb.jpgpost-7016-0-37935600-1412364005_thumb.jpg

 

Dalej już tylko góry wpadające wprost do morza, które ciągnie się aż po niczym nie przesłonięty horyzont.

post-7016-0-82358700-1412364208_thumb.jpgpost-7016-0-63798800-1412364211_thumb.jpg

 

Dla lepszego zobrazowania krótki filmik :)

 

Jeszcze pamiątkowe foty

post-7016-0-06336900-1412365390_thumb.jpg post-7016-0-37646100-1412365404_thumb.jpg

 

i mkniemy dalej  :drive:

post-7016-0-22712400-1412364214_thumb.jpgpost-7016-0-35236300-1412364217_thumb.jpg

 

Pod nami Żuljana a w oddali widok na wyspę Mljet. Szkoda, że mamy tak mało czasu aby zajrzeć wszędzie :(

post-7016-0-35147600-1412365678_thumb.jpg

 

Dojeżdżamy do celu, przed nami słynne Mury Stonu :brawo: .

post-7016-0-03086500-1412367464_thumb.jpgpost-7016-0-03152000-1412367471_thumb.jpg

 

Zaraz po wjeździe do miasteczka parkujemy na bezpłatnym parkingu po prawej stronie jezdni i ruszamy na podbój Stonu  :tuptup:  :tuptup:  :tuptup:  :tuptup:

 

cdn ...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

cd. Dzień 8 – 26.07.2014, wizyta w Ston

 

Na początek troszkę o mieście Ston, w czasach rzymskich zwanym „Turris Stagni” czyli jakby coś :hmm: ... nad stawami :) Starożytna nazwa jak najbardziej odpowiada lokalizacji Stonu, który to leży w bardzo malowniczym terenie przypominającym fiordy.

Największą atrakcją miasta przyciągającą rzesze turystów są niewątpliwie imponujące średniowieczne mury obronne pochodzące z XIII w., kiedy to miasto znajdowało się pod rządami Republiki Dubrownickiej i stanowiło ważny ośrodek handlowy w regionie. Okoliczne solany przynosiły wtedy potężny dochód ze sprzedaży soli, stanowiący 1/3 ogółu zysków całej Republiki. Był to więc łakomy kąsek dla wielu najeźdźców, który należało słusznie jakoś zabezpieczyć :zlo: 

W czasach największej świetności fortyfikacje miały długość około 5,5 km i były wzmocnione 40 wieżami i 7 bastionami, z których część zachowała się do dzisiaj. Mury opasały Ston dookoła ciągnąc się od bastionu Veliki Kaštio w Stonie, pełniącego rolę spichlerza, zbrojowni a także budynku mieszkalnego, poprzez wzgórze nad miastem gdzie znajdowała się warowna forteca Pozvizd, aż po Mali Stone z twierdzą Koruna po drugiej stronie wzgórza nad brzegiem zatoki Malostonski zaljev, oddzielający cały półwysep od stałego lądu. U stóp twierdzy znajdował się port wykorzystywany do eksportu soli.

post-7016-0-71352900-1412507244_thumb.jpg

 

Kiedy region Stonu nawiedziło trzęsienie ziemi, część  murów uległa zniszczeniu. Po utracie strategicznego znaczenia miasta kolejna część murów została rozebrana przez okolicznych mieszkańców a pozyskany budulec posłużył im do budowy domostw.

 

Obecnie, mury są udostępnione odpłatnie do zwiedzania na odcinku o długość ok. 900 m. od Stonu do Malego Stonu.

post-7016-0-25402800-1412507300_thumb.jpg

 

Godziny wstępu uzależnione są od pory roku (VI – VII: 8.30–19.30, VIII-IX: 8.30–19.00, X: 8.30-18.00, XI-III: 9-15, IV-V: 8.30-18.30). Wstęp w sezonie jak na fotce poniżej:

post-7016-0-03052000-1412507347_thumb.jpg

 

Zyski ze sprzedaży biletów przeznacza się na konserwację i odbudowę zrujnowanych fragmentów najdłuższego muru w Europie i zarazem drugiego na świecie zaraz po Wielkim Chińskim Murze. Mury w Ston często nazywane są Wielkim Europejskim Murem Chińskim. Dotychczas udało się przywrócić 972 m. murów a także odrestaurować bastion Sokolic oraz odcinek 161 m. pomiedzy punktami A i C. Prace naprawcze wciąż trwają co widać na każdym kroku 

post-7016-0-89000500-1412507238_thumb.jpg

 

No to idziemy  :tuptup:  :tuptup:  :tuptup:  :tuptup:

Wychodzimy z parkingu na wprost fortecy Veliki Kastio, która jest właśnie w trakcie remontu i kierujemy się w prawo (w lewo idzie się do Solany)

post-7016-0-98272100-1412507504_thumb.jpgpost-7016-0-18186500-1412507513_thumb.jpg

post-7016-0-99254700-1412507520_thumb.jpgpost-7016-0-36305300-1412507528_thumb.jpg

 

Wchodzimy na coś w stylu rynku, mijając ruiny Kościoła Sv. VlahoWg kronik, budowę pierwszego kościoła Sv. Vlaho rozpoczęto w 1342 r. Gdy Ston został diecezją kościół przemianowano na katedrę, która niestety uległa zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi w 1667 r. Niemalże natychmiast podjęto decyzję o odbudowie katedry. Prawie dwa wieki później przyszły kolejne wstrząsy (1850 r.) i katedra uległa ponownemu zniszczeniu. Została odbudowana 20 lat później, w nieco innym stylu ale jak widać obecnie nie cieszy się najlepszym stanem, być może ucierpiała w działaniach wojennych albo w kolejnych trzęsieniach ziemi. Ostatnie miało tu miejsce w 1996 r. 

post-7016-0-77781200-1412507672_thumb.jpg

 

Kafejki, stragany i sklepy z pamiątkami – to pierwsze co rzuca się w oczy oraz olbrzymie graffiti 

post-7016-0-20648400-1412507728_thumb.jpg

 

Wchodzimy do jakiejś galerii, Tom sam trochę ciąga pędzlem po płótnach więc się zainteresował :D

post-7016-0-97338600-1412507812_thumb.jpg

 

Miasteczko nie odbiega od innych, poczta, informacja turystyczna, parkingów pod dostatkiem - bez problemu zaparkuje się kamperem a nawet zestawem z przyczepą, bank i bankomaty, apteka, sklepy w tym Konzum, knajpy, stragany no i muuuury - olbrzymie. Ludzi całkiem niewiele a to przecież lipiec. Fakt, że sobota więc może wymiana turnusów ma tu znaczenie. 

 

Chodzimy wąskimi uliczkami aż trafiamy na schody, przed nami wieża Stovis leżąca między punktami A i C, jednak tędy przejścia nie ma, 

post-7016-0-73219500-1412507787_thumb.jpg

 

więc cofamy i odnajdujemy inną drogę i docieramy do wejścia na na mury – jak się potem okazało było to zejście a nie wejście :laugh: , w każdym bądź razie punkt C na mapce.

post-7016-0-83729100-1412509418_thumb.jpgpost-7016-0-07340900-1412509415_thumb.jpg

post-7016-0-09100700-1412509519_thumb.jpg

 

Na murach tłoku nie ma :D słońce praży niemiłosiernie co tłumaczy brak chętnych. Natomiast ci co podjęli wyzwanie wyglądają jak mróweczki.

Tom odrazu się poddaje :pad: , z jego ciśnieniem strome podejście w takiej temperaturze, wymagające wysiłku może nie pójść na zdrowie :nono: . Niech sobie zostanie bidak na dole gdzie można ukryć się w cieniu   :glasce:

Wchodzimy we troje ufff

post-7016-0-37374400-1412511531_thumb.jpgpost-7016-0-43370400-1412511524_thumb.jpg

 

Docieramy do pierwszej wieży skąd jest widok na drogę i ścieżkę spacerową biegnącą do Malego Stonu.

post-7016-0-70288600-1412511537_thumb.jpg

 

Dalsza trasa zapowiada się tak ... :bevil:

post-7016-0-52871100-1412511666_thumb.jpg

 

Marta się poddaje ...  :pad: czy to napewno moja krew  :niewiem:  :hmm:

post-7016-0-27128200-1412511518_thumb.jpg

 

Maciek jako dobry mąż co dopiero ślubował ze zawsze i wszędzie itd ... zostaje u boku żony :D no cóż, idę sama  :tuptup: niech żałują potem cienkie Bolki :D

 

Kapelusik na głowę i w górę, na trasie pusto :D  Idę w kierunku punktu B do Malego Stonu. 

post-7016-0-89263200-1412512013_thumb.jpgpost-7016-0-36457500-1412512020_thumb.jpgpost-7016-0-80147100-1412512027_thumb.jpg

 

Wchodzi się całkiem ok, choć słońce świeci mocno ale czym wyżej tym lepiej, bo tam wiejeeee :) więc jest nieco przyjemniej

Już po chwili za mną taki widok  :serducha: Ston i jego solany

post-7016-0-40633500-1412512355_thumb.jpgpost-7016-0-96788100-1412512350_thumb.jpg

 

Jedna z wielu wież, w jej wnętrzu ogromna przepaść do parteru  :look: Wieeeelka dziura, na szczęście zabezpieczona przed przypadkowym upadkiem ale jakby ktoś chciał się pożegnać z tym światem to ... ne ma problema 

post-7016-0-76322500-1412512519_thumb.jpg

 

Wieża Stovis - a w zasadzie jej profil :) i wieża, do której przepastnego wnętrza przed chwilą zaglądałam a w tle oczywiście coraz mniejszy Ston.

post-7016-0-63702500-1412512694_thumb.jpgpost-7016-0-02000500-1412512698_thumb.jpg 

 

No to dalej do góry ... o ludź na horyzoncie  :rolleyes:

post-7016-0-70810100-1412512701_thumb.jpg

 

Ja to mam szczęście  :bravo: na Wielkim Europejskim Chińskim Murze spotykam prawdziwą Chinkę  :hop1:

Wymieniamy się aparatami i strzelamy sobie nawzajem po pamiątkowej focie na murach :) a nawet po dwie, poziomo, pionowo, w kapelusiku i bez - bo Pani Chinka stwierdziła że kapelusik zasłania mi face :D

post-7016-0-70711300-1412513295_thumb.jpgpost-7016-0-71172600-1412513291_thumb.jpg

 

Ona idzie na dół a ja dalej pod górkę. Już niedaleko do pierwszej prostej na zboczu góry.

Kolejna wieża i już jestem w połowie drogi. Tyle muru pokonane

post-7016-0-75487100-1412513566_thumb.jpgpost-7016-0-35301300-1412513570_thumb.jpg

 

Tym razem wieża Stovis od tyłu a za nią fragment zachodniej fortecy Sokolić - tam znajduje się wejście A.

post-7016-0-10515800-1412513574_thumb.jpg

 

No nareszcie prosto a nie pod górę ufff, teraz to już pikuś

post-7016-0-59634000-1412513563_thumb.jpgpost-7016-0-64446900-1412513845_thumb.jpg

 

Powoli odsłania się Malostoński zaljev

post-7016-0-18783300-1412513919_thumb.jpgpost-7016-0-83980600-1412513922_thumb.jpg

 

I twierdza Koruna w Malym Ston. W zaljevie aż roi się od hodowli małż i ostryg.

post-7016-0-97123500-1412513926_thumb.jpgpost-7016-0-52183000-1412513930_thumb.jpg

 

Takie pamiątkowe selfies z rąsi :D I spojrzenie w prawo, urocze wysepki :serducha: i hodowle skorupiaków. U podnóża tych gór po drugiej stronie zalewu przebiega trasa Ploce - Dubrovnik.

post-7016-0-24047400-1412513934_thumb.jpgpost-7016-0-20123500-1412513941_thumb.jpg

 

Jeszcze troszkę po murach i Maly Ston na widelcu. Widoki bajeczne  :serducha: choć wiem, że się powtarzam  :] Poza spotkaną wcześniej Chinką żywego ducha na murach na mojej trasie.

post-7016-0-73396700-1412513937_thumb.jpgpost-7016-0-67521900-1412513944_thumb.jpgpost-7016-0-45196600-1412513948_thumb.jpgpost-7016-0-58673600-1412514651_thumb.jpg

 

Nie schodzę jednak na dół, bo ile trwałby mój powrót? Zatem w tył zwrot

post-7016-0-70297000-1412515198_thumb.jpgpost-7016-0-58767200-1412515194_thumb.jpg

 

Zatrzymuję się jeszcze na krótki filmik :) Cykady, góry w koło i ja sama :) pięknie  :serducha:

 

Wracam tą samą trasą - innej tu nie ma :D no chyba żebym zeszła do Malego Stonu i przeszła ścieżką, ale jeszcze chcę podejść do wieży Stovis. Zostałam ustrzelona już podczas zejścia :)

post-7016-0-98792500-1412515429_thumb.jpgpost-7016-0-75301100-1412515525_thumb.jpg

post-7016-0-78712700-1412507911_thumb.jpg

 

I widok na mury z których dopiero zeszłam, oraz na czerwone dachy Ston. Z prawej widoczna dzwonnica kościoła Sv. Liberian - również w trakcie renowacji. Kościół pochodzi z XVII w.

post-7016-0-71838500-1412515426_thumb.jpgpost-7016-0-48237800-1412515673_thumb.jpg

 

Zoom na solany, budynek po środku  :niewiem: Solana Ston, jest najstarszą solaną w Europie i prawdopodobnie na świecie, a zarazem jedną z trzech nadal czynnych solan w Chorwacji (po Pagu i Ninie, które widzieliśmy rok temu). Funkcjonuje od XIV w. a w czasach Republiki Dubrovackiej przynosiła olbrzymie dochody sięgające rocznie prawie 16 tyś. dukatów. Dzisiaj jest w stanie wyprodukować ok. 2 tyś ton soli rocznie. Naturalny sposób pozyskiwanie soli, niezmienny od odległych wieków jest tu możliwy dzięki unikatowemu położeniu oraz wpływom słońca, morza i wiatru no i rzecz jasna ludzkiej pracy.  Latem jest udostępniana zwiedzającym w godz. 7-19, zimą do 14. Wejściówka – 15 kun.

post-7016-0-33582400-1412515677_thumb.jpg

 

Widok na zachodnią część murów i franciszkański klasztor z kościółem Sv. Nikole z XIV w. 

post-7016-0-15950900-1412515681_thumb.jpgpost-7016-0-28554900-1412517626_thumb.jpg 

 

Czas wracać, bo reszta ekipy już się niecierpliwi a ja płonę z braku płynów nawadniających  :zly:

post-7016-0-05800700-1412515685_thumb.jpgpost-7016-0-79263500-1412515691_thumb.jpg

 

Kaktusy jak na dzikim zachodzie, w dodatku kwitnące :)

post-7016-0-97573100-1412515687_thumb.jpgpost-7016-0-73724800-1412516546_thumb.jpg

 

Na koniec ciekawa kompozycja okienna w jednym z domów tuż przy zejściu C

post-7016-0-21182300-1412516436_thumb.jpg

 

Muszę się przyznać, że po murach łaziłam za free :blush:  . Ale to zupełnie nie było zamierzone, że chciałam tam chodzić na krzywy r..

Spodziewałam się po trasie jakiegoś biletera :policja: czy coś w tym stylu, ale nikogo nie było :niewiem: . 

 

Reszta załogi już czeka na mnie na dole, na szczęście mają zimniutką mineralną ...ach tego mi było trzeba  :slina:

Aleśmy się nałazili (śmy znaczy raczej ja) ufff… 

Wracamy do samochodu na parking, każdy marzy tylko aby się zanurzyć w Jadranie bo jest upał. 

Pamiątkowe foty na tle murów

post-7016-0-96358600-1412517804_thumb.jpgpost-7016-0-96328600-1412517811_thumb.jpg

 

Już przy parkingu spotykamy ciekawą przyczepkę :) ktora przemknęła nad przed nosem ale udało się ją ustrzelić aparatem

post-7016-0-97074900-1412517861_thumb.jpgpost-7016-0-07867400-1412517865_thumb.jpg

 

 

W Ston jakichś atrakcyjnych plaż nie ma, jedziemy więc w bardziej urokliwe miejsce samochod-rodzinny.gif

post-7016-0-75665300-1412517858_thumb.jpg

 

... na plażę  61wakacje.gif a na którą to w dalszej części ... bywalcy Peljesaca napewno sie domyślają  :]

 

cdn ...

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

pora na Prapratno ?? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

pora na Prapratno ?? :)

 

:bravo:  No przecież nie gdzie indziej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
janm

:bravo:  No przecież nie gdzie indziej :)

Pewnie że tak : piasek na plaży - po lewej stronie zimniejsza woda dla ochłody ,  zimny :piwko: i :jesc: , cień oliwek itd. ; szkoda , że od kemingu odgrodzili płotem ( kiedyś nie było ).Czytam Twoją relację z wielką uwagą i sentymentem wprawdzie Peljasac już nie taki jak przed laty ale jeszcze nie całkiem przesiąknięty komercją jak Dalmacja :)

Pozdrowionka

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Pewnie że tak : piasek na plaży - po lewej stronie zimniejsza woda dla ochłody ,  zimny :piwko: i :jesc: , cień oliwek itd. ; szkoda , że od kemingu odgrodzili płotem ( kiedyś nie było ).Czytam Twoją relację z wielką uwagą i sentymentem wprawdzie Peljasac już nie taki jak przed laty ale jeszcze nie całkiem przesiąknięty komercją jak Dalmacja :)

Pozdrowionka

 

Ten piasek to nas tylko  :klnie: mieliśmy go wszedzie :D

Kemping ... no raczej nie było wyjścia jak odgrodzić, za dużo ludzi z zewnątrz się tam plącze to i bezpieczniej jednak jak ogrodzony, to tylko siatka więc nie zasłania widoku a jakąś barierę tworzy dla nieproszonych gości, więc na plus dla kempingu że zadbali o to

 

Jakaś tam komercja może w Orebicu i Trpanji bo to większe miasteczka a reszta to nadal zapadłe dziury położone tak, że ciężko trafić i znaleźć :D

Sentyment do miejsc, w których fajnie spędziło się czas zawsze pozostaje :serducha:  

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

cd. Dzień 8 – 26.07.2014, plażowanie w zatoce Prapratno

 

Jak już zdradziłam, jedziemy do zatoki Prapratno :rolleyes: to całkiem bliziutko, jakieś 3 km na zachód od Ston.  Jadąc od Ston drogą 414 w kierunku Orebic należy skręcić na dużym i b. dobrze oznaczonym skrzyżowaniu w lewo. Nie sposób nie trafić ponieważ pokierują nas tam drogowskazy wskazujące zjazd na kemping i przystań promową. Do zatoki prowadzi asfaltowa szeroka droga. Co prawda nachylenie wynosi 10% ale zjazd i wjazd jest bezproblemowy. Jadąc nią cały czas prosto dotrzemy do całorocznej przystani promowej skąd można dostać się na pobliską wyspę Mljet, a skręcając w prawo dotrzemy na plażę i kemping Prapratno, który braliśmy pod uwagę na przeprowadzkę zanim z niej zrezygnowaliśmy. Obok kempingu jest spory, bezpłatny parking, na którym można swobodnie postawić auto.

post-7016-0-33799400-1412623886_thumb.jpg

pkt A – zjazd z głównej drogi, pkt B – parking i wjazd na kemping

 

Po zaparkowaniu idziemy nareszcie poplażować 61wakacje.gif.

Ludzi na plaży sporo – co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę rozmiar kempingu i okoliczne apartamenty plus jeszcze przyjezdnych. Mam wrażenie, że i tak jest luźniej niż podczas naszej wizyty na Divnej nie wspominając już o tym co dzieje się w samym Orebic :D

 post-7016-0-52305800-1412624523_thumb.jpgpost-7016-0-19602500-1412624520_thumb.jpg

 

Mimo to zatoczka sprawia pozytywne wrażenie, trzeba jej przyznać miano jednej z ładniejszych zatok na półwyspie głównie ze względu na fajne położenie. Posiada dość długą piaszczystą plażę, co w Chorwacji rzadko się spotyka. Piasek oczywiście nie jest taki do jakiego przywykliśmy nad Bałtykiem ale jest – baby i zamki :piaskownica: da się stawiać napewno i to bez specjalnej oszczędności budulca :D 

post-7016-0-76026500-1412624594_thumb.jpg

 

Im dalej od linii brzegowej w kierunku ogrodzenia kempingu  tym piasku coraz mniej i zaczynają się drobne lecz ostre kamienie. Piaszczyste i łagodnie opadające płytkie dno ma wpływ na kolor wody, która lekko zabarwia się na zielono. Niestety - przez piasek woda nie jest tak przejrzysta jak na plażach kamienistych - raczej lekko mętna.

 

Na kempingu luzik mimo sezonu

post-7016-0-95286500-1412624872_thumb.jpg

 

Idziemy praktycznie na sam koniec zatoczki gdzie jest nieco luźniej.

post-7016-0-86608300-1412624969_thumb.jpg

 

Kto jeszcze żyw chlup do wody .... Kąpiemy się, opalamy i ogólnie wypoczynek. Woda super ciepła.

 

Tom powsinoga już gdzieś się wypuścił w poszukiwaniu cienia. Po pewnym czasie ja za nim :tuptup: jakoś nie umiem usiedzieć w miejscu. Idę na spacer penetrując prawą i lewą stronę zatoki. 

Na prawo fajne półeczki skalne, nadające się do leżakowania. Nad nimi opadające sosny piniowe - przepięknie pachną i dają cień :serducha: 

Powyżej kilka apartamentów.

post-7016-0-09484000-1412625307_thumb.jpgpost-7016-0-28159700-1412625311_thumb.jpg

 

Tu woda nieco głębsza ale też sporo jeżowców.

post-7016-0-97823900-1412625315_thumb.jpgpost-7016-0-30344700-1412625324_thumb.jpg

 

Zdecydowanie ciszej niż na plaży. Wygodne miejsca na leżakowanie. 

post-7016-0-84157900-1412625327_thumb.jpgpost-7016-0-07286500-1412625640_thumb.jpg

 

Widok na przeciwległy brzeg i przystań promową

post-7016-0-45147100-1412626267_thumb.jpg

 

Po drugiej stronie też całkiem miło

post-7016-0-17620700-1412626143_thumb.jpgpost-7016-0-42162900-1412626139_thumb.jpg

 

Z tego miejsca plaża bardzo ładnie się prezentuje

post-7016-0-42563700-1412626400_thumb.jpg

 

Wracam na plażę

post-7016-0-36600000-1412626393_thumb.jpgpost-7016-0-97458100-1412626396_thumb.jpg

 

Tom też nadchodzi z przeciwnej strony :)

post-7016-0-90823000-1412626476_thumb.jpg

 

Marta chyba tu obiecała Maćkowi, że od tej pory będzie go nosić na rękach na co on ochoczo jak widać przystał :D :D :D

post-7016-0-47178800-1412626510_thumb.jpg

 

Przy plaży funkcjonuje bar gdzie można kupić loda albo łyknąć jakieś zimne co nieco :piwo: 

post-7016-0-77276900-1412626640_thumb.jpg

post-7016-0-11794400-1412626637_thumb.jpgpost-7016-0-25892000-1412626633_thumb.jpg

 

Poleżakowaliśmy tak do prawie 17ej. Czas wracać na kemping. Jeszcze tylko trzepanie wszystkiego z piachu :krzykacz:  i opłukanie się pod prysznicem dostępnym przy barze. Do wozu i w drogę  :drive:

Żegnaj Prapratno  :hej: fajnie nam tu było  :jump:

post-7016-0-21426800-1412627778_thumb.jpg

 

Ale to jeszcze nie koniec dnia ;) przed nami jeszcze jeden przystanek - było: męcząco (na murach), gorąco (też na murach i na plaży), pięknie tu i tu, na koniec miało być jeszcze smacznie  :jesc: i będzie  :excl:

 

Ktoś wie za sprawą czego będziemy się ślinić???  :slina:

 

cdn ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierzasty

 

Ktoś wie za sprawą czego będziemy się ślinić???  :slina:

 

cdn ...

Wiem,wiem. Pewnie mieliście trochę schabu z Polski.... Ja zawsze się ślinię do schabowych :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Wiem,wiem. Pewnie mieliście trochę schabu z Polski.... Ja zawsze się ślinię do schabowych :)

Hehe, pudło .... :ee:

Ani schab ani z Polski ... ale mniamniusie  :slina:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Dwie rzeczy przychodzą mi na myśl...

 

1. Feta z miejscowymi pomidorkami posypanymi oregano plus ichniejszy chlebek.

2. Hobotnica ispod peke :slina:.

Edited by Commander (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Miło wspominam Prapratno, dla dzieciaków super, nie ma "odpustu", "atrakcji". Camping duży ale bez animacji, nawet w knajpach cisza wieczorami. Można się zaszyć na nim w zupełnie odludnym zakątku. Dalej na półwyspie nie było tak kameralnie. Cena i brak "atrakcji" sprawia, że jest spora rotacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Dwie rzeczy przychodzą mi na myśl...

 

1. Feta z miejscowymi pomidorkami posypanymi oregano plus ichniejszy chlebek.

2. Hobotnica ispod peke :slina:.

 

Tyż pyszne ale to nie to ...  :ee: choć miejscowe jak najbardziej - złoto półwyspu ;)

 

Miło wspominam Prapratno, dla dzieciaków super, nie ma "odpustu", "atrakcji". Camping duży ale bez animacji, nawet w knajpach cisza wieczorami. Można się zaszyć na nim w zupełnie odludnym zakątku. Dalej na półwyspie nie było tak kameralnie. Cena i brak "atrakcji" sprawia, że jest spora rotacja.

 

Uwierzcie - Witus prawde gada  :yes:

Też miło wspominamy ten kącik choć byliśmy tam tylko kilka godzin. Położenie naprawdę super - niby z dala od wszystkiego a jednocześnie do Ston rzut beretem na wieczorny spacerek czy zakupy. Kemping daje w sezonie zniżki 5% na CCI.

Domyślam się, że na plaży więcej ludzi pojawia się pewnie dopiero koło południa jak się wyśpią, najedzą i dojadą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Tyż pyszne ale to nie to ... :ee: choć miejscowe jak najbardziej - złoto półwyspu ;)

 

 

Uwierzcie - Witus prawde gada :yes:

Też miło wspominamy ten kącik choć byliśmy tam tylko kilka godzin. Położenie naprawdę super - niby z dala od wszystkiego a jednocześnie do Ston rzut beretem na wieczorny spacerek czy zakupy. Kemping daje w sezonie zniżki 5% na CCI.

Domyślam się, że na plaży więcej ludzi pojawia się pewnie dopiero koło południa jak się wyśpią, najedzą i dojadą.

Nie było tam wiecej ludzi w sezonie niż na Waszych zdjęciach.

Zniżki przećwiczyłem na mojej karcie asistance adac ... dali bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Domyślam się, że na plaży więcej ludzi pojawia się pewnie dopiero koło południa jak się wyśpią, najedzą i dojadą.

 

Nie było tam wiecej ludzi w sezonie niż na Waszych zdjęciach.

 

No właśnie o to mi chodzi :), że ilość ludków jaką uchwyciliśmy na fotkach właśnie w godzinach szczytu to już chyba max jaki tam ogólnie był . Przed południem i po 17 było już pewnie pustawo. Jak my odjeżdżaliśmy to sporo już ludzi schodziło z plaży - pewnie poganiał ich mały głód tak jak nas :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierzasty

y - pewnie poganiał ich mały głód tak jak nas :D

No właśnie, co z tym żarciem? :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...