Jump to content
gusia-s

[Relacja] Kraina wina i tysiąca zakrętów – czyli wężykiem przez Peljesac

Recommended Posts

gusia-s
4 godziny temu, Walt napisał:

... Warto mieć kamerkę w samochodzie, żeby móc te drogi powspominać ;) 

Oj tak :serducha:

Z wielką przyjemnością obejrzałam filmik i posłuchałam Vela Luki w wykonaniu Klapy Dalmacija.

To pieśń ikony chorwackiej muzyki - Olivera Dragojevica o rodzinnej ukochanej miejscowości - Vela Luka na Korculi.  

"... Kiedy znów przyjdzie Cię zobaczyć? 

Kiedy znów przyjdzie Cię pocałować? 

Teraz widzę co dla mnie znaczy, Vela Luka, morze i Ty 

Zostały mi tylko wspomnienia ...

 

Wspomnienia skał i plaży, naszej wyspy i zatoki

Nie zapomnij Vela Luka ..."

 

Mieliśmy okazję widzieć i słyszeć Olivera na koncercie w Zagrzebiu i byliśmy wtedy pod wrażeniem ogromnego uznania jakim cieszył się wśród chorwackiej publiki od małego po starego.

W 2018 r. artysta powrócił na Korcule by spocząć na cmentarzu w Vela Luce.

Jego pogrzeb był wielkim wydarzeniem. Morski kondukt żałobny ruszył od Splitu do Vela Luki a po trasie dołączały wszelakie jednostki pływające po kolei  z Braca, Solty, Hvaru, Peljesaca, Visu.

3 godziny temu, Zulos napisał:

Hvar wciąż czeka - Brac już zaliczyłem, ale Hvar kusi, tylko pojadę tam jak zmienię hamulce na nowe:D

Iiii tam, jazda bez trzymanki ;)

Nieeee, nie jest jakoś specjalnie gorzej niż na innych wyspach haha.

Kurczę, muszę przysiąść i wreszcie skrobnąć relację z Hvaru :) ciągle brakuje mi na to czasu, poza tym przesiadłam się z komputera na tel. prawie całkowicie co też nie pomaga 😕 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
18 minut temu, gusia-s napisał:

Kurczę, muszę przysiąść i wreszcie skrobnąć relację z Hvaru :) ciągle brakuje mi na to czasu, poza tym przesiadłam się z komputera na tel. prawie całkowicie co też nie pomaga 😕 

No tak delikatnie się właśnie dopominam...:D

Uprościmy Ci to i zezwolimy na pracę zdalną w tej mierze:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
5 minut temu, Zulos napisał:

No tak delikatnie się właśnie dopominam...:D

Uprościmy Ci to i zezwolimy na pracę zdalną w tej mierze:P

Zaległości mam straszne 😕 ale wezmę się kiedyś ;) 

Tymczasem wspominając tak peljesacko-korculańskie klimaty  - trip z kol. @Gal pasarkami po Jadranie, między wysepkami  ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Walt
56 minut temu, gusia-s napisał:

To pieśń ikony chorwackiej muzyki - Olivera Dragojevica o rodzinnej ukochanej miejscowości - Vela Luka na Korculi.  

"... Kiedy znów przyjdzie Cię zobaczyć? 

Kiedy znów przyjdzie Cię pocałować? 

Teraz widzę co dla mnie znaczy, Vela Luka, morze i Ty 

Zostały mi tylko wspomnienia ...

 

Wspomnienia skał i plaży, naszej wyspy i zatoki

Nie zapomnij Vela Luka ..."

 

Mieliśmy okazję widzieć i słyszeć Olivera na koncercie w Zagrzebiu i byliśmy wtedy pod wrażeniem ogromnego uznania jakim cieszył się wśród chorwackiej publiki od małego po starego.

W 2018 r. artysta powrócił na Korcule by spocząć na cmentarzu w Vela Luce.

Jego pogrzeb był wielkim wydarzeniem. Morski kondukt żałobny ruszył od Splitu do Vela Luki a po trasie dołączały wszelakie jednostki pływające po kolei  z Braca, Solty, Hvaru, Peljesaca, Visu.

Dziękuję za piękną historię :)

Brzmi jak pożegnanie Yondu w Strażnikach Galaktyki ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pawel1o

Te wysepki to fajny klimat. Tyle że z Korculi trochę bliżej do nich. Mam nadzieję że gumiakiem z silnikiem 6 km da radę z Nevio je opłynąć. Wokół których kręciliście się?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
1 godzinę temu, Walt napisał:

Brzmi jak pożegnanie Yondu w Strażnikach Galaktyki

Pożegnanie było naprawdę zacne, iście królewskie.

1 godzinę temu, Pawel1o napisał:

Wokół których kręciliście się?

Mniej więcej tak ...

IMG_20201110_153134.thumb.jpg.b574fda6b8a43745fd69527f199c948d.jpg

Pasara miała 5 koników. 

Wracaliśmy już pod falę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Olo924
W dniu 10.11.2020 o 14:37, Pawel1o napisał:

Te wysepki to fajny klimat. Tyle że z Korculi trochę bliżej do nich. Mam nadzieję że gumiakiem z silnikiem 6 km da radę z Nevio je opłynąć. Wokół których kręciliście się?

w tym roku w sierpniu opłynęliśmy te wszystkie wysepki kilka razy, mieszkaliśmy niedaleko Nevio, ponton 4m kolibri z silnikiem 25 KM, 4 osobowa załoga z tym ze dzieciaki to już nastolatki 15,16, ja też drobny nie jestem, ale mocy z zapasem, mniej by też dało rade ... aczkolwiek ze dwa razy trafiła nam się podczas powrotu fala wysokości pontonu ... i to już nie było miłe i powiem tak myślę, ze silnik pomógł nam wrócić na kemping w miarę bez kłopotów 

6KM - a jaka długość pontonu i ile osób ?

My zawsze wypływaliśmy jak była piękna pogoda i woda jak lustro gładka ... ale potem przychodził lekki wiaterek i się rozbujało ... 

 

tam jest taka fajna wysepka - na której są dzikie króliki, które w ogóle nie boją się ludzi, mało tego są przyzwyczajone do ludzi i do dokarmiania ich, my na króliczej wyspie byliśmy chyba ze 4 razy w tym roku zawsze z marchewka z Konzuma :), i dzieci i króliki bardzo zadowolone :)

generalnie na tych wysepkach jak się znajdzie dogodne wejście na ląd to można sobie cały dzień w spokoju plażować jedynie na tej wysepce na której jest latarnia morska nie pozwalają plażować bo w latarni jest apartament/dom na na wynajem i chcą mieć spokój - my podpłynęliśmy jak akurat podpłynął młody chłopak i cumował motorówkę do nabrzeża - okazało się że właśnie przypłyną ogarnąć apartament dla gości i powiedział ze to prywatna plaża i żeby tu nie przypływać bo cześć gości sobie nie życzy, więc odpłynęliśmy

pływanie tam miedzy tymi wysepkami daje dużo frajdy a że w sumie był to nasz debiut gumiakowy :) to bardzo udany :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pawel1o

Ponton długości 3.6 a osoby dwie o łącznej wadze 140kg. Będąc na Pagu czy KRK pływaliśmy na większe dystanse, ale fal nie było i pogoda idealna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Tam praktycznie codziennie przy idealnej pogodzie pojawia się fala, bo to jest rozwiany kanał i popołudniami regularnie wieje mistral tak do 6bft. Zaczyna delikatnie już koło 10-11, potem stopniowo się rozkręca i przygasa koło 17-18. Wystarczy przeczekać jego porę po prostu aż pojawi się flauta i wtedy planować powrót, a że się pojawi to pewne w normalnych warunkach pogodowych.

My wracaliśmy po 16, wtedy jeszcze trochę wiało, płynąc w kierunku Korčuli szliśmy akurat centralnie pod falę, silnik jak wspominałam 5Km więc bez szału ale nie było problemu. Wracając na Orebič falę byście mieli z lewej burty, przy słabym silniku i małym dociążeniu wiejący z północnego zachodu wiatr mógłby utrudniać dotarcie do brzegu półwyspu gdyby był w kulminacyjnym punkcie.

Poobserwuj sobie na windy czy gdzieś jakie tendencje tam występują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...