Jump to content

Istria i kempingi


Recommended Posts

Istria to półwysep leżący w północno-zachodniej części Chorwacji, będący jednym z najliczniej odwiedzanych miejsc wypoczynkowych nie tylko w Chorwacji, ale też w całej Europie.

 

c9d71f71e27d1897.gif

 

Setki kilometrów wybrzeża pełnego urokliwych, małych, typowo śródziemnomorskich miasteczek, otoczonych winnicami z charakterystyczną, czerwoną ziemią. Ze względu na położenie chętnie odwiedzana przez turystów z Niemiec, Austrii, Słowenii, Holandii, coraz częściej z Polski, Czech, Węgier. Na ulicach, oprócz chorwackiego, słychać tu jednak najczęściej język włoski - ze względów historycznych Włosi stanowią kilkudziesięcioprocentową część populacji. Wielu z nich mieszka na Istrii, posiada tu rodziny lub przyjeżdża po prostu na weekendy.

Istria to prawdziwy skarbczyk historyczno - architektoniczny: w największym mieście półwyspu, uli znajduje się m.in. jeden z trzech zachowanych amfiteatrów rzymskich, w Porecu przepiękna bazylika św. Eufrazjusza, której początki sięgają VI w. Wewnątrz największe wrażenie robią przepiękne, doskonale zachowane freski, a cała bazylika wpisana jest na listę światowego dzidzictwa kultury UNESCO.

 

Pula - amfiteatr

cf990bb8b0f34ae3.jpg

 

Porec - stare miasto

76cf2df4f0cf865a.jpg

 

Bazylika w Porecu

8f5a80cdba4287d7.jpg

 

Do najciekawszych miejsc należą także ruiny miasta Dwigrad, które całkowicie opustoszało po epidemii cholery w XVII, przeniesione w czasie kamienne miasteczko Bale, czy Hum - oficjalnie najmniejsze miasto świata (14 mieszkańców).

 

Bale

816a2a7100f01ecb.jpg

 

Istria to także góry, z najwyższym szczytem Vojak (1396 m n.p.m.), położonym na terenie Parku Narodowego Ucka. Ze szczytu, roztacza się wspaniały widok na chorwackie wybrzeże wraz z przyległymi wyspami.

 

Widok z Vojaka - niestety, widoczność była kiepska

1d9b1436f63ba723.jpg

 

Dojazd

Ogromnym plusem Istrii jest bliskie położenie - z Krakowa na miejsce jest ok. 1000 km, z czego lwią część pokonuje się autostradami. Nam najdogodniej jest jechać trasą Zwardoń, Żylina, Bratysława, Wiedeń (omijany obwodnicą S1), Graz, Maribor, Ljubljana, Koper, Rovinj (bo tam mamy swój ulubiony kemping). Autostrada zaczyna się tuż za słowacką Żyliną, kończy się w słowieńskim Koperze, by po dwudziestu kilku kilometrach zamienić się w drogę ekspresową. Ponieważ jadąc na wakacje nigdy się nie spieszymy (bo po co?) trasa zajmuje nam średnio dwa dni, z noclegiem na austriackich, bezpiecznych parkingach, ze względu na długość zestawu najczęściej pomiędzy TIR-ami. Autostrady we wszystkich mijanych krajach są płatne i tak: słowacka winietka na 30 dni to 300 SK (ok. 32 zł), w Austrii 10 dniowa kosztuje 7.70 euro. Na terenie Słowenii przy wjazdach na płatne odcinki ustawione są bramki, za jednorazowy przejazd z przyczepą od granicy z Austrią do Koperu zapłacimy ok. 15 euro - dużo, ale jakość tych dróg naprawdę powala na kolana. Na Istrii są tylko dwa płatne odcinki drogi ekspresowej (nie ma tu autostrady, bo ruch jest niewielki): Most "Mirna" 20 Kn (11 zł) oraz Tunel Ucka 35 Kn (18 zł). W Chorwacji drogi również świetne i, co ważne, bardzo dobrze oznakowane - nie sposób tu zabłądzić. Dziury znajdują się jedynie na podrzędnych, górskich drogach, w mało uczęszczanych rejonach.

Kempingi

Na Istrii jest ich mnóstwo, zwłaszcza zachodnie wybrzeże to mekka karawaningowców - na długości niecałych 100 km jest 47 kempingów zrzeszonych w Chorwackiej Federacji Kempingów ( http://www.camping.hr/SearchByRegion.aspx?regionId=70&j=ENG ). Do tego dochodzą mniejsze, prywatne campy, których też jest niemało. Kempingi na Istrii cechuje bardzo wysoki standard a w sezonie, niestety, także dość wysokie ceny. Poza sezonem ceny są "normalne". Widzieliśmy kilka z kempingów, a z racji tego, że męczą nas ogromne, zatłoczone molochy wybór padł na niewielki (jak na te rejony) kemping Vestar.

Kemping Vestar

Vestar położony jest 5 km na południe od Rovinja, w spokojnej okolicy, z dala od drogi głównej.

Posiada własną plażę , usytuowaną w małej, dość płytkiej zatoczce, z łagodnym zejściem do wody. Plaża ma status "Blue Flag", co stanowi najlepszą rekomendację poziomu bezpieczeństwa i czystości wody.

 

84bb0ea27f2fde75.jpg

ca2881c2c6ea3731.jpg

 

Oprócz plaży na terenie kempingu znajduje się bezpłatny kompleks basenowy.

 

0d4c50a1b8d7cef9.jpg

 

Są też korty tenisowe, przystań żeglarska z wypożyczalnią sprzętu oraz wypożyczalnia rowerów.

Warunki sanitarne bardzo dobre, łazienki nowe, sprzątane na bieżąco, są nawet suszarki do włosów.

 

c813bef7a7f50f8f.jpg

 

Dzieci mają swoje łazienki, gdzie wszystko jest w wersji mini, a umywaleczki umieszczone są na różnych wysokościach tak, aby tym małym i tym całkiem dużym dzieciakom było wygodnie.

 

b98dcc6ec05e6309.jpg

 

Kemping jest w większości zacieniony.

Jeżeli chodzi o atrakcje dla dzieci to na terenie kempingu są bodajże trzy place zabaw, a w sezonie organizowany jest program animacyjny. Są też zajęcia dla dorosłych (aerobic), a w weekendy na przystani organizowane są potańcówki z udziałem lokalnych zespołów. Co ważne - pomimo koncertów na przystani na kempingu panuje cisza. Jest też gdzie zjeść (restauracja, pizzeria, bar) oraz zrobić podstawowe zakupy (sklep, kiosk). Większe zakupy robiliśmy w Rovinju - w dużych, osiedlowych sklepach jest najtaniej, przestrzegam natomiast przed zakupami na targu - ceny owoców i ryb są niewiarygodne (z reguły 200% tego, co w sklepie).

Na tym kempingu byliśmy dwa razy, mimo tego planujemy w tym roku znowu tam pojechać, chociaż na kilka dni. Warto zabrać rowery - z Vestaru do Rovinja biegnie przepiękna trasa rowerowa, która prowadzi brzegiem morza, przez ogród botaniczny Zlatni RT, do samego cenrum miasta.

 

Trasa rowerowa do Rovinja

f97ffb934bf4fcbf.jpg

 

Rovinj

To jedno z najbardziej malowniczych śródziemnomorskich miasteczek. Nie będę się wiele na jego temat rozpisywać , bo informacji o Rovinju w internecie jest mnóstwo. Cytując za www.onet.pl: "Wystarczy spojrzeć na panoramę miasta z pokładu łodzi lub jachtu, by zrozumieć, dlaczego Rovinj słynie z urody. Zbliżając się do miasteczka, widać rząd równo ustawionych domów malowniczo odbijających się w turkusowych wodach Adriatyku w cieniu wzgórza, na którym króluje monumentalny kościół św. Eufemii. Wielu twierdzi, że Rovinj jest chorwackim Saint Tropez, gdyż mają tu swoje dacze filmowcy, aktorzy, artyści i pisarze."

Od siebie dodam, że Rovinj jest przepiękny, klimatyczny i z chęcią się do niego wraca. Wieczorami na starym mieście jest sporo atrakcji kulturalnych (koncerty, teatry uliczne) - o program najlepiej poprosić w recepcji kempingu.

 

6794e7d438abdd42.jpg

8441b46820213b9a.jpg

e382ffb2577ef570.jpg

01fb5c4a534f9565.jpg

 

ad69d406a3220727.jpg

405976263731738f.jpg

Parkowanie samochodu w centrum miasta jest płatne (w automacie lub sms-em, koszt 5 Kn (2,70 zł za godzinę)), ale wygodniej jest zostawić samochód na parkingach osiedlowych i podejść kawałek. W najstarszej części miasta obowiązuje zakaz wjazdu.

 

Przydatne informacje i linki na temat Istrii znajdują się tu: http://www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=17957.

Chorwackie kempingi, standard i ceny: www.camping.hr

Strona kempingu Vestar: http://www.maistra.com/en/Home.aspx?PageID=105.

Kempingi na nie tylko na Istrii: http://www.eurocamps.net/index.php?ids=2,14,156&lng=PL

Link to comment
Share on other sites

noemi_s, bardzo interesujący i ciekawy opis, tak w części dotyczącej dojazdu jak i polecanego kempingu..... :hehe: trzeba będzie pomyśleć o jakimś wyjeżdzie w ten rejon :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Tam ciekawy - ja bym powiedział - wspaniały opis - no po prostu wszystko jest :hehe::hehe::hehe:

Link to comment
Share on other sites

Noemi bardzo dziękuje za piękny opis :hehe:.

 

Mocno zastanawiam się czy pod koniec września nie ruszę na kilka dni na Chorwację.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma za co dziękować :hehe::hehe: .

 

Wrzesień jest, moim zdaniem super na wyjazd w te rejony:

- nie ma już takich upałów - temperatura powietrza zwykle oscyluje między 23-28°C (to nie dotyczyło ostatniego września, kiedy w Alpach spadł śnieg, a na Istrii przez cztery dni było poniżej 20° C - Chorwaci chodzili w ubraniach, które my wyciągamy z szaf zazwyczaj w listopadzie :hehe: )

- woda cieplutka - 22-23°C

- kempingi zajęte w co najwyżej 50%

- brak dzikich tłumów przy zwiedzaniu

- ceny na kempingach duuużo niższe (to dotyczy kempingów na Istrii, ich duże zagęszczenie powoduje walkę o klienta i ostry zjazd cen - na Vestar z 31,90 € do 17€ za naszą trójkę)

- ceny w sklepach i knajpach też "normalnieją", jest dużo posezonowych wyprzedaży - na jednym ze zdjęć moje dziecko "ujeżdża" ogromną, nadmuchiwaną orkę, kupioną za 5 Kn, czyli 2,70 zł...

W sezonie (lipiec, sierpień) należy wystrzegać się przyjazdu lub wyjazdu w piątkowe popołudnie lub sobotę. Korki na bramkach na autostradzie, megakorki na granicach, bo oprócz wakacyjnych turystów pojawiają się Włosi, spędzający na Istrii weekendy. we wrześniu tego nie ma...

A może uda się zmajstrować jakąś wrześniową, karawaningową ekipę?...

Jeżeli ktoś będzie miał pytania to chętnie odpowiem.

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

No i dzięki temu opisowi zmieniły się moje plany na tegoroczne wakacje. Miały być Węgry i Balaton, a następnie Chorwacja, w okolicach Zadaru i dalej na południe, a tak będzie Istria zamiast Węgier i dalej bez zmian. Myślę jednak, że to zmiana na dobre. Kemping w Rovinj wygląda naprawdę zachęcająco, szczególnie na wyjazd z 3-letnim dzieckiem.

Wybieramy się w pierwszej połowie czerwca. Ktoś pojedzie z nami?

Link to comment
Share on other sites

u mnie w domu też :hehe: tylko ze w gre wchodzi albo druga polowa czerwca albo dopiero wrzesień, który to noemi_s, szczególnie poleca... więc w niedalekiej przyszłości w domu bedzie referendum .... :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Przyznam, że do tej pory jeżdziliśmy do Chorwacji w końcu sierpnia lub we wrześniu. W tym roku rozważamy też czerwiec. Zobaczymy, najlepiej byłoby dwa razy razy - przed i po sezonie :hehe: ...

Link to comment
Share on other sites

Czy po 20 września duże jest ryzyko że trafie marną pogodę? Czy nie ma się co zastanawiać tylko pakować i jechać?

Link to comment
Share on other sites

Czy po 20 września duże jest ryzyko że trafie marną pogodę? Czy nie ma się co zastanawiać tylko pakować i jechać?

Tabelę z rozkładem temperatur na Istrii znajdziesz tu:

http://www.travelplanet.pl/przewodnik/chorwacja/istria

Pewnie, że koniec września będzie chłodniejszy niż początek, ale i tak cieplejszy niż niejeden lipiec nad polskim morzem. Temperatura wody na pewno będzie wyższa.

Ostatni wrzesień był wyjątkowy w całej Europie. Pamiętam, że nasi sąsiedzi, Austriacy, obstawieni sprzętem satelitarnym, bardzo przeżywali, że w Alpach kilka odcinków autostrad było nieprzejezdnych z powodu opadów śniegu - to było ok. 5 września. Ochłodzenie trwało cztery dni, potem wszystko wrócilo do normy - 15 września, kiedy wyjeżdżaliśmy, było 25°c.

Link to comment
Share on other sites

Ale to nie sa wrzesniowe anomalie w tamtych regionach, przewaznie dzieje sie tak jak spadnie pierwszy snieg w Alpach. 6-sc lat temu w Chorwacji tez mielismy trzy takie dni, 4-y lata temu na Toskanie bylo to samo i w zeszlym roku w okolicach Triestu tez nas zlapalo.

Tylko nie ma sie co tym przejmowac jadac z przyczepa, poprostu jest zimno w nocy i przewaznie pada, ale dnie byly ladne, cieple i sloneczne.

Link to comment
Share on other sites

Tylko nie ma sie co tym przejmowac jadac z przyczepa, poprostu jest zimno w nocy i przewaznie pada, ale dnie byly ladne, cieple i sloneczne.

 

Jule-a a jaka jest temperatura wody, tak +/- ?? mozna sie kąpać ?

Link to comment
Share on other sites

Jak bylismy kolo Sibenika to byla kolo 18-stu stopni ale na Istrien bedzie napewno cieplejsza, bo to inne prady tz podobne do tych kolo Triestu a kolo Triestu w zeszlym roku bylo ok 24 stopni... woda ciepla jak zupa :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Odpowiem, co prawda niepytana, ale myślę, żę Jule mi to wybaczy :hehe: ...

Można się kąpać, chyba że 21-22 to dla kogoś za mało :hehe: - tyle było bezpośrednio po ochłodzeniu.

A późniejsze zimno w nocy polegało na tym, że wychodząc na wieczorny wypad do miasteczka należało zabrać ze sobą swetr.

Link to comment
Share on other sites

Dorzuce swoje 3gr pozwolicie

Odradzam jechac do Chorwacji pomiedzy 15czerwcem a ostatnim sierpniem

dziki tlum ludzi wszedzie, w dodatku upaly, dla nas, polnocnych europejczykow, sa nie do wytrzymania

Jesli chodzi o przedsezon to nalezy sie liczyc z zimna woda (relatywnie oczywiscie - 15-19) ale piekniejszymi kolorami przyrody, jesienia jest na odwrot

Sezon letni w Chorwacji dla nas z polnocy to spokojnie trwa do polowy pazdziernika a zdarzylo mi sie kiedys na sylwestra byc tamze i tez bylo piknie (okolo 12-15 w dzien)

Generalnie im dalej na poludnie tym mniej ludzi (wyjatkiem Dubrovnik), warto zahaczyc Czarnogore zanim przemieni sie jak Chorwacja 10-12 lat temu.

Spedzilem w Chorwacji w sumie ponad pol roku wiec jakbym mogl pomoc to smialo

pzdr

robert

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...