Jump to content

Wakacyjne marzenia


jacek l
 Share

Recommended Posts

Święta się kończą, można posiedzieć przy kompie trochę.

 

A jakbyście mieli dużo wolnego czasu, dużo wolnych środków na rachunku i jeszcze prognozy pogody byłyby cały czas korzystne , to jaki karawaningowy urlop byście odbyli ?

Chodzi o urlop marzeń, czas trwania , no na przykład 2 miesiące.

 

Jacek.

Link to comment
Share on other sites

WITAM ! CHYBA JESTEM SKROMNY :serducha: wystarczy mi przejechac polske dookola tzn. bieszczady , mazury, wybrzeze ,sudety....

 

szczerze to juz pewien zarys mam lecz narazie sprzet bedzie chyba remontowany wiec czas pokaze .....

 

 

w nowym roku zycze wszystkim spełnienia marzen ...

Link to comment
Share on other sites

No, Szymon, to piękna wyprawa, mi z niej jeszcze zostały Bieszczady i Sudety do zrealizowania

a już tyle lat jeżdzimy....

 

Jacek.

Link to comment
Share on other sites

Gdybym miał troszkę kasy na zbyciu i tak ze dwa miesiace do dyspozycji to....zaplanował bym rodzince wczasy gdzie by im pasowało a sam z grupą zapaleńców którą bym skompletował wyruszył bym tam gdzie wiem że na pewno reszta mojej rodzinki by nie pojechała .W rejony Bieszczad ale....ukraińskich .resztę sobie domyślcie i poczytajcie o tych terenach w internecie :serducha:

Link to comment
Share on other sites

A ja poza dokończeniem zwiedzania Polski, to Ameryka, ale USA tylko 1 tydzień, no może dwa, potem Meksyk i na dół aż do Brazylii, całą Panamericanę bym chciał przejechać , takim jakimś

amerykańskim kabrioletem z Airstreamem na haku. :serducha:

 

Jacek.

 

Ciekawe jakie tam mają kempingi ?

Link to comment
Share on other sites

W hameryce ? tz USA ?

 

Ja moge napisac jakie sa w Poludniowej i Polnocnej Carolinie.... jechalam ze Spartanburga, zahaczajac Grenville do Charleston nad oceanem a pozniej do Atlanty.

 

Kampingi w tamtych rejonach jak w filmach :swieca: czyli las, las, las... do lasu prowadzi utwardzona dosc szeroka droga, na koncu przed wjazdem na kamping szlaban... nie wiem po jaki grzyb bo plotow to tam nie bylo.

Staje sie gdzie czlowiek chce, lepiej blisko przy domku sanitarnym, bo tylko tam byly na scianie skrzynki z pradem... wszystko otwierane na monety - skrzynki z pradem, kible i prysznice, ale woda tz kran i kratka sciekowa do szamba byla na zewnatrz i nie pobierali za to oplaty. Kuzynka mowila ze na niektorych kampingach trzeba podjechac na stacje bezynowa, przewaznie ostatnia przed kampingiem i kupic zetony, a na niektorych za oplata dostaje sie tez na stacjach klucz do przybytkow.

 

ps wyjazd byl Hotelowy, ale nie moglam sie powstrzymac zeby nie obejrzec ichniejszych kampingow.... sa wielkie :serducha:

Link to comment
Share on other sites

Link to comment
Share on other sites

Ja też amerykę chciałbym przejechać... ale chyba kamperkiem :swieca:

 

A realnie to... jak narazie spełniam marzenia :biwak: Daleko nie bujam :serducha: Chociaz poprzeczkę stale podnoszę :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Gdybym miał troszkę kasy na zbyciu i tak ze dwa miesiace do dyspozycji to....zaplanował bym rodzince wczasy gdzie by im pasowało a sam z grupą zapaleńców którą bym skompletował wyruszył bym tam gdzie wiem że na pewno reszta mojej rodzinki by nie pojechała .W rejony Bieszczad ale....ukraińskich .resztę sobie domyślcie i poczytajcie o tych terenach w internecie :serducha:

 

Pisze się do tej grupy zapaleńców jakby co :swieca:

 

A co do marzeń to safari w Keni, a potem Indie i Tybet

Link to comment
Share on other sites

O, o tym nie pomyślałem, super. :serducha:

 

Troll.

Link to comment
Share on other sites

Ja moze jestem bez polotu :serducha: ale lubie marzenia ktore w moim przypadku moga sie spelnic... jednym z takich marzen jest "miec czas", bo cierpimy na permamentnie brakuje czasu :swieca:

A jak juz bedziemy miec czas, to wiecej nam nie potrzeba hihi zawsze sie cos wymysli :biwak:

 

naszym "planowanym marzeniem" jest - zakladajac 3 miesiace laby - za dwa-trzy lata zrobic calkowity objazd Europy.

Przez Czechy, Slowacje lub Austrie, Wegry, Rumunie, Bulgarie do Turcji... z Turcji do Grecji, tam na prom i na Sycylje.. pozniej przez cale Wlochy, dolem Francji, Hiszpanii do Portugali, przez Portugalie gora Francji do Belgii, Holandia, Niemcy, Dania.. na prom i do Norwegi, pozniej do Szwecji.. jak wystarczy czasu, to ze Szwecji do Estoni, Lotwa i Litwa.. no i do domu. Jak zabraknie czasu to ze Szwecji do domu a Estonie, Lotwe i Litwe zrobimy kiedy indziej jako niezalezny wypad.

Link to comment
Share on other sites

Jule!!!!!!!!!!!

Jesteś szalona-oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. :swieca:

Spotkałam kilka razy Niemców i Holendrów będących na emeryturach,którzy opowiadali,że ich wakacyjne wojaże trwają od maja do końca września.Też kiedyś bym tak chciała,tylko czy nasze emerytury na to pozwolą? Chyba trzeba już zacząć zbierać kasę. :serducha:

Link to comment
Share on other sites

no mi do emerytury jeszcze sporo brakuje, ale mamy w planach zmiane miejsca zamieszkania i jak juz skoncze tutaj, to zrobimy sobie trzy miesieczna przerwe zanim zaczniemy "nowe-stare" zycie egzystencjonalne :serducha:

 

Koszty bedziemy starali sie trzymac w granicach mozliwosci, dlatego wyjedziemy na kwiecien-maj-czerwiec czyli poza sezonem. Do tego zaczniemy z tej strony w ktorej jest wczesniej wiosennie cieplo a skonczymy na rejonach zimniejszych w ktorych czerwiec jest juz cieply.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...