Skocz do zawartości
Heniekag

Zasady konserwacji uszczelnienia przyczepy

Rekomendowane odpowiedzi

Heniekag

Zanim zaczniecie wybebeszać  przyczepę i rwać włosy z głowy albo zasiadać  do kawki z myślą  że przyczepa bezpieczna bo wynik znikomy /zerowy czytając co wskażą powyższe higrometry proponuje testy na zwykłej desce i na laminowanej , w słoneczny dzień i pochmurny :lol:

Pomiar tych gadżetów to o kant dupy potłuc. 

Szpilkowe higrometry dają jako tako rzetelny pomiar ,  ale po kilku sesjach pomiarowych przyczepa będzie wyglądała jak po inwazji termitów.

Dobrze zrozumiałem ?, w serwisie powiedzieli że po stwierdzeniu wilgoci w ścianie podejmują  decyzję o wymianie uszczelnienia?

A ja myślałem że jak już  jest wilgoć  w ścianie to trzeba ją  usunąć, co najmniej osuszyć wnętrze ściany   a nie zamknąć  zgniliznę  lepszym "korkiem" .

 

Czyli co, wróciliśmy do punktu wyjścia, czyli prewencyjnej wymiany uszczelnień?

Jak to się mniej więcej robi, jest to nie po naszemu pokazane tutaj http://forum.karawaning.pl/topic/12867-kupno-przyczepy-pełnoletnej/?p=300710.

 

Podsumowując. Lepiej doszczelniać prewencyjnie niż czekać na zacieki ale nikt jeszcze na forum tego nie robił - nie znalazłem opisu, gdzie ktoś to wykonał na suchej i jeszcze szczelnej przyczepie.

Producent nie zaleca tego robić i niestety to rozumiem (choć tego podejścia nie popieram - ale nie mamy tu nic do gadania :() - on chce sprzedać nowe przyczepy a nie babrać się ze starymi.

Serwis woli też poczekać aż będzie co naprawiać choć to mam nadzieję wynika z różnych przyczyn jak np. niechęć do naciągnięcia klienta na być może niepotrzebne wydatki. ;)

Można oczywiście również robić badania wilgotności poszycia ale to trzeba robić kilkukrotnie w różnych warunkach coby uśrednione wyniki dały jakiś obraz sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
Napisano (edytowane)

Pogadam następnym razem z serwisantami z scamp'u czy mają klientów, którzy co kilka lat wpadają wymienić wszystkie uszczelnienia.

 

Wcześniej pisałem:

Przypuszczam, że w Polsce, osoby, które zmieniają okresowo uszczelnienia w swoich przyczepach wyłącznie profilaktycznie, można by policzyć na przysłowiowych palcach jednej ręki.

Rozumiem, że powinny być zdemontowane wszelkie daszki, okienka, klimatyzatory itd ?

 

Przy wymianie uszczelnień listew krawędziowych, nie ma takiej potrzeby, ale pod tymi innymi elementami, uszczelnienie również powinno być wymieniane, a wówczas demontaż jest konieczny.

Nie ma potrzeby wymieniania wszystkich uszczelnień jednocześnie. Można np. co sezon zmienić w kilku, coraz to innych miejscach.

W ten właśnie sposób podszedłem do zagadnienia w swojej przyczepce. Tego lata zmienię uszczelnienia w kilku kolejnych miejscach, a na chwilę obecną mam już wymienione:

wszystkie wywietrzniki dachowe, klima, największe przednie okno i dwa boczne, zatrzaski maty ocieplającej, uchwyty manewrowe, zatrzask blokady drzwi, mocowania poręczy, przyłącze 230 V, wlew wody do zbiornika, przyłącze wody "Colorado", drzwiczki kasety WC, komin bojlera, kratki wentylacyjne i komin lodówki, światło stopu górne, wszystkie światła obrysowe dolne i górne, oring komina pieca, uchwyty mocowania przedsionka, lampa oświetlenia przedsionka, dolne mocowania podpór markizy, listwy boczne okna przedniego, zamki bakisty przedniej oraz bocznej.

Napisałem o tym dlatego, abyście mieli wyobrażenie, że trochę tego jest, a przecież nie zrobiłem jeszcze wszystkiego :pad:

Dwie główne listwy kątowe alu (te przykrywające łączenia ścian z dachem), zostawiam na rok 2018 / 2019  :palacz:

Założyłem, że fabryczne uszczelnienie w tych miejscach powinno wytrzymać ok. 20 lat.

Wiem, że gdyby całościowo powierzyć to jakiejś firmie, to pewnie koszt byłby horrendalny, a i nie do końca byłbym pewien jakości tych prac. Zresztą mam już podobnego typu doświadczenie i powiedziałem sobie "nigdy więcej". Z tego powodu robię wszystko sam, dzięki czemu trochę grosza zostanie, a co ważniejsze - mam pewność, co do jakości wykonania. :skromny:

 

Pytam, bo rok temu miałem taką sytuację i nie chcę żeby się powtórzyła.

 

 

No proszę, czyli sytuacja pokrywa się z faktami, które przedstawiłem.

Dokładnie tak, jak pisałem - uszczelnienia trzeba wymieniać profilaktycznie, bo jak cieknie to jest już za późno i wtedy sama zmiana uszczelnienia już nie wystarczy. :nono:

Mógłby ktoś opisać a może i zapodać jakieś zdjęcia jak coś takiego się robi?

 

Tu masz przykład:

 

zmiana uszczelnienia.pdf

 

Nie ma uniwersalnej recepty i chociaż sama technologia jest w większości przypadków ta sama, to jednak przyczepy oraz elementy wyposażenia są często różne i w innej ilości dla każdej przyczepy. z tego powodu nikt chyba nie pokusi się, aby wycenić taką operację ogólnie oraz nie poda czasu jej wykonania. Takie sprawy zazwyczaj ustalane są indywidualnie i po oględzinach przyczepy.

 

Takie info dostałem:

 

Nie ma wytycznych od producenta o konieczności wymiany uszczelnien co 5 czy 10 lat , jest zalecenie badania wilgotnosciomierzem i po badaniu dopiero generuje sie decyzja czy jest to konieczne czy nie .

 

Przecież to oczywiste. Gdyby jakiś producent zechciał takie wartości podać, to tym samym dałby do zrozumienia, że gwarantuje takie właśnie okresy szczelności, a to mogłoby być strzałem samobójczym.

Pisałem już poprzednio, że długość podanych okresów czasu, "to jest wyłącznie moje zdanie, oparte na wieloletnich obserwacjach, opiniach innych użytkowników i wielu własnych doświadczeniach". Wydają się prawidłowe, a jeśli ktoś będzie chciał, to na pewno można je skrócić, ale nie wydłużyć.

Bywają sytuacje ze po pół roku trzeba uszczelniać , bywa tez ze po 20 latach jest wszędzie sucho :)

 

Te informacje można było odczytać z posta #6 ;)

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
Napisano (edytowane)

Czyli co, wróciliśmy do punktu wyjścia, czyli prewencyjnej wymiany uszczelnień?

Podsumowując. Lepiej doszczelniać prewencyjnie niż czekać na zacieki ale nikt jeszcze na forum tego nie robił - nie znalazłem opisu, gdzie ktoś to wykonał na suchej i jeszcze szczelnej przyczepie.

 

Zacytuję samego siebie:

"W Polsce większość osób zmienia uszczelnienia wyłącznie wtedy, gdy są już mocne przecieki lub zgnilizna, bo przeciek trudno było wcześniej zauważyć. Przypuszczam, że w Polsce, osoby, które zmieniają okresowo uszczelnienia w swoich przyczepach wyłącznie profilaktycznie, można by policzyć na przysłowiowych palcach jednej ręki. Jakie są tego efekty, wszyscy wiemy".

 

Choć dwóch głównych listew zewnętrznych jeszcze nie ruszam, to przy pozostałych elementach sukcesywnie uszczelnienia zmieniam. Wygląda teraz, że jestem z grupy "tych nielicznych", zmieniających profilaktycznie.

Opisów nie robiłem, ponieważ kwestia wydawała mi się trywialna. Okazuje się, że tu jednak się myliłem i opis by się przydał, czyli mogłem zrobić. Nie chcę obiecywać, ale jak czas pozwoli, to może coś skrobnę, zwłaszcza, ze kilka fotek z tych operacji mi jeszcze zostało.

Nie będzie to jednak jutro :]

W kwestii wilgotnościomierzy.

Te, które tutaj pokazujecie, to tak, jak napisał Pasjonat; "O kant   :pupa:  potłuc".

I rzeczywiście jest tak, że wśród tanich przyrządów, a takie tu zobaczyłem, jedynie jako taki i do zaakceptowania pomiar, dają czujniki inwazyjne. W przyczepach są one nie do przyjęcia.

Zagraniczne firmy karawaningowe, które stosują rzetelnie metody badań, mają profesjonalne mierniki. Nie wiem, jak w jest w Polsce, ale można przypuszczać, że firmy mogą chcieć imponować np. miernikiem za ok. 300 zł.

Ceny profesjonalnych mierników zaczynają się od minimum tysiąca złotych, a kończą pewnie na kilku tysiącach.

Odpowiedzcie sobie teraz, czy pomiarowi przy pomocy miernika (wskaźnika) kosztującego 300 zł. można w 100 % zaufać ?

Taki wskaźnik, to można mieć na własne potrzeby, ale nie na potrzeby profesjonalnego pomiaru (IMHO).

 

Profesjonalne mierniki bezinwazyjne działają na trochę innej zasadzie, niż te inwazyjne. Pole elektromagnetyczne, które generują elektrody przyrządu, przenika przez badany element. Mierzona jest stała dielektryczna materiału (w tym przypadku drewna) i porównywana z zapisanym wzorcem. W takich przyrządach jest możliwość ustawienia grubości badanego elementu, jego gęstości, rodzaju np. HDF, MDF, OSB, deska itd., a pmiar wilgotności jest możliwy przynajmniej w zakresie do 60 % i to z uwzględnieniem warunków otoczenia).

 

Przykład bezinwazyjnego, profesjonalnego, ale zarazem jednego z najtańszych w tej grupie (ok. 1180 zł.) miernika wilgotności drewna "WIP-22D" (w kolejności 7 od góry):

http://www.meraserw.szczecin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=99

 

Jeszcze inny:

http://www.e-pewex.com/550-profesjonalny-miernik-wilgotno%C5%9Bci-drewna-i-materia%C5%82u-testo-616.html

 

P.S.

Na moment wrócę jeszcze do tych "plastikowych" ścian.

Przykład kolejnej ściany z plastiku:

 

post-8228-0-03670000-1398905504_thumb.jpg

 

Następna przyczepa, fotki, które sam zrobiłem kilka miesięcy temu, a na których wyraźnie widać, co dzieje się z takimi ścianami po stosunkowo niedługim czasie eksploatacji:

 

post-8228-0-37781600-1398905510_thumb.jpg

 

post-8228-0-40520400-1398905516_thumb.jpg

 

post-8228-0-59966400-1398905523_thumb.jpg

 

post-8228-0-02302000-1398905527_thumb.jpg

 

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Nie podali mi ceny, zwykle nie pobierają opłaty jeżeli jest coś do wymiany. Tak prywatnie myślę, że wiele okienek i daszków nie przeżyje wymiany uszcelniń. Trzeba liczyć się z wymianą tych elementów. Ciekawy temat czekamy na kolejne opinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed
Napisano (edytowane)
W kwestii wilgotnościomierzy.

Te, które tutaj pokazujecie, to tak, jak napisał Pasjonat; "O kant   :pupa:  potłuc".

@Kristofer

Jeszcze raz zachęcamy i polecamy poręczny profesjonalny miernik z kulką post #29 do przyczep kempingowych.

Zapewniamy POWTARZALNOŚĆ wyników pomiarów oferowanych mierników !

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

Jeżeli będzie zainteresowanie miernikami, proszę zerknąć niżej.

Cena + VAT23%  podana jest w lewym dolnym rogu.

Zapewniamy krótki czas oczekiwania na wszystkie mierniki.

Dla forumowiczów stosowne rabaty.

Edytowane przez ired (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

@Kristofer

Jeszcze raz zachęcamy i polecamy poręczny profesjonalny miernik z kulką post #29 do przyczep kempingowych.

Zapewniamy POWTARZALNOŚĆ wyników pomiarów oferowanych mierników !

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

Jeżeli będzie zainteresowanie miernikami, proszę zerknąć niżej.

Cena + VAT23%  podana jest w lewym dolnym rogu.

Zapewniamy krótki czas oczekiwania na wszystkie mierniki.

Dla forumowiczów stosowne rabaty.

 

Może źle odbieram Twój post, ale mam wrażenie, jakbym czytał ofertę handlową :hmm:

 

Nie skorzystam z tej zachęty, ponieważ jest to tylko zwykły wskaźnik, mimo że wykorzystuje prostą implementację metody pomiaru, o której pisałem wcześniej.

Nie pokazuje nawet procentowej zawartości wilgoci, a jedynie jakieś wskazania w "jednostkach".

Nazywanie tego wskaźnika profesjonalnym miernikiem jest nieporozumieniem.

Co innego dwa kolejne pokazane na fotkach przyrządy. To już są mierniki zawodowe i na ich wskazaniach można się opierać.

Również ich cena nie pozostawia złudzeń (fotki są automatyczną translacją oryginalnej strony www,natomiast wpisane przez Ciebie ceny są chyba już w złotówkach: 2000 +VAT oraz 2500 + VAT).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sisar

A tak z innej beczki jaki dokładnie i gdzie (OBI?) kupujecie środek do uszczelnienia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

A tak z innej beczki jaki dokładnie i gdzie (OBI?) kupujecie środek do uszczelnienia?

 

Dlaczego akurat w OBI ?

Nie wiem czy w OBI można go kupić, ale musi to być dobrej firmy uszczelniacz butylowy (nie klej-uszczelniacz !!! :nono: ).

Np. Terostat

 

post-8228-0-27404200-1399226699_thumb.jpg

 

Przykładowa oferta:

http://allegro.pl/masa-uszczelniacz-do-przyczep-terostat-4006-mayer-i4152189347.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maniek72

Witam

Postanowiłem podpiąć się pod temat i zasięgnąć opinii.W dniu dzisiejszym podczas oględzin przyczepy zauważyłem, że nadmiar uszczelniacza pod listwą szyby przedniej wykruszył  się, a właściwie wykrusza się. Czy w takim przypadku natychmiastowo działać, czyli okręcić listwę i nanieść uszczelniacz, czy wystarczy nałożyć na listwę. Przepraszam za słabą jakość zdjęć zrobionych telefonem.

 

post-9736-0-29899500-1399406465_thumb.jpg

post-9736-0-05100000-1399406472_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

Zdecydowanie zdemontować listwę i dokładnie oczyścić kontakt.

Bez demontażu upchasz tylko uszczelniacz w warstwę mchu pod listwą i nie uzyskasz szczelności i schludnego wyglądu.


Warto było by także nowy uszczelniacz częściowo wprowadzić  między blachy poszycia pod tą listwą .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maniek72

Żeby dobrze uszczelnić muszę zdemontować listwę, jak  kedra będzie twarda, należy ją wymienić a co wkrętami czy wkręcać w to samo miejsce  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Żeby dobrze uszczelnić muszę zdemontować listwę, jak  kedra będzie twarda, należy ją wymienić a co wkrętami czy wkręcać w to samo miejsce  

 

Jeśli woda nie podchodziła i listwa nadokienna szkieletu jest zdrowa, to oczywiście wkręty wkręcasz w te same miejsca.

Gdybyś zauważył, że wkręty wchodzą zbyt luźno, to można dać takie z minimalnie większym gwintem.

Musisz zwrócić uwagę, aby w okolicy wkrętów (bezpośrednio pod nimi) była dostatecznie duża ilość uszczelniacza, aby podczas wkręcania oblepiał (nawijał się) na wkręt, zapewniając tym samym dobre jego uszczelnienie.

 

Taśmę uszczelniającą tzw. "klin PCV" listwy Alu wymieniasz na nową, jeśli nie jest już elastyczna.

 

Teraz w kwestii nomenklatury, ponieważ widzę, że wielokrotnie na forum są mylone określenia, co może prowadzić do błędnego rozumienia niektórych wyjaśnień.

 

Kedra (w karawaningu), to gumowy wałek, ewentualnie wałek z boczną zakładką wszywany w krawędź przedsionka, która to krawędź będzie łączyła ten przedsionek z nadwoziem przyczepy.

 

Do połączenia wykorzystuje się likszparę.

 

Likszpara, to aluminiowy profil mający wzdłuż swojej krawędzi przynajmniej jeden rowek służący do wsunięcia w/w kedry.

 

post-8228-0-54577900-1399830291_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maniek72

Taśmę uszczelniającą tzw. "klin PCV" listwy Alu wymieniasz na nową, jeśli nie jest już elastyczna.

 

 

Dziękuję za odpowiedz, faktycznie źle to określiłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stico80

Kristofer skąd Ty bierzesz te artykuły? masz jakąś prenumeratę w Niemieckich czasopismach? Pytam bo Ty zawsze wszystko masz. :skromny: Od nośnie plastikowych przodów czy innych części przyczep. W tych nowszych przyczepach coraz więcej jest stosowanych i tak jak na Kristofera zdjęciach zaczynają one pękać. Trochę dziwne bo świat idzie do przodu, wymyślają nowe technologie a to pęka i nie wytrzymuje. Nasze Niewiadki, Intercamp, Qek i inne były robione też z tworzywa i jakoś to wytrzymywało. Czy to nie jest teraz tak robione żeby to właśnie nie wytrzymywało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Lubię mieć różne materiały, jeśli się czymś interesuję :skromny: .

Jak widać, często się one przydają i to nie tylko mnie samemu.
W kwestii Niewiadówek, to były robione w zupełnie innej technologii, można rzec "pancernej".
To był kompozyt z włóknem szklanym, pękał na nich tylko żelkot, ale powierzchniowo (takie drobne tzw. pajęczynki) i nie miało to żadnego wpływu na szczelność, jedynie na estetykę.

To, o czym piszesz w nowych przyczepach, to rożnego rodzaju tworzywa, a raczej "wytłoczki" z różnych tworzyw.
Takie elementy pękają nagminnie. Mam podobne wrażenie, że efekt jest chyba częściowo zamierzony, aby serwisy miały co robić. Prace niezbyt skomplikowane, ale jednocześnie mocno kosztowne dla klientów.
To oczywiście tylko gdybania, ale zastanawia, jak wiele osób postrzega tą sytuację w podobny sposób ... :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×