Jump to content

SYLWESTER 2007


koliber1111
 Share

Recommended Posts

czytając posty na temat wiosennego zlotu i nie mogąc się go doczekać wpadłem na trochę "szatański" pomysł.mam na myśli spotkanie sylwestrowe.

kilka lat temu byłem na myśliwskim sylwestrze pod chmurką przy ognisku i bardzo dobrze go wspominam.

pomyślałem sobie,że gdyby znaleść czynny kamping,z kawałkiem wiaty i miejscem na ognisko,ustawić przyczepki i kamperki w formie okręgu wokół ogniska(w bezpiecznej odległości),do tego stoliki,muzyka itp mogła by wyjść niezapomniana impreza sylwestrowa.

ponieważ część z nas z różnych powodów nie będzie mogła lub chciała jechać z ogonem dobrze byłoby aby kamping dysponował domkami.

pomysł jest dość extremalny,ale może znajdą się chętni na śpiewy przy ognisku,szaszłyki,prosiaka i grzane wino na rozgrzewkę.

czekam na Wasze opinie i jeśli znajdą się chętni na taką formę powitania nowego roku rozpoczniemy przygotowania.

Link to comment
Share on other sites

Pomysł ciekawy :hehe: Jakby nie było żadnych śnieżyc dałoby się zpokojnie jechać z ogonkiem. Dla mnie jest to kuszące :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Pomysł niegłupi, tylko może cieżko będzie znależć ogrzewane domki, raczej zajazd jakis, ale pewnie pozamawiane mogą być.

 

J.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie pomysł super, popd warunkiem, że byłoby tak jak piszesz tzn ognisko, śnieg i te klimaty, ale nie ukrywam, że jak bym jechał to bez ogona i odległość też gra dużą rolę. Ale zobaczymy kto chętny będzie na takie spotkanie no i pogoda może spłatać figla i Sylwester może być deszczowy a wtedy to już traci urok i robi się zwykła impreza na świetlicy

Link to comment
Share on other sites

nawet jeśli ogrzewanie w domkach będzie słabe to można zabrać piecyki ze sobą,byle tylko bezpieczniki dały radę.w przyczepach z ogrzewaniem gazowym nie będzie problemu.piece mają sporą moc i dadzą sobie radę nawet w zimną noc.kolega jeżdzi co roku na narty w góry i twierdzi,że przy pełnej mocy ogrzewania(4 KW)w przyczepie jest 20 stopni przy -10 na zewnątrz.

Link to comment
Share on other sites

Byłoby super, a jeszcze bardziej super jakby mi się udało być...

 

Kurde ale moja przyczepka nie ma ogrzewania... :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Kilka lat temu byliśmy na zabawie sylwestrowej w Ostródzie gdzie organizator wymyślił zabawę na półwyspie. Było wszystko: puszysty śnieg, księżycowa noc, super ognisko, zimna wódka, grzane wino, świeżo parzone kawa i hebata, herbatka z duchem, pieczone kiełbaski z patyka i inne pyszności na gorąco oraz super muzyka.

Nawet mróz był: minus 17 stopni. I ten mróz rozłożył całą zabawę. Po kilku godzinach przenieśliśmy się do ciepłej sali bankietowej. Niektórzy już po kilkunastu minutach mieli dość.

Link to comment
Share on other sites

może aż tak zimno nie będzie.bardziej bałbym się śniegu z deszczem i błota.

Link to comment
Share on other sites

Problem może być z zaplanowaniem takiego sylwestra, z rezerwacjami. No bo jak 31 grudnia rano zaczęło by sypać (a pamiętam, że tak było 2 lub 3 lata temu) to mało kto dojedzie :hehe:.

Link to comment
Share on other sites

problemy zawsze mogą być,ale po to nosimy spodnie,żeby sobie z nimi radzić :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Chodzi mi o to że raczej nikt się nie zgodzi bez żadnej zaliczki na przygotowanie czegoś takiego :hehe: więc ryzyko będzie po naszej stronie.

Link to comment
Share on other sites

Mi moja połówka zanegowała ten pomysł więc... :hehe: nic już nie mówię :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Mi moja połówka zanegowała ten pomysł więc... :hehe: nic już nie mówię :hehe:

 

Ja tam swojej jeszcze nic nie mówiłem, ale boję się że reakcja mogła by być podobna :hehe:

Link to comment
Share on other sites

szary11, Tomii - normalnie to bym powiedział, żebyście zmienili połówki, ale je znam i to chyba Wam zabrakło odwagi by je przekonać do imprezy sylwestrowej

Forumowicze - a co powiecie na:

SYLWESTROWY ZLOT BEZ PRZYCZEP?

Uczestniczyłem już w regatach tanecznych, spływie kajakarzy do sali balowej, Nocy Świętojańskiej bez Świętego Jana ale z Onufrym I-szym Piwnym, złazie piechurów z garniturami i pólbutami w plecakach, tańcach motorowodniaków bez motorów i bez wody. To wszystko wypala jeżeli spotka się towarzystwo które lubi zadymę - w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

W Sylwestrowym zlocie bez przyczep jeszcze nie uczestniczyłem ale po spotkaniu w Kozienicach twierdzę, że taka impreza z naszymi forumowiczami wypali. Musimy tylko znaleźć melinę która nas zadekuje na Sylwestra i będzie leżała w odpowiedniej bliskości akceptowanej przez sylwestrowych zlotowiczów.

Ja oczywiście będę miał znowu najdalej.

Jeżeli macie tyle ikry co koliber 1111 to imprezę możecie uważać za udaną - ja lepciak Wam to mówię (cytat z Chłopów).

Link to comment
Share on other sites

Ja tam już zacząłem kombinować na czym i w czym( i możliwości dopięcia tego do mojego holownika marki Alpinus :hehe: ) można w tym czasie spać w mojej przyczepce :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...