Jump to content

Węgry - Hajdunanas


kpiotr72
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Czy ktoś z sznowynch grupowiczów trafił moze na Węgry do basenów termalnych

w Hajdunans z przyczepą kampingową i zz amłymi dziećmi (3 latki) i mogłby

się podzieliś informacjami na temat kampingu, wrażeń, cen itp.

 

 

Pozdrawiam

Piotr K.

Link to comment
Share on other sites

W Hajdnanas byliśmy 6 razy/ostatni raz w 2005roku./ Jeśli chodzi o basen to są super,w ostatnich 3 latach przeszły generalny remont.I tak jest tam 1 duży basen sportowy,2 baseny termalne z ciepłą wodą i biczami wodnymi,2 baseny dla dzieci/tak ok.1m głębokości/ - w tym jeden z bezpłatną zjeżdżalnią,brodzik dla dzieci.Są również 2 baseny kryte-w razie niepogody. Zaplecze sanitarne na basenie też jest b.porządne-czyste toalety i łazienki.Niestety po remoncie jest tam bardzo duży tłok. Szczególnie w soboty i w niedziele zjeżdza się bardzo dużo ludzi.W tygodniu też nie jest pusto. Bilet wstępu w 2005 roku kosztował chyba 900forintów.Na terenie basenów jest dobre zaplecze gastronomiczne/bary,kioski,restauracje/

Jesli chodzi o campingi to sprawa ma sie tak:

Jeden jest na terenie kąpieliska i nie jest on jakoś oddzielony od basenów .Właściwie to cały czas kręcą się tam jacyś obcy ludzie,przyczepy ustawia się między pawilonami ,w których mieszkają stale jakies wycieczki np.Słowaków.Toalety i prysznice też nie są najlepszej jakości. Cena w 2005 roku za 2 osoby z przyczepą ok.3500 forintów.

Drugi camping na który jeżdziliśmy mieści się ok.500 m od kąpieliska.

Do 2005 zarządzał nim Węgier i ceny były umowne.My ostatnio płaciliśmy 900 forintów.

Sam camping jest uroczy , niestety warunki sanitarne okropne.Brudne i prawie nigdy nie sprzątane toalety i łazienki,woda ciepła wtedy gdy się miało szczęście,mycie naczyń w zlewie wkopanym w ziemię/czyli praktycznie na kolanach/.

Godziliśmy sie na te warunki , tak długo ze względu na niską cenę/kąpaliśmy się na basenie/.

Niestety gdy przyjechaliśmy w 2006 roku okazało się,że właściciel się zmienił /niestety warunki sanitarne nie/ i zażądał od nas 2000 forintów,osobno oczywiście trzeba płacić za wstęp na kąpielisko.

Zrezygnowaliśmy i znależliśmy nowe miejsce ,za podobną cenę lecz o wiele wyższym standardzie.

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania pisz chętnie odpowiem.

 

Moje informacje są z 2005 roku-może od tego czasu się coś zmieniło.

Link to comment
Share on other sites

pozytywne opinie na temat basenow termalnych

Zgadzam sie z Tobą,my jeżdzimy od "zawsze" na Węgry i większości są to super baseny.

Link to comment
Share on other sites

Jule a może masz link do

zbior "termalny" campingow

ale na Słowacji

Link to comment
Share on other sites

czas, czas... daj mi troche czasu to przewertuje forumy :bzik:

 

kpiotr72 , ten w Papa jest podobno super... bardzo duzy, duze parcele, sanitariaty nie do pobicia, przejscie odrazu do term.. mozna wykupic karte dzienna i wchodzic i wychodzic kiedy ma sie ochote.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

"Podepnę" się pod temat z takim pytaniem.

Kto był w Miszkolc-Tapolca w grotach termalnych?Interesuje mnie głównie możliwość "zakotwiczenia" z przyczepą na jedną,może dwie noce.Nie liczę na kempingi a raczej na sugestie odnośnie innej alternatywy-parking,jakaś boczna uliczka itp.No i oczywiście,żeby nie narażać się zbyt stróżom prawa.

Link to comment
Share on other sites

Byliśmy w grotach - warto tego doświadczyć.Z jedną uwagą-nam wystarczyło pół dnia i mieliśmy dosyć.Dlaczego? Otóż w grotach woda jest wprawdzie cieplutka lecz po paru godzinach czuliśmy się "przemoczeni" i nie mieliśmy już ochoty więcej tam wchodzić.Można sie wprawdzie ogrzać na zewnątrz,ale my byliśmy w pochmurny dzień i wyjście na zewnątrz też nie pomagało.Tak więc radzę nie planować całego dnia.Zobaczyć,skorzystać i wystarczy.

Co do parkowania to raczej widzę to czarno.Miasto jest duże i wszędzie zakazy lub płatne parkingi/pod basenami też/ Chyba , że wjedziesz w jakieś osiedle i znajdziesz miejsce,ale to już na miejscu musisz sam szukać.

Ale zobaczyć warto-polecam.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź.W takim razie faktycznie pojedziemy na jeden dzień a prześpimy się w drodze powrotnej np. na dużej stacji paliw lub coś w tym stylu.Jeszcze się zastanawiam czy jechać przez Słowację czy raczej przez Czechy i od razu na Węgry.Jakoś nie pałam sympatią do słowackiej policji-łapówkarze jakich mało i szukają dziury w całym.Czasem takie dylematy potrafią zniechęcić do wyjazdu,ale zobaczy się. :ok:

Link to comment
Share on other sites

Bodek1968 a może macie jakieś sprawdzone miejsce na Węgrzech? My wprawdzie jeżdzimy od ładnych paru lat na Węgry,ale informacji nigdy za wiele.Nasz kierunek to Puszta i jej okolice,ale chętnie byśmy coś zmienili.Jeśli tak to napisz cos o miejscach ,w których byliście.

Odwiedziłam juz bardzo wiele stron internetowych campingów i basenów,ale opinia kogoś kto był osobiście jest bardziej obiektywna.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
"Podepnę" się pod temat z takim pytaniem.

Kto był w Miszkolc-Tapolca w grotach termalnych?Interesuje mnie głównie możliwość "zakotwiczenia" z przyczepą na jedną,może dwie noce.Nie liczę na kempingi a raczej na sugestie odnośnie innej alternatywy-parking,jakaś boczna uliczka itp.No i oczywiście,żeby nie narażać się zbyt stróżom prawa.

 

byliśmy w sierpniu z rodzinką w tym rejonie i poleciłbym ci camping w tiszjvarosz.

niedaleko do miszkolca,a poza tym na miejscu tez masz wielki kompleks basenów z wejściówkami w cenie kampingu.

dodam ,że kamping jest nowy - super warunki sanitarne,do tego ogólno dostępne lodówki, pralki etc...

Link to comment
Share on other sites

Bodek1968 a może macie jakieś sprawdzone miejsce na Węgrzech? My wprawdzie jeżdzimy od ładnych paru lat na Węgry,ale informacji nigdy za wiele.Nasz kierunek to Puszta i jej okolice,ale chętnie byśmy coś zmienili.Jeśli tak to napisz cos o miejscach ,w których byliście.

Odwiedziłam juz bardzo wiele stron internetowych campingów i basenów,ale opinia kogoś kto był osobiście jest bardziej obiektywna.

 

podczas naszego tegorocznego urlopu odwiedziliśmy Kisvardę,Tiszjvarosz oraz Bogacs.

szukalismy takich miejsc aby kamping był połączony z basenami z uwagi na dzieci.

wszystkie te miejsca gorąco polecam.

zaczęliśmy od Kisvardy i zdziwiliśmy się ,że w srodku sezonu tak mało ludzi i luz na polu kampingowym,potem w Tiszjvarosz,ale tam zero drzew ,cienia i totalna palma-czyli grose zone.

Następnie Bogacs - mała wiocha,b.tani kemping i super winniczki z b.tanim winem prosto z piwniczek.-

Ogólnie b.fajny objazd-za rok wracamy na Węgry !!!

Link to comment
Share on other sites

Po kupnie przyczepki z Kasia wlasnie planowalismy moze Wegry...jak cos to dawajcie znac kto bedzie uderzal w przyszlym roku na Wegry to moze sie skoczy we 2-3 zestawy? :) pozdrawiam!!

mike

Link to comment
Share on other sites

witam

na węgrzech byłem na dwóch kampingach przy basenach wartych polecenia

1.Buk (ok 30km na pólnoc od Szombately) -klicznie czysty kamping i sanitariaty w cenie kampingu wejście na baseny (auto , przyczepa ,2 dorosłych i 3 dzieci , prąd około 120 zł w sezonie)

2.Zalarakos ok 60km od granicy z chorwacją -kamping niestety nie w ramach basenów ale za to bardzo czysty i cichy (ok. 200 m od basenów) za to na basenach więcej atrakcji dla dzieci - fajna zjeżdżalnia i sztuczna fala ( cena w zależności od parceli którą wybierzecie 70-100zł)

 

generalnie staje na tych kampingach w drodze do chorwacji :-)

(przy okazji fajny kamping /czysty i pusty/ w Litomyślu w Czechach -tez fajne miejsce na postój -bradzo fajna miejscowość)

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...