Skocz do zawartości

Adria - plusy i minusy


chris_66

Rekomendowane odpowiedzi

tak trochę ogólnie 

 

Adrię mam na oku - na co szczególnie zwracać uwagę - jakie specyficzne bolączki je trapią 

 

po przeglądnięciu ogłoszeń padło na model Optima - fajny układ z piętrowym łóżkiem z tyłu 

 

tylko słabo z dostępnością - klika obejrzałem i wszystko padliny 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja parę lat temu w .....( bez reklamy ) oglądałem nową za ponad 70000 zł.

Powiem krótko , za darmo bym nie chciał .

Wykonanie tandetne , jakość materiału słaba ( może Chiny) , wszystkie materiały o połowę cieńsze ( pewnie chodzi o wagę ) .

Góra na 10 lat po naszych drogach . 

Jeśli chodzi o używane to nie mam rozeznania .

Myślę , że czym starsze tym lepsze .

Koledzy z forum mają i są idealne .  

Ale  niech właściciele się sami wypowiedzą .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Adria: zwróć kolego uwagę, niektóre modele tej marki były typowymi "golasami" - jak się o autach mówi. Bez ogrzewania gazowego i pojedynczymi szybami! Jako plusy: 99% adrii mają kompletne oświetlenie wnętrza (wszystkie punkty) na 12V, duży transformator i fajny panel elektryczny (wszystkie bezpieczniki i wyłączniki w jednym miejscu). Również plusem jest niska masa własna, czasami (nie zawsze) niskie DMC. Budowa faktycznie lekka, ale bez przesady, nie jedna nie dwie marki są bez porównania gorsze w wykonaniu. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Adria: zwróć kolego uwagę, niektóre modele tej marki były typowymi "golasami"

 

akurat golasy mi pasują , szkoda, że mają łazienki bo ideałem były by bez, te co widziałem miały podwójne okna , co też dla mnie nie jest jakimś koniecznym wyposażeniem 

 

bardziej mi chodzi o typowe przypadłości Adrii 

 

BTW - jak będę przejazdem w Ostrowie to zajrzę na plac  :yes:

Edytowane przez chris_66 (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem w jakich latach produkowali Optime, ale postaram się odpowiedzieć na dość krytycznie na podstawie swojej (Optima 380 TD). Porównanie jeśli chodzi o przyczepy mam ze swoim wcześniejszym Dethleffsem.

Najpierw minusy:

- okna - nie wiem czy to pech, ale na podstawie mojej stwierdzam że okna są strasznie delikatne. Mi okno czołowe złapało pająka (kamień spod kół auta jadącego przed nami). Kupowałem z ułamanym rogiem szyby zewnętrznej bocznego okna. W późniejszych modelach gdzie są zielone okna często widać ich rozszczelnienie

- panel kuchenny nad lodówkowy - niestety w większości przyczep z początku lat 90 widać albo purchle rdzy pod farbą, albo farba zdążyła już odprysnąć (w Dethleffsie miałem to samo, więc nie wiem może wszystkie tak mają)

- koło podporowe - jeśli ktoś ma jeszcze oryginał to jest to straszne badziewie, głównie przez to że jest wąskie. U mnie to była jedna z pierwszych wymienionych rzeczy

-  oś - o ile bębny, najazd i rama jest alko, o tyle oś jest Mada in Jugosławia. Wyrób ten nie jest chyba słabej jakości (u mnie wszystko ok), ale są tam montowane inne amortyzatory niż Al-ko Oktagony. Ja miałem to szczęście że przyczepa była kupowana z prawie nówkami amorami, ale jeśli trzeba by było wymienić to niestety wypada to jakoś 2 razy drożej niż w przypadku posiadania osi Al-ko.

- wygląd - specyficzny front w Adrii, wygląda jak świński ryjek  :], daje to nam bardzo użyteczny schowek, do którego jest bardzo dobre podejście. W przypadku mojego modelu, minus tego schowka jest taki, że w sumie mogą jeździć tam bardzo lekkie rzeczy (np. stopień, pusty zbiornik na szarą wodę ect.)

- równowaga - mimo koła zapasowego zamontowanego "za osią" trzeba na prawdę uważać żeby pakując przyczepę zachować odpowiedni nacisk na hak. Sporo rzeczy u mnie lądowało w przednim schowku, i w schowkach pod dużym łóżkiem. Widać efekty w momencie gdy ważymy nacisk dyszla na hak. Brak jest po prostu przeciwwag. 

- brak nawiewu do Trumy - zbiornik wody zamontowany na plecach piecyka uniemożliwia jego zamontowanie (tak jest w wypadku mojej przyczepy)

- światła obrysowe przednie na wysokości lusterek ( w Dethleffise miałem je wysoko, i to nie było męczące przy jeździe po zmierzchu - chociaż w sumie już się jakoś do tego przyzwyczaiłem)

 

Jeśli chodzi o plusy (tu nadmieniam, że plusy dostrzegam patrząc przez pryzmat poprzedniej przyczepy):

+ instalacja elektryczna praktycznie w całości 12V (nie licząc kontaktów 230V), przewody poprowadzone w peszlach (w Dethleffsie tego nie miałem)

+ panel sterowania nad kuchnią (np. możliwość wyłączenia wszystkich punktów świetlnych, pompek) + włącznik "schodowy" do światła nad łóżkiem

+ aerodynamiczna sylwetka i dobre prowadzenie się przyczepy 

+ styrodur zamiast styropianu w ścianach

+ łóżko piętrowe, zamieniane w szafkę 

 

Generalnie nie mówię że do końca życia tylko Adria, ale o ile wcześniej miałem obawy, o tyle teraz jeśli trafi się coś co nam odpowiada nie będę się bał tej marki. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

Generalnie nie mówię że do końca życia tylko Adria, ale o ile wcześniej miałem obawy, o tyle teraz jeśli trafi się coś co nam odpowiada nie będę się bał tej marki. 

 

z tego co zauważyłem w oglądanych cepkach to 

 

- blaszanka nad kuchnią zeżarta przez rdzę

- kuferek z przodu ogromny , ale podłoga cieniutka i w większości próchno

- łazienka z jakiegoś okropnego plastiku - zarówno kolor jak i struktura - nawet jak była w idealnym stanie to wyglądała nieciekawie 

- ogrzewanie bez nadmuchu , ale za to w każdym schowku pod siedzeniem rura do ssania powietrza - po co to nie rozumiem - do trumy starczy przecież jeden wywietrznik , zresztą w "kuchence" jest również dziura na ewentualne przewietrzenie gazu

- dziwne łączenia listew aluminiowych na zewnątrz - wygląda na fabryczne łączenie na środku dachu 

- strasznie wiotkie zamknięcie kufra - prawie wszystkie mają jakieś pęknięcia czy łaty 

 

dzięki za szczegółowe sprawozdanie 

 

pewnie sam jeszcze dorzucę jakieś przemyślenia w miarę oglądania kolejnych kurników  :hehe:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie  okazuje  się że w otwory w bakiscie nie wchodzi butla 11kg. Aha zmieniłem budkę i mam chyba taką samą jak Tomii :skromny:

 

Miałem taką adrię jak Tomii, czyli prawdopodobnie taką jak Ty.

Oryginalnie wchodzą butle 7kg. , ale ja w prosty sposób przerobiłem mocowanie na 11kg.:

1) zdemontowałem podłogę w bakiście,

2) przeciąłem w pionie oba pierścienie mocujące butle,

3) przesunąłem poprzeczki pod pierścieniami tak aby w obejmy się rozwarły i na wcisk wchodziła podstawa butli 11 kg.,

4) przymierzyłem, odrysowałem i wyciąłem (powiększyłem) otwory w podłodze bakisty (także otwory śrub mocujących podłogę).

W ten sposób butle jeździły (chyba jeżdżą do dziś) bez żadnych uwag.W obecnej przyczepie mam mocowanie na pionowe paski i uważam je za beznadziejne - ciągle się łomoczą. Mocowanie w Adrii nawet po przeróbce było o wiele lepsze !

Edytowane przez ADRIAn (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.