Jump to content
Robak

HOBBY 460 classic i dłubanie paluchem.

Recommended Posts

Robak

Tak sobie wpadłem. Może ktoś ze starych moich znajomych jeszcze jest? Daj znać Dobry Człowieku. Spotkajmy się w lipcu, sierpniu. Może Jezioro Srebrne? Komórkę masz, wjedziemy z przyczepką :)

Edit. Lipiec nie, bo Idżipt, bez przyczepki, ale sierpień się dogadamy. Belmondo, Mareczku ....

 

Edited by Robak (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Denisrzef

Появилась идея приобрести прицеп- дачу типа Hobby Classic
но возникли сомнения в способностях Амулета ее тягать. Продавцы конечно заверяют, что
все пучком, но хотелось бы из первых рук узнать.
Собственно , кто нибудь пробовал тягать Амулетом сие?

Share this post


Link to post
Share on other sites
PolariS
8 godzin temu, Denisrzef napisał:

Амулетом

Что это за амулет?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robak

Świat się kończy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robak

Świat się kończy:) Moją hobbitkę teraz bym pchnął za 15 koła :):):)

Share this post


Link to post
Share on other sites
superpafcio
Posted (edited)
W dniu 17.05.2014 o 20:29, Robak napisał:

Dzisiaj Poradnik Tapicera :)

Postanowiłem wyprać pokrowce z kanap. Pomysł słuszny, bo nie wiadomo, kto na nich przez dwadzieścia lat zasiadał i czym. Realizacja okazała się dość złożona. Przy ściąganiu poszyć zorientowałem się :mlot: , że siedziska i oparcia są tapicerowane i przeszyte na wylot sznurkami przytrzymujące obszyte tkaniną guziki. Ściągnięcie nie było łatwe, trzeba było obciąć guziki, ale prawdziwy problem zaczął się przy zakładaniu wypranych :hmm: Po założeniu pierwszego pokrowca okazało się, że wszystkie będę zakładał ok 3 miesięcy, po kilka godzin dziennie. Wpadłem więc na pomysł zrobienia kiełbasy z gąbki:

post-14545-0-37532800-1400349883_thumb.jpg

Po założeniu pokrowca odcinałem po kolei taśmę i wyciągałem ją, dzięki czemu gąbka ładnie się układała. Niemiec dla oszczędności niestety nie zrobił zamka na całej długości, tylko na najkrótszym boku maleńki, co powoduje problem przy zakładaniu.

post-14545-0-32234700-1400350088_thumb.jpgpost-14545-0-34723900-1400350142_thumb.jpg

Teraz guziki. Kupiłem linkę, która nie jest elastyczna i przewlekałem igłą szewską.

post-14545-0-53550200-1400350275_thumb.jpgpost-14545-0-61154400-1400350322_thumb.jpgpost-14545-0-74252100-1400350616_thumb.jpgpost-14545-0-22881500-1400350399_thumb.jpgpost-14545-0-18663500-1400350471_thumb.jpgpost-14545-0-49190400-1400350975_thumb.jpg

I tak dalej, aż do końca. Guziki są metalowe, obszyta tkaniną, od spodu pozostał metal. Przez lata użytkowania w niektórych miejscach pojawiła się na nich korozja. Najwięcej było jej z przodu przyczepy, tam gdzie przeprowadziłem generalny remont. Guziki na oparciach są czyste, z tyłu przyczepy niewiele było skorodowanych. Próbowałem zeszlifować rdzę, ale skutkiem było zabrudzenie tkaniny na górnej części. Pomalowałem więc ją hammerite'm i wyszło super. Rdzawe miejsca zostały związane.

 

Coś się pomieszało w zdjęciach, ale mam nadzieję, że przekaz jest jasny :)

A! Zapomniałbym! Zakładam też amortyzatory do klap!

post-14545-0-82444300-1400351811_thumb.jpg

 

 

post-14545-0-20941200-1400350700_thumb.jpg

post-14545-0-33363700-1400350746_thumb.jpg

post-14545-0-24020600-1400350933_thumb.jpg

post-14545-0-85090700-1400351285_thumb.jpg

Cześć, 

Ostatnio prałem tapicerkę w przyczepie. Żeby to zrobić musiałem odciąć guziki. Doszedłem do momentu założenia od spodu tego plastiku okrągłego i przeciągnięcia na drugą stronę ale nie bardzo wiem jaki zawiązać guziki żeby to się trzymało. Jakiś specjalny węzeł był stosowany? 

Będę wdzięczny za krótki instruktaż.

Pozdrawiam.

Edited by superpafcio (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thomas

Ja wiązałem od spodu, łatwiej regulować naciąg i osadzenie guzików  (na zdjęciach wygląda jak kolega wiąże od strony guzików). Reszta podobnie, pianka na pół, związać w kilku miejscach, wsadzić w pokrowiec, rozciąć sznurki "kompresyjne", guziki przeszyć używając długiej igły. Węzeł prosty, na pewno nie popuści, ważny rodzaj linki, sznurka. Trochę palce bolą od tej roboty ale czysta tapicerka jest warta tej roboty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auster
Posted (edited)

Pytanie o uszczelnienie okna przedniego. W moim Hobby 425 '91 w żadnym oknie nie ma uszczelek. Przednie już raz uszczelniałem wraz z listwą nad oknem, ale dobrałem uszczelkę i dałem taśmę butylową. Dwa lata był spokój i okno zaczęło ponownie puszczać - woda leci od góry okna i wypływa wkrętami.

Pytanie: olać dobraną uszczelkę i montować ponownie tylko na taśmę butylową, czy dać butyl na wpuście uszczelki oraz taśmę na brzegu otworu okiennego?

Edited by Auster (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robak

Sprzedać czym prędzej :) Taki żart, ale jeśli przecieka Ci po naprawie, to pora przemyśleć pozbycie się przyczepy. Możesz ją remontować, możesz inwestować, ale już nigdy nie będziesz miał do niej zaufania. To nie jest kwestia zacieków, ale grzybów, które tam rosną. Śpisz w tym pomieszczeniu, a jak jeszcze podgrzejesz piecykiem, to masz pieczarkarnię. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Adam.

W dniu 6.07.2020 o 23:11, Thomas napisał:

Ja wiązałem od spodu, łatwiej regulować naciąg i osadzenie guzików  (na zdjęciach wygląda jak kolega wiąże od strony guzików). Reszta podobnie, pianka na pół, związać w kilku miejscach, wsadzić w pokrowiec, rozciąć sznurki "kompresyjne", guziki przeszyć używając długiej igły. Węzeł prosty, na pewno nie popuści, ważny rodzaj linki, sznurka. Trochę palce bolą od tej roboty ale czysta tapicerka jest warta tej roboty. 

Tak, ja wiązałem pod guzikami, chciałem, aby było oryginalnie. Oczywiście to bez sensu, ale tak mam :)

Edited by Robak (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
W dniu 23.07.2020 o 20:56, Auster napisał:

woda leci od góry okna i wypływa wkrętami

nie bardzo to sobie wyobrażam...

pokaż

18 godzin temu, Robak napisał:

To nie jest kwestia zacieków, ale grzybów, które tam rosną.

U mnie długimi latami podciekała tylna ściana a po rozbiórce nie było żadnej pleśni ani grzybów. Wszystko zależy, moim zdaniem, od ilości wody która przenika i tego, czy zdąży szybko wyschnąć

Share this post


Link to post
Share on other sites
beniamin82

Moge się podpiąć do dłubania paluchem?
Otóż powiedzcie mi czy 28 letni butyl może być przy 10 stopniach Celsjusza plastyczny?
Jeżeli nie to może kiedyś już ktoś wymieniał uszczelnienia w mojej przyczepce. Ona w ogóle wygląda że jest po jakimś remoncie. Jest przebudowane wnętrze, oklejone meble "na marmur". Dodatkowe gniazdka.
Ogrzewanie podłogowe z koca grzewczego znalazłem :-).

Poniżej link do butylu.



Na wiosnę będę remontował ten jeden miękki narożnik. Ale chcę wymienić uszczelnienie z jednej strony plus tył. A na drugi rok kolejną stronę i przód.



Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
1 godzinę temu, beniamin82 napisał:

powiedzcie mi czy 28 letni butyl może być przy 10 stopniach Celsjusza plastyczny?

zawsze będzie plastyczny

A jak bardzo, to zależy od butylu i warunków w jakich był eksploatowany. Oczywiście im cieplej tym bardziej miękko.

Sama elastyczność butylu nie musi być wyznacznikiem szczelności, po latach mogą powstać braki w ciągłości uszczelnienia. Nie wiesz kiedy było zmieniane to warto zwłaszcza, że będziesz to robił niejako "przy okazji"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...