Jump to content
Speedy

Twoja budka waży wiecej niz myslisz!

Recommended Posts

Kristofer

Adam, teraz to namieszałeś. Myślę, że zupełnie nie o to chodziło w tym temacie, aby rozpętać burzę wokół mas naszych budek i tym samym zwrócić na to uwagę "tych" z zewnątrz. No cóż, forum jest ogólnodostępne i każdy może sobie "podglądać", o czym piszemy.

Tematów, które powinny być tylko nasze, "wewnętrzne" jest sporo, ale na forum, nie ma takiej możliwości. 

Temat jest bardzo pouczający i zwrócił uwagę na sprawę, o której często zapominamy.

Przypuszczam, że rozumiem powody, które skłoniły Ciebie do napisania tego posta, ale przypuszczam również, ze Speedy zakładając temat, miał na myśli wyłącznie podzielenie się z nami swoim doświadczeniem, traktowanym (jak widać po odzewie) przez wielu z nas po macoszemu.

Lubię Twój sposób wyrażania myśli, więc zawsze czytam dokładnie. Bądź spokojny - teraz zważymy swoje budki i zrobimy porządek, będziemy zgodni z przepisami, bo nasza społeczność zawsze do tego dąży :ok:

Ci "inni" ... mogą sobie sprawdzać, będzie dobrze.

IMHO

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Popieram zdanie Kristofera. Nigdy o tonażu nie myslałem, a teraz zobligowało mnie to do zważenia budki. Na wakacaje, zawsze bardzo wyczekane chcę wyjeżdzać z uśmiechem a nie z rozbieganymi ze strachu oczami...

A to że w naszym kraju można nagminnie i bezkarnie łamać przepisy zupełnie mnie nie przekonuje do spedzania tu wakacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

A więc tak, w piątek zważyłem przyczepkę i prawie w pełni załadowana ważyła 1280 kg :look: (DMC 1200kg)  a jeszcze trochę brakowało aby

była przygotowana na wyjazd, tak więc kicha.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krzysztof57

2

ma ktoś takie cudo:

http://sklep.klaja.pl/mobile/pl/p/Waga-do-przyczepy-Kampera/971

 

cena niby kosmiczna,ale przy kwotach mandatów. ...

Wg mnie taką wagę trzeba zakupić przed zakupem przyczepy i z wagą jechać kupować przyczepę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Wg mnie taką wagę trzeba zakupić przed zakupem przyczepy i z wagą jechać kupować przyczepę. 

Nikt nie będzie kupował takie sprzętu do kupna przyczepki, taniej jest podjechać na jakąś wagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krzysztof57

Nie chciałbym zobaczyć miny sprzedającego, kiedy po 3 godzinach wnikliwego przeglądania przyczepy i do tego np w niedzielę ok godz 17 powiemy mu że teraz pojedziemy na wagę sprawdzić MR i po uprzednim  wypakowaniu wszystkiego : MW. Moje doświadczenie z ważeniem przyczepy na dwóch SKP i trzech wagach samochodowych każe z dużą ostrożnością podchodzić dp wskazań przypadkowej wagi.

Przytaczam mój wpis z wątku " DMC przyczepy - wirtualnie i w rzeczywistości " :

Moje doświadczenie z ważeniem wygląda tak :
Zgodnie z sugestiami innych forumowiczów pojechałem na skład węgla. Samochód troszkę przypakowany.

  • skład 1 - 1940 kg
  • skład 2 - 1900 kg
różnica ok 2 % ale przy DMC 2230kg jest pole manewru. Z analizy MW i bagażu w samochodzie wydaje mi się że te wagi przekłamują o ok 100 kg. 
Teraz ważę przyczepę z 80% wyposażenia wyjazdowego.

  • skład 1 - 900 kg !!!!! ( przy DMC 750kg !!!)
Nie podobają mi się te wagi węglowe.
Jadę (tym razem z pustą przyczepą ( pozostało w niej tylko koło zapasowe, korba do podpór, i trójkąt ) na Stację Kontroli Pojazdów. Uprzednio skonsultowałem temat: Nacisk na oś a ciężar pojazdu.

  • SKP 1
Oś przód - 937 kg , Oś tył - 930 kg, Oś przyczepy - 659 kg
  • SKP 2

Oś przód - 1011 daN, Oś tył - 915 daN, oś przyczepy - 638 kg

Przy okazji wg. Pana z SKP 1daN = 1kg i nabieram wątpliwości w jakich jednostkach jest wynik z SKP 1.

Aktualnie szukam jeszcze innej wagi. Panowie w ITD nie potrafią wskazać wagi na której można wiarygodnie zważyć samochód osobowy lub przyczepę lekką. 

 

Tyle z moich doświadczeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lucek26

Z tym ważeniem przyczep to trochę przesada. Najważniejsze są dane homologacyjne kupionej budki i w konsekwencji wpis do dowodu rejestracyjnego.

Nigdy nie spotkałem się z sytuacją ważenia zestawu z przyczepą na drodze ani w Polsce ani za granicą. Jeżeli suma DMC zestawu z dowodów rejestracyjnych holownika i przyczepy nie przekracza 3500 kg to wszystko jest w porządku.

Demonizujecie tą sprawę z ważeniem przyczep.  Nawet gdy będzie trochę przeładowana to nikt nam głowy nie urwie na drodze , najwyżej dostaniemy mandat i nakaz przeładowania części przewożonych przedmiotów do auta.

 

Inna sytuacja jest w przypadku gdy jeździmy zestawem świadomie z sumą DMC powyżej 3500kg a nie mamy zarejestrowanego VIATOLA.

Osobiście jestem zdziwiony za pędem do kupowania dużych przyczep, nawet spotkałem się z przytykiem jednego z kolegów, że dla mojego holownika DMC budki to najwyżej 1200kg ,a wystarczy przecież zmienić snobistyczny holownik ("rzekomo" ) .

Edited by Lucek26 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Z tym ważeniem przyczep to trochę przesada. Najważniejsze są dane homologacyjne kupionej budki i w konsekwencji wpis do dowodu rejestracyjnego.

Nigdy nie spotkałem się z sytuacją ważenia zestawu z przyczepą na drodze ani w Polsce ani za granicą. Jeżeli suma DMC zestawu z dowodów rejestracyjnych holownika i przyczepy nie przekracza 3500 kg to wszystko jest w porządku.

Demonizujecie tą sprawę z ważeniem przyczep.  Nawet gdy będzie trochę przeładowana to nikt nam głowy nie urwie na drodze , najwyżej dostaniemy mandat i nakaz przeładowania części przewożonych przedmiotów do auta.

 

Inna sytuacja jest w przypadku gdy jeździmy zestawem świadomie z sumą DMC powyżej 3500kg a nie mamy zarejestrowanego VIATOLA.

Osobiście jestem zdziwiony za pędem do kupowania dużych przyczep, nawet spotkałem się z przytykiem jednego z kolegów, że dla mojego holownika DMC budki to najwyżej 1200kg ,a wystarczy przecież zmienić snobistyczny holownik ("rzekomo" ) .

 

a czytałeś ile wynosi ten "najwyżej mandat" ?? a szczególnie w Austrii ? i jakie są konsekwencje nawet w PL jak przekroczysz DMC o 20% ?

 

jeżeli dziś nie ważą - a jak widać autor wpisu, był już w PL ważony z cepą - to za chwilę zaczną i co wtedy ? Ja wolałbym być w zgodzie z DMC lub przekraczac je delikatnie.

 

w aucie mam jeszcze bardzo duży zapas - ok 300kg, tylko nie bardzo jest co do niego zapakować, bo demontaż aku i klimatyzatora na każdy wyjazd i przekładanie go do auta to mało realna opcja.

 

ja może nawet jutro podjadę na przegląd - będzie to kolejne ważenie mojej cepy tym razem 3cie, zobaczymy jaki będzie wynik, ale ciężko mi uwierzyć, że przez rok od poprzedniego ważenia złapała 400 kg wody :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Temat jest poważny, a kto tak nie uważa to przecież obligu ważenia nie ma. Skoro ktoś (Speedy) przekroczył DMC o 250 kg i twierdzi że jeszcze do końca spakawany nie był to faktycznie coś nie halo z tymi homologacjami...

Sposób kontroli jest prosty. Auto - waga i nastepnie przyczepa solo - i wynik. Wówczas mamy ogląd sprawy. Jeżeli moje auto waży min 1335 kg, a do tego dochodzi inst. gaz i hak, a gość powie, że 1270 kg to szukam nowej wagi. Warto mieć ogląd, aby tych (...) z Austrii pozbawić satysfakcji...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Socale

Uczepiliście się tych cyferek w obawie przed finansową konsekwencją ich przekroczenia a przecież nie o to chodzi.

Przeładowana przyczepa to zagrożenie, nieświadomie przeładowana przyczepa to zagrożenie x2 .

Obawiacie się mandatów (uzasadnionych w krajach dbających o prawdziwe bezpieczeństwo) i ile to portfel schudnie a nie o to, jaki skutek za sobą niesie dysproporcja mas pojazdów w zaprzęgu.

Nie róbcie cyferek dla panów z wagą, róbcie je dla własnego rozsądku.

Nawet jak holownik i p-pa mieszczą się w normach, to zawsze jest lepiej dociążyć auto a odciążyć budkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Speedy

amen

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Zgadzam się w 100% z tobą WojtEwa. Mam zamiar zważyc również dla swojego ( i bliskich) bezpieczeństwa tak jak ważę dyszel przed każdym zapięciem, bo dotąd żyłem po prostu w błogiej nieświadomości. Chociaż przekornie muszę dodać, że przed fotoradarem też wszyscy ustawowo zwalniają... czyzby wówczas przypominali sobie o swoim bezpieczeństwie? :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
DOMINO7

Witam !

W kwestii ważenia, co forum, to inna opinia:

"Zestawy firanki", to my ;)

Tzw. "firana" to naczepa z plandeką suwaną na boki. Nie ma tu żadnego związku z karawaningiem.

Edited by DOMINO7 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
adamkwiatek

Na stronie nr 5 tego wątku stoi czerwonymi wołami wytłuszczony cytat z danych policji, że nie ma wypadków z udziałem przeładowanych przyczep, bo nie ma praktycznie żadnych wypadków związanych z carawaningiem.

Jest zasada w przyrodzie, by „nie tworzyć bytów bez potrzeby”, a Wy z uporem maniaków  bredzicie , wbrew statystykom policji, o niebezpieczeństwie na drogach w związku z Waszymi przeładowanymi budami.

W tym masochistycznym posypywaniu sobie łbów popiołem, za niepopełnione grzechy,

Commander pisze cyt. :  „A to że w naszym kraju można nagminnie i bezkarnie łamać przepisy zupełnie mnie nie przekonuje do spedzania tu wakacji.” koniec cyt.

Powstaje jednak pytanie, rozrobi Commander, jak waga wykaże, że jego ogołocona ze szmat, gratów, wody, gazu i żarcia buda, nadal waży więcej niż DMC z dowodu rejestracyjnego ?

Czekamy na fotki ze złomowania budy ?

Komuna Wam już tak przestawiła zwoje mózgowe, że pewnie jeden przez drugiego polecicie po lawety, by zawieźć budy do utylizacji ?

Kto pierwszy ?

Może Speedy – twórca tego nieznanego dotychczas problemu ?

Pamiętaj S., żebyś zgodnie ze swoimi kursowymi radami, nie zmieniał biegów podczas podjazdów  i zjazdów lawetą ze swoją budą – jedź cały czas na „dwójce”, a jak masz automatyczną skrzynię biegów, to zmień holownik lub zablokuj biegi patykiem!

Wracając od wynurzeń Commandera , to należy Wasze biczowanie się w imię „prawa”, poszerzyć, o ewentualne : utajnianie dochodów w zeznaniach do urzędu skarbowego, żonę kolegi na boku, przeszczepione numery w bryce, przeloty przez skrzyżowania na czerwonym świetle, świnie podłożone najlepszym przyjaciołom, kombinowane paliwo bez akcyzy od tira, bimberek na biwaku, stuletnie opony i tak bez końca.

Tymczasem wydaje mi się, że to producenci przyczep zrobili w konia nabywców tego ich badziewia !

Prawdopodobnie chodziło im, o fikcyjne obniżenie masy budy, by łatwiej było je opylić frajerom, co potem walą w gacie na drodze widząc wagę.

Tak więc wydaje mi się, że problem jest fikcyjny, bo nie sądzę, by producenci byli aż takimi debilami, by nie przewidzieli odpowiednio mocnej konstrukcji budy w stosunku do jej rzeczywistej masy i przewidywanego ładunku – potwierdza to statystyka braku wypadków.

Wobec powyższego powinno się ogłosić abolicję na już zarejestrowane budy i ważyć jedynie w przypadku przewożenia innych ładunków, niż są do tego przeznaczone.

Następnie zmienić zasady rejestracji „nowych” przyczep, by właściciel nie był szykanowany na drodze, za nie swoje winy.

Podobnie wyglądał problem z orurowaniem samochodów – do któregoś tam roku można było, a teraz nie ale nikt nie kazał zdejmować rur na zasadzie nie działania prawa wstecz.

Problem wagi ma jednak szczególne znaczenie w sensie rozlokowania masy i zabezpieczenia ładunku ale to działalność oświatowa, a nie Wasze epatowanie się cyferkami, mandatami i wszystkim, co czyni z tej dyskusji środek wymiotny.

Luz w układach mechanicznych, umożliwia ich działanie, życzę więcej luzu, bo nie da się bez niego żyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...