Jump to content

Spalone sprzęgło


Mercy
 Share

Recommended Posts

Witam po sezonie.

Mój niestety skończył się (raczej) spalonym sprzęgłem. Ze względu na pogodę już w ten weekend zawiozłem przyczepę na zimowanie (a tu na złość cały weekend piękne słońce). Wstawiając przyczepę do stodoły tak sie skupiłem na cofaniu, że ... spaliłem sprzęgło.

Obecne objawy to gdy na wyższych biegach przyśpieszam rosną obroty, prędkość znacznie wolniej niż obroty (słuchać to jakbym wciskał gaz i trochę pedał sprzęgła). I tak przez 2-4 sekundy, później zaskakuje.

Czy ktoś miał podobne przygody?

Szukałem już info na forum megane i podobne objawy diagnozowane są jako spalone sprzęgło.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 45
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Mercy

    12

  • Marcin T

    9

  • Th0rn

    6

  • Mrsulki

    5

Może nie tyle spalone co zużyte. W byłym escorcie miałem podobnie. Po cofaniu pod górke zawsze czułem smród, ślizgało się i dopiero po ostygnięciu wracało wszystko do normy. Niemniej i tak wymiana nadeszła dość szybko. Samochód miał 220tys km bez wymiany. Więc i tak nieźle wytrzymało.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem ile miałoby stygnąć, ale jak ruszyłem w drogę powrotną do domu minęło parę godzin. Dzisiaj po robocie pojadę za miasto sprawdzić czy nadal to występuje.

Link to comment
Share on other sites

czy nie prosciej zrobic samemu patent z raczka zeby do cofania wylaczac sobie hamulec w przyczepie i swobodnie cofac nawet pod gorke?? taniej wyjdzie niz palic sprzeglo i wymieniac...

pozdro!

Link to comment
Share on other sites

A więcej szczegółów?

Czy hamulec najazdowy blokuje przy jeździe do tyłu?

Link to comment
Share on other sites

A więcej szczegółów?

Czy hamulec najazdowy blokuje przy jeździe do tyłu?

 

no a nie??? cofasz do tylu lekko pod gorke czy pod korzen i skraca sie dyszel nie??? skraca sie dyszel i blokuje kola w przyczepie czego efektem jest smrod i spalone sprzeglo...wystarczy patent zastosowac i bedzie cool....dopytam sie ojca ktory juz ma sposob na to i jakos dam znac co i jak. :)

Link to comment
Share on other sites

no a nie???

Nie, te patenty to juz historia. W zdecydowanej wiekszosci przyczep hamulec nie dziala w momencie gdy kola kreca sie do tylu i to juz od ponad 20-tu lat.

Link to comment
Share on other sites

ja mowie o podjezdzaniu pod lekka gorke lub jak korzen mamy czy kraweznik.....nie o samym cofaniu na prostej drodze.....bo o to chodzilo chyba??

Link to comment
Share on other sites

A przy cofaniu pod lekka gorke kola nie beda sie krecily do tylu?

Link to comment
Share on other sites

nie no beda oczywiscie....ale czy wtedy hamulce nie zaczynaja dzialac kiedy skraca sie dyszel?? tyle tu tematow o tym bylo ze pala ludzie sprzegla bo hamulec im dziala przy cofaniu pod gore :)

Link to comment
Share on other sites

Mercy, jeśli spaliłeś skutecznie sprzęgło tzn okładziny cierne pokryły się szkliwem radziłbym Ci natychmiast je wymienić i to w komplecie (tarcza,docisk, łożysko) jak będziesz dalej tak jeździł to wykończysz też koło zamachowe a to koszt prawie dwukrotnie większy niż kpl sprzęgłowego. :)

Link to comment
Share on other sites

ale czy wtedy hamulce nie zaczynaja dzialac kiedy skraca sie dyszel??

Poczatkowo oczywiscie, ze dzialaja ale w momencie jak kolo zaczyna sie obracac do tylu-hamulce puszczaja

Inna kwestia jest to co wspomnialem-nie wszystkie przyczepy ten patent posiadaja.

Link to comment
Share on other sites

Wrociłem właśnie z ASO.

Pojechałem na wymianę żarówki - bo w tym modelu niestety samemu się nie da, więc przy okazji sprawdzili co mogli z marszu.

I tak do wymiany, ale!:

Mechanik odkrył - przez przypadek (przypadek w tym sensie, że jeszcze nie w tej chwili chciał to sprawdzać) na samym początku jak tylko podniósł samochód, że lewe tylne koło jest zablokowane. I okazało się, że: zapiekły/zablokowały się szczęki hamulca od tego koła -> spowodowało to spalenie tarczy hamulcowej - fioletowawa -> wg mechanika pociągnęło to za sobą obciążenie silnika/sprzęgła i dlatego padło mi sprzęgło. W tym momencie nie jestem do końca pewien czy sprzęgło to moja wina, bo mogło po prostu już być nadwyrężone/nadpalone. Samochód mam na dodatkowej gwarancji (wykupionej za dodatkową kasę). Mimo, że sami doszli co od czego się popsuło i w jakiej kolejności, to nie chcą na razie robić na gwarancji. Teraz ja mam jednak wątpliwości czy powinienem płacić za wszystko. Specjalnie zapłaciłem więcej za dodatkową gwarancję, żeby mieć na dłużej spokój. I ważne!!!! czerwiec-lipiec pojechałem do nich, żeby przejrzeli mi hamulce przed okresem wakacyjnym - było ok. Teraz wg ich własnej diagnozy wszystko zaczeło się od szczęki (być może od tłoczka) - tak więc .... hmmm... kto ma płacić?

- koszt wymiany sprzęgła 2450zł :)

- koszt wymiany klocków i tarcz z tyłu 1450zł

Ceny z ASO. Na razie sezon konczy mi się mocnym akcentem. Jadąc do ASO sprawdzałem jeszcze czy sprzęgło się ślizga - niestety ślizga się.

 

 

Mrsulki: jestem tego samego zdania. Wiem, że lepiej od razu. Każda uszkodzona część psuje następne. Jestem umówiony na środę. Nie mam zamiaru czekać. Tym bardziej, że zima się zbliża i to podobno wielkimi susami a na śliskiej nawierzchni lepiej nie mieć szarpnieć na napędzanej osi.

Link to comment
Share on other sites

Na twoim miejscu zaprosilbym rzeczoznawce, ona da Ci rady jak z nimi rozmawiac. Czasami jedno slowo za duzo lub za malo i lezysz...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share


×
×
  • Create New...