Skocz do zawartości
konrad_b

Solar do grzania wody

Rekomendowane odpowiedzi

konrad_b

takie cudo trafiłem

http://allegro.pl/kolektor-sloneczny-st-rtts-mini58-800-15l-sezonowy-i3239529562.html

 

"

Kolektory ST mini są idealnym rozwiązaniem do stosowania tam, gdzie potrzebujemy niewielkich ilości cieplej wody użytkowej. Do stosowania na łodziach, jachtach, kampingach, ogródkach działkowych, w domkach letniskowych, itd.

Specjalistyczny solar o bardzo małych wymiarach wraz ze zbiornikiem 15l.

Rury vacum o 58 mm i długości 800 mm.

 

Parametry:

Wymiary: dł. 800 mm x szer. 820 mm x wys. 730 mm

Waga: 18 kg"

 

:hmm:

 

alternatywa dla bojlera :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafal_K

Fajna sprawa Kondziu ale kolejny klamot do wożenia i dodatkowo dość delikatny ja polecam tradycyjnie na gaz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Fajna sprawa Kondziu ale kolejny klamot do wożenia i dodatkowo dość delikatny ja polecam tradycyjnie na gaz.

 

ło matko i córko kogo tu przywiało :look:

 

Rafałku, pokazałem jako ciekawostkę bardziej ;)

 

ps spotykamy się za 2tyg w "oazie", wujek moher już tam ....  :skromny: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafal_K

daj cynk na pw co to za oaza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nicram

Zamiast kolektora i zbiornika to może by parę metrów czarnego węża na dach wykładać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adicom

A mi przyszedł do głowy taki pomysł by wykorzystać klamot, który i tak jest na dachu - czyli panel fotowoltaiczny, ale nie do tego by korzystać z prądu, który z niego pochodzi, ale wykorzystując powierzchnię panelu.

 

Panel to duża powierzchnia i do tego ciemna, która się grzeje - a gdyby tak pod niego podkleić wężownicę z węża? Woda w wężu powinna się ładnie podgrzać.

Dodałbym do tego jeszcze pompkę by zapewnić obieg i kumulację ciepłej wody.

Dodatkową zaletą rozwiązania byłoby chłodzenie samego panela, który chłodzony jest bardziej efektywny.

 

Poniżej grafika jak to sobie wyobrażam. Część tego systemu już działa, tzn. Mam w przyczepie 2 zbiorniki wody i dwie pompy. Pompa drugiego zbiornika ma osobny włącznik na czas kąpieli, a do zbiornika wlewam mieszaną wodę zimną z ciepłą z czajnika.

 

 

ogrzewanie_wody.png

Edytowane przez adicom (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster

Adicom,

pierwszy i podstawowy problem jaki widzę to powierzchnia styku węża z panelem. Jako, że jest on okrągły, to stykał by się on z płaskim panelem w kilku procentach powierzchni:

 

post-20089-0-21148400-1512585336_thumb.jpg

 

Tak więc to co by zyskał tymi kilkoma procentami oddałby pozostałymi 90 %. Dlatego też trzeba by zastosować jakiś element zwiększający powierzchnię styku węża z panelem:

 

post-20089-0-80113700-1512585375_thumb.jpg

 

Druga sprawa, to długość przewodów. W moim przypadku byłaby to długość przynajmniej 5 metrów w jedną stronę, co przy powrocie ciepłej wody powodowało by utratę jej ciepła. Można by pomyśleć oczywiście o odpowiedniej izolacji. Drugi powiązany temat to objętość wodna 10 metrów węża plus to, co siedzi pod panelem. W zależności oczywiście od grubości, będzie to jakiś tam ciężar i dla niektórym może to mieć znaczenie.

 

Trzecia sprawa to jak sam wspomniałeś konieczność cyrkulacji wody. Pytanie, czy energia zużyta na ciągłą cyrkulację nie zniweluje zysku z cieplejszej wody?

 

 

Abstrachując od powyższego, temat ciekawy i będę dopingował Ciebie, jeżeli będziesz miał to wdrożyć w życie. Bo bez empirycznego sprawdzenia rozwiązania chyba nikt do końca nie wie, jak to się zachowa. Ja myślałem jeszcze o dedykowanym panelu tylko do podgrzewania wody lub o podgrzewaniu wody przez obydwa panele na raz.

 

Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adicom

lbuster, dzięki za konstruktywne uwagi. Kwestia montażu wężownicy też mnie zastanawia. Mam klej termoprzewodzący i najchętniej bym zrobił tak jak proponujesz, ale to i tak jak Słońce wroci. Tymczasem zbuduję tożsamy układ wykorzystujący inne źródło ciepła dostępne w przyczepie. Tak jak piszesz: dopiero wykonanie układu daje odpowiedzi na wiele pytań - ostatnio wybudowałem wężownice zrobioną z miedzianych rurek od przewodów hamulcowych - do piecyka Truma. Woda przepuszczana przez taka wężownice nagrzewała się na chwile pozostając w układzie do temperatury wrzenia. W przepływie tylko poczatkowo była ciepła, ale przy cyrkulacji i wymieniając cieplo do zasobnika myślę, że spokojnie się ciepła woda uzbiera :) Cyrkulację chce robić inteligentnie - czyli gdy porcja wody osiągnie właściwą temperaturę. Układ jest otwarty, więc zagrzanie wody bez cyrkulacji też niczego złego nie spowoduje. Sama wężownica w trumie to pozostałość po próbach z bateria ogniw Peltiera do wytwarzania prądu - tutaj fizyka wygrała - efektywnie dało się z tego może tylko telefon ma USB ładować, ale tp inna historia. Sam sterownik z czujnikami temperatury działa już non-stop w przyczepie - mogę po Wi-Fi a nawet przez Internet sprawdzać cały czas temperatury wewnątrz i na zewnątrz przyczepy oraz napięcie na akumulatorze. Układ za 30 zl z własnym oprogramowaniem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster

Ciekawe masz pomysły.

Łącząc te dwa rozwiązania, czyli ogrzewanie wody z piecyka i ogrzewanie wody z panela można by zaspokoić większość przypadków, gdy potrzebujemy ciepłą wodę. Czyli w lato z ładną pogodą z solarów a wiosną i jesienią piecykiem, gdy i tak z reguły dogrzewamy się nim w nocy. Pomiędzy pozostaną jeszcze krótkie okresy czasu, gdzie ani się jeszcze nie dogrzewasz trumą ani nie ma już warunków pogodowych do ogrzania wody przez słońce. Wtedy by pozostawała przetwornica i elektryczny boiler. Ale tu jest wymagany duży aku i mocny solar.

 

U mnie instalacja jest raczej zamknięta (pompki wody) i cyrkulacja musiałaby być non stop. Tak więc musiałbym znaleźć taką z małym przepływem i małym zapotrzebowaniem na prąd. Pozostaje jeszcze problem, gdy nie potrzebuje ciepłej wody a piecyk działa. Więc albo nadal musiałaby cały czas działać cyrkulacja albo trzeba by spuścić wodę z tego obiegu.

 

Dodatkowo boję się robić jakiekolwiek przeróbki w instalacji gazowej i jej urządzeniach. Nie zmienia to faktu, że zainteresowany jestem, jak Ty umieściłeś tą wężownicę w piecyku.

 

Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

Witam

Mam do kolegów pytanie : czy robiliście eksperyment zasilania małego bojlera powiedzmy 20L z grzałką 1,5 KW / 230V z akumulatora poprzez najprostszą przetwornicę 12V= / 230V ; lub inne moce grzałek  i jakie były efekty w praktyce ( czas nagrzania , jaka pojemność aku itp ) Temat mnie interesuje bo potrzebuję ciepłą wodę na łodzi motorowej napędzanej silnikiem 9,9 lub większym z alternatorem.

Pozdowionka :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adicom

Gdy nie potrzeba wody a piecyk działa to jest tylko taki efekt, że parujaca woda trochę hałasuje zanim cała wydostanie sie z powrotem do zbiornika. Układ jest otwarty więc nie ma strachu. Zdjęcie wężowniczki doślę jak będę przy komputerze - jej instalacja nie ingeruje w żaden sposób w układ gazowy. To rurka od przewodów hamulcowych wbita miedzy kilka żeberek Trumy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magneto61

Witam

Mam do kolegów pytanie : czy robiliście eksperyment zasilania małego bojlera powiedzmy 20L z grzałką 1,5 KW / 230V z akumulatora poprzez najprostszą przetwornicę 12V= / 230V ; lub inne moce grzałek  i jakie były efekty w praktyce ( czas nagrzania , jaka pojemność aku itp ) Temat mnie interesuje bo potrzebuję ciepłą wodę na łodzi motorowej napędzanej silnikiem 9,9 lub większym z alternatorem.

Pozdowionka :hej:

Osobiście słabiutko to widzę: z aku przez przetwornicę 12/230 przy 1,5 kW grzałce. Wychodzi coś około 120 A poboru prądu z aku no i przetwornica tyż musiałaby być odpowiednia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

Osobiście słabiutko to widzę: z aku przez przetwornicę 12/230 przy 1,5 kW grzałce. Wychodzi coś około 120 A poboru prądu z aku no i przetwornica tyż musiałaby być odpowiednia.

Chyba coś nie tak bo 1500W przy 230 bierze około 6,5 A  to by aż tak ciągnęła przetwornica z aku - przy 120A to można spawać :skromny:

Są grzałki na 12V po 100 + 200 + 200 W co pociągnie 42 A ale w jakim czasie nagrzeje powiedzmy do 45 stopni 20 L w praktyce ?

z drugiej strony to faktycznie może i tyle pociągnąć bo watów grzałki nie oszukasz + straty na przetwornicy :look:

Edytowane przez janm (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster

1500W / 230V = 6,5A

1500W / 12V = 125A

 

Czy Twój alternator tyle udźwignie?

Nie wspomnę o grubości kabla od alternatora do AKU/przetwornicy. No i cena przetwornicy :look:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

Czyli jak by nie kombinował to d....a z tyłu :( rozważamy jeszcze zamontowanie w którejś z bakist agregatu 2KW i to by rozwiązało problem ale ten hałas  :sciana: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×