Jump to content

Mam przyczepę do wzięcia a nic nie wiem...(UWAGA - NOWY! :P)


orys
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

Na wstepie wytlumacze sie, ze przejrzalem te forum ale jako kompletny nowicjusz nie znalazlem tu odpowiedzi na swoje pytania (Za to jak zobaczylem ile roboty kolega sowa wlozyl w remont swojej przyczepki, to sie lekko podlamalem).

 

Ale do rzeczy:

 

U mamy mojej lubej jest na podworku wielki garaz - dawny warsztat samochodowy czy cos. W tym garazu stoi przyczepka. (jutro jak bedzie jasniej to moze uda mi sie jakies fotki wrzucic). Przyczepka ta jest do naszej dyspozycji. Jest to dosyc ciekawa opcja, bo mieszkamy w Szkocji, a jednak tamtejsza pogoda namiotowej turystyce nie sprzyja. Za to samochod mam na brytyjskich blachach, a zatem odpadaja problemy z przegladem, ubezpieczeniem, rejestracja itp (wedlug szkockiego prawa nic z tego nie potrzebuje, na przyczepe zakladam tablice z numerem mojego samochodu a moje ubezpieczenie wszelakie targane za autem przyczepki obsluguje tak samo jak np. bagaznik na dachu. Wiec pomyslelismy - jezeli jest do wziecia przyczepa praktycznie za darmo...

 

Z tego co wiem o tej przyczepie to:

- jest to 126 z Niewiadowa, dosc stary typ jak sadze - taka z drzwiami wejsciowymi przed osia i mala skrzyneczka na dyszlu

- przyczepa ta byla dosc uzywana w dawnych czasach, po czym miala wypadek. Po wypadku wymieniono jej prawy bok, co bylo zrobione w warsztacie fabrycznym Niewiadowa (dosc gownianie, ale o tym potem).

- od czasu remontu, czyli jakies 12 lat temu przyczepa nie byla uzyta ani razu - stoi w tym samym miejscu, na nozkach.

 

Moje spostrzeżenia z pobieżnych oględzin okiem kompletnego lamera:

- rama wyglada ok, ale w zawieszenie się nie zagłębiałem, bo i nie wiem na co

patrzeć. W kazdym razie zadnej wiekszej rdzy poza lekkim pobrazowieniem w paru miejscach, ale powierzchownym nie zaobserwowalem. Zadnej glebokiej korozji, pekniec itp nie widac.

- ma takie staaaaaare kółka od malucha i są tak pogięte i pordzewiałe felgi że

chyba trza by zakupić nowe. Tylko czy ja kupię jeszcze takie fele do malucha z

szerokim rozstawem srub? No i oczywiscie oponki, jak wyczytalem juz u was na forum maluchowych nie polecacie - raczej jakies z malej furgonetki...

- prawa strona była robiona, ale jakoś gównianie to zrobili, bo plastik sobie

odstaje od szafki, jest szczelina, rusza się to wszystko no i drzwi nie pasują

do wycięcia ściany i na dole odstają.

 

Poza tym wyglada że przyczepa jest zdrowa, poza paroma kosmetycznymi rzeczami

jak moskitiera, zaslonki i tak dalej powinno być ok. Stała 10 lat w wielkim garażu, więc

wygląda ze nie jest zapleśniala ani nic - zapachow żadnych w środku nie ma,

materace są ok, choć zimne, żadnej pleśni nie zaobserwowałem.

 

Nie wytargam jej na dwor teraz, bo pojutrze odlatuje do Szkocji a jest ona nieco zagracona. Ale moze ktos moze doradzic mi na co zwracac uwage przy dalszych ogledzinach?

 

Generalnie w moim naiwnym mysleniu wyglada to tak: zakladam jej nowe kolka przy okazji sprawdzajac zawieszenie, robie firaneczki i inne bzdurki, oblewam ja ze szlaucha zeby sprawdzic czy jest szczelna, jezeli cos nie gra, to popackam po szczelinach silikonem, zakladam moja tablice przywiezona z UK i targam ja na polnoc. Ale meczy mnie ta scianka - mam wrazenie ze ona po prostu jest wypukla i jest w niej jakies naprezenie bo moge ja docisnac ramieniem i wtedy przylega do tej szafki, ktora jest po prawej stronie (ze zlewem i kuchenka). Dodam, ze po lewej stronie od drzwi sciana jest przysrubowana do szafki a po prawej nie - moze to rozwiazalo by problem?

 

Poza tym mam mnostwo pytan podstawowych takich jak : gdzie sie prad podlacza, gdzie wode i tak dalej. Moze ma ktos do podeslania jakas instrukcje w wersji elektronicznej?

 

I jeszcze jedno: czy nissan primera 1.6 da sobie z czyms takim rade? Raz ze silniczek nie za mocny a dwa ze zawieszenie bardzo niskie...

 

Sorki za zadawanie takich pytan, no ale nie na co dzien lamer dostaje za darmo przyczepe, wiec kazde zyczliwe slowa z wdziecznoscia oczekiwane

 

Pozdrawiam

 

Tomek

Link to comment
Share on other sites

Mi się wydaje że nie ma się co zastanawiać. Wymienić opony co by bezpieczniej było i jechać w drogę :)

Się boisz czy nissan da radę - ludzie niewiadówki maluchami ciągali do Turcji :ok:

 

Jak jej nie chcesz to ja się z chęcią zaopiekuje tą niewiadówką :piwko:

Link to comment
Share on other sites

nie jest tak źle :ok:

Chcę tylko powiedzieć, że gdybyś ją kupił w takim stanie i zabierał się za remont :piwko:

a tak już na starcie jesteś do przodu :):ok::)

Link to comment
Share on other sites

Jak masz ją w Polsce wyrzucić to ja biorę i stawiam dobrą flaszkę.

 

A poważnie to bym brał.

 

Jacek.

Link to comment
Share on other sites

tylko ze z polski nie wywieziesz jej na blachach swojego auta - a na pewno musisz miec dodatkowe OC na przyczepę

Link to comment
Share on other sites

tylko ze z polski nie wywieziesz jej na blachach swojego auta - a na pewno musisz miec dodatkowe OC na przyczepę

 

Dlaczego? Znajomi przyjeżdżali tu z przyczepkami z UK czy z Holandii i nic im nie wbijali w paszport że tu wjeżdżali i wyjechali bez problemu. Dlaczego więc by się miało nie udać?

Link to comment
Share on other sites

http://przyczepa.od.spodu.patrz.pl

Tak to wyglada od spodu. jednak po blizszym obejrzeniu troche rdzy jest, ale chyba nic wielkiego? Tak w ogole jezeli ja dobrze widze i rozumiem, to tam zadnych resorow ani amortyzatorow nie ma tylko ona sie tak wlecze po prostu i juz?

 

http://drzwi.otwarte.patrz.pl

Tu przy drzwiach otwartych widac szczeline miedzy szafkami i scianka

 

http://wnetrze.przyczepy.patrz.pl/

Srodek nie taki zly, choc ten rozyk na sciankach przyprawia mnie o bol zebow ;-)

 

http://szczelina.w.dachu.patrz.pl

Nie jestem pewien, czy ta szczelina w dachu to tak na pewno ma byc... Ale od srodka jak palcami macalem to zadnej szczeliny nie wymacalem, wiec moze?

 

http://przyczepa.z.tylu.patrz.pl

To przyczepka od tylu. Widac jaka jest szczelina na dole drzwi, ale jak mowia starzy gorale "tak bylo praktycznie od zawsze i w niczym to nie przeszkadza". A co Wy na to?

 

http://przyczepa.w.ogole.patrz.pl

No ale w ogolnym zarysie to chyba tak zle to nie wyglada?

 

To co radzicie? Elektryke, kolka, oponki, moze podmalowac jakim antykorozyjnym rame by nie zaszkodzilo i huzia?

Link to comment
Share on other sites

Wiesz ja osobiście bym ja rozebrał ale tylko dla pewności że wszystko ok Jeżeli chcesz tylko sprobować czy ci karawaning odpowiada na pewno ramę trzeba by pomalować i zakonserwować oponki nowe i zaczep sprawdzić a reszta to kwestia gustu ważne żeby nieciekła.Co do szczeliny w dachu mam taka samą.Powodzenia :piwko:

Link to comment
Share on other sites

przyczepka niczego sobie - proponuje zrobic podstawowy remoncik z zakresu ( pomalowac rame, zaczep nowy , dla świetego spokoju, i oponki nowe)a wtedy zobaczysz czy połkniesz bakcyla karawaningowca czy nie. Na te rzeczy podstawowe wydasz stosunkowo mało , a zawsze w razie nie powodzenia z przygoda karawaningowca , mozesz sprzedac przytczepke , doliczajac koszty remonciku. :ok:

Pozdrawiam i trzymam kciuki :):piwko:

Link to comment
Share on other sites

Podrób co chłopaki Ci doradzają i w drogę :ok: Całkiem przyzwoicie ona wygląda :piwko: Troche kosmetyki, damska ręka (firanki) i napewno załapiesz bakcyla karawaningu :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...