Jump to content

Edit History

jacek00

jacek00

39 minut temu, lbuster napisał:

Wcześniejsze posty w tym wątku mówiły, że nie. Dlatego też @jacek00 prawdopodobnie też jesteś jednym z tych "geniuszy" na drodze - tak jak ja :( 

Ale ja widzę kiedy się u mnie zmieniają światła. Kontrolki są u mnie bardzo widoczne - wszystkie kontrolki od świateł mam zgrupowane z lewej strony i nie sposób ich nie zauważyć. Np wczoraj miałem taką sytuację, że jechałem u siebie na Ursynowie na jakimś odcinku, gdzie nie działały latarnie uliczne. Ciemno jak w :pupa: Automat od razu mi przełączył na drogowe... więc momentalnie zareagowałem i wyłączyłem automat od drogowych (u mnie światła automatyczne i automat od drogowych to dwa odrębne systemy).

Tu mój pulpit. Zaznaczyłem czerwonym kółkiem odseparowane miejsce gdzie zapalają się tylko kontrolki od oświetlenia. Jak świecą się dzienne, to żadna kontrolka się nie świeci i mamy widok jak poniżej. Jak włączone są światła mijania to w tym miejscu są 3 duże ikonki od świateł - pozycyjne, mijania i kontrolka od automatycznych drogowych. IMO tylko ślepy by nie zauważył że nie działają światła. Do tego auto u mnie jest tak idiotoodporne, że nawet jak dam światła na 0 to i tak mi się świecą dzienne i tylne pozycyjne - więc w jakiś sposób zawsze widoczny będę.

image.thumb.png.7ad0a61ae5a64f4f541a2b8cc0c40acb.png

Cytat

Dlatego też uważam, że automaty ogłupiają. Bo ja czy Jacuś powiedzmy, że mamy jakąś tam świadomość motoryzacyjną a i tak prawdopodobnie nie jeździmy poprawnie, to co powiemy o weekendowych kierowcach, dla których samochód służy do przejeżdżania z punktu A do B i tyle ich interesuje motoryzacja.

No są i tacy co jeżdżą i wieczorem bez świateł. Wczoraj takiego asa widziałem, jechałem za nim - świeciłem mu długimi i zero reakcji. No ale są i inne asy. Ostatnio jadę i patrzę jedzie przede mną jakiś BMW z otwartym bagażnikiem. Na początku myślałem, że może wiezie coś długiego. Podjeżdżam bliżej i patrzę ale nie, w bagażniku pełno jakiś bambetli różnych, torebki itp, a klapa na oścież otwarta :D No i tak jadę dłuższy czas kawałek za nią obok i ona tak jedzie. W końcu jakoś mi się udało zbliżyć, zrównałem się na pasie obok i trąbie a kobitka zero reakcji, patrzy przed siebie. No to znowu trąbie i tak kilka razy. W końcu się ocknęła, patrzy na mnie i jej pokazuję palcem na tył. Spojrzała w lusterko i się zorientowała dopiero że jedzie z otwartym bagażnikiem :D Ciekawe ile czasu tak jechała. 

Więc imo to nie automat ogłupia a jakaś rutyna. Mi się kiedyś też zdarzyło jechać bez świateł po mieście i to w czasach jak nie miałem automatu. Byłem młodym kierowcą, jechałem "nowym", którego jeszcze nie znałem. Więc zdarza się. 

Cytat

Przecież w salonie im nie powiedzą, że automat nie działa we mgle a i wątpię, że na kursie prawka cokolwiek o tym wspominają ;) Dla mnie automat jak już jest, to powinien wykrywać wszystkie sytuacje wymagające zmiany świateł, łącznie z mgłą, i jeżeli tego nie wykrywa, to nie powinny być stosowane takie automaty.

No to twierdzę, nadal że mój wykrywa. Mgła jest jak lekka szarówka a u mnie już w takich sytuacjach automat włącza światła kiedy jest jeszcze dość widno i ja bym sam niekoniecznie włączył światła a auto mi włącza. Zdarzyło mi się też kilka razy jechać we mgle i światła też mi się włączały i nie przypominam sobie żadnych anomalii. Tu w Renault jestem bardzo z automatyki zadowolony. W Citroenie z 2010 roku było z tym gorzej i tam faktycznie bywały sytuacje, że czujnik deszczu wariował, a automatyczne światła trzeba było przełączać samodzielnie. 

Cytat

W ogóle ciekawi mnie, ile procent powyższych samochodów to osoby z "automatem", ile z nich to osoby z manualną zmianą i zapomniały zmienić :niewiem:

Dokładnie. Patrz co napisałęm wyżej. To byłą Skoda Favorit, w której każdorazowo po wejściu musiałeś odpalić światła. Tak samo po wyłączeniu silnika musiałeś światła wyłączyć. I zdarzyło mi się kilka razy zapomnieć i rozładować aku :D

jacek00

jacek00

24 minuty temu, lbuster napisał:

Wcześniejsze posty w tym wątku mówiły, że nie. Dlatego też @jacek00 prawdopodobnie też jesteś jednym z tych "geniuszy" na drodze - tak jak ja :( 

Ale ja widzę kiedy się u mnie zmieniają światła. Kontrolki są u mnie bardzo widoczne - wszystkie kontrolki od świateł mam zgrupowane z lewej strony i nie sposób ich nie zauważyć. Np wczoraj miałem taką sytuację, że jechałem u siebie na Ursynowie na jakimś odcinku, gdzie nie działały latarnie uliczne. Ciemno jak w :pupa: Automat od razu mi przełączył na drogowe... więc momentalnie zareagowałem i to wyłączyłem automat od drogowych (u mnie światła automatyczne i automat od drogowych to dwa odrębne systemy).

Tu mój pulpit. Zaznaczyłem czerwonym kółkiem odseparowane miejsce gdzie zapalają się tylko kontrolki od oświetlenia. Jak świecą się dzienne, to żadna kontrolka się nie świeci i mamy widok jak poniżej. Jak włązczone są światła mijania to w tym miejscu są 3 duże ikonki od świateł - pozycyjne, mijania i kontrolka od automatycznych drogowych. IMO tylko ślepy by nie zauważył że nie działają światła.

image.thumb.png.7ad0a61ae5a64f4f541a2b8cc0c40acb.png

24 minuty temu, lbuster napisał:

Dlatego też uważam, że automaty ogłupiają. Bo ja czy Jacuś powiedzmy, że mamy jakąś tam świadomość motoryzacyjną a i tak prawdopodobnie nie jeździmy poprawnie, to co powiemy o weekendowych kierowcach, dla których samochód służy do przejeżdżania z punktu A do B i tyle ich interesuje motoryzacja.

No są i tacy co jeżdżą i wieczorem bez świateł. Wczoraj takiego asa widziałem, jechałem za nim - świeciłem mu długimi i zero reakcji. No ale są i inne asy. Ostatnio jadę i patrzę jedzie przede mną jakiś BMW z otwartym bagażnikiem. Na początku myślałem, że może wiezie coś długiego. Podjeżdżam bliżej i patrzę ale nie, w bagażniku pełno jakiś bambetli różnych, torebki itp, a klapa na oścież otwarta :D No i tak jadę dłuższy czas kawałek za nią obok i ona tak jedzie. W końcu jakoś mi się udało zbliżyć, zrównałem się na pasie obok i trąbie a kobitka zero reakcji, patrzy przed siebie. No to znowu trąbie i tak kilka razy. W końcu się ocknęła, patrzy na mnie i jej pokazuję palcem na tył. Spojrzała w lusterko i się zorientowała dopiero że jedzie z otwartym bagażnikiem :D Ciekawe ile czasu tak jechała. 

Więc imo to nie automat ogłupia a jakaś rutyna. Mi się kiedyś też zdarzyło jechać bez świateł po mieście i to w czasach jak nie miałem automatu. Byłem młodym kierowcą, jechałem "nowym", którego jeszcze nie znałem. Więc zdarza się. 

24 minuty temu, lbuster napisał:

Przecież w salonie im nie powiedzą, że automat nie działa we mgle a i wątpię, że na kursie prawka cokolwiek o tym wspominają ;) Dla mnie automat jak już jest, to powinien wykrywać wszystkie sytuacje wymagające zmiany świateł, łącznie z mgłą, i jeżeli tego nie wykrywa, to nie powinny być stosowane takie automaty.

No to twierdzę, nadal że mój wykrywa. Mgła jest jak lekka szarówka a u mnie już w takich sytuacjach automat włącza światła kiedy jest jeszcze dość widno i ja bym sam niekoniecznie włączył światła a auto mi włącza. Zdarzyło mi się też kilka razy jechać we mgle i światła też mi się włączały i nie przypominam sobie żadnych anomalii. Tu w Renault jestem bardzo z automatyki zadowolony. W Citroenie z 2010 roku było z tym gorzej i tam faktycznie bywały sytuacje, że czujnik deszczu wariował, a automatyczne światła trzeba było przełączać samodzielnie. 

24 minuty temu, lbuster napisał:

W ogóle ciekawi mnie, ile procent powyższych samochodów to osoby z "automatem", ile z nich to osoby z manualną zmianą i zapomniały zmienić :niewiem:

Dokładnie. Patrz co napisałęm wyżej. To byłą Skoda Favorit, w której każdorazowo po wejściu musiałeś odpalić światła. Tak samo po wyłączeniu silnika musiałeś światła wyłączyć. I zdarzyło mi się kilka razy zapomnieć i rozładować aku :D

×
×
  • Create New...