Jump to content
Kamil_K

Zachciało mi się prawa jazdy B96 - co jak gdzie i po co ... perypetie + fakty

Recommended Posts

Voku

Panowie przypominam że to wątek o B96, Posprzątałem go z zbędnych wpisów. Dyskusje o Prwo jazdy C przeniosłem do innego wątku.
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Malinki

JUŻ po egzaminach, B+E

Moje spostrzeżenia są takie że widać iż egzaminatorzy inaczej patrzą na nas (doświadczonych) niżeli na  młodziaków czy recydywistów. Popędzają, zagadują i pouczają z uśmiechem za nasze nawyki...

Jeśli chodzi o koszty to warto znaleźć elastyczna szkołę (z możliwościami negocjacyjnymi), czyli zapłata proporcjonalna do wyjeżdżonych godzin. Wyjdzie więcej niż B96 z dodatkowymi godzinami jazd, ale kategoria BE daje większą swobodę.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr
2 godziny temu, Malinki napisał:

Moje spostrzeżenia są takie że widać iż egzaminatorzy inaczej patrzą na nas (doświadczonych) niżeli na  młodziaków czy recydywistów.

A jak oni to rozróżniają  :puk: chodzi o tych doświadczonych, bo recydywista też jest doświadczony tyle że już bez prawka  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
mac28

Właśnie zdałem b96 - tak, wiem lepiej było BE ale chyba nigdy nie będzie mi potrzebne, brakło mi tylko 150 kg. 

Egzaminator nie był bardziej życzliwy tak jak pisaliście wcześniej. Dwa razy poprawiałem parkowanie skośne i wjazd tyłem do garażu bo nie użyłem kierunkowskazów. Na pytanie czy powie jaki błąd popełniłem usłyszałem, że nie i żebym sam pomyślał. W każdym razie teraz jazda będzie spokojniejsza 😉.

Share this post


Link to post
Share on other sites
powolniak
1 godzinę temu, mac28 napisał:

Właśnie zdałem b96 - tak, wiem lepiej było BE ale chyba nigdy nie będzie mi potrzebne, brakło mi tylko 150 kg. 

Egzaminator nie był bardziej życzliwy tak jak pisaliście wcześniej. Dwa razy poprawiałem parkowanie skośne i wjazd tyłem do garażu bo nie użyłem kierunkowskazów. Na pytanie czy powie jaki błąd popełniłem usłyszałem, że nie i żebym sam pomyślał. W każdym razie teraz jazda będzie spokojniejsza 😉.

Jak to nie był życzliwy. Był i to bardzo. 

Za wykonanie na egzaminie na B+E manewru parkowania skośnego czy wjazd tyłem do garażu (po skosie czy też prostopadle)  bez włączonego kierunkowskazu jest przerwanie egzaminu i do domu poduczyć się manewrów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
mac28

Przed egzaminem miałem dwie godziny jazdy z instruktorem i mówił, że do tych zadań mogę podchodzić dwukrotnie chyba ,że spotkam się że słupkami 🤔. Do tego podobno możliwa jest jedna korekta przy tych zadaniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii
4 minuty temu, powolniak napisał:

Za wykonanie na egzaminie na B+E manewru parkowania skośnego czy wjazd tyłem do garażu (po skosie czy też prostopadle)  bez włączonego kierunkowskazu jest przerwanie egzaminu i do domu poduczyć się manewrów. 

Nie wiesz co mówisz. 

1. Nie ma wjazdu tyłem po skosie. 

2. Przy manewrach masz zawsze drugą próbę. Wyjątkiem jest podpinanie przyczepy. Uderzenie autem w zaczep kończy egzamin. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr
8 minut temu, powolniak napisał:

Za wykonanie na egzaminie na B+E manewru parkowania skośnego czy wjazd tyłem do garażu (po skosie czy też prostopadle)  bez włączonego kierunkowskazu jest przerwanie egzaminu i do domu poduczyć się manewrów. 

Niestety jesteś w błędzie.

Nie wprowadzaj w błąd jak nie jesteś  pewny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rufio

W tym przypadku - poprawka (tj. druga szansa - jak przy większości manewrów na placu) a nie koniec egzaminu.
Egzamin kończymy jak zaliczymy słupek/linię albo zderzakiem zatrzymamy się na zaczepie przyczepy.

Tak BTW - Word Odlewnicza (Warszawa) na początku roku zakupił nowe auto (Citroen Jumpy) i tak jak kiedyś przy Scudo, z tego co można było wyczytać na forach, trzeba było podjechać centralnie hakiem pod zaczep, teraz, przynajmniej ja otrzymałem (kwiecień br.) taką instrukcję w drodze do samochodu, należy się zatrzymać ok 15 cm wcześniej i MOŻNA ten ostatni odcinek dociągnąć przyczepę.

AD. kategorii B96 vs B+E - ja wybrałem tę drugą opcję i wcale nie żałuję bo po nastu latach jazdy musiałem znów odświeżyć sobie pewne zasady, skorygować nawyki, których już nie zauważałem, dostałem konkretne instrukcje jak manewrować przyczepą, kiedy zaczynać/kończyć ją łamać, itp.
Wiem, że jazda z naszą przyczepą kempingową to zupełnie co innego niż tą, która jest na egzaminie, ale i tak warto było zaliczyć te 15h

IMHO

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
50 minut temu, Rufio napisał:

Tak BTW - Word Odlewnicza (Warszawa) na początku roku zakupił nowe auto (Citroen Jumpy) i tak jak kiedyś przy Scudo, z tego co można było wyczytać na forach, trzeba było podjechać centralnie hakiem pod zaczep, teraz, przynajmniej ja otrzymałem (kwiecień br.) taką instrukcję w drodze do samochodu, należy się zatrzymać ok 15 cm wcześniej i MOŻNA ten ostatni odcinek dociągnąć przyczepę.

akurat u nich niewiele się zmieniło - zawsze można było dojeżdżać pod przyczepę dowolną ilość razy, ewentualnie "trochę" pomóc sobie ręcznie, kontakt zderzaka z zaczepem kończył egzamin, manewry placykowe to już od uznania egzaminatora, czasem się czepiali bardzo, czasem w ogóle (koleżanka na jesieni dostała polecenie "wie pani jak wygląda egzamin, to proszę wszystkie elementy zaliczyć i jedziemy na miasto" - i chodziło rzeczywiście o "zaliczenie" mniej więcej całej tej szopki :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites
powolniak
22 godziny temu, Cezarr napisał:

Niestety jesteś w błędzie.

Nie wprowadzaj w błąd jak nie jesteś  pewny.

Skoro tak twierdzisz, to pozostaje mi się z tym pogodzić i przyjąć do wiadomości.

Egzamin na B+E zdawałem dość dawno i szczegóły/zasady jego zdawania mogły mi ulecieć z pamięci.

Zdałem za pierwszym razem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr
3 minuty temu, powolniak napisał:

Skoro tak twierdzisz, to pozostaje mi się z tym pogodzić i przyjąć do wiadomości.

Egzamin na B+E zdawałem dość dawno i szczegóły/zasady jego zdawania mogły mi ulecieć z pamięci.

Zdałem za pierwszym razem.

To nie ja to tak jest, jak zdawałem na autobusy to właśnie wjechałem do garażu bez kierunkowskazu i kazał mi powtórzyć
natomiast każde najechanie na linię czy w słupek kończy egzamin.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Malinki
W dniu ‎2019‎-‎05‎-‎16 o 00:35, chris_66 napisał:

akurat u nich niewiele się zmieniło - zawsze można było dojeżdżać pod przyczepę dowolną ilość razy, ewentualnie "trochę" pomóc sobie ręcznie, kontakt zderzaka z zaczepem kończył egzamin, manewry placykowe to już od uznania egzaminatora, czasem się czepiali bardzo, czasem w ogóle (koleżanka na jesieni dostała polecenie "wie pani jak wygląda egzamin, to proszę wszystkie elementy zaliczyć i jedziemy na miasto" - i chodziło rzeczywiście o "zaliczenie" mniej więcej całej tej szopki :yay:

Widzę że to i wiele innych czynności jest w gestii egzaminatora. Przede wszystkim każde zadanie było omawiane na bieżąco, a przed rozpoczęciem mogłem zadawać pytania.

A zaskoczenie miałem na początku kiedy cofałem pod przyczepkę. Zatrzymałem się (pierwszy raz) zaciągnąłem ręczny po czym usłyszałem: "proszę zgasić silnik i podczepić przyczepkę", wyszedłem z auta i okazało się że zostawiłem odstęp ok 80 cm. Można? Można!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...