Skocz do zawartości
Kamil_K

Zachciało mi się prawa jazdy B96 - co jak gdzie i po co ... perypetie + fakty

Rekomendowane odpowiedzi

Blazey

Jeżeli B96 obowiązuje w Unii to jadąc np. do Chorwacji już mamy duży problem. Lepiej dołożyć parę PLN i mieć święty spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Przychlilbym sie do stwierdzenia markusa79.

Ustawa mowi o-

a. aucie do 3.5T

b. aucie do 3.5T plus przyczepa lekka

c. auto do 3.5T  plus przyczepa inna niz lekka tj pow 750 kg ale z B96 z ograniczeniem masy zestawu do 4250 kg

 i tylko i wylocznie

 

a gdzie masz taki zapis "pkt c" ?

 

jest tak

 

 c) zespołem pojazdów złożonym z pojazdu, o którym mowa w lit. a, oraz z przyczepy innej niż lekka,o ile łączna dopuszczalna masa całkowita zespołu tych pojazdów nie przekracza 4 250 kg,z zastrzeżeniem ust. 2,

czyli na B można jechać zestawem do 4250kg :)

ale żeby nie było tak różowo to mamy ustęp 2

 

2. Zespołem pojazdów, o którym mowa w ust. 1 pkt 6 lit. c, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 t , może kierować osoba, która zdała część praktyczną egzaminu państwowego, potwierdzoną wpisem do prawa jazdy.

który mówi że jak chcemy jechać czymś powyżej 3500kg to trza jednak zdać egzamin i uzyskać wpis 96

ale to dotyczy zestawów powyżej 3500kg, nigdzie nie ma że do 3500kg trza coś zdawac ?

Edytowane przez konrad_b (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamil_K

Dzisiaj wybieram się do WORDu umówić termin ezgaminu :)

 

zabawy ciąg dalszy....

 

Ponieważ WORD nie może pobrać mojego (PKK - Profil kandydata na Kierowcę) muszę złożyć oświadczenie w WORD z danymi jakie złożyłem w Urzędzie Miasta.

Więc odbyłem wycieczkę sprawdzić z jakiej daty mam orzeczenie lekarskie i do kiedy ważne ... ;) wpisałem to do oświadczenia i zobaczymy co dzisiaj powiedza Panie w WORDzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

Czyli ministerstwo dopuściło wymianę pisemną korespondencji - bez konieczności wymiany elektronicznej i... zrzuciło to na petentów. Chcesz prawko, o zap... w te i z powrotem z papierami. Właściwie, to nie wiem czemu mnie to zdziwiło? Ale se napisałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miodzio

Kamil_K życzymy sukcesu z biurokratyczną machiną. Widać, że sam egzamin jest prosty w stosunku do drogi dojścia do niego ;)

 

Wszystkie aktualne przepisy jakie uprawniają nas do kierowania pojazdami z przyczepą, wraz z opinią Policji dostępne jest na naszym portalu www.karawaning.pl pod tym linkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Darek_K

Mój zestaw też przekracza 3500. Też zastanawiałem się czy B96 czy B+E. Można byłoby B96, ale zniechęcił mnie znajomy, ponieważ egzamin jest taki sam, ale zdać go bez przygotowania wcale nie jest łatwo. Nawet jeśli dużo jeździ się z przyczepą. Robię w tej chwili B+E.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mafik

Ja miałem ten sam problem. Robic to dziwne B96 czy B+E. jak sobie wszystko przeliczyłem to wyszła mi różnica w kosztach ok. 350,00 zł więc nawet sie nie zastanawiałem i jestem na B+E. Może sie przyda moze nie. Przynajmniej jest to "pewna kategoria" w krajach UE. I już jestem w trakcie szkolenia i 18 marca mam egzamin. Faktycznie jest kilka niuansów, które trzeba znać podczas egzaminu i wcale nie sa to 3 lub 4 godziny aby to wszytko przećwiczyć. A doddatkowy koszt za niezdany egzamin z powodu braku wiedzy o tym czy o tamtym praktycznie zeruje koszty. Ja jeżdże przyczepą tak jak pewnie wiekszość z Was sporadycznie i naprawde trzeba się troche najeździc żeby bezstresowo podejść do egzaminu. Dlatego w/g mnie lepiej jest juz zrobić B+E.

Pozdrawiam

 

Osmielam sie stwierdzic, ze przygotowanie do egzaminu praktycznego zajelo mi doslownie 3 godziny na placu manewrowym :)

 

czekam z ustęsknieniem aż się zabiorą za zawali drogi, i tych zakochanych w lewym pasie, nie wiem czy zauwazyliście problem środkowego pasa, tam gdzie są 3 pasy to albo lewy albo środkowy zapchany, prawym jedziesz i wyprzedzasz tych ze środkowego i lewego jadąc dozwoloną prędkością ale zazwyczaj tym prawym wyprzedzać nie wolno, bo 3 pasy to przeważnie na "S"-kach. Uwazam że duzo wieksze zagrozenie stwarza ten "slimak"

 

Problem prawgo pasa jest juz od wielu lat, dlatego staram sie skupiac na jezdzie i wymijaniu wlasnie tym pasem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotrekbb

B+E to pewniak przy zmianie pojazdu/zestawu nawet do 6t a taki wpis B96 ,to tylko chwilowe rozwiązanie jak widać wcale nie tanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aasp

B+E to pewniak przy zmianie pojazdu/zestawu nawet do 6t a taki wpis B96 ,to tylko chwilowe rozwiązanie jak widać wcale nie tanie.

Do 7t. Ja zrobiłem E bo kupując nową budkę miałem przekroczyć 3,5t ale jednak się zmieściłem. Zrobiłem, mam i jestem zadowolony. Fakt, że trzeba wydać parę złoty ale to już indywidualne podejście każdego z nas. Szczerze to chyba warto przemyśleć czy E czy B96 ale każdy ma swoje potrzeby. A jeżeli chodzi o egzamin-dużo i długo jeżdżę z różnymi przyczepami i nie mam problemu na wąskich drogach i manewrowaniem na kampingu między drzewami i innymi przyczepami a na szerokim placu manewrowym miałem problem i bez instruktażu byłoby ciężko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

Ja nie wiem, czy pisałem - ale potraktowałem E+B jako inwestycję w siebie. W momencie zdawania jeszcze nie było kombinacji o B96, ale z mojego punktu widzenia - wydałem kas na kurs, podczas którego katowałem sprzęgło pojazdu kursowego, a nie własnego. Instruktor poduczył mnie pewnych reguł. Sam bym nie zdał. Pewno większa praktyka by mi pomogła, ale miałem jej nieco mniej niż bym chciał. Dla osób, które dużo jeżdżą z przyczepą, to raczej w praktyce potrzebne będzie B+E - bo jeżdżą pewno również z różnymi przyczepami. Dla osób, które jeżdżą niewiele, żeby zdać egzamin - przydałoby się do niego przygotować, a więc dodatkowe lekcje. W tej sytuacji - nie lepiej wydać kasę od razu na kurs? Różnica kwotowa nie jest aż tak wielka. Tak jakoś mam wrażenie, że ktoś chcia dobrze, a wyszło - jak zwykle. Rozumiem, że rozwiązanie jak u sąsiadów - chcesz jeździć z przyczepami - pofatyguj się po specjalny wpis. Jednak robienie egzaminu takiego samego, jak do B+E z tą tylko różnicą, że mogę go wykonać bez kursu? Bez sensu! W praktyce, to tak, że skoro mam tak duże doświadczenie, że mogę podejść "z marszu" do ezaminu - to tylko B96. Jak już potrzebuję się douczyć, to mogę zrobić B+E. Ale o logice ustawodawcy, chyba nie powinniśmy dyskutować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamil_K

W ubiegłym tygdoniu odwiedziłem punkt obsługi klienta WORD ;)

oczywiście przyniosłem wypełnione oświadczenie (o zgrozo Pani się zdziwiła że wypełniłem ja na komputerze - pierwsza konsutlacja czy tak wolno ;)  )

a później zaczęły się schody Pani w okienku za nic nie mogła przyjąć do wiadomości że nie odbyłem szkolenia więc wycieczka do kierownika :)

 

a tam bardzo miły Pan Kierownik z uśmiechem przywitał mnie słowami ... wiedziałem, że ktoś będzie pierwszy z tym tematem i zaczną się problemy ... chwilę to zajęło (drobne oszukanie systemu IT - Pan musiał wpisać wyimaginowany nr kursu i instruktora) i udało się zapisać na ezgamin, który mam w najbliższą środę :)

 

 

co do inwestycji w siebie i robieniu E do B ... nikt nikomu nie broni, ja na razie nie zamierzam ciągać większych przyczep więc spokojnie mogę zostac z DMC4250kg ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Cześć.

Czytam i śmieję się z perypetii Kamila, bo czyta się to jak scenariusz komedii kryminalnej typu Zabójcza Broń 5...

A to tylko szare, codzienne zmagania petenta z urzędem, który jak zwykle sumiennie wypełania zalecenia Ustawodawcy.

Kamil trzymam kciuki i podziwiam, że dajesz radę to jeszcze opisywać. Ja przyznaje że gotowałbym "wodę" jak Syrena 101.

Pozdrawiam i zyczę wszystkim rozważającym nowe uprawnienia 5 z egzaminu.

Edytowane przez Commander (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Speedy

Na rozluźnienie przed egz. mogę przytoczyć sytuację ze swojego egzaminu na C. Plac manwerowy, 4 zdających :ja, dwóch młodych gości koło 25l, "stary wyga" (...co to pewnie prawko za punkty stracił). Koledzy zaczynają lekko panikować obserwując problemy poprzednich zdających. Na tą okazję podchodzi do nich "Stary Wyga" i na posieszenie mówi:" jak na solówce nie zdacie to piz... jesteście!"

Moment egzaminu. Łuk przodem i tyłem (należy dojechać zderzakami nie dalej niż 1,5m od końcowego słupka). "Stary Wyga" jedzie pierwszy. Dojeżdża przodem jakieś 5m od słupka. Egzaminator subtelnie go pyta: "idiota czy po prostu nie umie jeździć?"...ale potem jeszcze raz tłumaczy zasady. Próba druga: Wyga staje 3m od słupka. Egzaminator wyraźnie zirytowany, zwymyślał Wygę, który ze stoickim spokojem argumentuje: "ale jest wyraźna poprawa".

 

Życzę udanego egzaminu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamil_K

Histori w kilku aktach ciąg dalszy :)

Dziś bez problemów zdałem egzamin praktyczny. Więc podsumuje moje przemyślenia.

Warto wykupić kilka godzin jazdy z Instruktorem w moim przypadku było to 7 godzin. Miało być 6 miałem tydzień wakacji i chciałem sobie pocwiczyc kilka manewrów dzień przed egzaminem.

 

Sam egzamin na prawdę prosty ale bez przygotowania za pewne popelnilbym pare błędów na które normalnie nie zwracamy uwagi.

 

Drobne podsumowanie

Aktualnie poniesione koszty:

- jazda z instruktorem 350 zł (7*50zl)

- egzamin 170 zł + 2 zł bo nie wiedziałem ze w kasie w WORD pobierają prowizje od wpłaty ;) można zapłacić przelewem

- badanie lekarskie 50 zł

 

Razem 572 zł

 

Do zapłaty zostało mi 100zl + ok 5 zł opłaty administracyjnej

 

Mała kryptoreklama: jeśli ktoś zamierza zdawać egzamin we Wrocławiu gorąco polecam jazdy z Instruktorem Grzegorzem ze szkoły Kursant (tel 790 387 677) zestaw taki jak na egzaminie po godzinie jazdy po mieście w praktyce trasa jaka miałem na egzaminie już miałem przejechała.

 

A teraz rozpoczynam ostatni akt sztuki pt kat B 96 muszą mi wyrobić nowe prawo jazdy - zobaczymy czy tym razem znów coś będzie pod górkę ;)

 

 

Czy warto robić B96 zamiast E do B moje "za"

- koszt niższy o kilkaset złotych (koszt kursu min 900zl - koszt wykupionych godzin)

- "czas" B96 można zrobić teoretycznie w kilka dni wszystko zależy kiedy jest wolny termin na egz. Przy E do B to 15h jazdy + teoria na która za pewne nikt nie chodzi ;)

- ja nie planuje jazdy z laweta i 4250kg DMC w pełni mi wystarczy

 

Ale decyzje każdy może podjąć samodzielnie (tzw wolna wola)

 

I ostatni argument jak dla mnie - linie przecierac nowe szlaki ;) przy zwykłym e do B nie byłoby tyle "zabawy"

Edytowane przez Kamil_K (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Przy E do B to jest dopiero zabawa :yay:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×