Skocz do zawartości

nieoznakowane radiowozy itd - numery rej.


Rybki

Rekomendowane odpowiedzi

"Za 29 samochodów wyposażonych w fotoradary Inspekcja Transportu Drogowego zapłaciła 6,4 mln zł. Ich zakup zwrócił się w dwa tygodnie – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

nie dajmy się w tej nierównej walce...:krzykacz:

może się przyda

 

 

http://regiomoto.pl/...y-rejestracyjne

 

i nawet jest forum...:mikolaj:

 

http://fotoradary.net.pl/

Edytowane przez ryba78 (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

trzeba mieć sokole oko ;) Problem w tym,że chcą zmienić system kar, mamdat ma być wystawiany w trybie administracyjnym i najpierw terzeba będzie go zapłacić poźniej ewentualnie odwołać się.Chyba jednak lepiej jeździć bez tablic , lub z liściem albo tablicami pokrytymi lodem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jest. Lepiej trzymać się w miarę przepisów i mieć spokojną głowę niż zaprzątać sobie umysł nieoznakowanymi radiowozami i ich numerami rejestracyjnymi. Wiem, że nie zawsze jest to łatwe, a czasem i niemożliwe, ale mimo to sam staram się tak robić. Cieszę się czystym kontem i nie martwię się skąd wezmę pieniądze na mandat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak wlaśnie jeżdzę, jednak w przypadku ewentualnego mandatu chce mieć możliwość obrony PRZED jego zapłatą.Nie wiem czy zrozumiełaś mój poprzedni post ;)

Nalepke można zasłonić kolejnym liściem lub snieżką ;) wszak drogi zanieczyszczone i wciaz coś na auto leci , ot służby nie dbają o porządek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten temat za chwilę przerodzi się w podobną burzę jak w temacie już zamkniętym. Zgadzam się z kolegami, którzy twierdzą, że jeżdżenie zgodnie z przepisami POMNIEJSZA prawdopodobieństwo otrzymania mandatu. Ale niestety go nie likwiduje. Z własnego doświadczenia - na gierkówce - z Łodzi do Częstochowy. Dojeżdżając do Częstochowy słyszę z daleka, że stoi misiek. I tak nie jeżdżę zbyt szybko, ale ponieważ wiem, że stoi - pilnuję prędkości konktrolując prędkościomierz. I to mnie uratowało przed mandatem. Kiedy misiek mi pokazał swój super hiper miernik wskazujący 100 w miejscu, gdzie wolno 70 - po prostu odmówiłem przyjęcia mandatu. Z sercem na ramieniu, ale pierwszy raz się panu miśkowi przeciwstawiłem. Tym razem byłem pewny swojego - patrzyłem na licznik w chwili pomiaru. Co powiedzał pan policmajster? "Proszę się nie wdawać w dyskusje z policją, bo my tego nie lubimy, a teraz proszę jechać". Wiem, za chwilę pojawią się tutaj koledzy żądający dowodów - nagrania na kamerce, numeru odznaki policjanta, dokładnej daty i co tam jeszcze. Wiem, wielu mi nie uwierzy. Mnie to nie interesuje - opowiadam co przeżyłem. Stąd jestem pewny na 100%, że nie wszystkie pomiary są poprawne. Przyjęcie w takich warunkach zasady, że mam płacić za mandat, a potem się odwoływać - jest kompletną bzdurą! Jesteśmy bezwarunkowo grupą najlepiej dojnych krów, bo nawet ogonów nie mamy, żeby dojącemu łapy przetrącić. Możemy sobie tutaj pobiadolić i ponarzekać, ale efektu z tego żadnego nie będzie - będą przychodzić mandaty i będziemy za nie płacić. A tylko od czasu do czasu, jak będziesz na 100% pewny, że akurat będąc w tamtym miejscu na pewno nie ma górki i nawet przez przypadek nie ściągnęło cię na wyższą prędkość niż dozwolona, tylko wtedy się odwołasz. I tak masz marne szanse.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jest. Lepiej trzymać się w miarę przepisów i mieć spokojną głowę niż zaprzątać sobie umysł nieoznakowanymi radiowozami i ich numerami rejestracyjnymi. Wiem, że nie zawsze jest to łatwe, a czasem i niemożliwe, ale mimo to sam staram się tak robić. Cieszę się czystym kontem i nie martwię się skąd wezmę pieniądze na mandat.

 

 

ostatnio sprawdzilem...

wyjazd na swieta - 300 km w jedna strone

 

jazda wg zdrowego rozsadku, (szczegolow kazdy powinien sie domyslec)

 

czas przejazdu 3 godziny i spalanie srednie 13 l /100km

 

jazda wg przepisow, przestrzeganie 40tek,50tek w terenie zabudowanym i 70 poza terenm zabudowanym, jazda max 90 km poza terenem zabudowanym, slimaczenie sie za autobusami i niedzielnymi kierowcami, wyprzedzanie jedynie tam gdzie mozna bylo, zwalnianie przy kazdym "gołebniku", przejezdzanie na swiatlach tylko jak bylo zielone a nie wczesne żółte, nerwowe wypatrywanie ograniczen i nudzaca jazda powodujaca "zmeczenie"....

 

czas przejazdu 4,5 godziny i srednie spalanie 14,5 l/ 100 km

 

:hmm:

 

 

teraz poczekamy ktora wersja bedzie bardziej kosztowna.... :lol: nadmienie ze przy pierwszym wariancie CB bylo wlaczone a przy drugim nie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak Bodzioklb bo u nas sprzedawcy samochodów powinni pokazywać tylko spalanie w cyklu miejskim bo u nas nie ma trashehe(1).gif

tylko cały czas jak byś jechał w mieście. A jest jedna autostrada ta z Warszawy w stronę Europy :drive:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[quote name='bodzioklb'

teraz poczekamy ktora wersja bedzie bardziej kosztowna.... :lol: nadmienie ze przy pierwszym wariancie CB bylo wlaczone a przy drugim nie

CB w warunkach słabej widoczności (posiadacze CB nie zawsze zauważą) nie uchroni użytkownika od namierzenia przez taki pojazd i koszty mogą być zaskakująco odwrotne. :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zarżną kurę znoszącą złote jaja

wyobraźcie sobie tych co zawsze pędzą, jak go raz złapali między np. warszawą a płońskiem zapłacił 500 + 10 pkt to do gdańska już powoli jechał, a teraz po jakimś czasie przyjdzie że w drodze do gdańska kilka razy przekroczył i prawko zabiorą, owszem budżet na 2013 rok podreperowany ale co dalej co z 2014 rokiem, już nie będzie płacących bo i prawka nie będzie.

najlepsze rozwiązanie to lepsze dwupasmowe drogi, popatrzecie sami na siebie czy jak jedziesz dwupasmówką przekraczasz prędkość ???, dopuszczalne 120 km/h - ilu jedzie szybciej

inwestycja w drogi to podstawa a nie tajne radiowozy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja najczęściej na dwupasmowej drodze to widzę dwóch jeleni jadących z tą samą prędkością i za nic nie można ich wyprzedzić a jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest jechać za nimi z tą samą prędkością tj 50km/H i modlić się żeby któryś skręcił albo wyprzedzić ich łamiąc przepisy bo zazwyczaj jest podwójna ciągła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a może jeździć jak znaki pozwalają i będzie ok ? Polacy to muszą cały czas gdzieś walczyć i zdobywać :klotnia:

 

a można, można nawet pojechać pociągiem :-]

można się tez uczyć od najlepszych :skromny:

http://youtu.be/kbSxMMN5p-0

Edytowane przez konrad_b (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

teoretycznie masz rację - a praktycznie - jak już taki delikwent straci prawko to po 1 - idzie na egzamin (jeden, drugi czy dziesiąty) bo złe nawyki czasami utrudniają zdanie egzaminu.

 

a po 2 - jeździ dalej bez prawka, bo jak ma powiedzieć w pracy, że stracił to często jest też już bezrobotny. Złapią gościa to znowu mandat i dalej jeszcze sąd.

 

kasa idzie cały czas, i napędza kolejną.

 

Bodzio.... jak jechałeś że Ci spalił te 14,5? wrzucałeś wtedy czasem 4 bieg ? :]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.