Jump to content
Kristofer

Piecyk grzewczy w przyczepie, a nasze bezpieczeństwo.

Recommended Posts

Magic

Kurcze, poczytałem nieco tego wątku i się wystraszyłem. 
Znamy serwisy np w Warszawie czy Radomiu, które robią taki przegląd? 
Z góry wiem że warto powymieniać wszelkie uszczelki i zweryfikować komin. 
Pomimo, że cepa ma 10 lat to pora to zrobić tym bardziej, że świeżo kupiona czyli dla nas będzie to najbezpieczniejsze rozwiazanie zlecic to fachowcom! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

 

Dodam fotkę do linku, gdyby kiedyś przestał działać:

 

post-8228-0-93808100-1419979998_thumb.jpg

Kurcze, poczytałem nieco tego wątku i się wystraszyłem. 

Znamy serwisy np w Warszawie czy Radomiu, które robią taki przegląd? 

Z góry wiem że warto powymieniać wszelkie uszczelki i zweryfikować komin. 

Pomimo, że cepa ma 10 lat to pora to zrobić tym bardziej, że świeżo kupiona czyli dla nas będzie to najbezpieczniejsze rozwiazanie zlecic to fachowcom! 

 

Nigdy nie wiadomo, czy czyjeś "łapki" nie grzebały tu i tam, dlatego w przyczepie z drugiej ręki zawsze warto sprawdzić, aby mieć pewność :hmm:

Myślę też, że nie każdy serwis tak z własnej woli sprawdzi odpowiednio przewód kominowy.

Chyba warto zmienić uszczelkę komina na nową, ponieważ też nie wiadomo jaki jest jej stan.

IMHO

 

Ze strony Trumy:

post-8228-0-89561800-1419980239_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magic

Dzięki :) Trochę żałuję, że serwisy w stolicy bo buda w okolicach Radomia zimuje :) 
Ale będzie trzeba podjechać... Bez dwóch zdań!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Wcześniej zadzwoń do poszczególnych firm i wypytaj się o wszystko, również o możliwość zmiany uszczelki rury komina.

To, czy masz rurę aluminiową, czy stalową, to już możesz sprawdzić samodzielnie. W 10 - letniej przyczepie powinna być stalowa, ale jak wspominałem, nie wiadomo, czy komuś nie przyszło kiedyś do głowy, aby coś "zmodyfikować", dlatego warto się upewnić.

Z tych serwisów, to stawiam na Tomice, ale to tylko przypuszczenie, bo nie miałem z nimi kontaktów.

Może też i Mobitech :hmm:

Inne:

http://www.truma.com/pl/pl/home/dealer-search.php

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magic

Podjadę fizycznie do Mobitechu gdyż mam ich niedaleko :) 
Wypytam o wszystko i potem będę myślał żeby tuż przed sezonem budę przywieźć.
Jeśli chodzi o Tomice to nie mam najlepszych doświadczeń. 
Pojechałem oglądać przyczepy to nawet nikt się mną nie zainteresował, a jak wykręcałem autem żeby wyjechać to podleciał do mnie jakiś gość z pytaniem co jua tu robiłem i dlaczego nie przyszedłem gdzieś tam powiedzieć że wchodzę na ich plac... 
Także trochę mnie do siebie zrazili... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Już kiedyś troszkę się z Tomkiem spierałem na ten temat, owszem szanuję wiedzę fachową ale uważam też że prewencji nigdy nie jest za dużo i z uporem maniaka powtarzam 2 tematy:  

1/ każde urządzenie gazowe może ulec uszkodzeniu lub zużyciu, które spowoduje wadliwe spalanie

2/ wentylacja to sprawny nawiew i wywiew - jeśli brak jednego z nich - brak jest wentylacji

Dlatego właśnie powinno się prewencyjnie dokonywać kontroli zarówno urządzeń jak i wentylacji.

 

Króciutko:

1979r. jedno z krakowskich osiedli - zatruciu tlenkiem węgla uległa rodzina kobieta, mężczyzna, nastolatek i dziecko

Skutki:  kobieta niestety zatrucie śmiertelne, pozostali odratowani po długim pobycie na oddziale toksykologi krakowskiej AM

Przyczyna stwierdzona przez biegłych:  wadliwe spalanie kuchenki gazowej, ciąg kominowy ok. 30% wymaganego

Czemu tak dobrze  to pamiętam po 35 latach: ta kobieta była moją Matką a tym nastolatkiem ja.

 

Tyle ode mnie - gdyby kogoś nie przekonywały argumenty z doniesień prasowych czy argumenty kolegów.

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
schabo78

Przegląd jest najważniejszy oczywiście ale czy czujniki tlenku węgla nie powinny być w każdej naszej budzie w której odpalamy ogrzewanie.

Ja jeszcze nie mam ale zamierzam kupic takowy czujnik tlenku wegla (coś firmowego)  plus wymysliłem sobie czujnik temperatury z alarmem który obudzi mnie jak temperatura spadnie do zadanej przeze mnie temperatury to z kolei uchroni przed zamarznięciem w mroźne dni..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Przegląd jest najważniejszy oczywiście ale czy czujniki tlenku węgla nie powinny być w każdej naszej budzie w której odpalamy ogrzewanie.

Ja jeszcze nie mam ale zamierzam kupic takowy czujnik tlenku wegla (coś firmowego)  plus wymysliłem sobie czujnik temperatury z alarmem który obudzi mnie jak temperatura spadnie do zadanej przeze mnie temperatury to z kolei uchroni przed zamarznięciem w mroźne dni..

 

Moim zdaniem, czujnik CO powinien być, ja mam u siebie dla PB oraz dla CO.

W kwestii zamarznięcia, to niezbyt rozumiem. Jeśli zasypiasz trzeźwy ;) , to zamarznięcie w czasie snu Ci nie grozi (mózg na to nie pozwoli i wcześniej obudzisz się szczękając zębami).

Chyba, że często chcesz jeździć mroźną porą roku i przed snem planujesz ogrzewać się %%% :pub: , ale to akurat daje odwrotny skutek. :hmm:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robert1975

Już kiedyś troszkę się z Tomkiem spierałem na ten temat, owszem szanuję wiedzę fachową ale uważam też że prewencji nigdy nie jest za dużo i z uporem maniaka powtarzam 2 tematy:  

1/ każde urządzenie gazowe może ulec uszkodzeniu lub zużyciu, które spowoduje wadliwe spalanie

2/ wentylacja to sprawny nawiew i wywiew - jeśli brak jednego z nich - brak jest wentylacji

Dlatego właśnie powinno się prewencyjnie dokonywać kontroli zarówno urządzeń jak i wentylacji.

 

Króciutko:

1979r. jedno z krakowskich osiedli - zatruciu tlenkiem węgla uległa rodzina kobieta, mężczyzna, nastolatek i dziecko

Skutki:  kobieta niestety zatrucie śmiertelne, pozostali odratowani po długim pobycie na oddziale toksykologi krakowskiej AM

Przyczyna stwierdzona przez biegłych:  wadliwe spalanie kuchenki gazowej, ciąg kominowy ok. 30% wymaganego

Czemu tak dobrze  to pamiętam po 35 latach: ta kobieta była moją Matką a tym nastolatkiem ja.

 

Tyle ode mnie - gdyby kogoś nie przekonywały argumenty z doniesień prasowych czy argumenty kolegów.

Z całym szacunkiem ale lepszej argumentacji nie potrzeba, dopisałem kolejny temat w karcie "remontowej" mojej budki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magic

Ok powiedzcie mi zatem, 
Sprawdziłem całą szczelność instalacji gazowej tzw "wąchaczem". 
Oraz sprawdziłem nieszczelność układu kominowego za pomocą czujnika tlenków i innych syfów zabijaczy... 
Wychodzi na to, że wszystko jest ok. jednak chyba ku bezpieczeństwu wstawię się na serwis Trumy... Tylko nie jestem pewien swojego zaufania serwisom. 
Tym bardziej po tym jak pisaliście o druciarstwie czy lepactwie, zauważyłem u siebie np zamontowany dodatkowy wentylator za lodówką.... Zatem nie mogę ufać, że ktoś nie kombinował. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Ok powiedzcie mi zatem, 

Sprawdziłem całą szczelność instalacji gazowej tzw "wąchaczem". 

Oraz sprawdziłem nieszczelność układu kominowego za pomocą czujnika tlenków i innych syfów zabijaczy... 

Wychodzi na to, że wszystko jest ok. jednak chyba ku bezpieczeństwu wstawię się na serwis Trumy... Tylko nie jestem pewien swojego zaufania serwisom. 

Tym bardziej po tym jak pisaliście o druciarstwie czy lepactwie, zauważyłem u siebie np zamontowany dodatkowy wentylator za lodówką.... Zatem nie mogę ufać, że ktoś nie kombinował. 

 

Gaz, to wyłącznie próba ciśnieniowa, dopiero wtedy jest pewność.

Jeśli chodzi o tlenek węgla, to w grę wchodzi najczęściej tylko piec. Używając kuchenki, raczej się nie śpi i zawsze otwiera się okno (taki jest wymóg). Nie piszesz, jaki piec masz zamontowany w swojej przyczepie. Jeżeli jest to typowy piec Trumy lub podobny, to ważne są następujące sprawy: rura komina i oring uszczelniający oraz wizjer z uszczelką.

Sprawdź, czy komin ma rurę stalową z nierdzewki, czy aluminiową (wszystko jest opisane w tym temacie).

Gdyby była aluminiowa, to w serwisie musisz poprosić o jej wymianę.

Wymianę oringu rury komina zlecasz profilaktycznie. Podobnie w kwestii wizjera, chyba że wyraźnie widzisz, że jest on OK i nic nie wskazuje na to, że był odkręcany. Uszczelka wizjera jest jednorazowa i nigdy nie wolno używać jej ponownie, jeśli wizjer w jakimś celu trzeba było odkręcić. Wizjer z uszczelką, to koszt ok. kilkunastu zł., więc nie warto oszczędzać i nie mając pewności stanu uszczelki, warto ją wymienić.

Jeśli wymianę tych elementów zlecisz autoryzowanemu serwisowi, to muszą to zrobić bez względu na poziom usług, więc po wymianie tych elementów zyskujesz pewność, że technicznie wszystko będzie idealnie sprawne.

Czujnik CO (+ ew. PB), to moim zdaniem ważny element, który powinien być w każdej przyczepie i nie jest w tym przypadku istotne, że instalacje aktualnie są sprawne.

IMHO

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magic

Faktycznie nie napisałem, mam Trumę trumatic 3002 P czy jakoś tak. 
czy poza wizualną oceną rury, że jest stalowa np w dotyku mogę to jakoś stwierdzić ? 
Bo rury fizycznie jak w wątku zawarte praktycznie nie widzę bo jest jak matrioszka :) Rura w rurze:) 
Wydaje mi się, że stalowa... W najgorszej opcji mam do wymiany trzy elementy czyli zakładam koszt około 300pln? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
kawa221

Ten wentylatorek za lodówką ktoś zamontował aby podnieść jej sprawność zwłaszcza w upały. Ja będę taki montował na wiosnę. Poszukaj na forum było o tym pisane.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kornak

Na pewno bezpieczenstwo w przyczepie jest najwazniejsze i nie mozna tego lekcewazyc ale po kazdym takim wypadku popadamy w jakis amok  chcemy poprawiac fabrykę montowac wiele urządzen które nigdy do przyczep nie były przypisane ale nie dochodzimy do setna sprawy co było przyczyną tego wypadku.W samochodach mamy wiele trakcji ktore podnoszą nasze bezpieczenstwo i co -jest bezpieczniej,wątpię -wszystko zalezy od kierowcy.Nasze przyczepy niedługo będą jezdżące laboratoria  okablowane ,opomiarowane i bog wie co w nich mozna jeszcze zamontowac i wszystko w imię bezpieczenstwa.Nalezy chyba zachowac jakis umiar i rozsądek w obchodzeniu się tymi urządzeniami a nikomu nie powinno się stac krzywda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...