Skocz do zawartości

zasada działania lodówki na gaz


r_apa

Rekomendowane odpowiedzi

witam jakoś nie znalazłem ( może źle szukalem ) interesuje mnie zasada działania lodówki zasilanej gazem .Mój problem polega na tym że czasami mam problem z odpaleniem ,ale do rzeczy włączam gaz przyciskam przełącznik regulacji siły chłodzenia i naciskam zapalacz ,powinien zapalić się plomyk ( i zapala się ) ponieważ palnik ma średnicę dłogopisu z otworami po obwodzie widzimy w wizjerze tak jakby koronę odpalonego gazu i teraz po chwili powinien ten plomyk sie palić po puszczeniu przycisku ale u mnie czasami muszę powtarzać tą operacje kilkakrotnie aż zaskoczy ,moje pytanie jak to dziala rozkręcałem całośc kapilara jest podgrzewana przez plomień i powinna utrzymać otwarty zawór tylko jak jakoś podgrzewałem kapilarę na zewnatrz i ...... nic nic z ną j sie nie dzieje - jak oddziałowuje na zawór ???? oraz jak działa ta regulacja obok gazu to jest polączone razem jak zrozumiem zasadę to usunę to co mnie wnerwia wielokrotne odpalanie zanim zaskoczy jak zaskoczy to chodzi bezproblemowo do czasu jak wyłącze lub zmieniam butle .Kapilara u mnie jest to taki długi czujnik przykrecony do zaworu z gazem w lodówce z jednej strony przy zawoze spłaszczony jak by kombinerkami co tam sie dzieje że działa ???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 38
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

witam jakoś nie znalazłem ( może źle szukalem ) interesuje mnie zasada działania lodówki zasilanej gazem .Mój problem polega na tym że czasami mam problem z odpaleniem ,ale do rzeczy włączam gaz przyciskam przełącznik regulacji siły chłodzenia i naciskam zapalacz ,powinien zapalić się plomyk ( i zapala się ) ponieważ palnik ma średnicę dłogopisu z otworami po obwodzie widzimy w wizjerze tak jakby koronę odpalonego gazu i teraz po chwili powinien ten plomyk sie palić po puszczeniu przycisku ale u mnie czasami muszę powtarzać tą operacje kilkakrotnie aż zaskoczy ,moje pytanie jak to dziala rozkręcałem całośc kapilara jest podgrzewana przez plomień i powinna utrzymać otwarty zawór tylko jak jakoś podgrzewałem kapilarę na zewnatrz i ...... nic nic z ną j sie nie dzieje - jak oddziałowuje na zawór ???? oraz jak działa ta regulacja obok gazu to jest polączone razem jak zrozumiem zasadę to usunę to co mnie wnerwia wielokrotne odpalanie zanim zaskoczy jak zaskoczy to chodzi bezproblemowo do czasu jak wyłącze lub zmieniam butle .Kapilara u mnie jest to taki długi czujnik przykrecony do zaworu z gazem w lodówce z jednej strony przy zawoze spłaszczony jak by kombinerkami co tam sie dzieje że działa ???

 

Może za krótko trzymasz wciśnięty kurek gazu. Ja też tak miałem,dopiero po przytrzymaniu wciśniętego kurka ok.10,15 sek. był płomień utrzymany a jednocześnie gaz był otwarty też na prawie ful.

 

Pozdro,,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może za krótko trzymasz wciśnięty kurek gazu. Ja też tak miałem,dopiero po przytrzymaniu wciśniętego kurka ok.10,15 sek. był płomień utrzymany a jednocześnie gaz był otwarty też na prawie ful.

 

Pozdro,,

 

ja tez tak robię

przyzwyczaiłem się do tego i po sprawie - działa

tam musi się coś nagrzać dopiero będzie stały płomień

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tak się składa że dlugość trzymania nie ma znaczenia wcześniej ta przypadłość nie występowała ,dlatego zapytałem o sposób działania kapilary bo wydaje mi się że zaczyna szwankować rozgrzana jest do czerwoności ,zwiększyłem jej długość nad płomieniem i troszkę to pomogło .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mówimy o termoparze (ciśnieniowy czujnik temperatury podgrzewany przez płomień), a nie kapilarze. Problem będzie tkwił w zabrudzonej dyszy palnika (cienka blaszka z otworem). Palnik rozkręcić i delikatnie dyszę przeczyścić , nie rozkalibrować.

Edytowane przez kmtaxi (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

czyścilem płomień się poprawil czyściłem zawory i nic nie pomogło ( poza lepszym chłodzeniem ) a napewno było lepiej dlatego chciałbym wiedzieć ,termopara - kapilara czy jak to zwą , jak to działa na zawór wtedy bede mógł poszukać dalej .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, z opisu wynika iż palnik pali się na maxa, kapilara ( terompara) rozgrzewa się do czerwoności ( więc poprawnie) a problemem może się okazać zabrudzony (zaklejony nieczystościami z gazu) zawór gazowy gdzie termopara jest podłączona. Tak po na skróty gdy termopara się rozgrzewa to gaz znajdujący się w tej cieniutkiej rureczce podnosi ciśnienie i zwiększa nacisk na zawór ( dla tego można puścić pokrętło przejmuje funkcję wciśniętego pokrętła), gdy owy zawór ma w sobie zbyt dużo nieczystości to po prostu się zakleja i dla tego czas podtrzymania płomienia przez termoparę się wydłuża lub jes nie możliwy do osiągnięcia.

 

Rada : oczyścić zawór gazowy lodówki, pracę tą wykonać bardzo precyzyjnie by uniknąć uszkodzenia zaworu i nie dopuścić do nieszczelności po złożeniu, jeśli się nie czujesz na siłach to lepiej zleć tą operację fachowcowi od gazu.

Pozdrawiam serdecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wykonać to żaden problem tylko czy są jakięś widoczne zmiany jeżeli podgrzeję termo parę a wykręce ją z zaworu jakieś zmiany widoczne bo u mnie nie ,wiec nie wiem czy ten element wymienić czy nie (wymieniać bez potrzeby to zbytek luksusu )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, moja wiedza dotycząca funkcjonowania lodówki jak i kuchenek gazowych jest czysto teoretyczna ( po konsultacjach z fachowcami gazownictwa) , mając w reku samą termoparę można stwierdzić iż jej działanie na zawór jest bardzo minimalne aczkolwiek wystarczające. Nie zawsze jest dobrym posunięciem wystawianie większej części kapilary na płomień , kapilara jest tak obliczona aby zwiększyła ciśnienie do pewnego poziomu, zbyt mocne jej podgrzanie ( to znaczy na większej części może doprowadzić do jej deformacji (zbyt duże ciśnienie wewnątrz) lub rozszczelnienia, co będzie skutkowało tylko wymianą na nową). Jeśli jak piszesz wszystko wyczyściłeś a rezultatów i tak nie ma więc mogło dojść do jednej z w/w sytuacji.

 

Pozdrawiam serdecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, przyjrzyj się dokładnie bo do sterowania gazem jest termopara a do sterowania elektryką jest termostat to dwa inne czujniki z tą różnicą iż termopara jest przy palniku a termostat jest wprowadzony tam gdzie grzałka .

Na foto po prawej jest zawór gazowy z termoparą, a po lewej termostat elektryczny który steruje pracą grzałki elektrycznej.

 

Pozdrawiam serdecznie.

post-1979-0-29667100-1350211684_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jak na załaczonym zdjeciu (fajnie że dałeś) w prawym rogu jest jako drugi od brzegu zawór taki długi i cieńki na końcu ma tą rurkę co idzie do palnika pierwszy połączony z nim jest wg mnie regulacja taka wieksza bardziej kwadratowa może ta regulacja miec wpływ na odpalanie ???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, tak jak piszesz , kwadratowy element srebrny z widocznym wyjściem na zewnątrz lodówki to zwykły zawór regulacyjny do ustawiania mocy lodówki - wielkości płomienia, zaś mosiężny element w kształcie rurki to jest zawór bezpieczeństwa również z wyjściem na zewnątrz lodówki, który trzeba wcisnąć aby lodówkę odpalić, cienka rurka mosiężna biegnąca w dół zdjęcia idzie właśnie do palnika. Aby lodówka odpalała poprawnie z termopara to sam termopara musi być sprawna i oczywiście czysty wewnątrz cały element mosiężny.

 

Pozdrawiam serdecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Muszę tu troszkę polemikę wyprostować.

Termopara pełni rolę zawleczki w zaworze gazowym, jeśli "nie trzyma" to jest nie szczelna . Tylko.

Termostat, decyduje o załączaniu grzałki. O jego pracy decyduje coś podobnego do termopary, ale odwrotnego w działaniu , gdzie końcówka lub jej zwój umieszczony jest wewnątrz lodówki.

Termopara = jest płomień=jest bezpiecznie=zezwala na dopuszczanie gazu do dyszy.

Termostat = jest zimno w pudle= nie trzeba włączać grzałki, jak się ociepli w pudle=załącza się grzałka by się... ozimniło.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.