Skocz do zawartości

pękla mi szyba


pisu22

Rekomendowane odpowiedzi

no własnie, pękła mi szyba boczna. znaczy sie sama nie pękła tylko niestety jej w tym osobiście pomogłem próbując usunąć ze środka robaczki ktore powłaziły tam przez otworki w ktorych nie było zaślepek.

pękło dokładnie po całej długości w miejscu zgrzewania na jednej krawędzi oraz poszło jeszcze do wewnątrz. pękla szyba wewnętrzna. tak się zastanawiałem, czy wycięcie tej wewnętrznej szybki mogłoby się udać i wspawanie w jej miejsce nowej płyty. szyby sa zbudowane z materiału PMMA. dostać taki żaden problem. sposob zgrzewania to chyba nie problem mając odpowiednie urządzenie do spawania plastików. czy ktokolwiek robil podobną operację?

dodam, że taka boczna szybka na allegro to wydatek rzędu 600- 700 złociszy.

pleksa o tym wymiarze 50 złotych więc gra warta świeczki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pękło dokładnie po całej długości w miejscu zgrzewania na jednej krawędzi oraz poszło jeszcze do wewnątrz. pękla szyba wewnętrzna.

 

Mam dokładnie ten sam problem i z tego samego powodu ;(. Nie wymyśliłem nic mądrego, żeby to zrobić domowym sposobem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to sfrezować wewnętrzną warstwę i dopiero kleić nową. Niestety nie mam chętnego do takiego zabiegu. A gdyby poleciała cała szyba - strach się bać :oslabiony: Więc zostawiłem zaklejając pęknięcie przeźroczystą taśmą do klejenia na zewnątrz, a warstwy skleiłem jakimś klejem do twardych plastików. Na razie trzyma się drugi sezon bez zastrzeżeń. Niemniej chętnie wymienił bym też całą warstwę. Może ktoś coś podpowie :hmm:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zamiast spawania lepiej kleić, fabrycznie szyba też jest klejona. Problememjest tylko oderwać starą, by nie uszkodzić

zewnętrznej.

 

na moj gust one sa na pewno zgrzewane, byc może jeszcze klejone. miejsce zgrzewu to takie wgłębienie po obwodzie z drobnumi bąbelkami (co sugeruje zgrzewanie), aczkolwiek reszta moze być klejona

 

Mam dokładnie ten sam problem i z tego samego powodu ;(. Nie wymyśliłem nic mądrego, żeby to zrobić domowym sposobem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to sfrezować wewnętrzną warstwę i dopiero kleić nową. Niestety nie mam chętnego do takiego zabiegu. A gdyby poleciała cała szyba - strach się bać :oslabiony: Więc zostawiłem zaklejając pęknięcie przeźroczystą taśmą do klejenia na zewnątrz, a warstwy skleiłem jakimś klejem do twardych plastików. Na razie trzyma się drugi sezon bez zastrzeżeń. Niemniej chętnie wymienił bym też całą warstwę. Może ktoś coś podpowie :hmm:

 

 

ja raczej wytnę całą środkową część i wkleje lub wspawam nową, ale frezować nie trzeba. jak zrobie to dam znać jakim sposobem i jak wyszlo

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

PMMA się idealnie klei, są kleje dedykowane. Jest też domowy sposób: w kwasie octowym 80% rozpuścić kawałek starej szyby i po kilku godzinach

mamy dużą ilość idealnego kleju. Przy zgrzewaniu trzeba by podgrzać dwie szyby jednocześnie, a jest to raczej trudne. tworzywo potrafi też się odkształcić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko się odkształci, ale także zbieleje. W miejscu łączenia usunąć wszelkie pozostałości uszkodzonej płyty i położyć nową. Przy krawędzi nowej płyty delikatnie kroplomierzem, podlać chlorkiem metylenu delikatnie dociskając. Uważać, by chlorek nie kapnął w niepożądane miejsce bo zmatowieje. Chlorek rozpuszcza delikatnie obie powierzchnie i odparowuje. Połączenie jest bardzo solidne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko się odkształci, ale także zbieleje. W miejscu łączenia usunąć wszelkie pozostałości uszkodzonej płyty i położyć nową. Przy krawędzi nowej płyty delikatnie kroplomierzem, podlać chlorkiem metylenu delikatnie dociskając. Uważać, by chlorek nie kapnął w niepożądane miejsce bo zmatowieje. Chlorek rozpuszcza delikatnie obie powierzchnie i odparowuje. Połączenie jest bardzo solidne.

 

ok, sprobuję tym chlorkiem a jak coś to zabezpieczę się w spawarkę do PMMA i wybiorę ładniejszy sposób.

dzięki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja raczej wytnę całą środkową część i wkleje lub wspawam nową, ale frezować nie trzeba. jak zrobie to dam znać jakim sposobem i jak wyszlo

Pamiętaj, że zwiększy Ci się wtedy grubość szyby i może nie wejść w uszczelkę. Ja mam dodatkowy problem bo to jest otwierana szyba i podklejając dodatkową warstwę przestaje mi pasować "zawias" :niewiem:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ok, sprobuję tym chlorkiem a jak coś to zabezpieczę się w spawarkę do PMMA i wybiorę ładniejszy sposób.

dzięki

 

Ostatnio bawiłem się w spawanie plastików - co prawda nie PMMA ale PEHD i PP i powiem Ci, że to nie jest aż takie łatwe (próby mile widziane w dużej ilości), bardzo łatwo przegrzać i zniekształcić spawany materiał...

W świetle tych doświadczeń szyby - jako elementy widoczne - polecam jednak kleić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Zamiast spawania lepiej kleić, fabrycznie szyba też jest klejona. Problememjest tylko oderwać starą, by nie uszkodzić

zewnętrznej.

 

" Odrywanie " odpada . Na 100% skończy się pęknięciami. Jeśli nie widocznymi od zaraz to po czasie .

Jedynie frezować . Frezarką odciąć taflę a następnie zfrezować miejsce połączenia by zrobić miejsce na wklejenie nowej tafli.

 

PMMA się idealnie klei, są kleje dedykowane. Jest też domowy sposób: w kwasie octowym 80% rozpuścić kawałek starej szyby i po kilku godzinach

mamy dużą ilość idealnego kleju. Przy zgrzewaniu trzeba by podgrzać dwie szyby jednocześnie, a jest to raczej trudne. tworzywo potrafi też się odkształcić.

 

Jeśli szyba jest z extrudy (pleksi extrudowana ) albo z miernej jakości wylewanej to po kwasie octowym masz pewną pajęczynę - mikro pęknięcia w strukturze.

 

ok, sprobuję tym chlorkiem a jak coś to zabezpieczę się w spawarkę do PMMA i wybiorę ładniejszy sposób.

dzięki

 

Tylko chlorek metylenu jak radzi Kolega kmtaxi.

Spawanie czy "zgrzewanie" w szybach z tworzyw niema miejsca ani w procesie produkcji ani w naprawie , a pęcherzyki powietrza w spoinach to efekt nie spawania tylko klejenia. Przy gęstym kleju jest to normalne , przy zastosowaniu chlorku jest to błąd zapuszczania spoiny - uwięzienie powietrza w czasie penetracji spoiny.

Edytowane przez pasjonat (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko się odkształci, ale także zbieleje. W miejscu łączenia usunąć wszelkie pozostałości uszkodzonej płyty i położyć nową. Przy krawędzi nowej płyty delikatnie kroplomierzem, podlać chlorkiem metylenu delikatnie dociskając. Uważać, by chlorek nie kapnął w niepożądane miejsce bo zmatowieje. Chlorek rozpuszcza delikatnie obie powierzchnie i odparowuje. Połączenie jest bardzo solidne.

 

Najlepsza rada ...:ok:

 

Dodam tylko że dociskamy przed zapuszczaniem spoiny chlorkiem metylenu. Dociskanie w czasie penetracji spoiny chlorkiem spowoduje przesunięcie połączenia a co za tym idzie spoina będzie nie w pełni przeźroczysta poza tym błyskawicznie reagujący chlorek zaczyna szybko rozpuszczać plexi i w tym czasie dociśnięcie płaszczyzn spowoduje wypchnięcie rozpuszczonej plexy poza obrys połączenia i będzie nie ładnie

 

1 oczyścić spoiny benzyną ekstrakcyjną

2 spasować płaszczyzny

3 docisnąć

4 zapuszczać strzykawką z cieniutką igłą.

Odczekać 2h i szyba gotowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Klej zrobiony z kawałków okna i kwasu octowego sprawdziłem na własnej szybie. Efekt był taki, że kleiłem w maju

i do tej pory trzyma. Mogłem też wypełnić drobne ubytki, gdyż kleimy tworzywem z okna, a kwas jest tylko rozpuszczalnikiem.

Przezroczystość jest taka jak tworzywo, które rozpuszczamy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Klej zrobiony z kawałków okna i kwasu octowego sprawdziłem na własnej szybie. Efekt był taki, że kleiłem w maju

i do tej pory trzyma. Mogłem też wypełnić drobne ubytki, gdyż kleimy tworzywem z okna, a kwas jest tylko rozpuszczalnikiem.

Przezroczystość jest taka jak tworzywo, które rozpuszczamy.

 

Tak, zgadza się ale Twoje zadowolenie bierze się z tego że świadomie bądź nie kwasem octowym kleiłeś pleksi wylewaną GS.

Przy pleksie extrudowanej XT jakkolwiek zastosował byś kwas octowy pleksa XT w strukturze po kontakcie miała by mikropęknięcia ( pajęczynkę)

Ten sam efekt jest przy wylewanej o kiepskiej jakości. Po obróbce termicznej a szyby taką są formowane pojawił by się ten sam niepożądany efekt pajęczyny.

 

Dla niewtajemniczonego nie jest możliwe rozpoznanie z jakiego materiału jest szyba jeśli w sygnaturze niema skrótu XT czy GS czy Perspex .

W większości jest stosowany Perspeks GS (zwłaszcza starsze szyby ) ale jest wiele szyb również z extrudy XT. Te właśnie nie tolerują wielu płynów do mycia na bazie spirytusu a co dopiero klejenia kwasem octowym a już na pewno po jakimkolwiek termoformowaniu.

 

Dodam jeszcze kwestię bezpieczeństwa dla zdrowia podczas pracy. Chlorek metylenu choć jest na bazie Chloroformu (usypiacza) nie jest tak niezdrowy jak kwas octowy.

Edytowane przez pasjonat (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.