Jump to content

Czy, jak, gdzie - stać się właścicielem polisy AC do cycepy


kmachacz
 Share

Recommended Posts

Jak w temacie, chciałem zapytać o ubezpieczenie AC i jego zasadność w przypadku przyczepy. Wiem, że to może pytanie zbyt osobiste :hop1: , ale proszę o jakieś Wasze doświadczenia w tym zakresie. Jak na razie się dowiadywałem to koszty takiego ubezpieczenia nie są jeszcze u nas duże, choć nie są one również małe. Jakie macie Wy podeście do tego problemu. :]

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 41
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Effendi

    13

  • kmachacz

    10

  • akubit

    6

  • tomekk

    3

Ja mam AC w PTU, który jest 2 razy tańsze niż w PZU

i tak przy pełnych zniżkach przyczepa ubezpieczona na 19000zł płace 180 zł za rok,

a np najmniejsze okno kosztyje chyba z 300zł wiec wg mnie warto

warunek przyczepa musi być młodsza niż 10 lat

Natomiast OC w PZU bo jakiś mądry w PTU wprowadził minimalną kwotę wpłaty 50zł :jump:

i ładnie mi naliczaja, że OC wynosi 25 zł ale muszą wziąśc 50 :)

Link to comment
Share on other sites

Witam !

 

Ja miałem AC w PZU w zeszłym roku. Przyczepa z 1991 roku, więc 16-to letnia. Wartość była oceniona na 10 000,- zł., polisa wyszła 712,-. Wziąłem w 4 ratach i zapłaciłem tylko jedną, która zmieściła się w sezonie.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A powiedz mi co się dzieje jak nie zapłącę reszty rat. Ma to jakiś skutek prawny ??

Link to comment
Share on other sites

witam:)

ja obecnie mam wykupione AC w PZU w opcji - cztery raty po niecałe 100 złotych :jump:, wiec nie jest duzo,

zapłaciłem by miec "spokojny sen" w drodze i na polu kempingowym, uiściłem tylko jedną ratę i nie mam zamiaru płacić kolejnych wiec siła rzeczy zrywam umowe o swiadczenie ochrony ubezpieczenie AC - nie ma to żadnych skutków prawnych pozatym, ze twoja przyczepa nie jest juz objeta ubezpieczniem :) tylko tyle...

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

To super, bo mnie wyliczyli w Warcie jakieś 1600 PLN. Trochę dużo zważywszy, że plany są takie, że w tym roku tylko wakacje, a od następnego sezonu więcej jazd. Więc opcja super !! Dzięki za informacje :jump:

Link to comment
Share on other sites

Witam !

 

Dokładnie tak jak Effendi napisał.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

a może warto zapoznać się ze zmianą przepisów Kodeksu Cywilnego regulujących umowę ubezpieczenia:

 

"Zgodnie z nowym brzmieniem art. 814 k.c. towarzystwo, zanim przestanie udzielać ochrony, będzie musiało monitować klienta o składkę. Ochrona ustanie dopiero po siedmiu dniach od otrzymania przez klienta wezwania do zapłaty składki. Taki monit musi być jednak dostarczony skutecznie, czyli np. listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Oznacza to, że jeśli ubezpieczający wyjedzie i nie będzie odbierał monitu, cały czas będzie korzystał z ochrony ubezpieczyciela. Dla towarzystw może być to duży problem, gdyż będą udzielały ochrony ubezpieczeniowej, nie dostając składki.

 

Nie oznacza to jednak, że unikniemy zapłaty składki, bo art. 813 par. 1 k.c. daje ogólną podstawę do tego, by w każdym przypadku, gdy udzielona była ochrona ubezpieczeniowa, ubezpieczyciel żądał zapłaty składki."

 

RESZTA TEKSTU JEST NA :

http://biznes.onet.pl/5,1429499,prasa.html

 

No cóż, trzeba poczytać Kodeks Cywilny oraz Warunki Ogóne Ubezpieczenia :) na podstawie których podpisaliśmy umowę. Teraz ubezpieczyciele "trawią temat" jak się nie dać klientowi po zmianie Kodeksu Cywilnego.

Niestety, ale Warunki Ogólne na podstawie których zawarliśmy umowę ubezpieczenia mogą się znacznie różnić w różnych towarzystwach, co oznacza że, np. jedna firma rozwiąże z nami umowę i machnie rąką na zapłacenie składki za okres ubezpieczenia wymagany przepisami K.C. a inna wezwie nas do zapłaty lub gorzej, zwindykuje :) a ma do tego podstawę bo wykonało usługę. Bezpiecznie dla nas, byłoby wypowiedzieć umowę zachowując odpowiedni termin wypowiedzenia (zawarty w Warunkach Ogólnych) :jump:

A to nas nic nie kosztuje wręcz odwrotnie "Obowiązek zwrotu składki za niewykorzystany okres ochrony ubezpieczeniowej (art. 813 k.c.)"

 

Najczęściej, jeśli płacimy składki na raty i wydarzy się coś ... to ubezpieczyciel wzywa nas do opłaty brakujących składek za umowę ubezpieczenia lub potrąca przy wypłacie świadczenia.

 

Dlatego jak pisałem wcześniej na temat ubezpieczeń podróżnych musimy czytać Warunki Ogólne Ubezpieczenia. :]

 

Pozdrawiam Jacek

Link to comment
Share on other sites

Witam !

 

Pisząc n/t płacenia w ratach miałem na myśli okres ubezpieczenia, który pokrywa dana rata (np. kwartał.). Z terminem płacenia kolejnej raty zaprzestaje jazdy z przyczepą i z góry zakładam, że z ubezpieczenia już nie skorzystam, nie płacę zatem i świdomie zakład nie naciągania ubezpieczyciela.

 

Pozdrawiam

 

PS Niech ubezpieczyciele nie mają lekkiego życia, bo wcale nie są "fer" w stosunku do nas - petentów i na każdym kroku czeją jak nas orżnąć (sam mam takie złe doswiadczenie).

Link to comment
Share on other sites

moze nie napisałem swojego postu z przywołaniem jakiegokolwiek paragrafu, ale za to z wiedzą niejako - praktyka - ponieważ co rocznie tak robie :) i nigdy nie zdażyło sie by PZU zadało dopłaty :jump:

 

ponadto w PZU termin zapłaty polisy AC jest sztywny i w przypadku, gdy pieniążki nie wpłyna na konto w terminie polisa ulaga rozwiazaniu.....

 

właśnie to konsultowałem z moją agentką, ktora sama zaproponowala takie rozwiazanie.......

Link to comment
Share on other sites

Witam !

 

Pisząc n/t płacenia w ratach miałem na myśli okres ubezpieczenia, który pokrywa dana rata (np. kwartał.). Z terminem płacenia kolejnej raty zaprzestaje jazdy z przyczepą i z góry zakładam, że z ubezpieczenia już nie skorzystam, nie płacę zatem i świdomie zakład nie naciągania ubezpieczyciela.

Ale umowę zawarłeś, więc nie zdziw się, jak któregoś pięknego dnia dwóch smutnych panów przyjdzie odebrać dług, a prawo będzie po ich stronie. Chyba, że wcześniej rozwiążesz umowę pisemnie z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Inaczej to okres ubezpieczenia minie, a potem ubezpieczyciel zażąda zapłaty zaległych rat za wykonaną usługę.

 

PS Niech ubezpieczyciele nie mają lekkiego życia, bo wcale nie są "fer" w stosunku do nas - petentów i na każdym kroku czeją jak nas orżnąć (sam mam takie złe doswiadczenie).

To jest inna sprawa, ja mam różne doświadczenia z tym związane - dobre i złe, aczkolwiek to nie jest tak, że tylko ubezpieczyciele chcą petentów orżnąć - bardzo często jest na odwrót :jump:

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem kolizję 8 lipca. Auto ma ubezpieczenie AC. Sprawa prosta jak drut, była wzywana policja. Żeby mieć szybko auto musiałem naprawić szkodę za swoje pieniądze. Do tej pory nie mam rozliczonej szkoday, a ubezpieczyciel miga się jak może. Jest zatrudniona kancelaria i już wiem, że i tak dostanę pieniądze. Nie wiem tylko po co prowadzą tą grę !! :jump: Parwda jest taka, że wcale nie chronią się oni przed nadużyciami, tylko ich słodką tajemnicą jest fakt tego, aby stworzyć takie bariery biurokratyczne, aby klient zadowolił się tym co dają, a nie chciał dostać tyle ile wynoszą jego straty i na co pozwala pierwotnie umowa. I wiedzą o tym, że około 80% zmęczonych ludzi ich biurokracją wieźmie to co dają i machnie ręką, a dla nich jest to wtedy czysty zysk.

Przepraszam, ja wiem, że są nadużycia, ale sprawa w mojej ocenie wygląda tak: firmy mają cześć klientów nieuczciwych, nie wiedzą jak sobie z nimi dać radę to ożynają klientów uczciwych. Poza tym nauczyły się być same nieuczciwe. Nie mam o nich żadnego dobrego zdania.

:)

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam, ja wiem, że są nadużycia, ale sprawa w mojej ocenie wygląda tak: firmy mają cześć klientów nieuczciwych, nie wiedzą jak sobie z nimi dać radę to ożynają klientów uczciwych. Poza tym nauczyły się być same nieuczciwe. Nie mam o nich żadnego dobrego zdania.

 

dokładnie jest tak jak napisałeś kmachacz ale położyłbym większy nacisk na stwierdzenie, że to własnie firmy ubezpieczeniowe są nieuczciwe wobec nas, dlatego nie należy sie dziwić, że my - klienci - zaczeliśmy stosować ich metody działania i w każdy możliwy sposób - niekoniecznie prawny - próbujemy maksymalnie wyciagnąc co nasze :jump:

Link to comment
Share on other sites

Zbaczacie z tematu - nie chodzi o to aby się wyżalić jacy źli są ubezpieczyciele ale by niedrogo i dobrze się ubezpieczyć. Przyznaję, że wariant z wypowiedzeniem umowy na razie najbardziej mi się podoba. :jump:

Link to comment
Share on other sites

fakt, gdzieś ktoś w któryms momencie odszedł od tematu, a potem to juz "poszlo z górki" :jump:

 

czyli jak pisalem wczoraj - zaprzestanie placenia kolejnych rat - jest najlepsza metoda.....

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share


×
×
  • Create New...