Skocz do zawartości
kamilaikrzysiek

Wymiana najazdu

Rekomendowane odpowiedzi

kamilaikrzysiek

Witam wszystkich posiadaczy przyczep i nie tylko posiadaczy. Mam taki problem mam uszkodzony układ najazdowy (nie opłaca mi się go naprawiać) Wyślij e-mail jak mam do pasować nowy ,Co mam wziąć pod uwagę i jaki mechanizm mi proponujecie.Przyczepa to HOBBY 460 PRESTIGE z1979 roku.Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

Kolego(żanko?) - czy nie warto by skorzystać z szukajki? Z niedawno zakończonych tematów: http://forum.karawaning.pl/topic/10777-moje-boje-z-urzadzeniem-najazdowym/. Trochę na forum o temacie jest. Gdybyś jeszcze podał(a) z jakich jesteś okolic pewno znalazłby się fachowiec, który pomoże. Okolice Częstochowy - Andrewa1, Górny Śląsk - przyczepy-wiola. To tak z najbliższej mi okolicy. W innych regionach kraju też są koledzy pomocni, ale muszą wiedzieć, że temat ich dotyczy.

 

W zalinkowanym wątku jest ujęta informacja, jak czytać dane o urządzeniu najazdowym i jak go dobrać do przyczepy - nie do marki, a do masy. Ponieważ w temacie najwyraźniej nie siedzisz - może jednak warto by się wybrać do serwisu, który by temat załatwił?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przyczepy-wiola

Urządzenie najazdowe musisz dobrać do DMC przyczepy, sprawdź też rozstaw śrub mocujących ,

tak żebyś potem nie dziurawił dyszla.

Jeśli masz np. osie AL-KO to urządzenie też powinno z AL-KO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kamilaikrzysiek

Żaden znany mi serwis nie zna tego typu urządzenia twierdząc ,że jest bardzo stare.A co do lokalizacji to okolice Wrocławia .Dopiero od niedawna jestem zalogowany na

forum więc nie za bardzo wiem jak szukać interesujących mnie informacji.A co do najazdu dołączam fotki.POZDRAWIAM.

post-10451-0-84331300-1346595463_thumb.jpg

post-10451-0-55817700-1346595742_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG

Żaden znany mi serwis nie zna tego typu urządzenia twierdząc ,że jest bardzo stare.

 

Najazd stary ale mocowanie wygląda na standardowe. Pomierz rozstaw śrub i powinieneś coś spokojnie dobrać. Problemem może się okazać ewentualny brak automatów cofania w bębnach. Nie wiem co to za dinks na górze najazdu ale wygląda jak blokada do cofania :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kamilaikrzysiek

Tak ten dinks to blokada cofania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG

Tak ten dinks to blokada cofania

 

To lekka kicha. A może opłaca się zregenerować oryginalny najazd. Jeżeli suwadło jest proste i bez wżerów to tulejki można spróbować dobrać z innego modelu lub dorobić. Ja mam najazd Alko starego typu i nigdzie nie mogłem kupić tulejek do niego. Kupiłem tuleje od knota lekko przetoczyłem i jest git. Mieszek to pikuś. Nawet jak kupisz nową głowicę sprzęgającą to i tak powinno wyjść dużo taniej od nowego. :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przyczepy-wiola

Jeśli nie masz automatów cofania w osiach to nowego urządzenia najazdowego nie dopasujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kamilaikrzysiek

Nikt nie chce Się zabrać za regenerację a ja sam za to się nie biorę. i nie wiem co dalej o okazuje się ,że popadłem w kałabanie przyjdzie mi wymienić całąą oś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Maras

Spoko, można zrobić samemu ten dynks ,który będzie blokował najazd i stara oś zostaje z budą.

W starszych modelach Knausa lub Eifellanda były takie dynksy ale z przodu najazdu a dokładnie w okolicy mieszka gumowego .Miałem takie ustrojstwo w starej budzie .

 

Kawałek blachy było przykręcone do jednej ze śrub zaczepu a ruchoma dzwigienka ze sprężyną była przykręcona do UN,tą samą którą przykrecamy UN do dyszla ramy.

 

Jak ktoś posiada minimalne zdolności manualne i miał w ręku fleksa,wiertarkę i spawarkę to sobie z tym poradzi bez problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

Nikt nie chce Się zabrać za regenerację a ja sam za to się nie biorę. i nie wiem co dalej o okazuje się ,że popadłem w kałabanie przyjdzie mi wymienić całąą oś

 

Kup najprostszy najazd , byle sprawny ,a dźwigniową lub tulejową blokadę najazdu (między zaczepem a ramą ) zleć byle ślusarzowi/spawaczowi. Na wzór starych przyczep.

Jest mnóstwo rozwiązań. Żadna filozofia , a wyjdzie Cię taniej niż wymiana całego zespołu.

Edytowane przez pasjonat (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kamilaikrzysiek

Muszę wymienić cały zespół ponieważ ma straszne luzy suwadło jest wygięte (nie wiem co już przeszło )) wylany amortyzator nikt nie chce się zabrać za regenerację ,a bepieczeństwo jest dla mnie najważniejsze uznaję półśrodków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG

Muszę wymienić cały zespół ponieważ ma straszne luzy suwadło jest wygięte (nie wiem co już przeszło )) wylany amortyzator nikt nie chce się zabrać za regenerację ,a bepieczeństwo jest dla mnie najważniejsze uznaję półśrodków.

 

No to będziesz musiał dorobić blokadę albo wymienić jeszcze kompletne hamulce :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

Muszę wymienić cały zespół ponieważ ma straszne luzy suwadło jest wygięte (nie wiem co już przeszło )) wylany amortyzator nikt nie chce się zabrać za regenerację ,a bepieczeństwo jest dla mnie najważniejsze uznaję półśrodków.

 

Uściślę żeby nie było że proponuje niebezpieczne półśrodki :)

 

Cały zespół hamulca najazdowego to mechanizm hamulca najazdowego wraz z piastami i automatami hamulca w bębnach kół. W Twoim przypadku p/podobnie dodatkowo wraz z całą nową osią i wahaczami.

( * automat hamulca w bębnie koła a dokładnie na tarczy kotwicznej na której umocowane są szczęki hamulcowe umożliwia cofanie przyczepy bez blokowania hamulca najazdowego )

Wymieniając tylko hamulec najazdowy (zaczep wraz z suwadłem , amortyzatorem i dźwignią ręcznego) i dorabiając do niego blokadę hamulca przy cofaniu bezpieczeństwo masz zapewnione a koszta o ponad połowę mniejsze.

 

A to że mechanizm hamulca najazdowego musisz wymienić to sprawa bezsporna.

Jakaś regeneracja w przypadku takiej rdzy - wżerów w suwadle w najlepszym razie skończyła by się częstymi wymianami okładzin gniazda suwadła i szybkim powrotem do luzów na suwadle.

 

Pozdrawiam

Edytowane przez pasjonat (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przyczepy-wiola

Trzeba jeszcze brać pod uwagę że każda ingerencja w konstrukcję urządzenia najazdowego skończy się utratą gwarancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×