Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnie nie wszyscy udający się na południe zaglądają na forum cro.pl. Więc przytoczę historię jednego z forumowiczów opisaną na wspomnianym portalu:

 

 

icon_minipost.gifWysłany: Forumowicz Andrzej 18-07-2012 13:56 Temat postu: Uwaga na rozboje na nie strzeżonych parkingach, icon_quote.gif "Witam.

Niech będzie małą przestrogą moja dzisiejsza przygoda dla tych którzy mają zamiar ,, kimnąć " na małych , spokojnych parkingach w Czechach.Otóż wracałem dziś w nocy z Tripanji / wyjazd spokojnie ok. 8:30/ na około , zwiedzanie Omisia , obiad itd. Straszny upał,nudne autostrady .około 19 stej objazd Słowenii itd.Gdzieś koło północy znużony postanowiłem przespać się godzinkę w aucie ..gdzieś za Brnem.Zauważyłem że za mną kilkanaście metrów zaparkowało też jakieś auto.Parking bez stacji benzynowej , ale było kilka tirów.Spałem może 20 minut , ale jak to auto zaparkowało to coś mnie tknęło i szybko odjechałem.Oczywiście automapa nie zadziałała i pomyliłem skręt.Wjechałem do jakiejś wiochy , Perla ..i usłyszałem odgłos kapcia.Zatrzymałem jak się później okazało na moje szczęście na środku wioski pod świecącą latarnią aby łatwiej wymienić koło.Podjechało auto które tak mi się wydaje jechało za mną ale zaparkowało jakieś 100 metrów dalej a z niego wyszło 3 facetów ok. 20 lat i idą w moim kierunku.Idąc z ofertą pomocy...przynajmniej tak głośno mówili.Ostro krzyknąłem że pomoc zbyteczna trzymając w ręku klucz do kół.Cofnęli się i po dłuższej chwili odjechali.Szybko z synem wymieniłem koło i w momencie wsiadania do auta zauważyłem że ,, Panowie " wrócili.Znalazłem wyjazd na autostradę i po 20 km. zatrzymała mnie czeska policja do kontroli.Ja mówię że musiałem wymienić koło a oni..czy nie zostałem przypadkiem okradziony.Pytam dlaczego..a oni że jest jakaś szajka ..a ja ..i porusza się ciemną skodą..taak.Policjant na to ..a koło prawe tylne ???Wszystko się zgadzało...pomyślałem , no pięknie ..więcej szczęścia niż rozumu.Przed chwilą rozpakowałem samochód i sprawdziłem jak uszkodzona jest opona..definitywnie przebita nożem na części zewnętrznej..czyli to nie był przypadek.Dopiero wieczorkiem jak wypiję sobie drinka to może to wszystko ze mnie zejdzie icon_smile.gif. Postanowiłem napisać o tej ,, przygodzie " gdyż niby każdy o tym wie że omija się takie parkingi...niby każdy jest pewien ..no co się może zdarzyć..a jednak. Nawet nie staram się pomyśleć o tym co by się mogło wydarzyć gdyby powietrze uszło szybciej i zacząłbym wymieniać to kółko na tym ciemnym parkingu icon_smile.gif.Pozdrawiam "

Ja w zeszłym roku, jadąc do Cro, spałem dwukrotnie na parkingach ale w....Austrii....jakoś nigdy czeskich nie dażyłem zaufaniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nie wszyscy udający się na południe zaglądają na forum cro.pl. Więc przytoczę historię jednego z forumowiczów opisaną na wspomnianym portalu:

 

 

icon_minipost.gifWysłany: Forumowicz Andrzej 18-07-2012 13:56 Temat postu: Uwaga na rozboje na nie strzeżonych parkingach, icon_quote.gif "Witam.

Niech będzie małą przestrogą moja dzisiejsza przygoda dla tych którzy mają zamiar ,, kimnąć " na małych , spokojnych parkingach w Czechach.Otóż wracałem dziś w nocy z Tripanji / wyjazd spokojnie ok. 8:30/ na około , zwiedzanie Omisia , obiad itd. Straszny upał,nudne autostrady .około 19 stej objazd Słowenii itd.Gdzieś koło północy znużony postanowiłem przespać się godzinkę w aucie ..gdzieś za Brnem.Zauważyłem że za mną kilkanaście metrów zaparkowało też jakieś auto.Parking bez stacji benzynowej , ale było kilka tirów.Spałem może 20 minut , ale jak to auto zaparkowało to coś mnie tknęło i szybko odjechałem.Oczywiście automapa nie zadziałała i pomyliłem skręt.Wjechałem do jakiejś wiochy , Perla ..i usłyszałem odgłos kapcia.Zatrzymałem jak się później okazało na moje szczęście na środku wioski pod świecącą latarnią aby łatwiej wymienić koło.Podjechało auto które tak mi się wydaje jechało za mną ale zaparkowało jakieś 100 metrów dalej a z niego wyszło 3 facetów ok. 20 lat i idą w moim kierunku.Idąc z ofertą pomocy...przynajmniej tak głośno mówili.Ostro krzyknąłem że pomoc zbyteczna trzymając w ręku klucz do kół.Cofnęli się i po dłuższej chwili odjechali.Szybko z synem wymieniłem koło i w momencie wsiadania do auta zauważyłem że ,, Panowie " wrócili.Znalazłem wyjazd na autostradę i po 20 km. zatrzymała mnie czeska policja do kontroli.Ja mówię że musiałem wymienić koło a oni..czy nie zostałem przypadkiem okradziony.Pytam dlaczego..a oni że jest jakaś szajka ..a ja ..i porusza się ciemną skodą..taak.Policjant na to ..a koło prawe tylne ???Wszystko się zgadzało...pomyślałem , no pięknie ..więcej szczęścia niż rozumu.Przed chwilą rozpakowałem samochód i sprawdziłem jak uszkodzona jest opona..definitywnie przebita nożem na części zewnętrznej..czyli to nie był przypadek.Dopiero wieczorkiem jak wypiję sobie drinka to może to wszystko ze mnie zejdzie icon_smile.gif. Postanowiłem napisać o tej ,, przygodzie " gdyż niby każdy o tym wie że omija się takie parkingi...niby każdy jest pewien ..no co się może zdarzyć..a jednak. Nawet nie staram się pomyśleć o tym co by się mogło wydarzyć gdyby powietrze uszło szybciej i zacząłbym wymieniać to kółko na tym ciemnym parkingu icon_smile.gif.Pozdrawiam "

Ja w zeszłym roku, jadąc do Cro, spałem dwukrotnie na parkingach ale w....Austrii....jakoś nigdy czeskich nie dażyłem zaufaniem.

 

też słyszałem o podobnych praktykach.

 

nacji o śniadej karnacji wszędzie jest pełno, a robic im sie nie chce, za to złodziejstwo mają we krwi...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

tak potwierdzam to

 

czesto dzieje sie tak w mikulow na granicy (sklep bezclowy)

 

nacinaja opone i czekaja kiedy masz kapcia-do brna raczej niedojedziesz tak to maja opanowane

 

albo jedzie za toba i mruga swiatlami -pokazuje ze cos nie tak z twoim autem

 

stajesz i dyskusja ze dym i cos tam a w tym czasie druga osoba ktorej nie bylo widac w jego aucie obrabia twoje auto

 

tak juz sie dzieje pare lat niestety i za mna tez jechali i mrugali ale olalem go i szczesliwie dojechalem do polski

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nas tak próbowali w Niemczech para cyganów, w końcu nam drogę zajechali wysiadł gość na pewniaka, wiec i ja wysiadłem i kobita zamknęła się w aucie, ale gość stracił swa pewność jak do niego wysiadłem, fotel miałem opuszczony na dol i oparcie tez lekko do tylu wiec myślał ze jestem mniejszy ;) , wiec po chwili zaczął płakać ze niema na paliwo ze da swoje złoto [z daleka było widać ze imitacja złota] , ze odda pieniądze, mieszka 100km nie daleko od tej autostrady wtedy oddamy mu złoto, i cioł za nami ponad 180km/h by nas zatrzymać, a o ile się znam to nie jest zbyt ekonomiczna prędkość jak na starego merca w benz ;), na głupich nie trafił, jak go dogoniliśmy to znów stal na poboczu i miał kolejne auto pewnie Polacy bo na uk blachach .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.