Jump to content
cichy

Zaczep ze stabilizatorem

Recommended Posts

cichy

Mam pytania do użytkowników zaczepów z stabilizacją jazdy:

 

- czy warto (dotychczas jeździłem bez i jakoś sobie radziłem)

- jakie przebiegi mniej-więcej wytrzymują okładziny cierne? (tanie nie są:oslabiony:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepy-wiola

Mam pytania do użytkowników zaczepów z stabilizacją jazdy:

 

- czy warto (dotychczas jeździłem bez i jakoś sobie radziłem)

- jakie przebiegi mniej-więcej wytrzymują okładziny cierne? (tanie nie są:oslabiony:)

 

Na pewno warto, na okładzinach zrobisz spokojnie 15-20 tys. km ale wszystko zależy od stanu twojej kuli w aucie i sposobu eksploatacji przyczepy.

A okładziny chyba nie są aż tak drogie, np. do AKS 1300 koszt to około 140zł - cena katalogowa.

Nie wiem jakie masz DMC przyczepy ale polecałbym stabilizatory AL-KO AKS, najbardziej popularne i sprawdzone, serwis dość prosty no i części dostępne w każdym szanującym się sklepie w naszej branży ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
NINED

Mam pytania do użytkowników zaczepów z stabilizacją jazdy:

 

- czy warto (dotychczas jeździłem bez i jakoś sobie radziłem)

- jakie przebiegi mniej-więcej wytrzymują okładziny cierne? (tanie nie są:oslabiony:)

 

Witam, ja na poprzedniej przyczepce HOBBY 370 de luxe przejechałem około 70000 km i podczas sprzedaży w fabrycznym serwisie okładziny trzymały zakres w normie. E.T.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

napewno warto :ok: i przy używkach warto inwestować w okładziny :-] przebieg podobno 20tyś.km Moje zrobiły ok 8tyś i prawie zużycia nie widać :-]

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepy-wiola

przebieg podobno 20tyś.km Moje zrobiły ok 8tyś i prawie zużycia nie widać :-]

 

Pewnie mało skręcasz :P:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

no połowa z tych 8 przypadła na autostrady :ee:

Share this post


Link to post
Share on other sites
JurekM

Mnie przekonało proste doświadczenie, za wężykowałem przyczepką, 60km/h. Wystarczyło. Szybko kupiłem stabilizator i teraz jest OK. to trzeba poczuć samemu na haku. Różnica jest wyraźna podczas normalnej jazdy, a w manewrach bardzo duża. Warto. Cena bezpieczeństwa >> od ceny okładzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites
blaszka

Przy manewrowaniu stabilizator należy rozluźnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

dokładnie tak jak kolega powyżej pisze przy manewrowaniu zwalniamy docisk stabilizatora :ok: niepotrzebne zużycie okładzin i opór przy manewrach

 

 

no i pierwsze słysze o wężykowaniu przy 60km/h :look: Z moich doświadczeń to zjawisko wystepuje powyżej 100

Share this post


Link to post
Share on other sites
misiek_uk

Kit, powiem tobie że wężykowanie zależne jest od wagi pojazdu i cepki, oraz aerodynamiki i kolein na drodze, nasz 1 wyjazd bez stabilizatora to max 80km/h i często trzeba było hamować do 70km/h 60km/h, tydzień temu 1 wyjazd z AKS 3004 prędkość w koleinach 90km/h do 100km/h, z przewagą 100km/h, a przy normalnej nawierzchni 120km/h i można zapomnieć że kiosk nas goni, ale wiadomo inne auto inna cepka więc prędkości, mogą się rożnik ALKO podaje że poprawia jazdę do 100km/h.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

Najróżniejsze przyczepy już ciągałem i to najróżniejszymi autami ale nigdy nie spotkałem się z tendencją do wężykowania poniżej 90km/h a na ogół wystepowało dopiero powyżej 100 Myśle że nie każdy wie dokładnie co to wężykowanie i myli z bujaniem lub kiwaniem sie przyczepy :-]

Share this post


Link to post
Share on other sites
misiek_uk

No raczej latanie od pasa do pasa, wraz z poboczem, to nie bujanie czy kiwanie się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

ale jestem ciekaw jakie zjawisko miał kolega na myśli pisząc o wężykowaniu przy 60km/h :niewiem:

 

 

co człowiek to zdanie :-] tak samo jak w przypadku co robić przy wężykowaniu? hamować czy przyspieszać :ee:

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepy-wiola

no połowa z tych 8 przypadła na autostrady :ee:

 

:ok:

 

Kit, powiem tobie że wężykowanie zależne jest od wagi pojazdu i cepki, oraz aerodynamiki i kolein na drodze, nasz 1 wyjazd bez stabilizatora to max 80km/h i często trzeba było hamować do 70km/h 60km/h, tydzień temu 1 wyjazd z AKS 3004 prędkość w koleinach 90km/h do 100km/h, z przewagą 100km/h, a przy normalnej nawierzchni 120km/h i można zapomnieć że kiosk nas goni, ale wiadomo inne auto inna cepka więc prędkości, mogą się rożnik ALKO podaje że poprawia jazdę do 100km/h.

 

Wężykowanie przyczepy w dużym stopniu jest też zależne od środka ciężkości, waga to raczej dodatek. W zeszłym roku testowaliśmy 14 modeli przyczep zarówno na podzespołach AL-KO i Knott. Były załadowane w zależności od modelu od 500kg do 2500kg. Laweta na podzespołach Knott (bez stabilizatora) poddała się przy 90km/h i zaczęła tańczyć, laweta na podzespołach AL-KO z systemem AKS "poleciała" 166km/h - pomiar GPS. W/w pomiary były robione dla potrzeb nowych homologacji.

Udało się jeszcze uzyskać inne dane, na temat drogi hamowania itp. ale to już temat do grubszej rozmowy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
cichy

przekonaliście mnei że warto. Musze tylko zmierzyć swoją kulkę:serducha: i jeżeli będzie ok to kupuje komplet okładzin L i P oraz przód i tył

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...