Jump to content
Kluchojady

Moje boje z urządzeniem najazdowym

Recommended Posts

Kluchojady

Że mam problem z urządeniem najazdowym odkryłem już w wakacje... po prostu pracował tylko na ostatnich 4cm skoku. Jako że smarowanie nic nie dawało, więc pomyślalem że pewnie mam do wymiany amortyzator.

Na forum wyczytałem gdzie szukać co mam kupić:

alko.jpg

Wreszcie przyszła wiosna, to postanowiłem dobrać się do "amora". Śruby łatwo sie nie poddawały ale odp. klucze mam :)

Po wyjeciu coś mi ten amorek nie pasował wizualnie, szybki powrót do komputera, sprawdzenie co zamówiłem, ściągnąłem tez fote z wymiarami, wracam do przyczepy i...

90s_hm.jpg

Wychodzi na to że ktoś przyoszczędził albo ... wie co i wsadził to co miał pod ręką, a że nie pasowało to dorobił adapter :/

Teraz pozostało mi czekać na paczkę z odp częścią.

 

Mam też pytanie. Jak po zamontowaniu nowego amortyzatora ustawia się hamulec ?

Bo o ile część bębnowo, hamulcowo - ręczną mam już obckaną. To ten kawałek regulacji to czarna magia.

Za "hamowanie" odpowiada ta blacha:

Jak to powinno być ustawione ?

Suwadło wciśnięte - hamowanie:

blacha1.jpg

Suwadło podczas jazdy:

blacha2.jpg

 

 

PS

Jeszcze sie upewnie że to:

reczny.jpg

jest od ręcznego ?

Bo jak się zabrałem za regulacje w wakacje to przed latało sobie po "cięgle" jak chciało, a po jak skręciłem za mocno to bębny się niexle rozgrzały.

Teraz jest chyba ok...

Edited by Kluchojady (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
bodzioklb

to na ostatnim foto to jest to to...

 

sruba ma byc tak skrecona aby do zahamowania cepki wystarczyla nieduza sila... ale nie minimalna bo nawet przy hamowaniu silnikiem hamulce w cepce beda sie grzaly

 

 

nie wiem czy mam racje ale amorek to chyba raczej odpowiada za odbicie recznego i zlikwidowania sily bezwladnosci cepki ktora by powodowala ze przy hamowaniu silnikiem hamulec juz dziala - amorek jak i sprezyna w suwadle powoduja zwiekszenie sily nacisku na sprzeg powodujacy hamowanie - mam racje?

 

napewno ciegno i elementy na nim naja byc nieco napiete - nic nie moze tam swobodnie dyndac

Edited by bodzioklb (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepy-wiola

Trochę wyolbrzymiacie :)

Urządzenia najazdowego się nie reguluje, jedynie możesz podciągnąć, popuścić na pręcie hamulcowym.

Wtedy ustawisz siłę hamowania na zaciągniętym hamulcu postojowym i czułość całego układu na pracę suwadła.

Zamontuj nowy amortyzator, ale najpierw wyczyść to urządzenie ze starego smaru.

Jak już go wsadzisz i przykręcisz pręt hamulcowy to zaciągnij dźwignie hamulca, powinna łapać na drugi ząbek do wyczuwalnego oporu.

Czy przy dźwigni hamulca ręcznego jest jakiś amortyzator/siłownik ? Podejrzewam że nie ma ale nie widzę tego elementu na zdjęciach.

 

Co do tego elementu:

 

reczny.jpg

 

To sprężyna wspomagająca, w starym typie urządzeń 90 S/2 takie były stosowane jako element wspomagający pracę hamulca ręcznego.

W nowych typach, czyli w urządzeniu 90s nie ma tej sprężyny bo została zastąpiona siłownikiem w rączce dźwigni hamulca.

 

blacha1.jpg

 

 

Ten element to dźwignia zwrotna (ta blacha w kolorze miedzi) i tutaj nic nie regulujesz - odpowiada za pracę pręta hamulcowego na podstawie pracy suwadła.

Jak chcesz to napiszę Ci instrukcję wymiany amortyzatora od A do Z, ale to dopiero wieczorem bo teraz jestem w pracy ;)

Edited by przyczepy-wiola (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
CIN CINO

Witam.

 

Jeśli możesz kolego to wstaw tę instrukcję regulacji . Muszę wyregulować to urządzenie - mam podobne , z tym , że u mnie nie ma siłownika - reszta ze zdjęć zamieszczonych wyżej jest identyczna.

Z góry dziękuję :)

 

Przy mojej przyczepie ten kawał rury zbyt luźno harcuje sobie po tym nagwintowanym pręcie ;)

Edited by tomik (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
irek w

W każdym jest siłownik, tylko on jest zamontowany w środku.Żeby dojść do niego trza się schylić i pomacać.Kto jest dobry w macaniu napewno dojdzie do tego i go wyczuje. Ja w swej zamontowałem siłownik od Meganki ,długość taka sama i swoje robi.:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
CIN CINO

Irek , jutro sprawdzę , ale wydaje mi się , że siłownika przy moim zaczepie nie ma .

Share this post


Link to post
Share on other sites
irek w

Jest pomacaj ,a wyczujesz,no chyba że już czucia nie masz.A jeśli nie masz to już po chłopie i :pupa: blada, :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG

Ja mam identyczne rozwiązanie i ustawiałem go tak:

 

Pręt od cięgien hamulcowych wkręciłem na tyle, żeby hamowanie rozpoczynało się mniej więcej w 1/3 skoku suwadła. Wtedy nie grozi Ci grzanie hamulców ( przyczepa może lekko "pływać" za holownikiem, a szczęki jeszcze nie pracują ). A ta "bulwa" na pręcie to tylko sprężyna powodująca, że pewniej zaciągniesz ręczny. Zaciągając dalej rączkę po prostu ściskasz sprężynę i nic innego się nie dzieje. Ja mam tam ustawiony minimalny luz ok. 1 mm., żeby to nie goniło po pręcie. Reszta tak jak napisał Przyczepy-Viola, wszystko powinno się samo ustawić. U mnie ręczny zaczyna łapać chyba na 3 ząbku. :hej:

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepy-wiola

Ja w swej zamontowałem siłownik od Meganki ,długość taka sama i swoje robi.:lol:

 

Tu nie chodzi tylko o to żeby pasował ale żeby pracował, możesz sobie założyć nawet taki na 3500kg ale nie będzie poprawnie pracował np. w przypadku gdy przyczepa waży niecałe 1000kg.

Już kiedys mówiłem co myślę o "adoptowaniu" części samochodowych do przyczep więc nie będę się powtarzał :P

 

W Urządzeniu najazdowym jest amortyzator - umiejscowiony w suwadle oraz sprężyna wspomagająca na pręcie hamulcowym lub siłownik zamontowany w dźwigni ręcznego (urządzania od 90s-251s)

 

Wymiana amortyzatora:

 

Amortyzator może odskoczyć przy demontażu !

Najpierw należy zablokować dźwignie ręcznego, w jej dolnej części jest otwór w który można zaczepić np. karabińczyk z linki awaryjnej.

Potem odkręcamy drążek/pręt hamulcowy (można sobie zaznaczyć markerem dokąd był wkręcony).

Odkręcamy zaczep, najpierw proponuje pierwszą od strony przodu przyczepy, z tylną ostrożnie bo amortyzator może odskoczyć (na tej śrubie jest przymocowany).

Wyjmujemy śruby, zaczep i mieszek.

Z tyłu urządzania znajduje się druga śruba mocowania amortyzatora, jest przykręcona pionowo, odkręcamy ją i wyjmujemy razem z blachą oporową suwadła (metalowy płaskownik).

Teraz od tyłu wyciągamy amortyzator a następnie suwadło (można wcześniej odkręcić lub poluzować kalamitki/smarowniczki).

Kolejność montażu odwrotna.

 

Przy okazji można wyczyścić stary smar i nałożyć nowy.

Zaczep powinien być dokręcony z siłą około 80Nm, śruby zaczepu nie nadają się do ponownego użycia więc radze zaopatrzyć się w nowe.

 

I tu nie ma żadnej wymyślnej regulacji, pręt hamulcowy nie powinien zbytnio wisieć pod przyczepą a dźwignia hamulca ręcznego powinna łapać na 2-3 ząbek.

Można się przejechać z przyczepą i sprawdzić jak hamuje, potem na postoju zaciągnąć ręczny i spróbować ruszyć samochodem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kluchojady

Dobrze to złożyłem ??

 

sruba.jpg

 

Oczywiście nowy amortyzator wymagał małego ściśnięcia podczas montażu... łatwo nie było

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepy-wiola

Z tyłu wygląda ok.

A to że nie chciał wejść to norma :) Wbić taki na 3500kg to jest dopiero cyrk.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras

A to że nie chciał wejść to norma :) Wbić taki na 3500kg to jest dopiero cyrk.

 

 

Ariel ,najlepszym sposobem jest zastosowanie pasów z grzechotką ,-takie do mocowania ładunków- ,odpowiednie zaczepienie ,ściśnięcie i po zawodach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepy-wiola

Ariel ,najlepszym sposobem jest zastosowanie pasów z grzechotką ,-takie do mocowania ładunków- ,odpowiednie zaczepienie ,ściśnięcie i po zawodach.

 

Taki sposób używamy pd lat, ale nie każdy ma pasy na wyposażeniu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kluchojady

Ariel ,najlepszym sposobem jest zastosowanie pasów z grzechotką ,-takie do mocowania ładunków- ,odpowiednie zaczepienie ,ściśnięcie i po zawodach.

 

Dokładnie tak zrobiłem, pas + kawałek dechy i po chwili amortyzator miał odp długość :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
soda

Koledzy, szykuję sie do wymiany amortyzartora bo nie odbija. Chyba, że jest prostszy sposób na reanimację.

Jakiego amorka powinienem szukać? Na dyszlu mam takie tabliczki (DMC przyczepy 1300):

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...