Skocz do zawartości
gch10

Okładziny cierne AL-KO AKS 1300

Rekomendowane odpowiedzi

przyczepy-wiola

W AKS 1300 wymiana okładzin ciernych nie jest taka trudna ;)

Zacznij od demontażu pierścienia - znajduje się na środku zewnętrznej bocznej części zaczepu - na wysokości okładzin.

Na starych okładzinach będę się znajdowały pierścienie i łożyska wałeczkowate, nie zapomnij ich kolejności !

Wyjmij stare okładziny.

Teraz wyczyść gniazdo zaczepu i okładzin, potem je odtłuść żeby nie miało żadnych pozostałości smaru i innego syfu.

Zamontuj nowe okładziny i nowe pierścienie zabezpieczające.

Jeśli jedna okładzina wystawała bardziej od drugiej to pewnie źle zamontowałeś pierścienie i to małe łożysko wałeczkowate ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

witam.

 

zamontowałem dokładnie tak samo jak były poprzednio, zakupię okładziny, jak będą problemy - napiszę tutaj :]

 

Kit - dzięki za instrukcje....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gch10

Wymiana okładzin jest dziecinnie prosta. Na pewno nie będziesz miał problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gch10

Już okładziny dotarły do mnie. Nóweczki wyglądają tak:

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przyczepy-wiola

Widać że wiosna idzie, same remonty :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gch10

Oby jak najszybciej ta wiosna przyszła, już by się chciało sprawdzić w praktyce zamianę namiotu na cepke. slinka.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maligr

Oby jak najszybciej ta wiosna przyszła, już by się chciało sprawdzić w praktyce zamianę namiotu na cepke. slinka.gif

 

Na pewno będziesz zadowolony.:przyczepa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

kurcze też mam AKS 1300 dziś coś kombinowałem i zdjąłęm całą tą główkę stabilizatora a wtedy wysypała mi się jakaś sprężynka, dwie uszczelki, jakiś uszczelniacz i plastikowe kółko - za nic nie wiem co gdzie i jak...Aha i na jednej okładzinie były dwie podkładki i łożysko a na drugiej jedna i łożysko -czy tak powinno być?:niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

do odtłuszczania polecam spirytus (denaturat) lub aceton i dobry sztywny pędzel z twardym włosiem :ok:

 

Ja z kolei polecam to, co od dłuższego czasu, zawsze do odtłuszczania różnych elementów sam stosuję:

 

Środek spisuje się świetnie, nie niszczy delikatnych elementów, po chwili całkowicie odparowuje, nie pozostawiając jakichkolwiek osadów.

W zasadzie przeznaczony jest do układów hamulcowych, a wiadomo, że tam nie można działać agresywnie.

Polecam, działa wyśmienicie :ok:

 

:hej:

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

kurcze też mam AKS 1300 dziś coś kombinowałem i zdjąłęm całą tą główkę stabilizatora a wtedy wysypała mi się jakaś sprężynka, dwie uszczelki, jakiś uszczelniacz i plastikowe kółko - za nic nie wiem co gdzie i jak...Aha i na jednej okładzinie były dwie podkładki i łożysko a na drugiej jedna i łożysko -czy tak powinno być?:niewiem:

 

Aby zobrazować- może dla kogoś się to wydawać śmieszne, ale nie wiem jak to złożyć do kupy z resztą nie wiem czy mam wszystkie części,tzn. to jest wszystko co miałem, ale nie wiem czy to kompletnie wszystko co powinno być. Aha i okładziny niczym nie były zabezpieczone, żadnych pierścieni :czerwona:.Podejżewam, że okładziny nic nie trzymały... I tak się zastanawiam, czy jest możliwa jazda na samym zaczepie (bez całej tej główki- stabilizatora?)

 

 

Ten post zawierał zdjęcia lub inne załączniki, które zostały utracone w wyniku awarii technicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przyczepy-wiola

Po kolei....

 

Najpierw zakładasz ten najcieńszy pierścień, potem łożysko wałeczkowe (to z nacięciami), na końcu najgrubszy pierścień.

Teraz wkładasz okładzine cierną od środka i zabezpieczasz pierścieniem (pierwszy z lewej na zdjęciach 1 i 2).

 

Rączkę dokręcasz śrubą do wyczuwalnego oporu i potem luzujesz o 1/4 obrotu - musi się poruszać swobodnie.

 

A tak poza tym to czemu znów zakładasz stare okładziny ?

Edytowane przez przyczepy-wiola (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

o a na PW napisałem Ci... Nie wiedząc że tu napisałeś. Okładziny oczywiście będą nowe... Nie wiem jak były umieszczone te gumki sprężynka itd

 

o a na PW napisałem Ci... Nie wiedząc że tu napisałeś. Okładziny oczywiście będą nowe... Nie wiem jak były umieszczone te gumki sprężynka itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gandw

Zainspirowany tematem postanowiłem sprawdzić u mnie okładziny stabilizatora a tu jaja - po stronie pokrętła w ogóle u nie ma okładziny ciernej. Ktoś to wykręcił i tak zostawił. Przedtem mieliśmy przyczepę bez stabilizatora, także niczego dziwnego w czasie jazdy nie zauważyliśmy, a tu się okazuje że tyle kilometrów po Europie zrobiliśmy bez stabilizatora.

 

Dostanę gdzieś komplet elementów mocujących okładzinę po stronie pokrętła? Tzn. śrubę, podkładki i łożysko? Bo widzę że kupno okładzin to nie problem, są łatwo dostępne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Dołączam się do pytania ponieważ jak załączyłem na zdjęciach z jednej strony mam łożysko i 2 podkładki, a na drógiej okładzinie jedną cienką podkładkę i łożysko. I do tej pory nie wiem czy to jest komplet czy nie.

Ps okładziny kupione, czekam na przesyłkę, ale i tak nie będę potrafił złożyć.:-] tych wszystkich elementów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gandw

Napisałem do Al-Ko Polska, jak podadzą rozsądną cenę to kupię taki zestaw podkładek+łożysko. A jak nie, to pomierzyłem już i okazuje się że to łożysko ma standardowy rozmiar, 10x24x2, oznaczenie AXK 1024, koszt poniżej 10zł. Podkładki pomierzę i coś dobiorę w 'metalowym', ew. wybiorę się do tokarza to mi dorobi.

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×