Skocz do zawartości
KarawaningPl

Wdzydzki Raj

Rekomendowane odpowiedzi

KarawaningPl

Wdzydzki Raj

Na zamkniętym i ogrodzonym wewnętrznym terenie przystani Wdzydzki Raj posiadamy kilka miejsc postojowych dla kamperów lub przyczep. Rezerwcje wyłącznie na doby - nie ma możliwości postoju sezonowego! Możliwość korzystania z nowoczesnych sanitariatów z prysznicami na terenie wewnętrznym przystani. Od maja 2012 otwarta także TAWERNA WDZYDZKI RAJ - zapraszamy chociaż przejazdem na świeżą rybkę (posiadmy duży parking przed obiektem)


pomorskie
Lipa
Lipa k.Wdzydz Tucholskich

PEŁNY WPIS NA MAPIE KEMPINGÓW KARAWANING.PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mirek1976

Pojechałem wczoraj na rekonesans, sama lokalizacja super, natomiast z kempingiem to Lipa już chyba ma niewiele wspólnego, bardziej przypomina pracownicze ogródki działkowe  :oslabiony:  Przyczepy stoją po kilka sezonów, sądząc ze stopnia pokrycia dachów igliwiem i brudem wszelakim oraz braku tablic rejstracyjnych, większość ma wybudowaną stałą infrastrukturę, poczynając od trzcinowych płotków i pelargoni na stojakach a kończąc na drewnianych tarasach przed domkiem, tzn. chciałem napisać przed przyczepą , rekordziści mają dobudowane do przyczep wiaty ..... :-( to chyba już nie jest karawaning .......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

Nie zrażaj się jednym , dwoma  kempingami. Wdzydze i okolice to masa miejsc kempingowych. A co do tych stałek to nie nowina . Podobnie masz choćby w Szarlocie , gdzie możesz odpiąć  przyczepę na wieki z zapewnieniem wody, prądu oraz kablówki :)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
erdis

Pojechałem wczoraj na rekonesans, sama lokalizacja super, natomiast z kempingiem to Lipa już chyba ma niewiele wspólnego, bardziej przypomina pracownicze ogródki działkowe  :oslabiony:  Przyczepy stoją po kilka sezonów, sądząc ze stopnia pokrycia dachów igliwiem i brudem wszelakim oraz braku tablic rejstracyjnych, większość ma wybudowaną stałą infrastrukturę, poczynając od trzcinowych płotków i pelargoni na stojakach a kończąc na drewnianych tarasach przed domkiem, tzn. chciałem napisać przed przyczepą , rekordziści mają dobudowane do przyczep wiaty ..... :-( to chyba już nie jest karawaning .......

Byłem tam cztery lata temu. Wszystko się zgadza. Sam ośrodek fajowy, dużo atrakcji dla dzieciaków, knajpka, plaża, ale nie było się gdzie z przyczepą postawić. W końcu znalazłem kawałek miejsca i postawiłem się obok takiej wrośniętej w ziemię budki, ale na weekend przyjechali właściciele i bez większych ceregieli dali nam do zrozumienia, że to ich "sektor", obcinając nam sznurek z suszącymi się nań ręcznikami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

 Rozumiem Twoje rozgoryczenie ale  jeśli widzisz  budę  stacjonarną  to raczej teren pod nią nie jest wydzierżawiony od kedry do kedry. Najczęściej dzierżawa obejmuje jakiś obszar w okół .

Wielu użytkowników stałek nie ma  nic wspólnego z ideą karawaningu, Obce są  im zdrowe  relacje między załogowe jakie panują  na kempingach.

A z 2 strony stale borykają  się  ze złodziejstwem, wandalizmem , bezczelnością  ze strony przyjezdnych .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konar

Na tym polu jest tylko około 30 miejsc przeznaczonych dla "przyjezdnych" i to z góry zarezerwowanym terminem. Reszta przyczep w lepszym czy gorszym stanie stoi cały rok, dlatego właściciele czy ich rodziny zjeżdżają na weekendy lub pobyty wakacyjne niespodziewanie, a towarzystwo głośne i lubiące posiedzieć do godzin porannych. 2 lata temu stałem na polu nr 4 i cały czas miałem "niezłą rozrywkę" z powodu takiej braci. Bawili się codziennie i non stop grillowali na potężnym żeliwnym palenisku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

A ja akurat właśnie z tego kempingu wywiozłem trzykrotnie bardzo złą  opinię  o turystach z konkretnego miasta. Niestety pokazali się  w bardzo złym świetle , co po czasie sprawdziło się  także w innych miejscach i czasie.  Tak to miejsce wspominam w relacjach z innymi turystami .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Port

Na tym polu jest tylko około 30 miejsc przeznaczonych dla "przyjezdnych" i to z góry zarezerwowanym terminem. Reszta przyczep w lepszym czy gorszym stanie stoi cały rok, dlatego właściciele czy ich rodziny zjeżdżają na weekendy lub pobyty wakacyjne niespodziewanie, a towarzystwo głośne i lubiące posiedzieć do godzin porannych. 2 lata temu stałem na polu nr 4 i cały czas miałem "niezłą rozrywkę" z powodu takiej braci. Bawili się codziennie i non stop grillowali na potężnym żeliwnym palenisku.

Czyli nazwa sama mówi za siebie ? Czy tylko ludzie nie tak ?

Edytowane przez Port (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konar

Miejsce prześliczne, woda, las, dobre jedzenie, animacje dla dzieci itp, konie,  ale ludziska faktycznie jacyś obcy i przebywają w swoim określonym towarzystwie.


A ja akurat właśnie z tego kempingu wywiozłem trzykrotnie bardzo złą  opinię  o turystach z konkretnego miasta. Niestety pokazali się  w bardzo złym świetle , co po czasie sprawdziło się  także w innych miejscach i czasie.  Tak to miejsce wspominam w relacjach z innymi turystami .

Dlatego ująłem w cudzysłowie cyt: niezłą rozrywkę. Pozdrawiam :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

Oczywiście jestem daleki od określenia że to właśnie na tym kempingu panują takie a nie inne niepożądane klimaty . Tak akurat się w moim wypadku  trafiło, a samo miejsce niema tu raczej znaczenia w relacjach z innymi turystami. 

Inaczej jest jeśli chodzi o relacje z miejscowymi na różnych kempingach. W takim wypadku na podstawie doświadczeń mogę  już  śmiało określić  gdzie jest miło , gdzie niekoniecznie , gdzie niemal na pewno Cię  oskubią  ze wszystkiego co pozostawisz  pod przyczepą , a co można spieniężyć  , np. na złomowcu. Na innym zaś  miejscowi jeszcze dopilnują  by był ład i ktoś  im renomy nie spieprzył.

 

Miejsce prześliczne, woda, las, dobre jedzenie, animacje dla dzieci itp, konie........

O tak !  Potwierdzam. i dodam  jako wędkarz że i woda ma wiele do zaoferowania . Jakby ktoś  zapytał mnie "gdzie rekordowe okonie" to wyrwany ze snu odpowiem "Wdzydze!!." :)  (cały pas jezior)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MarioGo

Chciałbym "podrzucić" fajne miejsce do odpoczynku nad jeziorem Wdzydze. :biwak:  Jeździmy tam od lat...jest to długa polana nad jeziorem, dokładnie  :gitara: 1800m. od wiaduktu kolejowego w Olpuchu w kierunku na Wiele. jest ToyToy, Pan przywozi wodę w dużych butlach(w sezonie), od drogi jest ze 200-300m. ale jest cisza....Słońce zachodzi Vis a Vis przez jezioro(super).do sklepu(Olpuch) 2km. i jest wszystko. :piwko:  :jesc:  Opłata prawie symboliczna(w sezonie) za kilka dni 2 osoby auto przyczepa - chyba 40zł.  :hmm:

Nie bardzo idzie mi wysyłanie...mam nadzieję że się uda.

Mario

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kubryk1

Mario!

A może masz namiary GPS? I czy to na pewno jest jezioro Wdzydze? bo cos mi za blisko Olpucha.

Pozdrawiam

Andrzej


Popatrzyłem na mapę - w tej odległości od wiaduktu w Olpuchu to albo jezioro Gołuń ale raczej jezioro Kotel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasjonat

Wiele turystów nie rozgranicza dokładnych nazw poszczególnych akwenów traktując jeziora od Jelenia przez Radolne i Gołuń jak "Wdzydzkie" Spotkałem się  z tym wielokrotnie od lat.

 

Moją  ulubioną  miejscówką  uczęszczaną  przez wiele lat był zawsze koniec jeziora Jeleń . Zaraz przy szosie Kościerskiej. Zakole z szeroką  plażą  z kamyczków , Kilka sporych stanowisk po Harcerskich obozach. Skarpka do szosy wysłana jagodami . Blisko do ośrodka oferującego posiłki niezakwaterowanym.

To były dawne czasy , Jak tam jest obecnie to nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niusia

Chciałabym zaznaczyć, że jest błędny tytuł do komentarzy jakie udzielacie na temat campingu. Otóż Wdzydzki Raj (www.wdzydzkiraj.pl) jest na tyle niewielkim ośrodkiem, że nie posiada 30 miejsc na przyczepy / campery maksymalna ilość miejsc w tym obiekcie to 5 no może 6 zależy czy właściciele pozwolą rozstawić się w małym lasku. Tym bardziej nie ma tam miejsca na pozostawienie przyczepy na cały rok zresztą nawet takiej opcji nie mają w swoim cenniku. Sądząc po waszych wpisach to większość z Was pomyliła ośrodki opisując Półwysep Lipa (www.polwyseplipa.pl) który znajduje się po przeciwnej stronie zatoki i powierzchniowo jest zdecydowanie większy.

Proszę administratora forum o zmianę tytułu tematu.

A wczasowiczów zapraszam do porównania obu ośrodków (prowadzi do nich jedna droga ale przy jeziorze do jednego skręca się w lewo a do drugiego w prawo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mundek28

Co możecie napisać o Wdzydzkim Raju -stan obecny, a może o polu namiotowym na końcu jeziora Jeleń przy szosie kościerskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×