Skocz do zawartości
KarawaningPl

Dźwirzyno - Kemping nr 88 - Biała Mewa

Rekomendowane odpowiedzi

Misio

Tak

Mają tam coroczny zlot...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skotnik

Tak

Mają tam coroczny zlot...

W jakim terminie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cathay

Tak. Naturalnie nie wiem czy cały czas czy tylko w najwyższym sezonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mas444

Jeżdżę na ten kemping od 7, czy 8 lat. Córka ma tam już stałe koleżanki, bo dużo ludzi tak jak my przyjeżdża co roku. Gdy przyjechałem w to miejsce pierwszy raz, byłem tak zachwycony, że zadzwoniłem do pracy i wziąłem dodatkowy tydzień urlopu. Podzielam opinie przedmówców jeśli chodzi parawany. To koszmar i największy problem tego kempingu. Z drugiej jednak strony, gdyby weszło dodatkowych kilkadziesiąt przyczep, do kibla trzeba by pobierać numerki. Trzy sanitariaty czyste, sprzątane  dwa razy dziennie. Niestety nie uniknie się bydła, które zasra deskę i nie sprzątnie, rozmazując przy okazjii gluty na ścianach. W ostatnich trzech latach widzę więcej młodzieży. Nie chę nic sugerować, ale wraz z młodymi ludźmi wzrosła liczba kup na deskach i w ogóle urwanych desek, czy pryszniców. Za to skończyły się problemy z ciepłą wodą. Jeszcze parę lat temu bywały pory dnia, kiedy jej brakowało. Z prądem podobnie, coraz rzadziej widoczne braki. Kemping bardzo mi się podoba i cały czas chętnie tu przyjeżdżam. Jest duży, czysty, częściowo zalesiony. Jest bar i sklep spożywczy. Jest plac zabaw dla dzieci, wypożyczalnia rowerów, świetlica z internetem, fontanna z rybkami i brama ze szlabanem. Po deszczu stoją kałuże. Starzy bywalcy wiedzą o tym i tam nie stają. Nowi goście często wpadają jak śliwka w kompot, bo rozbijają się na super miejscu ( jedynym wolnym ) a po nocnej ulewie budzą się na środku jeziora. Dużo ludzi ma już swoje stałe miejsca, ale by rozstawić się w swoim ulubionym muszą przyjeżdżać w czerwcu przed końcem roku szkolnego. Dużo ludzi przyjeżdża wcześniej i zostawia samą przyczepę ( z parawanem oczywiście ) rezerwując sobie w ten sposób parcelę. Problem z miejscami można by zmniejszyć, gdyby PFCC mający co roku w lipcu zlot pozwolił stawać innym w swojej strefie. Zajmują dużą część pola, a czasami jest tam pustawo. No ale w końcu płacą za to, więc nie można mieć pretensji. Przez środek kempingu biegnie duża aleja, na której można wieczorami spacerować. Niestety służy ona także jako tor wyścigowy dla dzieci na rowerach , deskorolkach, czy gokartach. Czasem jak na nich patrzę, to mi się włosy jeżą. Na szczęście nikt jeszcze krzywdy sobie nie zrobił. Parę samochodów jednak ucierpiało.  Samochody parkuje się  obok przyczep. Bywa, że kilka samochodów tak się ustawi, że można by tam trzy przyczepy ustawić. Ponadto są umowne alejki, wzdłóż których ustawia się przyczepy. Tyle, że z roku na rok te alejki stają się szersze. Ludzie po prostu tak stają, by być frontem do alejki, ale nie tuż przy niej. W ten sposób kurczy się użyteczne miejsce , bo przecież nikt na alejce nie stanie. Wszystko przez brak organizacji i wytyczenia stanowisk, jak już koledzy pisali pełna dowolność w stawaniu. Kemping w większości zajmowany przez ludzi z zachodniej Polski. Dużo Poznaniaków, Wrocławian i Ślązaków. Miałem nawet obawy, czy nie dostanę w dziób po meczu Legii z Lechem, no ale na szczęście nie dostałem. Da się jednak odczuć niechęć dla Warszawy i dystans do gości z tamtąd. Nie żalę się tu w żadnym wypadku, wiem jak się warszawiaków ocenia, ale wiem też, że to moje miasto i tu się urodziłem. Jak to zazwyczaj jednak bywa, gdy się bliżej pozna ludzi, stereotypy znikają i wystarczy być po prostu uprzejmym. Sklepik na kempingu zaopatrzony w podstawowe produkty, codzień świerze pieczywo i nabiał. Ceny nie odstraszają, ale i nie zachęcają. My kupujemy tu bułeczki na śniadanie i czasami gdy zabraknie czegoś do obiadu. Od dwóch lat 300m. od kempingu jest Polo Market, gdzie na piechotkę, czy rowerem można zrobić zakupy. Kempingowy  Bar Kogutek do niedawna miał klimat socjalistycznej piwnej mordowni. Teraz jednak przechodzi fejs lifting. Fajne miejsce, drewniane ławy na powietrzu tylko zadaszone. Jest telewizor z meczem, jest wieczorami karaoke i potańcówki. Jest niezłe jedzenie i zimne piwo. Dwa lata temu cały Sierpień lał deszcz, gdyby nie Kogutek, nie przeżyłbym. Kemping leży jakieś 400 - 500m od Dźwirzyna miasteczka z milionem straganów i tłumem grzebiącym w tych pamiątkach. Najlepszym miejscem są chińskie namioty sprzedające taką tandetę, że aż się po prostu śmiać chce. Baterie Panascenic, czy Durascell to przykłady. Namioty są jednak pożyteczne, bo można tanio kupić dowolną ilość parawanów na kemping. Kończąc powoli uważam Białą Mewę za bardzo fajne miejsce. Idealne dla dzieciaków i zabaw np. w podchody. Rozmiar kempingu pozwala tu na dużo. Mnie się ten rozmiar podoba. Nie warto przyjeżdżać w pierwszej połowie lipca. Brak wolnych przestrzeni ( chyba, że w jeziorku ) Za to w sierpniu jest już luz. Oczywiście można zawitać w innych terminach. Otwarte mają od kwietnia do końca września. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

mas - mniej / więcej dobrze to opisał. Co do toalet to mnie akurat nie trafiły momenty "z deską" - może nie miałem tego "szczęścia".

Reszta zgodna z opisem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czarkowa

Szanowni koledzy mam pytanko, ostatni raz tam byliśmy 3 lata temu, plaza była wąziutka, czy mogłby ktos podrzucić jak tam tera jest??? Bede wdzieczna za odpowiedź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Z roku na rok plaża "robi się" węższa. Niestety jest to tendencja postępująca. W zeszłym roku było duuużo węziej jak 3 lata temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czarkowa

Szkoda a miałam ochotę powrócić do dźwiżyna, podobało nam się tam, jednak   niestety podróżujemy z małym dzieckiem a plaża i piasek to podstawa. Więc PA, Pa, bedziemy czekali na lepsze wiadomości :banan:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Scott

W połowie sierpnia zamierzam zawitać do Dźwirzyna na kilka dzionków ,coś ktoś z będących tam opisze jak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy na kempingu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×