Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'zrób to sam'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Caravaning
    • FAQ
    • Kącik ogólny
    • Kącik kupującego
    • Zloty Karawaning.pl
    • Spotkania forumowiczów i inne imprezy
  • Podróże
    • Polska
    • Europa
    • Pozostałe kraje
    • Katalog kempingów
  • Technika
    • Podwozie i układ jezdny
    • Ściany, okna i zabudowa meblowa
    • Elektryka i elektronika
    • Instalacje sanitarne i lodówki
    • Przedsionki i outdoor
    • Inne
  • Motoryzacja
    • Ogólnie o motoryzacji
    • Wybór holownika
    • Przepisy, uprawnienia i ubezpieczenia
    • Akcesoria motoryzacyjne
  • Karawaning.pl
    • Nasze pojazdy
    • Sympatycy marek
  • Inne
    • HydePark
    • Oferty firm
    • Blogi/Vlogi
    • Ogłoszenia
    • Forum in English/Deutsch/pa Russki

Calendars

  • Kalendarz imprez
  • Kalendarz społeczności

Categories

  • Caravaning
  • Technika i eksploatacja
  • Ekwipunek i wyposażenie
  • Kupujemy
  • Inne
  • Zloty
  • News

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 1 result

  1. Witajcie, Użytkując poprzednią przyczepę, przez osiem lat woziłem mały hydrauliczny podnośnik słupkowy, żeby w razie uszkodzenia opony móc podnieść cepkę i wymienić koło. O ile w warunkach "laboratoryjnych" czyli u mnie na podwórku wszystko działało bez zarzutu, o tyle w warunkach "poligonowych" czyli w drodze zawsze miałem obawy czy nie przydarzy się przy ewentualnej wymianie jakaś katastrofa typu: za wysoki podnośnik, ześlizgnięcie tłoka podnośnika z ramy itp. Wiadomo, zawsze nerwy, niesprzyjająca pogoda, nocka. Prawo Murphiego przecież działa nieubłaganie Po zmianie przyczepy gdzie oczywiście nie było śladu po podnośniku zdecydowałem o kupnie dedykowanego klamora, żeby mieć spokój w podróży. Niestety jak zobaczyłem ceny " oryginałów " to wyrwało mnie z butów. W sumie musiał bym wydać ponad 600 zł. Przyglądnąłem się więc oryginałowi, kupce złomu u mnie w garażu i zacząłem działać. Z kawałka ceownika dociąłem podkładkę pod podnośnik, jeden z boków podciąłem i po przygięciu zaspawałem. Dospawałem z płaskownika element stabilizujący poprzecznie sam podnośnik i uchwyt podnośnika był gotowy. Teoretycznie ten wynalazek trzymał już dobrze podnośnik, niemniej postanowiłem dorobić jeszcze uchwyt mocujący do ramy. Idealnie spasowała mi stara stopa z wyrzynarki. Solidna stal i idealne wymiary. Ponieważ u mnie w ramie nie ma otworu do mocowania oryginalnych kątowników, wykorzystałem otwór mocowania sanek do koła zapasowego. Lokalizacja prawie identyczna. Podnośnik miałem z opla astry G. Jedyną przeróbką było podgięcie blaszanej stopy podnośnika ponieważ wysokość ramy od podłoża jest mniejsza niż podwozia samochodu. Przy pierwszej przymiarce zastosowałem "luźną śrubę z podkładką" ale z powodu konieczności położenia się na ziemi w celu montażu wynalazku, poprawiłem projekt dorabiając nakrętki z płaskownika aluminiowego. Pozwoliło to zostawić śruby na stałe i zakładać uchwyt podnośnika brudząc sobie tylko kolana Oto montaż: I voila Cena używanego podnośnika to ok. 20-40 zł. plus "drobny złom" dwie śruby, trochę lakieru, prądu... W sumie nie więcej jak sześć dych. 600-60=560 / ca. 2,50 = 200 CBDU ( co było do udowodnienia ) - jak mawiała moja matematyczka Jeszcze nie opatentowałem mojego wynalazku, można kopiować. Za każdą kopię żądam 1
×
×
  • Create New...