Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'zima'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Caravaning
    • FAQ
    • Kącik ogólny
    • Kącik zimowy
    • Kącik kupującego
    • Zloty Karawaning.pl
    • Spotkania forumowiczów i inne imprezy
  • Podróże
    • Polska
    • Europa
    • Pozostałe kraje
    • Katalog kempingów
  • Technika
    • Podwozie i układ jezdny
    • Ściany, okna i zabudowa meblowa
    • Elektryka i elektronika
    • Instalacje sanitarne i lodówki
    • Przedsionki i outdoor
    • Inne
  • Motoryzacja
    • Ogólnie o motoryzacji
    • Wybór holownika
    • Przepisy, uprawnienia i ubezpieczenia
    • Akcesoria motoryzacyjne
  • Karawaning.pl
    • Sympatycy marek
  • Inne
    • HydePark
    • Oferty firm
    • Blogi/Vlogi
    • Ogłoszenia
    • Forum in English/Deutsch/pa Russki

Calendars

  • Kalendarz imprez
  • Kalendarz społeczności

Categories

  • Caravaning
  • Technika i eksploatacja
  • Ekwipunek i wyposażenie
  • Kupujemy
  • Inne
  • Zloty
  • News

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 13 results

  1. witam przeglądając forum trafiłem na pare tematów "zachaczających" o kwestie zimowania w cepie/kamperze. i tak sie zastanawiam, co trzeba spełnić zeby sie przyczepą w zime na np. 2 tyg gdzies zatrzymać? pomijam oczywistą oczywistośc jak ogrzewanie (ale juz czy piecyk wystarczy czy nadmuch konieczy?) ale czy woda nie zamarza? kibel ? oglądałem pare zdjęc kamperów / przyczep zawalonych sniegiem gdzieś w Alpach i powiem ze podoba mi sie to
  2. Cześć. Co polecacie za opony na zimę, polskie warunki drogowe? Mam wyjazd służbowy za tydzień i bardziej kalkuluje się w tych czasach przyczepą niż hotel (nawet biorąc pod uwagę wyższe spalanie), tym bardziej że jest dostęp do 230V bez ograniczeń, a dodatkowo podróżuje z 80kg przyjacielem na 4 łapkach. Szukam kompletów opon 13" dla mojego Knaus 8003 (max DMC 800kg, waga wyjazdowa 680kg) z hamulcem najazdowym, do 400 zł komplet. Co poradzicie? Jazda czesem ekspresówka, rzadko autostrady, max 80, średnia 70. W zimie/2. Aktualne trochę ślizgają, w końcu mają już 6 lat. Holownik Almera Tino 1.8 116KM.
  3. pawel1966

    Master Ski Tylicz Pawła - wydzielone

    Skorzystaliśmy wczoraj z otwartego wyciągu Master Ski w Tyliczu:):) Radocha nie z tej ziemi, bo to był niestety dopiero nasz trzeci wyjazd na narty w obecnym sezonie... Ludzi było sporo, ale dało się spokojnie pojeździć, nie stojąc w kolejce do krzesła dłuzej niż kilka minut, a na talerzykach nie było kolejek niemal wcale. Trasa przygotowana świetnie, śniegu cały czas dosypywalo, a w ciągu dnia szybka akcja trzech ratraków doprowadziła trasę do ideału. Kilka kamperków jak zwykle można tam spotkać.
  4. (Krótka, chaotyczna relacja z nielegalnego pobytu w górach) Końcówka starego, i początek Nowego Roku, z karawaningowymi życzeniami wszelkiej pomyślności, i nieprzemijającej młodości - opis w postaci zdjęć. Pozdrawiam serdecznie Kolegę Tomekk’a, bo choć zamknął mi dostęp do Forum, na miesiąc, to zapewne serce ma złote . Jestem dzikim karawaningowcem, więc siłą rzeczy, nie wącham się pod ogonami z innymi karawaning owcami, więc kilku „wąchaczy”, zebranych w kupę, łatwo mnie może zakrzyczeć w imię poprawności Tutejsze dziewice niepokalane płci obojga, oraz erudyci marudzą, o wulgaryzmach, jakby na Forum wchodziły masowo małolaty. Nawiasem , nie miałbym czasu Was tu deprawować, bo w trudnych, mrocznych, i niepewnych czasach, przygotowywałem nielegalną wyprawę na narty. Celem zmylenia ORMO, musiałbym Wam tu kłamać, że jadę nad morze, a tak dostałem urlop od Forum, i zachowałem konspirację :). Knajpy zamknięte, więc żywimy się tym, co upolujemy. Wyciągi objęto prohibicją, więc, to nie ja panie prokuratorze. W górach pojawił się tuman - pewnie z Warszawy, bo nacierał, od północy. Wracamy, do ciepłej budy, bo przygasa ognisko, i zaczyna brakować wody. Trzeci tydzień w górach - przyszła zima, bo śnieg z chmur, a nie z armatek. Kradniemy wodę z rzeki, bo trza się kiedyś umyć. Do najbliższego sklepu będzie „wiorsta z hokiem”, jak powinni gadać Górale, więc żywimy się tym, co z kątów budy wymieciemy - dzisiaj jest to fasolka po bretońsku. Gaździna, co to se jom tu trzymam, nagotowała, cały gar, a ja ino przyprawiłem, że para z uszu idzie, hejj! Zakopane, jest tak samo paskudne, jak Wenecja, Verona, czy inna franca, w której "każden jeden"(sic!), otrzepany z ziemi burak, musi się pokazać. Dzisiaj nie spotkałem już białych misiów, sprzedawców swetrów z waty, oscypków z owczej kupy, ani pitolenia skrzypków, z otwartych knajp. Tak było kiedy miałem pięć latek, i narty przypinane rzemykami do zimowych butów. Krupówki zamieniają się, w pasaż handlowy, choć jeszcze nie zadaszony, a gór, już dawno nie widać, bo budynki rosną, jak ceny, w okolicy. Wizyta u kolegi Neandertalczyka, z Przełomów Białki, zainspirowała nas, do zrobienia ogniska. Temperatura -10*C, nie zrobiła na nas należytego wrażenia, po zaimpregnowaniu się, odpowiednim preparatem, z promocji w Biedronce. Kiełbasa została misternie przyprawiona, cebulowym nadzieniem, pomysłu mojej Kaczity. Dobrze, że choć abstynenci, to jednak mieliśmy korkociąg, do robienia dziur w kiełbasie, by wsadzić tam cebulę. Był to kolejny etap ćwiczeń, przygotowujących tubylczych emerytów, do przetrwania zimy w niedogrzanych mieszkaniach. Najwyraźniej pasuję tu do Was, jak ząb w odbycie, bo, nie spotkałem żadnego wirtuoza karawaningu, na moim zimowym szlaku – to zapewne tłumaczy niezdrowe emocje niektórych tutejszych zazdrośników. Ciekawostką jest fakt, że jechałem w Tatry z Warszawy , przez Poznań, Leszno, Wrocław , Kraków, czyli przez 900 km w jedną stronę z budą, na ogonie. Po drodze, nie spotkałem żadnego Kozaka, ani innego mądrali, z podobnym balastem Owszem – było parę kamperów ale tylko przez kilka dni. Tylko ja uratowałem honor karawaningowca, choć jestem tu wyrzutkiem. Ciąg dalszy nastąpi Relację rozpoczynam , od upiornych widoków, wymarłej Białki Tatrzańskiej, i Zakopanego (ul. Krupówki), normalnie tętniących życiem w tym okresie
  5. swiderswider

    Południe Europy zimą

    Dzień dobry Proszę o podzielenie się doświadczeniami na temat karawaningu zimą na południu Europy (Włochy, Hiszpania, Portugalia). 1. Jak najłatwiej szukać kampingów otwartych zimą? Może ktoś chciałby podzielić się jakąś listą - gotowcem? 2. Czy kampingowanie zimą jest bardzo uciążliwe z uwagi na temperatury? 3. Czy warto na coś zwrócić szczególną uwagę z uwagi na porę roku? Będąc na przełomie grudnia i stycznia we Włoszech zauważyłem bardzo dużą ilość podróżujących camperami, co zachęciło mnie do zaczerpnięcia języka i przymiarki do mniej typowych ferii zimowych Będę wdzięczny za Państwa opinie. Pozdrawiam Łukasz
  6. W dobie nowo zapowiadanych ograniczeń w sezonie zimowym, niejasnych co prawda zapowiedzi, że wyciągi działać będą ale reszta bazy turystycznej (hotele, gastronomia) nie, może warto zebrać doświadczenia, czy w ogóle i gdzie można byłoby prysnąć nawet np. na 2 dni na narty z własnym zakwaterowaniem na grzbiecie - z przyczepą/kamperem, na okres ferii. Już nawet nie chodzi o dziadowanie, ale jak zamkną na głucho bazę turystyczną, to co zostaje (poza jakimś wynajmem kwater po cichaczu)? Brać pod uwagę coś takiego, żeby nie będąc lokalsem, załapać z 1-2 razy w czasie ferii po 2 dni na stoku? Może wybiera się ktoś z szanownego grona? Jeśli spełni się to co jest zapowiadane, prawdopodobnie odpadną zorganizowane kempingi, trzeba byłoby myśleć o czymś bardziej na dziko, typu przekomarowanie dzień-dwa na parkingu pod wyciągiem. Żeby nikogo nie narażać na posądzenie o prowadzenie - wbrew zakazom - jakichś usług hotelowych, itp., że pozwolił się podłączyć do prądu , przyjmuję wariant samowystarczalny (akumulator, truma z wentem 12V, solar [psu na budę zimą, ale a nuż trafi się parę godzin słońca], agregat do podładowania się z lekka) Póki co nie są zapowiadane tęgie mrozy, sprawna Truma z wentem na 12V dwa dni powinna dać radę, gdyby się podładować, propan - wiadomo, zimą wskazany, ale i mieszanka w grzanej cały czas cepie powinna jakoś dać radę. Przezornie opony w cepie całosezon/zimowe. Na 2-3 dni 2 nano powinny styknąć, ale je akurat można wziąć z kaucją i po feriach zwrócić. Z przejazdów i dojazdów, które z ostatnich czasów pamiętam, chociaż ostatnio zimą nie jeździłem za dużo w ogóle (dlatego szkoda mi trzecich z rzędu ferii), z ogonem - oczywiście jeżeli drogi nie będą białe: - Krynica - pod Jaworzynę, jeżeli droga będzie czarna, 2WD powinno wczłapać (RWD lepiej, FWD - gorzej, ale raczej wykonalne), Słotwiny - na dolnym parkingu wdłuż drogi - jeżeli droga będzie czysta i sucha, tam dociągnie się nawet 2WD z FWD, na górne parkingi lub pod Słotwiny Ski Arenę - na czarnym suchym może RWD wciągnie, ale FWD m.zd. będzie miało problem, czteronapędowce dadzą radę pod Ski Arenę, na parkingu pod Ski Areną deklarują że kampery mile widziane, może przyczepy też? Na drodze do Krynicy, z FWD obawy miałbym co do kilku podjazdów w drodze z Brzeska, w trakcie lub zaraz po opadach śniegu (jechałem tam solo w bardzo tęgiej śnieżycy, nie było wesoło, palców brakło na liczenie zawartości rowów i poboczy). Przy Henryku/Górze Parkowej (w centrum) - problemem może być znalezienie miejsca do przekomarowania cepki. W Krynicy pod Jaworzyną sam widziałem 2-3 kampery na postoju na narty i nocleg. - Szczyrk - generalnie super dojazd, ale na miejscu niechętni koczownikom, chociaż pod Beskid Ski Areną swego czasu widziałem na postoju z noclegiem 2 kampery, i jakoś nikt ich nie przeganiał Oczywiście, parkowanie blabla, z przyczepą jest dozwolone tylko na wyznaczonych parkingach itp., ale większość takowych pod wyciągami jest wyznaczona na prywatnych gruntach, nie będących pasem drogi publicznej, więc jak się nie zakłóca spokoju, to raczej nie ma pola do interwencji służb. Na ile jest to wykonalne? Jak się przygotować? Gdzie może być realne postawienie się na dzień-dwa bez zrobienia zadymy (czyli skąd z metra nie przegonią)? Gdzie da się dojechać - zwykłym zestawem 2WD/gdzie trzeba by bezwzględnie 4WD żeby się "wciągnąć".
  7. Czesc, Ostatnio dowiedzialem sie z YT ze zimowanie przyczepy w Hiszpani na parkingu, jak mi sie wydaje przy kempingu, lub w jego ramach kosztuje 42E/miesiac. Calkiem dobra cena, nie cale 200PLN/miesiac bez mrozu i ciagniecia domku przez cala Europe. Ma ktos z Panstwa doswiadczenia ile koszutje podobna usluga na poludniu Europy: Wlochy(poludniowa czesc), Hiszpania, Grecja, Francja (poludniowa) lub Chorwacja ? Zastanawiamy sie nad opcja pozostawienia przyczpy z koncem pazdziernika a pozniej np. wyjazd na Swieta badz ferie zimowe. Dzieki
  8. Mam temat z pogranicza carawaningu i roweringu. Zamierzam jechać na początku lutego do Hiszpanii i oczywiście zabieram ze sobą 4 rowery, które będe miał na dachu samochodu. Chodzi mi po głowie kwestia zabezpieczenia rowerów przed warunkami atmosferycznymi, zwłaszcza przerzutki. Teraz jest sucho i przyjemnie jak na zimę ale w czasie gdy będę jechał może będą opady sniegu i ujemne temperatury. Żadne pokrowce raczej nie wchodzą w grę bo na dachu raczej nic by nie wytrzymało i w wyniku wiatru by się wszystko podarło. Myślałem o czymś takim by nie spryskać przerzutek jakimś środkiem, który stworzy powłokę ochronną, która te 2-3 dni trasy wytrzyma. Gdzieś, w sklepie rowerowym, słyszałem o jakimś teflonie w sprayu którym mógłbym spryskać newralgiczne elementy roweru ale jednocześnie sprzedający jakoś nie okazywał specjalnej troski o te rowery podczas zimowego przejazdu, więc nie wiem czy w ogóle słuszna jest moja troska o te elementy rowerów. Dodam, że moje rowery to zwykłe standardowe, w większości już leciwe rowery. Jakie macie doświadczenia i przemyślenia w tej kwestii?
  9. Ecik02

    Noc w przyczepie zimą

    Z okazji tego że nabyłem niedawno przyczepę kempingową postanowiłem ją przetestować aby zobaczyć jak radzi sobie ogrzewanie w niskich temperaturach. W czasie testu temperatura na zewnątrz spadła do -3C, temperatura po właczeniu pieca i nadmuchu na maxa, nagrzała sie od 0C do 21 stopni w 3 godziny. W nocy nadmuch na minimum i piec na 1/3 mocy wystarczyło do utrzymania temperatury 21 stopni przez całą noc. Jak radzą sobie wasze przyczepki w takich albo niższych temperaturach? Ps. Moj test jest w Anglii dlatego wyższa temperatura niż w Polsce. Widziałem na YT test przyczepy przy minus 13 i wyszedł bardzo kiepsko, ale chyba wydaje mi się ze to był wiek testowanej przyczepy i piec bez nadmuchu. Jak ktoś zainteresowany to też zrobiłem z tego (i nietylko) filmik zainspirowany wyżej wymienionym testem i zimą w Anglii. (Sorry filmik zawiera trochę prywaty )
  10. Dzień dobry, Amerykański autor powieści i książek podróżniczych, Paul Theroux, powiedział: "Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą". Karawaning uprawiają podróżnicy. Jesteśmy tego pewni. Hiszpania, to jeden z tych nielicznych krajów w Europie, gdzie podróżować można przez cały rok. Nie ma problemu ze znalezieniem kempingu otwartego zimą, choć może się zdarzyć, że nie będzie na nim miejsca. Na wybrzeżu kamper, czy też przyczepa, na drodze to widok częstszy niż w Polsce w środku sezonu. Z jednej strony brytyjscy emeryci, rodziny z dziećmi i spora grupa "fulltimer'ów". Wszyscy spragnieni słońca. Z drugiej, puste plaże i wyludnione miasteczka w pozasezonowym maraźmie. Poniżej publikujemy kilka zdjęć, a obszerną relację z podróży można znaleźć na naszym blogu: https://www.motorhome.pl/kamperem-do-hiszpanii/ Zapraszamy
  11. Tsport

    Zimowy karawaning

    Ludzie mają czasami kilka pasji, niektóre z nich są nawzajem sprzeczne. Potoczna opinia głosi, że jazda na nartach i mieszkanie w przyczepce wykluczają się. Czy oby na pewno? Dowodem na koegzystencję tych dwóch pasji można znaleźć w reportażu niemieckiej stacji: https://www.youtube.com/watch?v=qmPi4-176Lw Czy macie może namiary na kempingi lub gospodarstwa agroturystyczne gdzie można przyczepkę postawić na zimowanie i w weekendy dojeżdżać na narty? Oczywiście w okolicy tras narciarskich z wyciągami.
  12. Pytanie jak w tytule: Czy wypinać i przenosić na zimę w ciepełko żelowy akumulator który jest na bierzaco ładowany z solarów ? Czy można ot tak poprostu odłaczyć czy jest jakas specjalna procedura ? Jaka ?
  13. reggie

    przyczepa i na zimę....

    Witam wszystkich serdecznie na forum! Od zawsze marzyła mi się przyczepa campingowa. I nadszedł czas gdy marzenia mogą się ziścić... Ale nie jest to takie proste. Otóż chciałbym połączyć przyjemne z pożytecznym a pojęcia mam na ten temat niezbyt wiele. Tak więc do rzeczy. Najprawdopodobniej pod koniec lata, wraz z narzeczoną, będziemy sprzedawać nasz dom. Następny się buduje ale będzie ukończony w przyszłym roku. Na działce - tej przyszłej - będzie prąd, woda i szambo. Pomyśleliśmy, że koszt wynajmu mieszkania można dołożyć do przyczepy i przekoczować w niej jesień i zimę. I teraz zaczną się moje pytania... choć może na początek podam nasze wymagania i możliwości. A więc: - budżet 40... może do 50 koła.... choć ta druga opcja to na prawdę ostateczność. - mam Jeepa Grand Cherokee o masie 2235 kg - czyli kanciapka do 1265 kg. - skoro mamy tam zamieszkać na ponad pół roku to najlepiej gdyby sypialnia była oddzielna, dla odrobiny prywaty. - preferowana jednoosiowa - choć zamierzam kiedyś zrobić uprawnienia na 2. Teraz pytania: 1. Jaka przyczepa ma solidną izolację - wystarczającą na zimę - wiem, że może trochę chochlować gazu - ale powiedzmy, że to nie jest aż tak duży kłopot - i tak za węgiel płaciliśmy za zimę koło 3 tys. 2. Jak to jest z podłączeniem do wody, szamba - czy ktoś tego próbował zimą - zamarza? jak to zabezpieczać? itp... 3. Czytałem o problemach z wilgocią - ale mam nadzieje, że jakiś model "zimowy" pozwala to rozwiązać? 4. Czy modele zimowe sprawdzają się również latem? Może są po prostu całoroczne..? Czytałem o modelu LMC Scandia - ale nie widziałem go na rynku wtórnym. Poza tym nie ma tam oddzielnej sypialni. Jeżeli zbytnio bujam w obłokach to proszę o sprowadzenie na ziemię. Czekam na jakiekolwiek porady. Pzdr.
×
×
  • Create New...