Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ogień'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Caravaning
    • FAQ
    • Kącik ogólny
    • Kącik kupującego
    • Zloty Karawaning.pl
    • Spotkania forumowiczów i inne imprezy
  • Podróże
    • Polska
    • Europa
    • Pozostałe kraje
    • Katalog kempingów
  • Technika
    • Podwozie i układ jezdny
    • Ściany, okna i zabudowa meblowa
    • Elektryka i elektronika
    • Instalacje sanitarne i lodówki
    • Przedsionki i outdoor
    • Inne
  • Motoryzacja
    • Ogólnie o motoryzacji
    • Wybór holownika
    • Przepisy, uprawnienia i ubezpieczenia
    • Akcesoria motoryzacyjne
  • Karawaning.pl
    • Sympatycy marek
  • Inne
    • HydePark
    • Oferty firm
    • Blogi/Vlogi
    • Ogłoszenia
    • Forum in English/Deutsch/pa Russki

Calendars

  • Kalendarz imprez
  • Kalendarz społeczności

Categories

  • Caravaning
  • Technika i eksploatacja
  • Ekwipunek i wyposażenie
  • Kupujemy
  • Inne
  • Zloty
  • News

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 1 result

  1. Niby mam już te swoje lata, niby coś tam jest na tej szyi, niby jestem ostrożny ale.... Stacjonuje od kilku dni na dziko nad pilicą. Nawet stworzyłem wątek; http://forum.karawaning.pl/topic/21985-zapraszam-na-dziko-nad-pilice-dzi%C5%9B/ ale do żeczy... CHCIAŁBYM ZAAPELOWAĆ O OSTROŻNOŚĆ PRZY ROBIENIU GRILI, OGNISK itp Jest środek lata i temperatury szybko wysuszają trawy, ściółki leśne. Nieowybrażalną rzeczą jest jak szybko przemieszcza się ogień po wysokiej trawie.. Zdarzyło mi się "zapruszyć ogień". Na szczęście problem zauwarzyłem, iskra, najpierw jedna trawka potem trzy... Szybko dopadłem ogniska i zacząłem gołymi rękami gasić. Koc, jakiś ręcznik, wszystko na plaży. Gaśnica, ba sam mam dwie, jedna w przyczepie druga w aucie. Obie tak blisko bo zaledwie 10 może 15 metrów. Wiedziałem że nie zdążę ich dopaść. Zanim otworze drzwi, zanim odbezpieczę zanim zacznie sypać gaśnica proszkiem ogień będzie już na tyle silny, że ta mała gaśnica może sobie nie poradzić. Ręce zaczynały pieć. Jak już jeden zalążek ognia ugasiłem pojawiał się następny. Powoli przegrywałem tą walkę. Wiedziałem że jeżeli odpuszczę spłonie kilkanaście hektarów. Musiałem przyśpieszyć machanie rękami inaczej przegram. Cała akcja trwała kilka sekund. Dla mnie te sekundy były jak minuty. Udało się. Na prawej dłoni wyskoczyły mi dwa duże bąble, przekułem je i woda (płyn zebrany pod skórą) zeszła i praktycznie brak śladu. Wiem że publikując to narażam się na gromy ale widziałem już spalone lasy. Ba, kilkanaście lat temu ta miejscówka spłonęła. Mimo to decyduję się na opublikowanie tego. Ku przestrodze..... Poniżej dokumentacja zdjęciowa ognisko zapalne; po tej akcji ogniska były zabezpieczane piaskiem: tak nie robimy: jak okiem sięgnąć to wszystko by spłonęło:
×
×
  • Create New...