Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Grecja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Caravaning
    • Forumowy FAQ
    • Kącik ogólny
    • Kącik kupującego
    • Spotkania forumowiczów i inne imprezy
  • Podróże
    • Polska
    • Europa
    • Pozostałe kraje
    • Katalog kempingów
  • Technika
    • Podwozie i układ jezdny
    • Ściany, okna i zabudowa meblowa
    • Elektryka i elektronika
    • Instalacje sanitarne i lodówki
    • Przedsionki i outdoor
    • Motoryzacja
    • Inne
  • Karawaning.pl
    • Zloty Karawaning.pl
    • Sympatycy marek
  • Inne
    • HydePark
    • Oferty firm
    • Blogi/Vlogi
    • Ogłoszenia
    • Forum in English/Deutsch/pa Russki

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 9 wyników

  1. Hej! Wiemy że czasu jeszcze dużo, ale sezon ogórkowy to dobry okres na planowanie Postanowiliśmy, że w tegoroczne wakacje wybierzemy się do Grecji. Chcemy zrobić objazdówkę w większości na dziko, max 2-3 dni w jednym miejscu. Trasa jeszcze do uzgodnienia (głównie wybrzeże Grecji kontynentalnej + może Kreta, po drodze może kilka dni w Albanii). Trochę zwiedzania, trochę plażowania (najlepiej FKK), ogólnie bez gonitwy, na luzie. Czas: od 15 czerwca do 1 sierpnia (dłużej już się nie da :/) Skład: 39+39+10+6 lat. Wehikuł: Ducato 2002, 2,8 turbo Doświadczenie: w 2017 3 tygodnie na dziko po Rumunii Link do relacji z Rumunii Chetnie nawiążemy kontakt z osobami w podobnym wieku, które miałyby ochotę przyłączyć się do wspólnej wyprawy. Pozdrawiamy!
  2. Lato 2015 było dla nas nieco inne niż zwykle. Z racji krótkiego urlopu, w ciągu 9 dni udało się zrealizować plan Pół na pół - Istria w pocie czoła! Choć było pięknie, pozostał niedosyt wypoczynku na łonie natury. Piątego dnia po powrocie z Cro, korzystając z pięknej pogody ruszyliśmy z budką na weekend na Mazury. W następny, równie piękny weekend rozpoczęliśmy terapię pod kryptonimem - Weekendowe, lecznicze darcie zelówek po Kazimierzu i wokół komina a w tle "Dwa Brzegi" W późniejszym czasie pogoda ciągle dopisywała więc staraliśmy się w każdy weekend wyjeżdżać z budką gdzieś nad wodę aby popływać naszym kajaczkiem i złapać witaminki D. Nadszedł wrzesień a wraz z nim przeminął wakacyjny luz. Dni stały się wyraźnie krótsze i wydawało się, że trzeba pogodzić się z odchodzącym latem. M. - moja psiapsióła do tej pory, nie miała wcale czasu na wakacje - jako bizneswomen trzymały ją różnorakie zobowiązania. Pierwszy wolny termin na jakikolwiek wypoczynek dla niej rysował się od połowy września. No i się zaczęło ... M. znała od dawna mój słaby punkt i wiedziała jak mnie podejść i namówić na babski wypad. Tydzień przed zaczęło się bombardowanie ofertami Last Minut! J - Ja? na Last Minut - przecież to nie w moim stylu? M - Możesz zrobić wyjątek . J - Ale dać się zamknąć w jakimś hotelu? M - Przecież to tylko nocleg, nie spędzimy tam więcej czasu niż będzie to konieczne . J - Hmmm, nie wiem co na to Tom? M - Zobacz jakie ładne morze, jakie kolory i pogoda się zapowiada fantastyczna. J - Przecież znam te obrazki od dawna - zawsze chciałam tam jechać ale ponoć pod względem karawaningowym nie jest tam najlepiej M - O! to zrobisz rekonesans i się przekonasz J - Chcę, chcę, chcę tam jechać!!! yyy lecieć?, no nie wiem co na to Tom M - Ogarnij Toma i urlop w pracy, ja będę pilnować ceny na ostatnią chwilę . J - Tomek ... T- yhy J - A co byś powiedział na tygodniowy wypad z M.? T- hmmm J - nie twój z M. tylko mój!!! taki babski wypad byśmy chciały ... Ty i tak nie dostaniesz teraz urlopu więc razem nie wchodzi w grę a poza tym co byś tam robił?, nie masz dość słońca w tym roku? my tylko chcemy plażować, poza tym to samolotem a ty stronisz od tego typu środków transportu T - A gdzie to chcecie się wybrać ? J - No wiesz ... moja wymarzona grecka wyspa na Morzu Jońskim ... nie wiem, czy kiedykolwiek z tam pojedziemy więc? T- To zrób rekonesans J - Naprawdę? Zgadzasz się? T- No przecież mówię J - Cudownie !!! Lecimy!!! W pracy z urlopem poszło gładko - wstępnie uzgodniony, wypiszę w ostatniej chwili jak będziemy miały zaklepane bilety. Z dnia na dzień miejsc ubywa, cena nieco spadła - system pokazuje już tylko 6 miejsc, nie chcemy ryzykować utraty terminu i bukujemy 2 miejsca - 16-23 wrzesień 2015. W kolejnym terminie od 23 września zapowiada się pogorszenie pogody więc to ostatnia chwila na słoneczne kąpiele. Na naszym forum mało jest informacji o tej przepięknej wyspie, słynącej przede wszystkim z bajecznych plaż. Mimo, że to nie wyjazd karawaningowy zapraszam do śledzenia tematu, w którym odniosę się również do opcji spędzenia tam czasu z budką czy kamperem Tymczasem kilka fotek na zachętę w ten mroźny wieczór cdn ...
  3. Witam, jedziemy kamperem na Chalkidiki perzez Czechy, Węgry, Serbię oraz Macedionię. Mamy 10 dni na dojazd. Szukamy fajnych miejsc po drodze. Chcielibyśmy zatrzymywać się na noc w miarę blisko głównej trasy (aby nie zbaczać za daleko), ale w miłych miejscach. Czy moglibyście podzielić się z nami sprawdzonymi miejscami. Pozdrawiamy podróżników!
  4. Cześć, wybieram się w sierpniu z przyczepą N132T do północnej Grecji. Będziemy jechać przez Węgry, Serbię, Macedonię, a wracać być może przez Albanię, Czarnogórę i Chorwację. W związku z tym zacząłem poszukiwania nawigacji, ale nie wiem, którą wybrać. Pierwszy mój typ to TOMTOM Start 25 Europa 45 Lifitime Map Update za 499 zł. Zmartwiło mnie jednak, że pokrycie map dla Chorwacji jest tylko częściowe, a dla Albanii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Macedonii i Serbii są tylko główne drogi. Czyli w sumie to wybór kiepski. Drugi mój faworyt to Garmin Nüvi 44LM za 449 zł. Ale tutaj nie mogę znaleźć informacji nt. stopnia pokrycia map dla interesujących mnie krajów. Trzecia nawigacja to Navitel E500 za 299 zł. Problem jest tylko taki, że producent podaje pokrycie map w kilometrach, a nie w procentach: Albania - 19 523 km Bośnia i Hercegowina - 133 621 km Chorwacja - 76 072 km Czarnogóra - 7 034 km Macedonia - 18 813 km Serbia - 54 403 km No i teraz pytanie, czy powyższa liczba km tras w nawigacji to dużo, czy mało? A może polecicie coś innego w budżecie, który jak widzicie wynosi do 500 zł ?
  5. To jest plan na tegoroczne wakacje w terminie 17.07 - 04.08, noclegi mamy zaklepane na 100% tylko w Novalji (Cro) i Vlorze (AL) reszta noclegów tam gdzie nam się spodoba - będzie ładny hotel czy pensjonat to stajemy. To ma być wyjazd wypoczynkowy, jazda najczęściej w dzień i wieczorami, pomijając nocne dojazdy do Novalji, Vlory, Segedyn i Boguszowa... Jeśli ktoś w okolicy tej trasy ma namiary na fajne miejscówki noclegowe, termy/baseny lub miejsca które warto zobaczyć proszę wpisywać wraz z krótkim opisem... Na chwile obecna jedziemy w 3 osoby na jedno autko tym razem bez przyczepki (raz na jakiś czas trzeba) - dwie niezdecydowane ekipy jeszcze myślą - jak ktoś chętny to zapraszamy aby dołączył... jak ktoś zainteresowany szczegółami i kosztami proszę na PW... Sama trasa nie jest zobowiązująca - będzie się kreowała w czasie, do niczego się nie będziemy zmuszać - jeśli ktoś w tym czasie będzie w okolicy - prosimy o kontakt, podjedziemy na kawę lub może na dłużej ;-)
  6. Witam wszystkich, Po raz kolejny wyjeżdżamy go Grecji na półwysep Halkidiki. Planowany start to 07.08.2015 z Rzeszowa. Jeżeli jest ktoś chętny to będzie raźniej. Mamy małe dzieci więc jazda nie na hura!!! Po drodze postój blisko granicy Węgiersko-Serbskiej ,najlepiej już po stronie Serbii aby rano nie czekać w korku na granicy tylko ruszyć już do celu. Camp jest nam znany i bardzo wszystkim polecam, nie jest drogo bo za nas 2+3 w ubiegłym roku wyszło 28 euro za dobę. http://www.ouzounibeach.gr/en/ Pozdrawiam Dawid
  7. Witam wszystkich serdecznie Bardzo proszę poradźcie czy 10 dni to wystarczająca ilość dni żeby wybrać się do Grecji ? Pierwszy raz będziemy jechać kamperem ,wcześniejsze lata jeździliśmy zestawem ale w tym roku sprzedaliśmy przyczepę i chcemy spróbować kamperem. Kilka razy byliśmy już we Włoszech,kilka razy w Chorwacji i trochę nie uśmiecha mi się znowu tam jechać a poczytałam trochę na forum i rozochociłam się patrząc na niektóre fotki z Waszych relacji. Mieszkamy na śląsku przy samej granicy Chałupki-Bohumin, więc nie jest źle jeżeli chodzi o miejsce wypadowe Wygooglowałam sobie również trasę i wychodzi mi 1650km do Sithonia i niby nie jest to daleko, ale zastanawiam się czemu przez Czechy mnie kieruje a nie przez Słowację? Nie byłoby krócej? A może tam autostrady nie ma? Gdybyście mogli określić w procentach ile jest autostrad a ile zwykłych dróg to będę wdzięczna , ponieważ robię za pilota w naszym teamie i muszę być przygotowana. Sama tez próbuję coś poczytać, wygooglować, ale nie ma to jak bezpośrednie porady Nie nastawiamy się na zwiedzanie bo wyczytałam już że tam nie ma co zwiedzać,bardziej interesowałyby nas urokliwe zatoczki,plaże itp. Zaciekawiły mnie też te postoje na dziko To tez byłoby ciekawe doświadczenie,pierwszy raz kamperem,pierwszy raz na dziko. Ciekawa jestem Waszych porad Czy ostudzicie mój zapał czy podpalicie Pozdrawiam wszystkich iwka
  8. Witam, Wybieram się wraz z rodzinką (2+3) do Grecji, prawdopodobnie na ten camp: Ouzouni Beach i szukamy chętnych do wspólnego wyjazdu .Wyjazd z Rzeszowa ok. 09.08.2014. Pozdrawiam
  9. Witojcie. W tym poscie bede na bierząco starał się relacjonować nasz rodzinny wyjazd - trzymajcie kciuki. Pzdr, Marcin.
×