Jump to content
  • Sign in to follow this  

    Kemping Wagabunda

    Kontakt - Kemping Wagabunda

    • Adres
      pomorskie
      Rowy
      pomorskie
    • Strona internetowa
    • Telefon
      509 039 518
    • Lokalizacja Stopnie dziesiętne
      Szer. 54.6605031493724
      Dł. 17.057089805603
    Sign in to follow this  


    User Feedback

    Recommended Comments

    Forumowicze bardzo miło się o nim wypowiadają.

    Będę tam na przełomie maja i czerwca to zweryfikuję te opinie.

    Telefonicznie co moge powiedzieć bardzo miły kontakt i cenowo bardzo przyjemnie.

    Pozdrawiam

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Kemping a właściwie pole namiotowe godny polecenia, spokój, cisza, umiarkowane ceny, znośne warunki sanitarne, mili gospodarze.

     

    Ciepła woda w wyznaczonych godzinach, ale nikt nie liczy czasu ;) ... żetonów też nie trzeba

    jest zlewnia dla kibelków turystycznych

    czyste sanitariaty w ilości wystarczającej do spokojnego korzystania

     

    minus ... brak zaplecza dla dzieci - jedna huśtawka

    teren który nie lubi deszczu, po dłuższych opadach woda stoi dość długo - stawać na górkach

    (fotka)

     

    Same Rowy to spokojna mieścina dla dzieci w wózkach ;)

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Jest duze prawdopodobieństwo, że się wybierzemy w sierpniu.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Potwierdzam przedmówców... Kemping całkiem przyjemny.... Trochę męczące są godziny dostępności ciepłej wody (szczególnie wieczorne ograniczenie)... Faktycznie pole namiotowe nie lubi deszczu... Zorganizowane jest na podmokłym terenie, poprzez wysypanie grubej warstwy gruzu, a na wierzchu 10cm ziemi (coby trawka rosła). Ciężko wbić szpilki i śledzie (przedsionek) a po deszczu woda długo stoi... W 2010 roku zdarzyło mi się mieć po kostki wody w przedsionku.

    Gospodarze bardzo mili.... Jeśli Rowy to w Wagabundzie!!

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Witam.

    Właśnie wróciłem z Wagabundy.

    Jako że był to mój pierwszy wyjazd i wszystko było obce i nowe to powiem że to miejsce zrobiło na mnie fantastyczne wrażenie. Fajny właściciele (pomogli mi rozstawić przyczepę), bardzo czyste i przyjazne miejsce. Kampery (z Niemiec) zmierzające do Rowów jechały prosto na Wagabunde a warto wspomnieć, że są też inne kampingi. Właściciel służy pomocą w każdej chwili jest bardzo uczynny i pomocny. Nie ma ograniczeń (w ramach rozsądku), mogą być zwierzęta, grille więglowe itp. Łazienki czyste z ciepłą wodą od 7-11 i 17-22. Jest specjalne miejsce na zrzut ścieków - garaż na rowery jak ktoś ma mało miejsca w przedsionku. Długo by wymieniać - polecam. Żonie się podobało a jak jej się podobało to musi być super.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Pytanie, czy zmieniło się coś jeżeli chodzi o plac zabaw?

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Witam.

    Jeśli chodzi o place zabaw dla dzieci to nic się nie zmieniło.

    Tzn. na dobrą sprawę nie ma tam atrakcji dla dzieci, oprócz jednej bujaczki ale takiej chyba z myślą o dorosłych. Jeśli ktos się nastawia na tego typu atrakcje to na Wagabunda ich nie znajdzie.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Byliśmy w Wagabundzie po koniec w ostatnim tygodniu czerwca 2011 roku.

     

    Kilka słów o campingu.

    - Bardzo cicho i spokojnie (na sąsiadującym campingu Krystyna imprezy potrafią trwać pół nocy) na Wagabundzie właściciele bardzo pilnują ciszy :)

    - po 22.00 praktycznie wszyscy już śpią, światło pali się w pojedynczych przyczepach

    - większość wczasowiczów to nimieccy emeryci (dla nas był to duży plus) w większości bardzo sympatyczni i chętni do rozmów :)

    - łazienki sprzątane 2 razy dziennie - jest na prawdę czysto i przyjemnie

    - camping położony na końcu miejscowości ... rowerkiem 3minuty do Słowińskiego Parku Narodowego

    - prawie idealne miejsce na wyjazd z psem... po wyjściu z campingu rozciągają się pola i lasy i jest gdzie pospacerować z pieskiem :) (drobny minus to dojście do morza brak możliwości zabrania psa bo jest zakaz wstępu z psem na plaże przy parku narodowym)

    - samo pole bardzo zadbane niskie drzewka (nic nie kapie i nie spada na przyczepę)

    - właściciele bardzo pomocni i uczynni

    - infrastruktura sprawna czysta i zadbana

    - rowery można schować do magazynku zamykanego na noc

     

     

    Drobne minusy, żeby nie było tak słodko ;)

    - woda ciepła 7-11 oraz 17-22 niby to nie przeszkadza ale jednak trochę denerwowało gdy wróciłem ze spaceru zaraz po 22giej i musiałem się kąpać w zimnej wodzie

    - w łazienkach brak możliwości powieszenia słuchawki do prysznica - niby też drobiazg i oszczędność wody, ale jak sie chce człowiek chwilę ogrzać pod wodą to nie ma szans spokojnie postać pod prysznicem

    - brak oznakowania dojazdu do campingu (polecam dobrze sprawdzić dojazd lub zapamiętać opis - nasza w miarę aktualna navi nie miała tej ulicy w swojej bazie)

    - brak placu zabaw

    - brak możliwości podpięcia wody i ścieków bezpośrednio na polu czyli nici z bieżącej wody w swojej przyczepce

     

    Podsumowanie

    Zdecydowanie polecamy :)

    My z pewnością się tam wybierzemy ponownie :D

     

    Dojazd

    wjeżdżając do Rowów skręcamy na pierwszym skrzyżowaniu w prawo (ul. kościelna), nie wjeżdżamy prosto w deptak bo mało przyjemnie jedzie się między pieszymi zestawem ... ale większość tego doświadcza ;)

    po skręcie w prawo kierujemy się prosto na kościół (Będzie go widać)

    dojeżdżając do kościoła po prawej widzimy Pole Campingowe Krystyna a zaraz za nim Wagabunda :)

     

    PS.

    zdjęcia dodam jak się z nimi obrobię ;)

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Byłem na tym kempingu w lipcu 2011. Ogólnie mówiąc miejsce fajne i bardzo przyjazne. Właściciele kempingu przesympatyczni i bardzo uczynni. Po raz pierwszy w Polsce poczułem się dopieszczony jako klient.

    Kemping średniej wielkości, określiłbym go jako "rodzinny". Atmosfera bardzo dobra. Właściciele sami dbają o to miejsce. Starają się, aby każdemu z gości było tam dobrze. Przy ładnej pogodzie momentami robi się tam ciasno.

    Toalety czyste, regularnie sprzątane. Ich ilość jest wystarczająca do rozmiarów kempingu. Na zewnątrz miejsca do prania/zmywania. Szkoda, że ciepła woda dostępna jest tylko w godzinach rannych i wieczornych. Przy dużym obłożeniu powinna być non stop. Jest miejsce do opróżniania toalet chemicznych.

    Kemping podzielony jest na dwie równe części. Jedna z nich jest bardziej zacieniona. Podłoże utwardzone, ale nie lubi wody. Po większym deszczu robi się grząsko. Trawa ładnie przystrzyżona.

    Niedaleko kempingu są sklepy i kościół. Na plażę ok. 500 m. Blisko do Słowińskiego Parku Narodowego, który zaczyna się zaraz za ogrodzeniem kempingu. Niestety wstęp jest płatny. W pobliżu malownicze jezioro Gardno.

    Ceny na kempingu bardzo przyzwoite, szczególnie przy dłuższym pobycie - rabat. Niestety nie można płacić kartą.

    Dużym minusem jest brak placu zabaw. Dzieciaki są pozostawione własnej inwencji. Póki są w dużej gromadzie same znajdują sobie zajęcie. Jak ich jest mało - bywa, że się nudzą.

    Co do samych Rowów. Miejscowość raczej zadbana. Razi jednak ogromna ilość wszelkiego rodzaju bud i straganów z chińskim chłamem. Podobnie z wątpliwej jakości wszędobylskimi barami czy smażalniami ryb. Nie ma natomiast dobrego sklepu spożywczego. Te, które są mają bardzo słabe zaopatrzenie. Kupienie np. dobrego mięsa na grilla jest niemożliwe. Na normalne zakupy trzeba jeździć do Ustki lub Słupska. To duży minus dla tego miejsca.

    Miejscowość jest bardzo mała, tak więc już po paru dniach znamy jej każdy zakątek. Przy dłuższych pobytach może być nudnawo.

    Jednakże, jeśli chodzi o sam kemping, to na pewno jest godny polecenia. Ma swoje niewielkie niedociągnięcia, ale zaangażowanie i oddanie właścicieli w pełni je niwelują.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    My byliśmy na tym kempingu 3 lata z rzędu. Ostatni raz w 2012 i mogę tylko potwierdzić, że przesympatyczni właściciele, zawsze chętni do pomocy. Kemping bardzo spokojny i miły. Niestety, gdy ja jadę nad polskie morze, to nigdy nie mam pogody, dlatego moja druga połówka zastrajkowała i nie chce już słyszeć o Bałtyku :(. Jednak jeśli miałbym jechać w te strony, to kierowałbym się właśnie na ten kemping.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites


    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Add a comment...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    Loading...

×
×
  • Create New...