Jump to content
  • Sign in to follow this  

    Agroturystyka Jagoda

    Kontakt - Agroturystyka Jagoda

    • Adres
      dolnośląskie
      Czerwona Woda
      dolnośląskie
    • Strona internetowa
    • Telefon
      604 614 888 ; 75 77 80 189
    • Lokalizacja Stopnie dziesiętne
      Szer. 51.2645875442918
      Dł. 15.198941236084

    Ośrodek "Jagoda" znajduje się na skraju Borów Dolnośląskich, położony z dala od głównych dróg, stanowi idealne miejsce dla każdego, kto poszukuje ciszy i kontaktu z naturą. Okolice dookoła są bardzo malownicze. Z leśnych ścieżek i polnych dróg mogą korzystać zarówno piesi jak i rowerzyści. Krąży legenda, że starą, dębową aleją, która biegnie przez ok. 2km, przejeżdżał kiedyś sam Napoleon. Natomiast w okresie jesiennym okoliczne lasy obfitują w grzyby ( nieprzypadkowo organizowana jest w pobliskim Węglińcu coroczna impreza "Święto Grzybów".

    Sezon trwa od 1 maja do ok. końca września. W części rekreacyjnej ośrodka znajdują się:

    - bufet z gotowymi posiłkami, lodami, napojami i piwem

    - staw z kąpieliskiem strzeżonym (w okresie wakacyjnym)

    - łowisko

    - pole namiotowe

    - wiata biesiadna (na ok. 80osób) oraz kilka mniejszych zadaszeń

    - toalety z prysznicem

    - miejsce na grilla i ognisko

    - plac zabaw dla dzieci z piaskownicą i huśtawkami

    - boisko do gry w siatkówkę, kosza, stół do ping-ponga

    - wypożyczalnia kajaków

    Sign in to follow this  


    User Feedback

    Recommended Comments

    finger

    Posted (edited)

    Witam !

    Na początek :

    Namiary GPS -

    Wjazd na drogę leśną z drogi głównej (296) między m. Czerwona Woda -Węgliniec:

    N51-16-09-83

    E15-12-24-94

    (do bramy 1km)

     

    Na bramę:

    N51-15-50-97

    E15-11-45-74

     

    Pod tym linkiem znajdziecie kilka zdjęć z krótkim opisem agro w zimowej scenerii -

    http://forum.karawaning.pl/topic/6142-prima-aprilisowy-spot-w-czerwonej-wodzie-poludniowcow-i-przyjaciol/page__view__findpost__p__161914

     

    Bezpośredni kontakt z naturą , spokój i cisza za sprawą lokalizacji ośrodka w lesie i oddalonej drogi głównej , przychylność oraz ciepłe usposobienie gospodarzy to mocne strony , o których należy wspomnieć .

    Na uwagę zasługuje , mimo lokalizacji w lesie , wręcz wzorowy dojazd dla naszych zestawów (głównie z autostrady A4 poprzez świeżo oddane drogi asfaltowe do samego ośrodka).

    Będąc bezpośrednio na placu dla przyczep i kamperów podłoże trawiaste , jednak obawy o "kopanie się" zestawem po chwili zostają rozwiane ponieważ bardzo szybko jest odprowadzana woda do przyległego stawu .

    Agro ... Jagoda to też kilka małych minusów .

    Jedne z nich to skrzynki prądowe i sanitariaty .

    Z tego co wiem to na wiosnę mają być doprowadzone nowe przyłącza prądowe wzdłuż linii brzegowej stawu (przy każdym stole drewnianym osobna skrzynka) .

    Reszta prac zależna jest od kondycji finansowej ośrodka a ta z kolei zależna jest od pogody (ten rok gospodarzy nie rozpieszczał) co w dalszej kolejności przekłada się na ilość wypoczywających . Widać jednak chęć i zapał do pracy . Do tej pory , w systemie gospodarskim , udało się wypracować aktualny wygląd całego ośrodka co doskonale widać na zdjęciach ze strony internetowej .

    Myślę , że warto odwiedzić to miejsce .

    Edited by finger (see edit history)

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Byłem, więc się wypowiem

    Był to dla nas pierwszy wyjazd z przyczepą i celowo wybrałem miejsce mało uczęszczane, bez fajerwerków, żeby nikt nie śmiał się jak walczę z przedsionkiem- a walczyłem 2h :D

    miejsce znajduje się ok 2-3 km od miejscowości Czerwona Woda, od głównej ulicy 1km

    Plac kempingowy wyposażony w ok 5 skrzynek na prąd 16A, każda ma 4 gniazdka. Plac jest bezpośrednio przy stawie, ale ten staw jest ogromny, ok 100m szeroki, w najdłuższym miejscu 30-40 metrów, w najbardziej obrośniętym trzciną - 20-25metrów długości. Woda brązowa, ale przejrzystość za kolano. w najgłebszym miejscu przeznaczonym do kąpieli jeziorko ma ok 1.3 m głębokości.

    Sam ośrodek to jakieś 5 ha, ale w większości jest to podzielone na małe 3-4 arowe działki, na których są działkowicze. ogólnie bardzo spokojni, przyjaźnie nastawieni ludzie. 

    Na pole kempingowe zostawiono ok 1ha ziemi. teren raczej nierówny, ale da się spokojnie znaleźć miejsce na równym. nie musiałem nic podkładać pod przyczepę, żeby porządnie wypoziomować. 

    dla wędkarzy- ryby są, widać i słychać, nawet powiedziałbym że to są potwory wodne, bo jak coś się rzuci to rozchlapuje wodę, jak wierzgający koń :D

    zakaz połowu amura, trzeba go wyrzucić z powrotem bo on pracuje w tym stawie, oczyszczając dno. ja łowiłem tydzień i nie złowiłem nic, tubylcy wyciągali jakieś pitusie malusie ale ogólnie cały długi weekend ryby się chyba obraziły bo nikt nic porządnego nie złowił. wcześniej podobno brały jak szalone, na boże ciało postanowiły świętować. 

     

    Właściciele to bardzo mili, spokojni ludzie (szczególnie pan właściciel, który to odpowiada mądrze i rzeczowo, ale zawsze po chwili namysłu- urocze). Na weekendy jest możliwość załapać się na świeżo robione specjały pani właścicielki. 

     

    Na polu jest możliwość przebywania z psami (ja miałem bezpłatnie) można skorzystać z piaszczystego boiska do siatkówki, są dwie wielkie huśtawki i zjeżdżalnia z piaskownicą dla dzieci. Można zaopatrzyć się w lody i garmażerkę, są ławeczki do posiedzenia ze stolikami.  

     

     

    Z minusików-

     

    od 2011 nie zmieniło się nic w kwestii sanitariatów, dwa kibelki i jeden prysznic (płatny) lata świetności mają już za sobą. Ale ja nie jestem wymagający, potrzebuję dziurę w ziemi i papier, a z prysznica ma się lać ciepła woda. Jednak przywiązujących bardziej wagę do estetyki, może to nieco zaskoczyć. 

     

    w tzw strefie dzienniej, gdzie znajduje się bar, boisko, ławeczki, jest wiata, która jest wynajmowana dla chętnych, w środę odbywała się jakaś imprezka na oko było jakieś 40 osób, jednak stojąc w połowie długości pola kempingowego, było prawie bezgłośnie. miejsca bliżej strefy dziennej mogłyby mieć problem z zaśnięciem :)

     

    Reasumując, cisza, spokój, ćwierkanie ptaków, kilometry leśnych szlaków zapewnione, 25 km do Zgorzelca, 30 do goerlitz (celowo z małej za krzywdy II WŚ ) 

    my byliśmy w zoo w goerlitz- polecam, za 16 euro wchodzi rodzina 2+2, duża interakcja ze zwierzętami, wchodzi się do środka klatek z papugami, można pośmigać między kozami, dotknąć świnię czy pisklaka, pogłaskolić  króliczki, nakarmić małpki. 

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Szkoda , że nie wiedziałem o Twoim pobycie. Chętnie bym pomógł przy montowaniu przedsionka.

    Wszystko co napisałeś jest bardzo trafne i obiektywne. Potwierdzam Twój opis.

    Dodam tylko w sprawie sanitariatów , że prawdopodobnie niezbyt wiele się zmieni w najbliższym czasie ponieważ oczkiem w głowie Eli i Lecha (właścicieli agro) jest pomoc finansowa wnuczkowi , borykającemu się z bardzo rzadką chorobą .

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Ale jak swiat swiatem jak sie podniesie standart jest wieksza frekfencja i kaska i wszyscy zadowoleni wnuczek tez

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Ale jak swiat swiatem jak sie podniesie standart jest wieksza frekfencja i kaska i wszyscy zadowoleni wnuczek tez

    Są rzeczy lub sprawy ważniejsze a wydatków związanych z leczeniem  jest sporo .

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Witam.

    Ja niestety nie polecam tego miejsca na krótki lub dłuższy wypoczynek.

    Powód...pomimo całej uczynności właściciela pobytowi nie sprzyja najbliższe otoczenie którym jest tzw. Rodos. Tak pole kempingowe mieści się w części ogródków działkowych z pełnym altankowym wypasem. W ciągu kilkunastu godzin pobytu 3 razy zwrócono nam uwagę... Np, że zasłaniam przyczepą widok na jezioro. Ponadto na plażę przychodzą ludzie z pobliskich miejscowości mając na celu chlanie piwa i kur...nie na czym świat stoi na cały regulator.

    Żałuję że tam zaglądałem. Może poza wysokim sezonem jest spokojniej, a szkoda bo ścieżki rowerowe dla których tam pojechaliśmy są wspaniałe...

    .

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites


    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Add a comment...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    Loading...

×
×
  • Create New...