Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Camping -Lviv,Ukraine


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 saninsanin

saninsanin

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 2 postów

Napisano 09 listopad 2011 - 11:32

đÉđ▓Đéđżđ║đÁđ╝đ┐đŞđŻđ│, đŚđ░đ┐đ░đ┤đŻđ░ĐĆ đúđ║ĐÇđ░đŞđŻđ░,đŤĐîđ▓đżđ▓
đ×Đéđ║ĐÇĐőđ╗ĐüĐĆ đ░đ▓Đéđżđ║đÁđ╝đ┐đŞđŻđ│ đŻđ░ ĐéđÁĐÇĐÇĐéđżĐÇđŞđŞ đ▒đ░đĚĐőđ╣ đ░đ║ĐéđŞđ▓đŻđżđ│đż đżĐéđ┤ĐőĐůđ░ "đĹĐâĐůĐéđ░ đĺđŞđ║đŞđŻđ│đżđ▓".
đÜđÁđ╝đ┐đŞđŻđ│ ĐÇđ░Đüđ┐đżđ╗đżđÂđÁđŻ đ▓ 12 đ║đ╝ đżĐé đŤĐîđ▓đżđ▓đ░- đ║Đâđ╗ĐîĐéĐâĐÇđŻđżđ│đż ĐćđÁđŻĐéĐÇđ░ đúđ║ĐÇđ░đŞđŻĐő.
GPS đ║đżđżĐÇđ┤đŞđŻđ░ĐéĐő N49.706383 E24.209766
đŁđ░ ĐéđÁĐÇĐÇđŞĐéđżĐÇđŞđŞ đ┐ĐÇđÁđ┤đżĐüĐéđ░đ▓đ╗ĐĆĐÄĐéĐüĐĆ ĐâĐüđ╗Đâđ│đŞ :
- đ▓đÁĐÇĐůđżđ▓đ░ĐĆ đÁđĚđ┤đ░
- Đüđ┐đżĐÇĐéđŞđ▓đŻĐőđÁ đ┐đ╗đżĐëđ░đ┤đ║đŞ ( ĐäĐâĐéđ▒đżđ╗ĐîđŻđżđÁ đ┐đżđ╗đÁ,ĐéđÁđŻđŻđŞĐü đ│ĐÇĐâđŻĐéđżđ▓Đőđ╣ -2 đ║đżĐÇĐéđ░,đ▓đżđ╗đ╗đÁđ╣đ▒đżđ╗ĐîđŻđ░ĐĆ,đ▒đ░ĐüĐüđ║đÁĐéđ▒đżđ╗ĐîđŻđ░ĐĆ )
- ĐéđÁđŻđŻđŞĐü đŻđ░ĐüĐéđżđ╗ĐîđŻĐőđ╣
- đ▒đŞđ╗ĐîĐĆĐÇđ┤
- ĐüĐéĐÇđÁđ╗Đîđ▒đ░ đ▓ ĐéđŞĐÇđÁ Đü đ░đ▓Đéđżđ╝đ░Đéđ░,ĐüĐéđÁđŻđ┤đżđ▓đ░ĐĆ đ┐đż Đéđ░ĐÇđÁđ╗đ║đ░đ╝
- ĐÇĐâĐüĐüđ║đ░ĐĆ đ┐đ░ĐÇđŻđ░ĐĆ
- Đüđ▒đżĐÇ đ│ĐÇđŞđ▒đżđ▓
- đ╗đżđ┤đ║đŞ,đ║đ░Đéđ░đ╝đ░ĐÇđ░đŻĐő
- đ┐đ╗ĐĆđÂ
- đ┐ĐÇđżđ║đ░Đé đ║đżđŻĐîđ║đżđ▓,đ║đ░Đéđżđ║

đŽđÁđŻđ░ ĐüĐéđżĐĆđŻđ║đŞ 200 đ│ĐÇđŻ đ▓ ĐüĐâĐéđ║đŞ.
đĺđżđ┤đżĐüđŻđ░đ▒đÂđÁđŻđŞđÁ, đ┐đżđ┤đ║đ╗ĐÄĐçđÁđŻđŞđÁ đ║ 220 đĺ đŞ đ┐đżđ╗ĐîđĚđżđ▓đ░đŻđŞđÁ đ╝đ░đŻđ│đ░đ╗đ░đ╝đŞ,đ┐đżĐüđÁĐëđÁđŻđŞđÁ đ┐đ╗ĐĆđÂ(đĚđŞđ╝đżđ╣ đ║đ░Đéđżđ║) đĹđĽđíđčđŤđÉđóđŁđ×.

đí ĐÇđ░đ┤đżĐüĐéĐîĐÄ đżĐéđ▓đÁĐçĐâ đŻđ░ đ▓ĐüđÁ đ▓đżđ┐ĐÇđżĐüĐüĐő - buhta-vikingiv@mail.ru
đ×ĐäđŞĐćđŞđ░đ╗ĐîđŻĐőđ╣ Đüđ░đ╣Đé http: http://www.viking.com.ua

đĹĐâĐůĐéđ░ đĺđŞđ║đŞđŻđ│đżđ▓-đ░đ║ĐéđŞđ▓đŻĐőđ╣ đżĐéđ┤ĐőĐů đŻđ░ đ╗ĐÄđ▒đżđ╣ đ▓đ║ĐâĐü! Dołączona grafika

Załączone miniatury

  • đÜđ░ĐÇĐéđ░-.jpg


#2 WojtEwa

WojtEwa

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4830 postów
  • Telefon:zniewala wolnych
  • SkądGubin
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Trend A5887
  • Holownik:ma wolne

Napisano 09 listopad 2011 - 22:27

Dziękujemy.
Niech administracja zadecyduje o ew. dodaniu "đĹĐâĐůĐéđ░ đĺđŞđ║đŞđŻđ│đżđ▓" do spisu.

aea06f1a108fd.jpg


#3 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7739 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 10 listopad 2011 - 10:50

Dziękujemy.
Niech administracja zadecyduje o ew. dodaniu "đĹĐâĐůĐéđ░ đĺđŞđ║đŞđŻđ│đżđ▓" do spisu.


Wojtek jakiego spisu Dołączona grafika ?

#4 archisan

archisan

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 650 postów
  • Telefon:604 385 869
  • SkądGłodowo k/Miastka
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Wilk Stern 450F
  • Holownik:MB 220C

Napisano 10 listopad 2011 - 11:57

Może coś mnie umkneło, ale nigdzie na mapie nie znalazłem miejsca dla przyczep kempingowych. W cenniku jest zapis - kemping ale dotyczy ustawienia auta - 1 auto 1 dzień 250 hrywien

#5 WojtEwa

WojtEwa

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4830 postów
  • Telefon:zniewala wolnych
  • SkądGubin
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Trend A5887
  • Holownik:ma wolne

Napisano 10 listopad 2011 - 13:24

Wojtek jakiego spisu Dołączona grafika ?


Miałem na myśli nasz katalog ale się zakręciłem :)

aea06f1a108fd.jpg


#6 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7739 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 10 listopad 2011 - 14:58

Miałem na myśli nasz katalog ale się zakręciłem :)


Nasz katalog dotyczy tylko miejsc w Polsce Dołączona grafika

#7 saninsanin

saninsanin

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 2 postów

Napisano 10 listopad 2011 - 15:00

đöđżđ▒ĐÇđŞđ╣ đ┤đÁđŻĐî

đŚđ░ĐÇđ░đĚ đżđŻđżđ▓đ╗ĐÄĐöđ╝đż Đüđ░đ╣Đé,Đéđżđ╝Đâ Đéđ░đ╝ ĐëđÁ ĐüĐéđ░ĐÇđ░ ĐľđŻĐäđżĐÇđ╝đ░ĐćĐľĐĆ
đŽĐľđŻđ░ 150 đ│ĐÇđŻ

#8 bodzioklb

bodzioklb

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3413 postów
  • SkądKlb
  • Sprzęt:Brak

Napisano 10 listopad 2011 - 21:43

przejrzalem to i owo na ich stronie... w sumie to bylo by gdzie upchac cepke na sile ale co dalej? gdzie woda? gdzie prad?
no i zapewne co weekend muza z wesela przez pol nocy...

#9 tokyo

tokyo

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 457 postów
  • SkądGdańsk
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 395TK
  • Holownik:superb

Napisano 14 listopad 2011 - 08:50

nie o samym kempingu, ale o drodze do Lwowa z Krościenka. Jechałem tą "drogą" w tym roku autem (bez przyczepy). Ostrzegam, szkoda własnego samochodu (o przyczepie nie wspomnę). Droga jest fatalna...

#10 mp-pp

mp-pp

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 387 postów
  • SkądZalesie Górne
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:HOBBY PRESTIGE 495
  • Holownik:Chrysler T&C 3.8 220KM.

Napisano 16 listopad 2011 - 12:42

Witam byliśmy tam na nartach w tym roku stoki super drogi TRAGEDJA i są a raczej ich nie ma 150km jechalismy 4.5 godziny tego sie nie da opisać to trzeba zobaczyć u nas to autostrady , policja jak zobaczy polaka zaciera rece bedzie pare złotycha jak nie auto na hol i do paki straszą , okradli nas 2 razy w hotelu i na stoku wiecej tam nie pojedziemy!!!! a z przyczepą to nawet jak by mi dopłacali bym tam nie pojechał na granicy nic sie nie zmieniło od 20 lat ,jak przekroczylismy polska garanicę odetchneliśmy z ulgą :yay:

#11 Skalniaki

Skalniaki

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 307 postów
  • SkądMyszków
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford Benimar Tessoro coś tam coś tam
  • Holownik:JEST :)

Napisano 02 styczeń 2012 - 08:07

Witam byliśmy tam na nartach w tym roku stoki super drogi TRAGEDJA i są a raczej ich nie ma 150km jechalismy 4.5 godziny tego sie nie da opisać to trzeba zobaczyć u nas to autostrady , policja jak zobaczy polaka zaciera rece bedzie pare złotycha jak nie auto na hol i do paki straszą , okradli nas 2 razy w hotelu i na stoku wiecej tam nie pojedziemy!!!! a z przyczepą to nawet jak by mi dopłacali bym tam nie pojechał na granicy nic sie nie zmieniło od 20 lat ,jak przekroczylismy polska garanicę odetchneliśmy z ulgą :yay:



Mieliście wyjątkowego pecha :przytul:
Droga od granicy do Lwowa jak lotnisko - fakt, bardzo szybko ją kończyli, bo EURO. Nikt nas nie okradł, polcja nie traktowała nas inaczej niż innych. Gościność ....żadnych zastrzeżeń. We Lwowie są trzy nacje: Ukraincy, Polacy i Ormianie. Polacy nas lubią, dla Ormian jesteśmy obojętni, Ukraińców .....można ominąć bezproblemowo. Złodzieje są wszędzie, więc wystarczy pilnować swoich rzeczy. Ceny bardzo zróżnicowane. Alkohol i papierosy owszem tanie 1/3 naszych cen. Żywność w porównywalnej cenie - obiadek w barze podobnym do naszego "mlecznego"- 10 zł Kawa w "świecie kawy" (36 gatunków kaw - 16 zł. Odzież (ładna, nie chińska) bardzo droga. Mankament to granica. Dwie godziny trzeba odstać, nawet jak nie ma kolejek. Po trzydniowym maratonie mam niedosyt Lwowa, bo jest piękny i warty zwiedzenia i poznania.

Pozdrawiam ES
Pewne w życiu jest to, że nic nie jest pewne.

#12 Skalniaki

Skalniaki

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 307 postów
  • SkądMyszków
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford Benimar Tessoro coś tam coś tam
  • Holownik:JEST :)

Napisano 02 styczeń 2012 - 12:54

Zapomniałam dodać, że zdecydowanie korzystniej jest wymienić dolary lub euro, niż złotówki. Na 100 dolarach zyskaliśmy w stosunku do PLN 60 "grzywien"
Pewne w życiu jest to, że nic nie jest pewne.

#13 mp-pp

mp-pp

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 387 postów
  • SkądZalesie Górne
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:HOBBY PRESTIGE 495
  • Holownik:Chrysler T&C 3.8 220KM.

Napisano 05 styczeń 2012 - 09:37

Mieliście wyjątkowego pecha :przytul:
Droga od granicy do Lwowa jak lotnisko - fakt, bardzo szybko ją kończyli, bo EURO. Nikt nas nie okradł, polcja nie traktowała nas inaczej niż innych. Gościność ....żadnych zastrzeżeń. We Lwowie są trzy nacje: Ukraincy, Polacy i Ormianie. Polacy nas lubią, dla Ormian jesteśmy obojętni, Ukraińców .....można ominąć bezproblemowo. Złodzieje są wszędzie, więc wystarczy pilnować swoich rzeczy. Ceny bardzo zróżnicowane. Alkohol i papierosy owszem tanie 1/3 naszych cen. Żywność w porównywalnej cenie - obiadek w barze podobnym do naszego "mlecznego"- 10 zł Kawa w "świecie kawy" (36 gatunków kaw - 16 zł. Odzież (ładna, nie chińska) bardzo droga. Mankament to granica. Dwie godziny trzeba odstać, nawet jak nie ma kolejek. Po trzydniowym maratonie mam niedosyt Lwowa, bo jest piękny i warty zwiedzenia i poznania.

Pozdrawiam ES



Witam droga do Lwowa może i dobra ale pojedż gdzieś dalej u nas to autostrady w porównaniu do tamtych dróg byliśmy tam kilka razy i tylko przestrzegam
generalnie jeden lubi jak mu buty śmierdzą drugi lubi jak mu cyganie grają

#14 Skalniaki

Skalniaki

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 307 postów
  • SkądMyszków
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford Benimar Tessoro coś tam coś tam
  • Holownik:JEST :)

Napisano 06 styczeń 2012 - 10:46

Witam droga do Lwowa może i dobra ale pojedż gdzieś dalej u nas to autostrady w porównaniu do tamtych dróg byliśmy tam kilka razy i tylko przestrzegam
generalnie jeden lubi jak mu buty śmierdzą drugi lubi jak mu cyganie grają



Opisywana była droga "do Lwowa" jako beznadziejna, więc sprostowałam, że już nie jest. Co jest "dalej" nie wiem.
Nie wiem też, co mają śmierdzące buty i cyganie do dróg na Ukrainie :niewiem: , ale to mniej więcej interpretuję, jak zadanie matematyczne: wyjechały z zajezdni dwa tramwaje. Jeden był czerwony, a drugi skręcił w prawo - o której godzinie będą się mijały w rynku? :bzik:

Pozdrawiam
Pewne w życiu jest to, że nic nie jest pewne.

#15 mp-pp

mp-pp

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 387 postów
  • SkądZalesie Górne
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:HOBBY PRESTIGE 495
  • Holownik:Chrysler T&C 3.8 220KM.

Napisano 06 styczeń 2012 - 17:29

Część druga naszej wakacyjnej wyprawy na Krym.

Przy drodze, co jakiś czas, znajdują się niewielkie parkingi z najazdami gdzie można ewentualnie coś samemu naprawić w aucie. Im bardziej na południe tym więcej ładnych wsi z niebieskimi, małymi domkami i drzewami owocowymi w ogródkach. Zmienia się również asortyment ofiarowanych przy drodze towarów: raki, kukurydza gotowana, miód, gorąca kawa, herbata i zwykła woda. Miejscami mijamy przydrożne duże targi ze wszystkim co dała natura. Tankujemy auto przy wjeździe na Krym. Cena ta sama co wcześniej. Jest to miejscowość Krasnopjerekopsk i tu też uzupełniamy wodę – trzeba to zrobić bo na Krymie są ogromne kłopoty z wodą. Jest godzina 15.50 i teraz już w poprzek półwyspu jedziemy do Teodozji.

Mając z Internetu namiary na kemping, szukamy już po ciemku, ale nie znajdujemy. Wieczorem wzdłuż drogi, która jest blisko plaży, chodzi dużo ludzi, a chodnika nie ma. Trzeba uważać. W końcu wjeżdżamy między drewniane domki w miejsce z napisem „awtokemping”. Jednak właściciel tłumaczy nam, że tu nie jest taki kemping jak my mamy na myśli, tylko domki i poleca nam prawdziwy kemping w m. Koktjebjel. I rzeczywiście, po kolejnych poszukiwaniach znajdujemy go. Nazywa się „Baza Himika”. Nocowaliśmy tu dwie doby. Jest blisko morza (tylko przejść przez niewielki bulwar), ma ciepłą wodę pod prysznicami (otwarte za darmo miedzy 18, a 21, tak płatne) i tureckie toalety. Jednak do tychże toalet trzeba się przyzwyczaić, bo nie mają drzwiczek i wszyscy załatwiają się wspólnie (w podziale na płcie). Za dobę zapłaciliśmy za 3 osoby 120 hryw. w tym otrzymaliśmy podłącz do prądu. Przy ogrodzeniu znajduje się delfinarium. Rano poszliśmy obejrzeć pokaz delfinów i fok - 100 hryw./os. Występ wspaniały. Trwał 45 minut. Występowały 3 foki i 4 delfiny. Po występie można zrobić sobie fotki z delfinem za 80 hryw. oraz popływać przez 15 minut trzymając się płetwy delfina za 500 hryw. Jest to duży wydatek, ale też i wielkie przeżycie zwłaszcza dla dzieci. Wczesnym wieczorem zdecydowaliśmy się na wycieczkę stateczkiem do słynnych Złotych Wrót. Czas przepływu to 1,5 godz. za 100 hryw./os. Podziwialiśmy piękne widoki na skalisty rezerwat przyrody nieożywionej Kara Dag, przepłynęliśmy przez Złote Wrota orazÔÇŽ. wysłuchaliśmy ciągłego narzekania jedynych napotkanych Polaków. Potem jeszcze spacer deptakiem gdzie można kupić coś do jedzenia, chińskie zabawki i piwo za 8 hryw./pół litra. Na kempingu, pomimo bardzo dużej ilości turystów (głównie pod namiotami), obie noce upłynęły nam cicho i spokojnie. Rano, po godzinnej kąpieli, spakowaliśmy się i wyjechaliśmy o 11 (doba hotelowa do 12 w południe).

Pojechaliśmy w kierunku półwyspu Kazantyp, gdzie napotkany na Chimiku Litwin (w kamperku) polecił nam kemping nad Morzem Azowskim. Zajechaliśmy więc na sam koniec asfaltowej drogi i tu spotkaliśmy rosyjski kamperek. Jednak nie polecono nam tego miejsca gdyż straszne są tu wiatry – idealnie dla tych, którzy uprawiają „wietrzne” sporty wodne. Wróciliśmy więc ok. 3 km z powrotem i po dłuższym poszukiwaniu na wjeździe do miasteczka Szczołkino znaleźliśmy kemping nad samym morzem. Jednak warunki sanitarne niejednego by zniechęciły. Mimo wszystko nam się bardzo podobało. Dużo cienia, długa, piaszczysta, czysta plaża 20 metrów od auta, bardzo mało ludzi, kilka prymitywnych, nadbrzeżnych knajpek i 500 metrów do sklepu samoobsługowego w miasteczku, w którym wszystko można kupić i nawet kartą zapłacić. Morze Azowskie jest znacznie cieplejsze od Morza Czarnego. Jednak prądu nie ma (Niemcy spalili klimatyzacją instalację w zeszłym roku), toalety brrrr, prysznic 10 hryw./10 min. Koszt pobytu na kempingu to 15 hryw./os./dobę oraz jednorazowo za wjazd 20 hryw. Byliśmy tu 3 doby, spotkaliśmy bardzo sympatycznych Ukraińców z Zakarpacia, którzy stali tam całe lato w namiotach i handlowali w okolicach suszonymi rybami i wikliną. Miejsce to polecamy każdemu kto lubi piaszczyste plaże oraz spokój.

Wyjechaliśmy rankiem w kierunku twierdzy genueńskiej w Sudaku. Jest to jedna z największych atrakcji Krymu. Parking znajduje się prawie przy samym wejściu do obiektu. Opłata za postów to 20 hryw./godz. Trzeba liczyć ponad 3 godziny zwiedzania. Bilety wstępu to koszt 30 hryw./dorosły, a 15 hryw./młodzież. Ruiny przypominały nam trochę zamek w Spiskim Hradzie. Całość otoczona jest murem, wzdłuż którego idzie się na coraz wyższe kondygnacje byłych zabudowań, aż ostateczne można po stromych i śliskich skałach dojść na szczyt zwieńczony także ruinami. Gdy chce się wyjść na sam szczyt (a warto) trzeba mieć pełne buty i w deszczu nie można ryzykować. Nie prowadzi tam żadna zabezpieczona ścieżka, a skały są miejscami zupełnie gładkie. Tu wchodzi się na własną odpowiedzialność. Po drodze mija się punkty widokowe, skąd rozpościerają się piękne widoki zarówno w kierunku gór, jak i z wysokich skał na wybrzeże. Można również wejść do dawnego kościółka, gdzie znajduje się wystawa miejscowych wykopalisk (pomieszczenie klimatyzowane!). Na wielkim dziedzińcu znajdowały się (odpłatnie): wystawa motyli, strzelanie z łuku i jazda na koniku. Wzdłuż uliczki pod murami zamku odbywa się handel pamiątkami i przekąskami. Podkoszulek z Krymem 90-100 hryw., garnuszek+łyżeczka z Krymem 40 hryw.









Tu jest napisane o czym pisałem ukraina jest bardzo ładna ale napewno nie pojechał bym tam z przyczepa bo nie wiem czy by to wytrzymała same auto dostało tak w d......... że miałem do wymiany końcówki stabilizatora generalnie samemu trzeba to zobaczyć :niewiem:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych